Gdy Louis Erard i Konstantin Chaykin ogłaszają nowy projekt, świat zegarków wie, że wydarzy się coś nieoczywistego. Ich wspólne kreacje zawsze balansują na granicy sztuki, rzemiosła i humoru. Nie inaczej jest i tym razem. Poznajcie… żabę, która przeistacza się w zegarek. Czyli model Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable!
Louis Erard x Konstantin Chaykin
Choć nie jest to nasza pierwsza okazja, by dogłębnie przyjrzeć się zegarmistrzowskiej wizji Louis Erard warto przypomnieć, dlaczego Louis Erard tak konsekwentnie redefiniuje luksus. Założona w 1929 roku manufaktura z Jury Szwajcarskiej, pod kreatywnym kierownictwem Manuela Emcha, odrzuca konwencje na rzecz idei „dostępnego rzemiosła” (Haute Horlogerie Accessible). Emch, weteran branży zegarmistrzowskiej, kieruje ,marką Louis Erard od 2018 roku, stawiając innowację ponad konformizm. To właśnie jego niezależność i odwaga są siłą napędową marki, która postawiła sobie za misję przenoszenie najwyższej jakości rzemiosła i innowacji mechanicznej (uosabianej często przez kultowy model zegarka typu regulator) dla szerszego grona odbiorców.

Marka Louis Erard stała się platformą dla artystycznej dysrupcji, celowo nawiązując współpracę z awangardowymi twórcami, którzy nie boją się kwestionować samej esencji czasu. Właśnie w tej filozofii, dającej artystom absolutną swobodę twórczą na tarczy, doszło do jednej z najbardziej szalonych i jednocześnie genialnych kolaboracji w historii - spotkania z rosyjskim mistrzem i wizjonerem Konstantinem Chaykinem.

Konstantin Chaykin to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i oryginalnych postaci we współczesnym świecie zegarków. Ten twórca, posiadający na swoim koncie ponad 90 patentów i będący jedynym rosyjskim członkiem AHCI (Académie Horlogère des Créateurs Indépendants), od lat udowadnia, że w zegarmistrzostwie wciąż można opowiadać historie w sposób nieoczywisty i absolutnie wyjątkowy.
Jego filozofia twórcza opiera się na humorze, narracji i zaskoczeniu. Chaykin odrzuca surowy, techniczny minimalizm na rzecz żywej, często komiksowej estetyki, która przywraca zegarkom element zabawy i osobistej historii. Jest najbardziej znany ze swojej kultowej serii Wristmon (w tym słynny Joker, Minionki czy Dracula), w której tarcze zegarków zamieniają się w mimiczne twarze. Czas jest w nich wskazywany przez ruchome oczy (godziny i minuty) oraz język lub ruchome elementy.
To nie pierwszy raz
Dotychczasowa współpraca Louis Erard z rosyjskim niezależnym zegarmistrzem Konstantinem Chaykinem, zaowocowała serią limitowanych edycji, które w humorystyczny sposób reinterpretują klasyczną architekturę zegarka typu regulator.
Le Régulateur Louis Erard x Konstantin Chaykin (zwany też "Time Eater" lub "Likho") to pierwsza i najbardziej rozpoznawalna współpraca, gdzie tarcza zegarka została przekształcona w twarz jednookiego cyklopa Likho, potwora ze słowiańskich podań. Tarczka godzinowa pełni funkcję oka, mała sekunda jest zębatą, pożerającą paszczą, a centralna wskazówka minutowa przybrała kształt wydłużonej dłoni potwora.

W kolejnych odsłonach, jak np. Time Eater III, motyw ten był kontynuowany, a w Dusk to Down zyskał ciemniejszą, czarno-szarą kolorystykę tarcz i… przekrwione oczy.


Następnie Louis Erard i Konstantin Chaykin zaprezentowali model Time Eater Tourbillon, który przenosi ten potworny design do świata wysokiego zegarmistrzostwa, implementując tourbillon bezpośrednio w zębatą paszczę na godzinie szóstej.

Modele były też wydawane w limitowanych zestawach: Le Diptyque i Le Quadriptyque.

Konstantin Chaykin jest więc idealnym partnerem dla Manuela Emcha, ponieważ obaj dzielą pasję do przekraczania granic technicznych (komplikacje) i estetycznych (styl), czyniąc z zegarka coś więcej niż tylko narzędzie do mierzenia czasu. Bardziej nazwałbym to wyrazem artystycznej, nieokiełznanej wolności.
Zegarek nieżapominalny, czyli Żaba Księżniczka i japońscy samurajowie
Najnowszą i zarazem niezwykle oryginalną odsłoną współpracy między Louis Erard i Konstantin Chaykin jest limitowana seria zegarków nazwana Unfrogettable (będącą swoją drogą zabawną grą słów). Pomysł na tę kolekcję wywodzi się z połączenia słowiańskiego folkloru o Żabiej Księżniczce z symbolicznym motywem japońskich samurajów, co tworzy przewrotny i pełen humoru koncept księżniczki z sercem wojownika i żaby, która staje się… zegarkiem.
Zresztą sami posłuchajcie bajki, którą Konstantin czyta na dobranoc.
Wygląd zegarków jest natychmiast rozpoznawalny i na swój sposób urzekający.
Tarcza Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable została przeobrażona w pyszczek żaby, co osiągnięto poprzez rearanżację tradycyjnego układu regulatora. W tej wariacji, dwie oddzielne subtarcze, umieszczone poziomo na godzinach 9. i 3., stanowią "oczy" żaby. Ta na godzinie 9. wskazuje godziny, a na godzinie 3. sekundy. Co sprawia, że lewe oko żaby jest w ruchu.



Centralna, wskazówka minutowa, wyglądająca jak strzała oraz detale, przypominające nozdrza na tarczy, tworzą resztę figlarnej mimiki.
Leśna zieleń, królewski fiolet i kreatywne „smaczki”
Dostępne są dwa warianty kolorystyczne tego modelu: jeden w odcieniu leśnej zieleni oraz drugi w głębokim, królewskim fiolecie. Oba z ziarnistym wykończeniem tarczy, które dodaje im głębi. Pasek wykonany jest z japońskiej skóry Himeji Kurozan, nazywanej "czarnym diamentem", historycznie używanej do zdobienia zbroi samurajów. W zależności od wersji paski mają podszycie i nitki pasujące kolorystycznie do tarczy.



Zegarki mają przeprojektowaną i bardziej kompaktową kopertę o średnicy 40 milimetrów i grubości 12,45 milimetrów. Materiałem użytym do jej wykonania jest tytan klasy 5 (Grade 5), łączący lekkość z wytrzymałością.
Koperta ma satynowo polerowane powierzchnię i koronkę umieszczoną na godzinie dwunastej, przypominającą… koronę.


Kolejny kreatywny „smaczek”, który uzupełnia wizerunek żabiej księżniczki i powoduje uśmiech na twarzy. Naszej twarzy, nie tej żabiej. Bo żabia wydaje się uśmiechnięta cały czas za sprawą czerwonego fragmentu obwoluty tarczy. Na której umieszczono napisy „Louis Erard” i „Konstantin Chaykin”, a zamiast „x” pomiędzy nimi mamy „♥”).


Tarczę chroni szkło szafirowe z nałożoną dwustronną powłoką antyrefleksyjną, a częściowo transparentny dekiel (również przeszkolony szkłem szafirowym) pozwala podziwiać elementy mechanizmu.
Wodoszczelność tego modelu wynosi 50 metrów (5 ATM).
Mechaniczne serce żaby
Mechanicznym sercem tej urzekającej żaby jest szwajcarski mechanizm Sellita SW266-1 z automatycznym naciągiem sprężyny, który marka Louis Erard modyfikuje na potrzeby wskazań typu regulator. Kaliber ten ma 31 kamieni łożyskujący, pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę (4 Hz) i oferuje rezerwę chodu wynoszącą około 38 godzin.



Wahnik jest szkieletowany, ozdobiony czarnym, lakierowanym symbolem Louis Erard.
To nie jest już zwykła współpraca
Nowy model „Unfrogettable – nieżapominalny - to kolejny dowód na to, że współpraca Louis Erard i Konstantina Chaykina stale przesuwa granice kreatywności. Oba warianty kolorystyczne zegarka Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable są limitowane do zaledwie 178 egzemplarzy, a cena każdego z nich wynosi 4 500 CHF plus VAT.
Jak podsumowuje CEO Louis Erard, Manuel Emch: „Z Konstantinem wyszliśmy już poza zwykłą współpracę, to kreatywne partnerstwo i przyjaźń. Dwie niezależne manufaktury, które nie boją się trząść ustalonym porządkiem. Szanujemy tradycję i dodajemy do niej uśmiech. Łamiemy schemat, mieszamy mit i sprawiamy, że uśmiechasz się, jednocześnie zastanawiając się dwa razy. Nasza nowa postać to Unfrogettable.

To coś więcej niż twarz, poszliśmy dalej niż tarcza, wskazówki czy koronka. Robiliśmy już tourbillony. Robiliśmy komplikacje. Więc tym razem przeprojektowaliśmy kopertę, ukształtowaliśmy nowe powierzchnie z tytanu i stworzyliśmy pasek wykonany z tej samej lakierowanej skóry, której kiedyś używano w zbrojach samurajów. Każdy detal ma znaczenie. Żaba w rosyjskich baśniach jest symbolem przemiany. W Japonii symbolizuje szczęście i odporność. Połącz je, a otrzymasz hybrydę, żabę o sercu wojownika.


Ten zegarek jest zabawny i trochę szalony, tak, ale za tą psotą kryje się poważne zegarmistrzostwo. To pełna opowieść opowiedziana poprzez kunszt mechaniczny, z twistem.”
To co? Jesteście gotowi, by pocałować żabkę?









greenlogic.eu