Frederique Constant Manchette to zegarek bardzo ciekawy. Tak naprawdę można powiedzieć, że to piękna bransoleta stworzona w taki sposób, że wygląda jakby wykonano ją z eleganckich ćwieków czy gwoździ paryskich, które są nieodłącznym elementem zdobień i stylistyki w zegarmistrzostwie. I w tę bransoletę niejako wkomponowano kwadratowy zegarek. To także niezbity dowód na to, że szwajcarska marka Frederique Constant zawsze dba także o kobiety, mając cały czas w swojej ofercie wiele modeli dla płci pięknej, bo prezentowana nowość na 2025 rok to oczywiście model damski.
Zegarek ten nawiązuje wyglądem, a przez to jest także swoistym hołdem dla stylistyki lat 80. XX wieku. Krzykliwej, nieskrępowanej, awangardowej. To zegarek naręczny, który poza funkcją wskazywania czasu jest w bardzo oczywisty sposób piękną biżuterią. Ten styl firma wskrzesiła w 2002 roku, później przez lata był nieobecny w kolekcji.

Zdjęcie: Frederique Constant Classics Manchette z 2002 roku

Zdjęcie: Frederique Constant Classics Manchette z 2002 roku
Dziś znów mamy przyjemność wrócić do tego stylu.
Do tej nieskrępowanej, nieco awangardowej elegancji w zupełnie nowym wydaniu, z glam-rockowym podejściem do zegarków, nie tylko jako narzędzi do wskazywania czasu, ale jako elementów uzupełniających stylistykę. W tym przypadku w sposób wyrazisty i jednoznaczny. Taki wyjątkowy mankiet (Manchette).
Nieskrępowany i swobodny styl
W ten sposób powstał zegarek przeniesiony niczym 1:1 z poprzedniej epoki, która wyzwalała w projektantach odwagę do tworzenie projektów krzykliwych, błyszczących i rzucających się w oczy bez żadnego skrępowania. Nieskrępowany i swobodny styl.



W tym zegarku nie chodzi o wyrafinowane dodatkowe funkcje, nie chodzi o specjalne możliwości. Tu chodzi o lekkość, charakter i zaakcentowanie stylu. Tu nie funkcja, nie użyteczność są na pierwszym miejscu. Zakładając ten zegarek kwarcowy nie myślimy o nim, jak o praktycznym urządzeniu do odmierzania czasu, ale o akcesorium, które uzupełnia kobiecy styl, czy też akcentuje nastrój w danym momencie.
Ten zegarek to wyraz mody - podążania za nią, jak również jej kreowania. Zegarek będzie prezentował się świetnie w rockowej stylizacji, ale równocześnie będzie dobrze współgrał założony do subtelnej, wieczorowej kreacji.



Manchette powraca teraz do kolekcji pod nazwą Frederique Constant Classics Manchette.
Giętki i luźny, a przez to wygodny
Podsumowując to, co napisałem wyżej, model ten jest przede wszystkim bransoletką, która wskazuje czas. Giętki i luźny, a przez to wygodny. Składa się z siedmiu ogniw. Ale to nie delikatna, ulotna bransoletka, to solidny element bezpiecznie przymocowany do nadgarstka tak, by wytrzymać nawet szalony wieczór na parkiecie, czy ścisk w tłumie na koncercie. Jako, że to głównie ozdoba, zapięcie jest zintegrowane i zamaskowane podkreślając biżuteryjny styl.
Motyw "Clou de Paris" (gwoździe paryskie) zazwyczaj jest tym elementem będącym formą zdobienia zegarków, który widzimy na tarczy. Ale jak pisałem, tutaj styl jest na pierwszym miejscu, dlatego firma Frederique Constant nie poszła na żadne ustępstwa.



Motyw "Clou de Paris" zdobi cały zegarek, w postaci niezliczonych błyszczących, polerowanych kwadratów, ze szczotkowanym wykończeniem u góry każdego ogniwa. W klasycznym opisie to bransoleta zintegrowana z kopertą, gdzie jeden i drugi element to właśnie motyw gwoździ paryskich, ale tu nie jest klasycznie. To po prostu bransoletka. Różny sposób wykończenia powierzchni wystających elementów podkreśla ich trójwymiarowość.
W centrum tego swoistego „mankietu”, jaki tworzy zegarek-bransoletka od Frederique Constant, znajduje się dyskretnie wkomponowana tarcza.
Tarcza harmonijnie komponująca się z bransoletką
Tarcza zegarka Classics Manchette jest nieskomplikowana, uporządkowana i skupiona na tym, co najważniejsze, służy jako stonowany i elegancki element do wskazania czasu. Szczególnie w opcji z tarczą onyksową lub malachitową. Harmonijnie komponuje się to z odważną bransoletą, podkreślając równowagę między funkcjonalnością a biżuteryjnym stylem.



Powyższe zdanie jest zaczerpnięte z materiałów prasowych producenta, dlatego dodam, że moim zdaniem to nie jest równowaga, to naprawdę bardziej bransoleta z funkcją zegarka.
Onyks, ze swoją głęboką, intensywną czernią, oferuje zdecydowanie elegancką i tajemniczą interpretację Classics Manchette. Pochłaniając światło, podkreśla jednocześnie delikatny połysk srebrzystych wskazówek w stylu batuty. Ta mineralna, naturalna tarcza narzuca silną, minimalistyczną prezencję. Jest po prostu elegancka.
Wersja z zieloną tarczą malachitową ma tej elegancji mniej, ale z drugiej strony ożywia zegarek, a w zasadzie lśniącą bransoletę tworząc jednocześnie wersję, która z racji naturalnych wzorów na cyferblacie daje nam wygląd inny w każdym egzemplarzu.



Najbardziej klasyczna pod względem zegarkowym jest wersja z białą tarczą, która ma charakterystycznie ułożone w kwadracie, nadrukowane indeksy w postaci cyfr rzymskich. To też wersja bardzo czytelna z racji kontrastowej kolorystyki. Biała powierzchnia tarczy świetnie komponuje się z całością.
Najbardziej imponująca, choć też jednocześnie najmniej czytelnia, jest wersja wysadzana diamentami, konkretnie wersja z tarczą, która jest wysadzana aż 158 diamentami. Tu też tarcza stoi nieco w opozycji do tego, co napisałem wyżej, bo trudno nazwać ją stonowaną. Odczytać na niej wskazanie czasu także nie jest łatwo, ale tu wracamy do początku. To jest bardziej bransoleta, mankiet z funkcją wskazania czasu, niż zegarek.
Maksymalny poziom bezobsługowości
Poza odważną estetyką i różnorodnością dostępnych wersji tarcz, każdy wariant modelu Frederique Constant Classics Manchette ma niezawodny szwajcarski mechanizm kwarcowy FC-200. Ten techniczny wybór zapewnia stałą precyzję wskazań i długą żywotność baterii, bo wynoszącą do 60 miesięcy, czyli pięć pełnych lat, podczas których zegarek będzie towarzyszył użytkowniczce bez konieczności wymiany baterii. To ukłon wobec tych kobiet, którym bardzo zależy na maksymalnym poziomie bezobsługowości.



Mechanizm kwarcowy zapewnia to w dużo większym stopniu niż tradycyjny mechanizm mechaniczny, choć tu też na pewno chodziło również o mniejszą grubość koperty, pozwalającą na lepsze ukształtowanie całości, a co za tym idzie, również wyższy poziom wygody.
Frederique Constant Classics Manchette – dostępność i cena
Zegarek Frederique Constant Classics Manchette w wersji z białą tarczą oferowany jest w cenie 5 990 złotych. Warianty z tarczami wykonanymi z zielonego malachitu lub czarnego onyksu kosztują 8 990 złotych. Najbogatsza, najbardziej biżuteryjna opcja, mocno przyciągająca wzrok, której tarcza jest wysadzana 158 diamentami, kosztuje 18 890 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki: zegarki Frederique Constant.
15:55 17.06.2025Zegarki
Frederique Constant Classics Manchette. Damski zegarek, będący piękną biżuterią
Tagi:
zegarek na prezentzegarki damskiesrebrny zegarekzegarki damskie na bransoleciezegarki kwarcoweeleganckie zegarkizegarki szwajcarskieprestiżowe zegarki
REKLAMA
TOP 5 „alternatywnych” zegarków typu pilot
Na internetowej stronie magazynu Watch Time, każdego piątku w zakładce blog pojawiają się seria opracowań sygnowana wspólnym elementem tytułu - „Przyjazny piątek”. W edyc ...
Smocza krzywka – regulacja ustawienia wychwytu w zegarkach
Konstruując zegarek, jego projektanci wiedzą, że jedną z bardzo ważnych, ukształtowanych przez lata i stulecia ich własności jest całkowita zamienność części. Taki wymóg ...
PRIM, czyli czeski film pod tytułem „Kto jest kim?”
Niniejsze opracowanie dotyczyć będzie wymienionej w tytule czeskiej marki Prim, a w zasadzie dwóch firm, które produkują zegarki pod tą marką. Jak to możliwe, że dwie nie ...
Spadek zysku Grupy Swatch w H1 2025 i delikatny optymizm na drugą połowę roku
W pierwszym półroczu 2025 r. zysk netto Grupy Swatch, jednego z największych producentów zegarków na świecie, był na poziomie 17 mln franków szwajcarskich, podczas gdy w ...
SpaceOne WorldTimer. Czas światowy w kosmicznym wydaniu
Jak wyglądałby zegarek, gdyby zamiast wskazówek dostał obrotowe dyski, inspirowany był kosmosem, miał funkcję wskazania czasu światowego i powstał z tytanu klasy 5? Franc ...
Yema. Francuskie zegarki, Superman i mechanizmy „in-house” (AuroChronos 2026)
Francuskie zegarmistrzostwo od kilku dekad przeżywa swój renesans, a jednym z czołowych przedstawicieli tego zjawiska jest marka Yema. Założona po francuskiej stronie reg ...
Polak nowym ambasadorem marki Rolex!
Niewątpliwie Rolex jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i prestiżowych marek zegarkowych na świecie. Nie dziwi więc fakt, że wszelkie wiadomości związane z tym produc ...
Orient Bambino. Nowe kolory i specjalne edycje z okazji 75-lecia marki
Orient to firma słynąca z tego, że potrafiła i nadal potrafi zaoferować zegarki naprawdę dobrej jakości w bardzo atrakcyjnych cenach. Tu bym położył szczególny nacisk na ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu