• Zegarki marki Squale
  • Zegarki marki Delbana
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Orient Star
  • Zegarki marki Rado
  • Zegarki marki Eberhard
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Fortis
  • Zegarki marki Victorinox
  • Zegarki marki MeisterSinger
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki U-boat
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Grand Seiko
  • Zegarki marki Traser
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Błonie
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Bulova

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice


Powrót do kategorii

W tym roku mieliśmy już dużą przyjemność recenzować trzy najnowsze wersje modelu Omega Speedmaster. Tym razem też przygotowaliśmy recenzję dwóch zegarków tej szwajcarskiej marki, ale ma ona nieco inny niż dotychczas charakter. Oczywiście obcowanie z takimi zegarkami to zawsze wielka przyjemność, ale tym razem spróbujemy porównać do siebie dwa bardzo podobne zegarki, jakie znalazły się na naszym redakcyjnym stole.

Omega jest jedną z najbardziej cenionych marek zegarmistrzowskich na świecie i należy zarazem do grona tych najbardziej rozpoznawalnych. To efekt dobrze zaplanowanych działań marketingowych, promocyjnych, ale także wielu sukcesów i osiągnięć na przestrzeni lat. Omega ma na swoim koncie chociażby stworzenie wielu zegarków, które dziś siało można nazwać kultowymi. Constellation, Plo Prof, czy współcześnie Diver 300M, szczególnie w wersji „Bond” związanej z udziałem w filmie o najsłynniejszym agencie Jej Królewskiej Mości, czyli Jamesie Bondzie. Jednak spoglądając na dokonania firmy w tym zakresie, chyba numerem 1 pod tym względem jest model Speedmaster w wersji Moonwatch.

Zaskakująca droga do legendy

Zegarek, który wraz z człowiekiem był pierwszy na Księżycu, i uczestniczył w wielu misjach kosmicznych jako oficjalny zegarek astronautów NASA.  Śmiało można powiedzieć, że odcisnął on swoje pozytywne piętno w historii zegarmistrzostwa, mocno przyczyniając się do dzisiejszej pozycji marki Omega. Speedmaster to dziś cała linia zegarków, której modele określane jako Moonwatch są jej częścią. A i ich wersji w aktualnej ofercie jest kilka.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Ostatnio pisałem, że przygotowując się do wykonywania recenzji aż trzech Speedmasterów odczuwałem nie tyle konieczność wykonania pracy, a sporą frajdę. Nie inaczej jest tym razem. Tak jest zawsze, kiedy praca jest tylko efektem robienia tego, co sprawia przyjemność. Zapewne nie jestem odosobniony w takich odczuciach, bo Omega jest tą marką, która ma bardzo szeroką rzesze fanów, a „Speedi” jest zegarkiem lubianym i cenionym powszechnie.  

Sława, legenda Speedmastera wynikła trochę z przypadku i pozytywnego zbiegu różnych zdarzeń. Oczywiście to, że zegarek był atrakcyjny, udany i pasował do ówcześnie panujących trendów tylko pomogło w osiągnięciu globalnego sukcesu. Niemniej, ścieżka jaką odbył swoją „podróż” była zaskakująca i zupełnie niezgodna z pierwotnym planem.

Bowiem firma Omega tworząc model Speeedmaster chciała nawiązać do motoryzacji i sportów motorowych. W tamtym czasie, czyli na przełomie lat 50. i 60. XX wieku wpisywało się to w rodzące się trendy. Zegarki ze stoperem miały swój czas i każdy liczący się producent chciał na tym polu zaistnieć wpisując się w modę a współzawodnictwo w wyścigach samochodowych i wykorzystywanie zegarków z możliwością pomiaru odcinków casu.

Czasomierz jaki powstał, miał wszelkie predyspozycje by trafić w gusta klientów i odnieść sukces zgodnie z przeznaczeniem. Funkcja stopera do mierzenia odcinków czasu, sportowy wygląd, skala tachometru na wkładce lunety. Model ochrzczony jako Broad Arrow, ze względu na kształt wskazówek, był bardzo atrakcyjnym zegarkiem ze stoperem i pierwszym na świecie mającym właśnie wspomnianą skalę tachometru nie nadrukowaną na tarczy pod szkłem, ale na zewnętrznej, okalającej szkło lunecie. Jednak pewne zdarzenie sprawiło, że dziś każdy miłośnik zegarków kojarzy „Speediego” z zupełnie inną dziedziną.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Zapach benzyny, spalin i gorącego asfaltu nie były okolicznościami, które mały kojarzyć się z tym zegarkiem. Speedmaster skierował się ku przestworzom, i to od razu tym najwyższym.

Stał się towarzyszem zdobywców kosmosu.  

Zegarek ten kojarzymy dziś ewidentnie z lotami w kosmos i lądowaniem na Księżycu, co z motoryzacją niewiele ma wspólnego. Zegarek ma status kultowego modelu, będąc jednocześnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli na świecie, co zostało osiągnięte w całkowitym oderwaniu od pierwotnego przeznaczenia do jakiego go stworzono.  

Pierwszy na Księżycu

Omega postanowiła odpowiedzieć na zapotrzebowanie amerykańskiej agencji kosmicznej NASA. Amerykańska agencja kosmiczna rozpoczęła poszukiwania dostawcy zegarka, który spełni jej rygorystyczne warunki pozwalające na towarzyszenie astronautom w misjach kosmicznych. Marka Omega proponując model Speedmaster spełniła oczekiwania NASA.

Speedmaster stał się oficjalnym czasomierzem agencji i misji kosmicznych.

Najbardziej spektakularne było uznanie go za pierwszy zegarek na Księżycu podczas misji Apollo 11. W dniu 21 lipca 1969 roku o godzinie 02.56.20 czasu uniwersalnego Amerykanin Neil Armstrong jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu i wtedy padły słynne słowa: „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”.

Zegarek Omega Speedmaster znalazł tam 13 minut później ze względu na awarię elektronicznego zegara pokładowego. Przed opuszczeniem kapsuły Armstrong oddał Edwinowi Aldrinowi swój zegarek i to nie Armstrong, a „Buzz” Aldrin stanął na Księżycu zapewniając „Speediemu” miejsce w historii jako pierwszemu zegarkowi na Księżycu.

Dziś, dzięki temu wydarzeniu, cieszymy się „Moonwatchami”.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Sławę modelu, jako zegarka astronautów przypieczętowało zdarzenie podczas misji Apollo 13. Tylko 14 sekund mogło dzielić ją od sukcesu lub katastrofy. Celem było kolejne lądowanie na Srebrnym Globie. Trzech astronautów, dowódca James Lovell, Pilot Modułu Dowodzenia Jack Swigert i Pilot Modułu Księżycowego, Fred Haise, byli wyposażeni w zegarki Omega Speedmaster Professional ze stoperem, które stanowiły część oficjalnego ekwipunku NASA we wszystkich załogowych misjach kosmicznych od 1965 roku.

Jak zawsze, czasomierze były traktowane, jako kluczowy element wyposażenia misji będąc „analogowym” zabezpieczeniem w przypadku awarii elektroniki. Eksplozja zbiornika z tlenem na pokładzie, dwa dni po starcie, unieruchomiła Moduł Serwisowy i postawiła astronautów w bardzo ryzykownym położeniu. Celem przestał być nasz naturalny satelita a… ocalenie załogi.

Słynne „Houston, mamy problem” w tym wypadku stało się bardzo wymowne.

Elektronika stała się bezużyteczna, astronauci znaleźli się w ciemności i narażeni byli na bardzo niską temperaturę. W NASA pracowano bez wytchnienia, aby przezwyciężyć kryzys opracowując strategie sprowadzenia modułu bezpiecznie do domu. Jednym z kluczowych elementów opracowanego planu było zadanie, którego realizacja opierała się na wykorzystaniu zegarka Omega Speedmaster. Aby zapobiec takiemu scenariuszowi, w którym moduł zboczy z kursu, konieczna była korekta, która wymagała ręcznego wymuszenia spalania paliwa przez dokładnie 14 sekund, podczas gdy James Lovell, kierujący się modułem na podstawie obserwacji horyzontu Ziemi miał wprowadzić statek na właściwą trajektorię lotu.

Jack Swigert do obliczenia czasu spalania paliwa wykorzystał swój zegarek Omega Speedmaster wyposażony w stoper, a James Lovell pilotował statek w kierunku Ziemi.

Dowódca misji później tak wspominał te wydarzenia: „Wykorzystaliśmy zegarek, który Jack miał na ręku, a ja sterowałem statkiem. Jack odmierzał czas spalania paliwa w silniku, tak by korekta kursu pozwoliła nam bezpiecznie wrócić do domów”. Ku wielkiej uldze całego zespołu unikalny manewr ratunkowy zadziałał znakomicie i ostatecznie 17 kwietnia, po 142 godzinach i 54 minutach od startu, misja Apollo 13 bezpiecznie wodowała w wodach południowego Pacyfiku. Zegarek odegrał swoją rolę i spisał się w niej dokładnie tak, jak tego oczekiwano.

Dla Omegi to było kolejne ważne wydarzenie, gdyż stanowiło atrakcyjny i wiarygodny składnik budowanej przez lata pozycji i legendy, tego kultowego modelu zegarka.

Dwa Speedmastery Moonwatch – podobne, ale różne

Dziś zaprezentujemy dwa modele Speedmaster z aktualnej oferty.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Pierwszy, dla uproszczenia nazwę go tańszym z racji niższej ceny, ma numer referencyjny 311.30.42.30.01.006, a drugi – droższy - to zegarek o numerze referencyjnym 310.30.42.50.01.002 oparty na czwartej generacji, która to brała udział w misji Apollo 11.

Dwa zegarki Omega Speedmaster Moonwatch na pierwszy rzut oka bardzo, wręcz bliźniaczo do siebie podobne. Ale… nawet bliźnięta się różnią. Tu mamy właśnie do czynienia z zegarkami różniącymi się, nieraz dość istotnie. Aktualnie w ofercie marki jest 12 modeli, które różnią się nieraz tylko zastosowaniem paska zamiast bransolety.

Jednak w przypadku zegarków, które są u nas, występuje więcej różnic.

Zacznę od wymienienia cech, które generalnie możemy uznać za wspólne.

Podobieństwa, czyli cechy wspólne

Asymetryczna koperta obu zegarków jest wykonana ze stali 361L. Ma historyczny kształt, w którym prawy bok jest nieco bardziej wystający zza obrysu lunety. Także wykończenie koperty, gdzie mamy powierzchnie polerowane na wysoki połysk jak i szczotkowane, jest na najwyższym poziomie, oczywiście oczekiwanym od produktów sygnowanych logo Omega, ale także od zegarków na tym poziomie cenowym. Szczotkowane są powierzchnie uszu skierowane do wewnątrz przestrzeni między nimi, oraz boczna linia.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Polerowane są przestrzenie skośne, będące szerokim, finezyjnym fazowaniem.

Linie rozdzielające dwa różne rodzaje obróbki są ostre, równe i wyraźne. Czarna, matowa tarcza występuje w obu modelach. Tak jak białe oznaczenia i wskazówki, oraz ręcznie nakręcany mechanizm wyposażony w dodatkową funkcję stopera.

Układ na tarczy jest również taki sam. Mały sekundnik na godzinie 9. oraz 30 minutowy licznik stopera na 3., a na godzinie 6. tarcza na której zliczane są godziny stopera. Grzybkowate, polerowane i wygodne przyciski służące do obsługi stoperem są umieszczone po prawej stronie obudowy, po obu stronach wygodnej, dość dużej i sygnowanej koronki. W obu zegarkach jest ona zagłębiona w ten nieco bardziej wystający, prawy bok, ale w modelu Omega Speedmaster Moonwatch nowszym, i zarazem droższym, nieco mniej.

Warto od razu nadmienić, że koronka nie jest zakręcana, a nakręcanie nią mechanizmu zegarka jest przyjemnością, ponieważ odbywa się to w sposób wyjątkowo płynny i łagodny, z bardzo niewielkim oporem. Cechą wspólną jest też szafirowe, wypukłe szkło chroniące tarczę. Ma ono kształt bardzo zbliżony do dawniej stosowanych szkieł hesalitowych, co mocno podkreśla nawiązanie do zegarków będących pierwowzorami dzisiaj prezentowanych.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

W obu zegarkach zastosowano również stalowe bransolety. To cechy wspólne stanowiące o tym, że zegarki te są niemal bliźniaczo podobne, a dla wielu będą nie do odróżnienia.

Różnice, czyli cechy odmienne

Skoro mamy za sobą prezentację cech wspólnych obu wersji Moonwatcha, to czas na prezentację różnic. A te są bardziej lub miej widoczne, poza tym jest ich zaskakująco sporo.

Zacznę, jak w przypadku podobieństw, od opisu kopert.

Mimo takiej samej średnicy i koncepcji w zakresie wizualnym, zestawiając te zegarki ze sobą widać, że boczna linia jaką tworzy szczotkowana powierzchnia jest nieco węższa w przypadku tańszej wersji Speedmastera. Nadaje to smukłości, choć w rzeczywistości grubość koperty właśnie tego zegarka jest nieco większa. Wynosi ona 13,7 mm wobec drugiego modelu, gdzie jest to 13,2 mm. I od razu trzeba wspomnieć, że ta szczotkowana powierzchnia na bokach jego koperty jest nieco szersza, co moim zdaniem pozytywnie wpływa na odbiór proporcji jako bardziej harmonijnych. Także poprowadzenie dolnej krawędzi koperty w zegarku droższym jest nieco inne, bo końce uszu bardziej skierowane są ku dołowi, co zapewnia lepsze dopasowanie do nadgarstka.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Patrząc na zegarki od spodu, czyli od strony dekla, także jest widocznych kilka różnic.

Po pierwsze model w niższej cenie ma spód polerowany na wysoki połysk. Tak część korpusu jak i dekiel. Drugi model Moonwatcha ma natomiast dolną część szczotkowaną okrężnie i tylko dekiel jest polerowany. Ten ostatni element również się różni w obu zegarkach.

Model droższy nawiązuje do 4 generacji Speedmastera, stąd ma podwójne fazowanie na wkręcanym deklu, a w drugim zegarku jest to pojedyncze fazowanie obejmujące cały stalowy pierścień. Oba dekle są przeszklone - widzimy przez nie mechanizmy. Tak samo podobne do siebie, jak całe zegarki, ale nie jednakowe. Ze strony wizualnej te zegarkowe serca są trudne do szybkiego odróżnienia. Mają bardzo zbliżoną architekturę i podobne zdobienia.

W pierwszym zegarku Omega Speedmaster Moonwatch to mechanizm Omega 1863.

W materiałach promocyjnych firmy opisywany jest jako spadkobierca, następca mechanizmu z pierwszego zegarka na Księżycu. To nakręcany ręcznie mechanizm z komplikacją konstrukcji w postaci stopera. Ma ręczny naciąg sprężyny napędowej, jest łożyskowany na 18 kamieniach i po pełnym nakręceniu oferuje do 48 godzin rezerwy chodu. Pracuje on z częstotliwością 21 600 wahnięć koła balansowego na godzinę.  

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Omega 1863 jest następcą mechanizmu Omega 863, który z kolei oparty był na Lemanii 1873. Jego powierzchnie są rodowane, a na widocznych mostkach naniesiono pasy genewskie. Są też polerowane fazowania i wypełnienie grawerów złocistym lakierem. Całość jest bardzo przyjemna dla oka. Regulacja następuje za pomocą dźwigni regulatora częstotliwości.

W drugim zegarku jest nowocześniejszy mechanizm Omega 3861.

Wygląda on bardzo podobnie, oraz jest tak samo zdobiony, czyli widzimy pasy genewskie, fazowania i rodowane powierzchnie oraz złociste wypełnienie wygrawerowanych liter i cyfr. Widoczne odmienności to także drobne różnice w kształcie mostków, zauważane po dokładniejszym przyjrzeniu. Nie ma także dźwigni regulacyjnej przy osi balansu, ponieważ regulacja następuje za pomocą czterech śrubek na kole balansowym.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Poza wizualnymi różnicami mechanizm 3861 jest wyposażony w wychwyt Co-axial, a także ma krzemową sprężynę balansu. Uzyskano także odporność na pola magnetyczne do 15 gausów, zastosowano funkcję stop sekundy, a całkowicie nakręcony mechanizm oferuje rezerwę chodu na poziomie 50 godzin. Pracuje on z częstotliwością 21 600 wahnięć koła balansowego na godzinę i jest łożyskowany na 26 kamieniach.

No i różnica zupełnie niewidoczna, ale bardzo istotna. Nowy mechanizm pozwala na uzyskane certyfikatu METAS. Jest to wiec kolejny zegarek Omega z certyfikatem Master Chronometer.

Tarcze – podobne, ale jedna inne

Tarcza zegarka nadal jest bazowo wykonana z mosiężnego krążka. Wizualnie są one w obu modelach znów łudząco podobne, ale jednak inne. W zegarku droższym tarcza ma wyraźną różnicę poziomów - przed obszarem z indeksami jest widoczny uskok. To odejście marki Omega od płaskich tarcz. W drugim modelu nie jest to uskok, a delikatne pochylenie.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Bez zmian pozostaje czarna matowa powierzchnia o lekko chropowatej strukturze, która minimalizuje niemal do zera możliwość odbić światła, wpływając na dobrą czytelność.

To akurat cecha wspólna. Pozostał też taki sam układ małych, lekko zagłębionych subtarcz ze skośnymi krawędziami. Jak już wspominałem, na godzinie 6. umieszczony jest licznik godzin stopera, na godzinie 3. licznik minut tego wskazania, a na 9. pracuje mały sekundnik czasu podstawowego. Na tarczy przeprojektowano skalę minutową. Teraz jest podzielona na trzy sektory, co jest zgodne z częstotliwością pracy mechanizmu i skoku wskazówki sekundowej stopera. Model starszy, czyli prostszy i tańszy, ma skalę podzieloną na 4 sektory. Nowa wersja ma zlicowane z tarczą indeksy będące zagłębieniami wypełnionymi masą świecącą. Drugi zegarek ma nadrukowane białe indeksy godzinowe pokryte masą luminescencyjną.

Inne jest także logo marki Omega oraz napisy pod godziną 12.

W prostszym modelu mamy nieco drobniejszą czcionkę napisu Speedmaster i nadrukowane logo w postaci litery „Ω”.  W modelu droższym w napisie Omega zastosowano wąską literę „E”. Napis Speedmaster jest nieco większy, przez co ma taką samą szerokość co niżej umieszczony napis Professional, nadrukowany teraz nieco bardziej płaską czcionką.

No i logo, które w tym przypadku jest polerowane i nakładane.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Także wskazówki nie oparły się delikatnej ewolucji.

Głównie widać różnicę w ramieniu sekundnika stopera, który ma w modelu certyfikowanym nieco większy grot wypełniony masą świecącą i ma delikatniejszą przeciwwagę. Wskazówka minutowa i godzinowa wydają się być takie same.

Całość układu wskazań nadal jest w obu wersjach doskonale czytelna, bardzo charakterystyczna i stonowana. Masa luminescencyjna zapewnia możliwość odczytu w ciemności przez długi czas. Wszystkie wskazówki są w kolorze białym, więc widać je również w świetle naturalnym czy sztucznym doskonale. Tak czas główny jak i wskazania sekcji stopera.

Poza tarczą, patrząc od frontu, są także różnice na innym elemencie.

Chodzi o okalającą tarcze lunetę z aluminiową wkładką na której naniesiono skalę tachometru. Na skali tachometru w najnowszym zegarku Omega Speedmaster Moonwatch mamy słynne oznaczenia dot over 90 (DON) oraz kropkę po przekątnej od indeksu 70. Te detale, choć trudno je dostrzec na pierwszy rzut oka, mają swoje wielkie znaczenie, opowiadając historię linii Speedmaster. W wersji zegarka z mechanizmem Omega kaliber 1863 te elementy są ułożone zgodnie z całym układem na pierścieniu, nieco niżej wobec cyfr obok nich.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Mocowanie do nadgarstka

Kolejny element różniący oba zegarki to bransoleta.

Wydaje się podobna, ale tylko gdy nie widzimy poprzednich wersji i nie jesteśmy fanami tego modelu zegarka. Jednak zestawione obok siebie są wyraźnie inne.

W prostszej wersji Moonwatcha to klasyczna bransoleta z dość dużymi ogniwami, zwężająca się od 20 mm do 18 mm. Wydaje się być trójrzędowa, ale w rzeczywistości środkowe ogniwa mają po obu stronach wąskie polerowane ogniwka, więc jest pięcioelementowa.

W droższej wersji Speediego układ jest ten sam, ale ogniwa są dużo mniejsze, bardziej zaokrąglone. Powoduje to dużo większa elastyczność bransolety, zaraz za uszami może ona opadać w dół i łatwiej dopasuje się do nadgarstka.

Na wygodę ma też wpływ to, ze zwęża się do 15 mm.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Ogniwa są skręcane, więc dopasowanie długości jest dość łatwe.

Ważna różnica jest także przy uszach. Środkowe ogniwo jest krótsze, przez co od samego początku bransoleta ma szansę opadać nawet pionowo w dół i dopasować się do nadgarstka. W drugiej wersji zegarka jest ono długie i jako stały element wystaje poza krawędź uszu, de facto zwiększając wymiar od ucha do ucha.

Szersze zapięcie jest szczotkowane, ma wygrawerowaną nazwę marki i modelu. Jest solidne i dobrze wygląda. Zapięcie wąskie jest wyraźnie mniejsze. Ma retro wzór z równoległymi rowkami i wystającym poza obrys elementem z logo marki. Jest równie solidne.

W obu opcjach niestety niewielka jest możliwość mikroregulacji. Mamy dwa punkty mocowania, co daje około 3 mm do korekty i to tylko z użyciem narzędzia.

Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podsumowanie, ocena i cena

Podsumowując - to dwa świetne zegarki. Kultowe wersje Moonwatcha.

Nowszy model to mimo podobieństwa do starszej wersji znaczący postęp. Ma nowoczesny mechanizm z certyfikatem Metas, doskonała jakość wykonania koperty i bransolety, bardziej zwarta obudowa - to same zalety.

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Recenzja: Omega Speedmaster Moonwatch w dwóch wersjach – podobieństwa i różnice

Wszystko jest inne, lepsze, a to dalej ten sam „Speedy” „Moonwatch”.  

Świetny, codzienny sportowy zegarek ze stoperem.

I z legendą, jak mało który.

Wersja prostsza jest wizualnie tak samo atrakcyjna. Jest mniej zaawansowana technicznie, nie ma kilku historycznych detali niosących dla fanów ładunek emocjonalny, ale jest też istotnie tańsza. Każdy może wybrać coś dla siebie, kierując się indywidualnymi względami.

Cena prostszego, prezentowanego modelu Omega Speedmaster Moonwatch to katalogowo 25 900 złotych. Cena zegarka Speedmaster Moonwatch certyfikowanego, posiadającego nowy mechanizm Omega to 29 100 złotych. Różnica w cenie to zatem 3 800 złotych.

Zapraszamy także do zapoznania się ze wspomnianą na wstępie recenzją trzech modeli Moonwatcha - recenzja Omega Speedmaster Moonwatch Professional Co-Axial.

Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące nowości Omega zawsze znajdują się na indywidualnej podstronie marki tu: OMEGA.

Adrian Szewczyk


Tagi:

Tissot - Premium

REKLAMA

Magazyn ZIP NR 18

MAGAZYN ZIP NR 18 - odbierz egzemplarz!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Lorus 420

REKLAMA

Janeba Showroom 420

REKLAMA

Janeba serwis 420

REKLAMA

GRAND SEIKO 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

MeisterSinger 420

REKLAMA

Recenzja: Grand Seiko Heritage Shir...
Recenzja: Grand Seiko Heritage Shir...
30.11.2021
Recenzja: Vostok Europe Engine Skel...
Recenzja: Vostok Europe Engine Skel...
16.12.2021

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Błonie
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Delbana
Zegarki marki Eberhard
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Fortis
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki MeisterSinger
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Schaumburg
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Squale
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Traser
Zegarki marki U-boat
Zegarki marki Victorinox
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco