Jeżeli chodzi o historię jednego z najbardziej cenionych szwajcarskich producentów zegarków jakim jest niewątpliwie firma IWC, to można powiedzieć, że jej sukces zaczął się w… Ameryce, bo stamtąd pochodził założyciel firmy. W 1868 roku amerykański zegarmistrz i przedsiębiorca Florentine Ariosto Jones wyjechał jednak z Bostonu do Szwajcarii, gdzie założył w mieście Schaffhausen swoje przedsiębiorstwo nazwane „International Watch Company”.
Jego wizjonerskim marzeniem było połączenie w swoistej symbiozie amerykańskich metod produkcji, które były na tamten czas zaawansowane, z cenionym już na całym świecie kunsztem szwajcarskich zegarmistrzów. Ten mariaż w efekcie miał przynieść możliwość produkowania i oferowania najlepszych kieszonkowych zegarków na świecie, jakie ówcześnie były dostępne.
Jego wizja pozwoliła na utrwalenie w Szwajcarii nowoczesnej produkcji zegarków, ale i jednocześnie stworzyła podwaliny pod dzisiejszą pozycję marki IWC jako jednego z najznamienitszych producentów zegarków. Dziś firma słynie z wysokiej jakości produktów o klasycznej urodzie, ale ma również ugruntowaną pozycję w gronie producentów zegarków z komplikacjami konstrukcji, w tym szczególnie w zakresie modeli z funkcją stopera oraz ze wskazaniami wiecznego kalendarza.

Wato podkreślić, ze również w dziedzinie innowacyjnych materiałów wykorzystywanych do budowy zegarków sygnowanych logo IWC, firma ta jest jednym z liderów używając tytanu, ceramiki i specjalnie opracowanych stopów takich jak tytanoglin i Ceratanium®.
Dziś w dobie coraz większej świadomości ekologicznej jest nie tylko modne, ale także ważne, że marka z Schaffhausen stara się odpowiedzialnie pozyskiwać materiały wykorzystywane do produkcji zegarków, minimalizując wpływ tych działań na środowisko. Prowadzi także we własnym zakresie, samodzielne szkolenie przyszłych zegarmistrzów i inżynierów.
Oczywiście nadal rozwijane są popularne, a także nowe linie zegarków. To dla nas, miłośników zegarmistrzostwa, przecież najważniejsze. Dlatego z przyjemnością prezentujemy nowość marki.


Na początku lutego 2020 roku firma IWC Schaffhausen zaprezentowała kolejną wersję zegarka, który jest jedną z ikon nie tylko tej szwajcarskiej firmy, ale ogólnie branży zegarmistrzowskiej.
Model IWC Portugieser Chronograf – bo o nim mowa, czyli zegarek powszechnie nazywany „Portugalczykiem”. Pod tą nazwą obecnie oferowana jest bogata linia zegarków oczywiście z zawartym i od razu widocznym DNA tej kolekcji.
Zawsze klasyczna, okrągła obudowa z niezbyt szeroką lunetą i łagodnie wyprowadzone, zwężające się eleganckie uszy – to znak rozpoznawczy. Poza tym w linii tej mamy do czynienia ze wszystkimi „atrakcjami”, jakie jest w stanie zaoferować firma IWC. Dostępne są klasyczne, nieskomplikowane technicznie modele zegarków, jak również wersje wyposażone w funkcję stopera, wskazania wiecznego kalendarza, czy też tourbillon.
I zawsze, niemal jeden rzut oka pozwala poznać, że mamy do czynienia właśnie z „Portugalczykiem”.

Model Portugieser Chronograf przygotowany na 2020 rok, prezentowany w niniejszym artykule, występuje w sześciu odmianach różniących się kolorystyką tarcz i aplikacji, oraz rodzajem materiału z jakiego wykonano kopertę. Do wyboru przyszłych użytkowników zaoferowano cztery wersje z kopertami ze stali oraz dwie posiadające koperty wykonane ze złota.
Elementem wspólnym i kluczowym w ramach tych nowych przedstawicieli kolekcji jest mechanizm z automatycznym naciągiem z rodziny IWC 69000. Do tej pory stosowano świetny, ale jednak zewnętrzny (dość „masowy”) mechanizm jakim jest Eta 7750, oczywiście w wariancie zmodyfikowanym przez inżynierów IWC. A teraz modele posiadają mechanizm „in-house” IWC.

Zegarek w porównaniu do wielu innych modeli kolekcji jest stosunkowo niewielki. Średnica koperty to 41 mm, co oznacza, że sprawdzi się doskonale niemal na każdym nadgarstku. Także grubość, biorąc pod uwagę automatyczny naciąg sprężyny napędowej i komplikację w postaci stopera nie jest przesadzona, bo wynosi 13,1 mm. Wąska polerowana luneta powoduje jednak, że tarcza optycznie wydaje się większa, a przez to także zegarek również. Koperta ma polerowane górne części uszu oraz bardzo precyzyjnie wzdłużnie szczotkowane boki. Luneta okala lekko wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną po obu stronach.
Odwracając zegarek widzimy przykręcany 4 śrubkami dekiel, przeszklony szkłem szafirowym, co pozwala nam podziwiać całkiem dobrze wyglądający mechanizm IWC 69355.


Po prawej stronie koperty umieszczono „centrum dowodzenia”. Na godzinie 3 standardowo znajduje się koronka, bardzo prosta jeśli chodzi o stylistykę, ale praktyczna i odpowiedniej wielkości. Po obu jej stronach umieszczono charakterystyczne przyciski do obsługi funkcji stopera o kształcie grzybków.
Pora przyjrzeć się jeszcze tarczy. Niezależnie od wersji kolorystycznej widoczny jest układ także natychmiast kojarzony z „Portugalczykiem”. Nakładane indeksy w postaci cyfr arabskich o charakterystycznej czcionce są jednym ze znaków rozpoznawczych tego popularnego modelu. Na krawędzi tarczy znajduje się pierścień z nadrukowaną podziałką minutową i precyzyjną sekundową. Oznaczenia minutowe są zdublowane jako punkciki tuż za pierścieniem. Typowe dla Portugalczyka są również wskazówki godzinowa i minutowa w stylu leaf, wydłużonych liści. Jako, że zegarek wyposażony jest w stoper to wąski centralny sekundnik odpowiada za wskazania sekund stopera właśnie. Dodatkowo, pod godziną 12 widać zagłębioną i giloszowaną dookólnie tarczę, na której odczytujemy upływające minuty odliczane przez stoper, a symetrycznie po drugiej stronie, nad godziną 6 znajduje się tak samo wykończona tarcza małego sekundnika.


Zegarek IWC Portugieser Chronograf dostarczany jest na pasku ze skóry aligatora w kolorze dostosowanym do wersji. Modele z kopertami ze stali mają zastosowaną przy pasku nową, podobno bardziej wygodną w użytkowaniu klamrę.
Sercem zegarka jest wspomniany wcześniej mechanizm „in-house” z rodziny 69000. Dokładnie jest to kaliber 69355, łożyskowany na 27 kamieniach, regulowany w 5 pozycjach i pracujący z częstotliwością oscylacji balansu wynosząc 28 800 wahnięć na godzinę. Rezerwa chodu wynosi 46 godzin.
Ceny nowych modeli IWC Portugieser Chronograf w zależności od wersji wynoszą 7950 $ (około 32 000 złotych) za warianty z kopertą wykonaną ze stali, oraz 17 800 $ (około 72 000 złotych) za wersje z obudowami ze złota.
Interesują Cię nowości marki IWC? Sprawdź najnowsze informacje na naszym portalu tu: zegarki IWC.
09:33 18.03.2020Zegarki
IWC Schaffhausen Portugieser Chronograph z mechanizmem 69355
REKLAMA
Zawód Zegarmistrz – rzemiosło dla osób potrafiących panować nad swoim ciałem i umysłem
Zawsze, myśląc o zawodzie zegarmistrza, miałem przed oczyma starszego pana otoczonego przez niezliczone zegarki i zegary, siedzącego w nieco zgarbionej pozycji z lupą prz ...
Davosa - nowoczesność zakorzeniona w tradycji
W 2014 DAVOSA odbyła niecodzienną podróż w stratosferę na wysokość 35 km. Z DAVOSą na ręku w głębiny mórz zanurza się mistrz w swobodnym nurkowaniu pod lodem. O czym mowa ...
Zegarki vintage: Omega Flightmaster – władca przestworzy
Manufaktura Omega stworzyła na przestrzeni swojej 167-letniej historii wiele wspaniałych zegarków, jednakże uważam, iż lata 60′ i 70′ XX wieku były pod tym względem wyjąt ...
SpaceOne WorldTimer. Czas światowy w kosmicznym wydaniu
Jak wyglądałby zegarek, gdyby zamiast wskazówek dostał obrotowe dyski, inspirowany był kosmosem, miał funkcję wskazania czasu światowego i powstał z tytanu klasy 5? Franc ...
“Nurek” z funkcją GMT. Davosa Argonautic World Traveller
W konkurencyjnej branży zegarmistrzowskiej obfitującej zarówno w liczną grupę uznanych producentów, jak i dynamicznie rozwijających się, stale rosnących w siłę microbrand ...
Frederique Constant Highlife Ladies Quartz. Sportowe damskie zegarki z dozą elegancji
Mogę śmiało stwierdzić, iż marka Frederique Constant jako producent zegarków, ponadprzeciętnie dba o panie. Zegarki damskie zajmują ważne miejsce w ofercie tego szwajcars ...
Alpina Alpiner Extreme Automatic California. Styl neo vitage z tarczą typu Kalifornia
Wielu miłośników zegarków na całym świecie bardzo lubi i ceni styl neo-vintage, łączący najlepsze cechy modeli z lat 50. i 60. XX wieku z wyrazistymi kolorami, które defi ...
Oris Divers Sixty-Five Chronograph 40 mm z lunetą w kolorze ciemnozielonym
Istnieje powiedzenie, że nie zmienia się zwycięskiego składu. Tej rady od wielu lat słucha szwajcarska firma Oris. Model Divers Sixty-Five Chronograph 40 mm to kolejna od ...
Zegarki Oriorwaith J. Sarnowski. Druid, Skaut i czarny smok Walijski (AuroChronos 2026)
Nie znam Janka osobiście. Znamy się z racji kontaktów w tak zwanej „sieci” – na grupach i forach. Od razu zdradzę, że na tej linii kontaktów nieco iskrzyło. Myślę, że to ...
Testujemy: Festina Connected Full D. Hybrydowy zegarek na granicy światów
Festina Connected Full D to model z bardzo wyraźną ambicją: ma wyglądać jak klasyczny, solidny zegarek naręczny, ale działać jak współczesne urządzenie „connected”, tylko ...
Druga część zegarkowej sagi z mafijną historią w tle. Jacob & Co The Godfather II
Manufaktura Jacob & Co od lat przykuwa uwagę całego świata zegarmistrzostwa swoimi wyszukanymi projektami, obok których nie sposób przejść obojętnie. Poziom indywidualizm ...
M. Laurent. Zegarki tworzone technologią druku 3D (AuroChronos 2026)
Wszystko zaczyna się od projektu, lecz czy sama idea ma szansę na urzeczywistnienie? Oczywiście, że nie. To dopiero połączenie wizji, determinacji i odwagi w dążeniu do c ...









greenlogic.eu