Uważam, że każdy kolekcjoner zegarków powinien mieć divera. Nawet jeśli – tak jak ja – kompletnie nie potrafi pływać. Nie mówiąc już o nurkowaniu… Tym humorystycznym akcentem zapraszam Was do przeczytania moje subiektywnej oceny i recenzji posiadanego przeze mnie zegarka Seiko SRP 775 „Turtle”. A z tym pływaniem w moim przypadku to prawda, niestety.
Swobodne pływanie i nurkowanie
Pierwszy naręczny zegarek Seiko świat ujrzał w 1913 roku. Od tego czasu fanów japońskiej marki stale przybywa. Jesteście ciekawi, skąd ten rosnący trend? Dlaczego w dobie dominacji szwajcarskich brandów Seiko ma swoją ugruntowaną pozycję w świecie zegarmistrzostwa?
Przede wszystkim Seiko to manufaktura.
Innymi słowy, tworzy wszystkie elementy swoich zegarków we własnym zakresie. Jeśli więc ktoś szczególnie ceni „in-house’owe” rozwiązania, to trafił pod właściwy adres.
Oprócz tego firma Seiko ma naprawdę szeroką ofertę produktową. Począwszy od zegarków kwarcowych, poprzez tak zwane „automaty” z serii 5, Prospex, Classic, czy Presage, a skończywszy na osobnej, wydzielonej i ekskluzywnej marce Grand Seiko (którą swoją drogą uwielbiam!).
Szczególną popularnością cieszą się divery. Seiko Turtle Automatic Diver's 200M SRP775, tzw. „żółw” z linii Prospex, jest właśnie zegarkiem do nurkowania z certyfikatem ISO 6425. Jest to najpowszechniej uznawany międzynarodowy standard zegarków nurkowych. Zainteresowanych odsyłam do zapoznania się z wymogami, jakie muszą spełnić zegarki, żeby otrzymać ten certyfikat, bo są one naprawdę ciekawe.

Omawiane Seiko ma klasę wodoszczelności 200 m.
Co oznacza, że można z nim swobodnie pływać i nurkować z akwalungiem do głębokości ustalonej przez producenta. O klasach wodoszczelności zegarków warto poczytać (jest o tym informacja w portalu Zegarki i Pasja). Możecie bowiem pomyśleć – widząc oznaczenie na swoim zegarku 30 m / WR30 / 3 ATM, że można z nim zejść pod wodę nawet do 30 m.
Nic bardziej mylnego!
Owe 30 m oznacza jedynie odporność na zachlapania, np. przy myciu rąk.



Pokaż kot.. żółwiu, co masz w środku
Przejdźmy do omówienia mechanicznego serca mojego żółwia.
W kopercie osadzony jest mechanizm Seiko kaliber 4R36, którego balans oscyluje z częstotliwością 21 600 wahnięć na godzinę. Mechanizm jest oczywiście produkowany w Japonii. Konstrukcja ta oferuje 41 godzin rezerwy chodu, co oznacza, że – po pełnym nakręceniu sprężyny napędowej – zegarek pozostawiamy bez ruchu będzie odmierzał czas przez ponad 1,5 doby (faktycznie tak jest – sprawdziłem). Jeśli chodzi o dokładność, to oczywiście zmienia się ona wraz z częstotliwością noszenia zegarka. Niemniej jednak – jako użytkownik – uważam mechanizm Seiko SRP775 za bardzo dokładny, a dobowe odchyłki były lepsze niż granice podane przez producenta.
Wygodnym rozwiązaniem jest też funkcja stop sekundy, która umożliwia zatrzymanie pracy mechanizmu w momencie pełnego wysunięcia koronki. Pozwala to na precyzyjne ustawienie czasu.
Seiko SRP775 - wymiary i detale
Seiko SRP775 jest całkiem sporej wielkości zegarkiem. Średnica jego koperty wynosi 44,3 mm. Wysokość to 14 mm, szerokość między uszami 22 mm, a lug-to-lug ok. 48 mm. Koperta jest stalowa – od góry jej powierzchnia jest szczotkowana, a po bokach polerowana.
Podobnie dekiel jest polerowany i ma charakterystyczny dla nurków Seiko symbol tsunami. Na górze koperty znajduje się obracany (w systemie 2 kliknięć na minutę) pierścień, który ma złote indeksy dla każdej minuty oraz trójkąt z małym punktem wypełnionym masą świecącą na godzinie 12. Ów pierścień ma aluminiową wkładkę w kolorze czarnym. Służy nurkom do określania czasu pobytu pod wodą.

Koronka usytuowana jest na godz. 4.
Aby ją wyciągnąć trzeba ją najpierw odkręcić. Po odciągnięciu jej do pierwszej pozycji ustawiamy nią datę (kręcąc w prawo) oraz dzień tygodnia (kręcąc w lewo). Po odciągnięciu do drugiej pozycji (pełne wysunięcie) ustawiamy czas.
Jeśli chodzi o szkło, z jakim mamy do czynienia w tym modelu, to jest to odporny na zarysowania syntetyczny kryształ mineralny Hardiko, produkt firmy Seiko. Fakt, nie jest to szkło szafirowe, ale szkło Hardiko jest moim zdaniem wystarczająco trwałe i bezpieczne w codziennym użytkowaniu.
Bardzo podobają mi się wskazówki
Tarcza jest w kolorze czarnego matu. Na niej – co 5 minut – znajdują się okrągłe, białe znaczniki ze złotą obwolutą. Na godzinach 6. i 9. znaczniki są prostokątne, a na godzinie 12. przypominają miecz i tarczę. Natomiast na godzinie 3. brak jest indeksu. Zamiast niego znajduje się tam ramka ze wskazaniem daty i dnia tygodnia. Co ciekawe, w dni powszednie litery określające dzień tygodnia są czarne, ale już w sobotę są niebieskie, a w niedzielę czerwone.
Oprócz tego na tarczy znajdują się złote napisy: SEIKO (poniżej godziny 12.) oraz Automatic i Diver’s 200 m (powyżej godziny 6.), a także logo Prospex. No i najlepsze – dni tygodnia są w dwóch wersjach językowych. Ja mam angielską i hiszpańską (co możecie zobaczyć na zdjęciach; niedziela = domingo).


Oprócz tego, osobiście bardzo mi się podobają wskazówki w Seiko SRP775 z uwagi na złote akcenty oraz na fakt, że każda ma inny kształt. Godzinowa ma kształt strzykawki, minutowa strzałki, a sekundnik jest cienki, czarno-złoty i z jednej strony zakończony białą kulką.
Bransoleta zegarka
Przejdźmy jeszcze do bransolety.
Wykonana jest ze stali nierdzewnej i jest bardzo solidna. Z uwagi na fakt, że przeszła wymagania ISO, była sprawdzana poprzez zastosowanie siły 200N działającej w przeciwnych kierunkach, w obu punktach mocowania. Ma zapięcie na przycisk, które sygnowane jest logo Seiko.


Moim zdaniem bransoleta wygląda świetnie, biorąc pod uwagę ogólny styl tego modelu.
Ma sportowy charakter, a jednocześnie nie traci na elegancji.
Ogólny styl lub, jak kto woli, overlook
Styl Seiko SRP775 definiuje duża beczułkowata koperta, która z góry przypomina skorupę żółwia. OMG! Do tej pory nie wyjaśniłem, o co chodzi z tym żółwiem!
Zgadza się! Chodzi o kształt koperty. To właśnie jej ten zegarek zawdzięcza swój przydomek.

Wracając do stylu (i to do tego przez duże S) niewątpliwie Prospex Turtle Automatic Diver's 200M SRP775 doskonale prezentuje się również z paskami typu NATO. Mam ich kilka, ale najbardziej podoba mi się wersja z brązowym, skórzanym paskiem, który dodatkowo podkreśla złote akcenty mojego Seiko oraz komponuje się z pozostałymi elementami garderoby, jak pasek i buty.
Dzięki temu nie mam obaw z noszeniem zegarka do nurkowania z bardziej formalnym strojem. Zresztą, czy ktokolwiek mógłby je mieć, widząc Jamesa Bonda w smokingu z Omegą Seamaster na nadgarsku?


Komfort noszenia - czyli wszystko fajnie, ale…
Seiko SRP775 to stosunkowo ciężki zegarek.
Z bransoletą waży ok. 181 gram. Jeśli wymieni się bransoletę np. na pasek NATO, to waga będzie mniej więcej o połowę mniejsza. Ale trzeba mieć świadomość, że wtedy może być zauważalny efekt nierównomiernego rozłożenia wagi. Oczywiście, można go zmniejszyć dobrze dopasowując rozmiar paska. Wartym odnotowania jest też fakt, że bransoletę Seiko SRP775 bardzo łatwo jest ściągnąć, dzięki specjalnym otworom, przez które dostaniemy się do teleskopów.
Dobrym rozwiązaniem jest też umieszczenie koronki na godz. 4. Wówczas nie wbija się ona w nadgarstek przy jego zginaniu, jak to ma czasem miejsce w przypadku zegarków z dużą kopertą.
Podsumowując, pomimo dużych gabarytów i całkiem sporej wagi, moje Seiko nosi się wygodnie.
Aczkolwiek „czuć” go na ręce. Co może być dla jednych plusem, dla innych minusem.
Stosunek jakości do ceny
Tutaj krótko. Seiko SRP775 to wydatek rzędu ok. 1500 PLN (ok. 500 USD). Biorąc pod uwagę wszystkie opisane wyżej aspekty, czy ktoś może mieć wątpliwości, że zegarek o tych parametrach i w tej cenie to dobry wybór?

Podsumowując, wybierając Seiko powinniśmy być świadomi tego, co… wybraliśmy: manufakturę, produkującą naprawdę każdy element swoich zegarków, która – by cieszyć się szacunkiem użytkowników i pasjonatów zegarmistrzostwa – wcale nie musi mieć napisu „swiss made”. Jeśli chodzi o mnie, to polecam!
Jakub Jastrzębski
Interesują Cię testy, recenzje i opinie użytkowników o zegarkach? Sprawdź nasze pozostałe publikacje - recenzje i testy zegarków.
04:00 03.09.2024Recenzje i testy
Zegarki czytelników: recenzja Seiko Prospex Turtle Automatic Diver's 200M SRP775
Tagi:
zegarek mechanicznyzegarki automatycznezegarek nurkowyzegarki japońskiezegarek do pływaniazegarki męskie mechanicznejapoński zegarekzegarek męski na bransoleciezegarek na prezentzegarki sportowezegarek wodoszczelnysrebrny zegarek
REKLAMA
Amerykański przemysł zegarkowy – trochę historii
Jako, że o firmach europejskich, w tym w szczególności o szwajcarskich wiemy i rozmawiamy bardzo dużo, to warto także dowiedzieć się czegoś więcej o zegarmistrzostwie „za ...
ROAMER – innowacyjny system produkcji 4.0
Od momentu swojego powstania, marka Roamer jako firma zegarmistrzowska nieustannie realizuje własną wizję tworzenia zegarków wysokiej jakości dla szerokiego grona użytkow ...
VICTORINOX - historia scyzoryków i zegarków marki Victorinox
Tytułem wstępu: historia marki Victorinox nie jest powiązana ściśle z zegarmistrzostwem. Mimo, iż jej genezy należy doszukiwać się, podobnie zresztą jak w przypadku wielu ...
Swiss Military by Chrono DIVER 1000 Special Edition. „Tool watch” o wyśrubowanych możliwościach
Marka Swiss Military by Chrono to nowy podmiot na naszym rodzimym zegarkowym rynku. Firma niedawno pozyskała polskiego dystrybutora, co wiąże się z pełną dostępnością jej ...
Zegarki Festina kiedyś i dziś. „Spiesz się powoli”, bo jakość wymaga czasu
Marka Festina powstała w 1902 roku w La Chaux-de-Fonds, małym miasteczku w Szwajcarii, które słynie z zegarmistrzostwa. Założyli ją bracia Stüdi, którzy chcieli tworzyć s ...
Eberhard & Co Contodat Automatic. Uniwersalny zegarek mechaniczny w klimacie retro
W kwietniu 2025 roku, w poprzednim artykule na temat nowej kolekcji marki Eberhard & Co, skupiliśmy się na zaprezentowaniu Wam modelu Eberhard Contodat Chronographe, czyl ...
Alpina Alpiner Extreme Automatic Titanium. Lżejszy wymiar przygody
Alpiner Extreme Automatic Titanium to bardzo ciekawy sportowy zegarek mechaniczny, który łączy innowacyjne materiały z tradycyjnym, charakterystycznym już designem szwajc ...
Czyżby nowy James Bond? Aaron Taylor-Johnson ambasadorem marki Omega
Pod koniec maja 2025, świat obiegła informacja, że do grona globalnych ambasadorów marki Omega dołączył brytyjski aktor - Aaron Taylor-Johnson. 34-latek znany jest m.in. ...
Rok 2025 przyniósł spadek eksportu szwajcarskich zegarków. Co przyniesie 2026?
Rok 2025 był słaby dla szwajcarskiej branży zegarkowej – o 1,7 proc. spadła wartość eksportu szwajcarskich zegarków. Jednocześnie spadło zatrudnienie w branży. To kolejny ...
Blancpain Villeret Golden Hour. Odświeżona kolekcja, z zachowaniem dyskretnej elegancji
Manufaktura Blancpain posiada w swoim portfolio różne kolekcje, z których bez wątpienia najbardziej znaną jest Fifty Fathoms. Jeden z archetypów zegarka przeznaczonego do ...
Atlantic Worldmaster Krzysztof Hołowczyc. Druga edycja inspirowana ikoną motorsportu!
Atlantic Worldmaster o nr. referencyjnym 55853.46.95LE to wyjątkowa, limitowana edycja, która łączy dziedzictwo szwajcarskiej marki Atlantic z pasją i charakterem jednej ...
Revelot. Nietypowe zegarki z Malezji, a zarazem fenomen horologii
W świecie zdominowanym przez gigantów z Szwajcarii i Japonii, istnieje sporo mikrobrandów, małych producentów, którzy potrafią zaoferować pasjonatom coś, czego często bra ...









greenlogic.eu