• Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Prim
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Grand Seiko
  • Zegarki marki Rado
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Montblanc
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Luminox
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Błonie
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Orient Star

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?


Od zarania dziejów w ludzkiej naturze zakorzeniona była chęć badania nieznanego i zdobywania niezdobytego. Gdyby nie wewnętrzna motywacja, zapewne nie wyszlibyśmy poza krąg wyznaczony przez płomień palącego się ogniska. Jednak ciekawość świata pchała nas ku rozwojowi technicznemu i technologicznemu, dzięki któremu mogliśmy między innymi pokonywać odległości szybciej, zanurzać się głębiej, czy chociażby wspinać się wyżej.

Czasem to, co motywuje nas do realizacji założonego celu, skrywa się pod postacią pozornie błahych pobudek. Przekonał się o tym dziennikarz „New York Times“ w trakcie wywiadu z 1923 roku, gdy na zadane przez niego pytanie: „po co w ogóle George Mallory chce się wspinać na Mount Everest?“, brytyjski himalaista odparł: „bo on tam jest”.

Historia podboju najwyższej góry świata jest niezwykle ciekawa, a wokół niej narosło wiele legend i mitów. My skupimy się na tych związanych z zegarkami towarzyszącymi śmiałkom, którzy swoje nazwiska zapisali złotymi zgłoskami na jej kartach.

Mount Everest, liczący 8 849 metrów, przez dekady spędzał sen z powiek himalaistom marzącym o jego zdobyciu. Dopiero czternasta z kolei wyprawa, będąca jednocześnie dziewiątą brytyjską, zakończyła się sukcesem. W dniu 29 maja 1953 r., o godzinie 11:30 czasu miejscowego, na szczycie Czomolungmy stanęli nowozelandzki pszczelarz Edmund Hillary i nepalski Szerpa Tenzing Norgay. Hillary zrobił na szczycie kilka zdjęć, na jednym uwieczniając Norgaya, następnie każdy z nich zostawił po sobie ślad – Hillary mały krzyżyk, a Norgay – słodkości.

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

Na szczycie himalaiści spędzili około 15 minut, po czym rozpoczęli zejście.

Po 5 godzinach, w okolicy 4. obozu spotkali kolegę z zespołu, George’a Lowe’a, któremu Hillary przekazał informację o powodzeniu ataku szczytowego słowami: we finally knocked the bastard off (w wolnym tłumaczeniu: „w końcu pokonaliśmy drania“).

Ale zegarkowe przekazy związane ze zdobyciem szczytu nie były już tak bezdyskusyjne.

Siedem razy na Evereście. W końcu – na szczycie!

Czytelnicy londyńskiego „The Times“, w wydaniu z dnia 2 czerwca 1953 roku, mogli zapoznać się z umieszczoną na 3. stronie reklamą marki Rolex, z której mogli się dowiedzieć o wiekopomnym wydarzeniu, jakim było zdobycie Czomolungmy przez członków wyprawy kierowanej przez pułkownika Johna Hunta.

Agencja reklamowa J. Walter Thompson reprezentująca markę Rolex spisała się na medal, bowiem informacja prasowa o zdobyciu Dachu Świata znajdowała się dopiero 3 strony dalej.

Majstersztyk.

Co więcej, owa reklama nie pozostawiała żadnych złudzeń – zegarki Rolex dotarły na szczyt. Jak się okazało, z perspektywy czasu, była to pierwsza i jedyna tak jednoznaczna w swym przekazie reklama. Firma Rolex w swoich materiałach reklamowych już nigdy później nie twierdziła wprost, że jej zegarki towarzyszyły wspinaczom tej pamiętnej wyprawy w momencie zdobycia szczytu.

Dlaczego?

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

Odpowiedź zdaje się nasuwać sama – zarówno Hillary, jak i Norgay przechodząc do historii, nie skrywali pod mankietami kurtek zegarków marki spod znaku korony, a przynajmniej nie tej „pięciopalczastej”. Przekaz marketingowy genewskiego giganta został zachwiany, o ironio, słowami jego późniejszego ambasadora, w osobie samego Edmunda Hillary’ego, który oświadczył, że na szczyt Everestu dotarł z zegarkiem… brytyjskiej marki Smiths.

Wniosłem wasz zegarek na szczyt. Działał perfekcyjnie

Marka Smith oficjalnie zaopatrywała Brytyjską Narodową Wyprawę na Mount Everest w szereg urządzeń, w tym w zegarki, których dostarczyła 13 sztuk – po jednej dla każdego uczestnika wyprawy. Ponadto, będąc również producentem zegarów oraz instrumentów pomiarowych, dostarczyła na potrzeby ekspedycji 4 zegary podróżne z alarmem, wysokościomierze oraz niezwykle ważne mierniki tlenu do butli tlenowych, bez których wspinanie w tamtych czasach na tak ekstremalne wysokości zdawało się być niemożliwe.

Ponieważ wyprawa miała charakter narodowy, Smiths, jako brytyjski producent, został zapewniony przez organizatora, którym było Royal Geographical Society, że ich produkty będą użytkowane na każdym etapie wyprawy, w tym także w kulminacyjnym, jakim jest atak szczytowy.

Tak też się stało.

W zaistniałej sytuacji marka Smiths mogła przeprowadzić kontrofensywę w stosunku do prowadzonej przez bardziej znanego konkurenta kampanii reklamowej.

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

W prasie zaczęły pojawiać się materiały reklamowe cytujące słowa Hillary’ego.

British Horological Institute Journal

Rozbieżność informacyjna o obecności zegarków na szczycie Everestu zaczęła skłaniać fascynatów i szeroko pojętą branżę zegarmistrzowską do zadawania pytań.

Na łamach sierpniowego wydania „British Horological Institute Journal“ („BHIJ“) z 1953 r., w sekcji z listami od czytelników pojawiło się zapytanie ze strony niejakiego C. E. Fallera, który dociekał, czy to, że zarówno Smiths, jak i Rolex twierdzą, że każdy członek wyprawy nosił ich zegarki oznacza, że były one noszone jednocześnie po jednym na każdym z nadgarstków.

Pytanie to okazało się niebezpodstawne, gdyż przynajmniej 3 członków wyprawy nosiło jednocześnie zarówno zegarki Smiths, jak i Rolex na nadgarstkach. Byli nimi: pułkownik Hunt, Tom Bourdillon i George Wylie. Odpowiedź ze strony dyrektora The Clock & Watch Division of Smith & Sons Ltd, pana D. W. Barretta, pojawiła się na łamach BHIJ miesiąc później.

Podkreślił w niej, że Edmund Hillary oświadczył na piśmie, iż szczyt zdobył z zegarkiem marki Smiths (model A409 oprawiony w kopertę marki Dennison), a następnie przekazał swój egzemplarz na stałą wystawę w muzeum Worshipful Company of Clockmakers w Guildhall.

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

Zdawać się mogło, że Barrett swoją wypowiedzią zamknął drogę do dalszej dyskusji.

Jednak nieoczekiwanie w październikowym wydaniu „BHIJ“ głos zabrał dyrektor brytyjskiego oddziału Rolex – R.A. Winter. W swoim liście podkreśli, że zegarki Rolex stanowiły oficjalną część wyposażenia i każdy z członków wyprawy, w tym Edmund Hillary, otrzymał swój egzemplarz (do tego fragmentu wypowiedzi odniesiemy się w dalszej części niniejszego opracowania). Uznał on, że dla marki nie ma znaczenia, czy jej zegarek znalazł się na szczycie, bo najważniejsza była jego obecność na Evereście podczas triumfalnej wyprawy. Zaznaczył, że jeśli faktycznie jest tak, jak twierdzą konkurenci, to wyraża żal z tytułu opublikowania niefortunnej reklamy twierdzącej, że zegarek Rolexa osiągnął szczyt Mount Everestu.

Po ukazaniu się wyżej opisanej korespondencji, w której głos zabrali przedstawiciele obu producentów, strategia komunikacji marketingowej Rolexa musiała ulec zmianie.

Tak też się stało.

Rolex pozyskując w szeregi swoich ambasadorów: Edmunda Hillarego, Norgaya Tenzinga i pułkownika Johna Hunta, zaczął wypuszczać w prasie reklamy wykorzystujące wizerunki całej trójki, zestawiając je ze swoimi zegarkami. Była to nienachalna, ale jakże sugestywna forma promocji swoich wyrobów. Taka formuła przekazu genewskiej manufaktury jest widoczna do dziś w oficjalnych materiałach dostępnych na jej stronie internetowej dotyczących wydarzeń z 1953 roku. Strategia ta przyniosła na przestrzeni dekad oczekiwany efekt – obecnie wśród zdecydowanej większości osób mniej lub bardziej zainteresowanych tematyką zegarkową panuje przeświadczenie, że pierwszym zegarkiem na szczycie Dachu Świata był Rolex.

Przydział zegarków
    
Wróćmy jeszcze na moment do korespondencji na łamach „BHIJ“ i zauważmy, że w tej listownej „wymianie ciosów” całkowicie pominięta została postać drugiego ze zdobywców Everestu.

Dlaczego nepalski Szerpa został w niej zmarginalizowany?

Cóż, najprawdopodobniej dlatego, że nie był oficjalnym członkiem wyprawy.

Znalazł się na niej na prośbę pułkownika Hunta, a jego rola sprowadzała się do roli przewodnika, który rok wcześniej brał udział w nieudanej, szwajcarskiej wyprawie na Everest. Skoro nie był członkiem wyprawy, to nie przysługiwał mu przydział zegarków.

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

A jeśli o przydziałach mowa, to w tym miejscu pragnę wrócić do słów pana Wintera, który oświadczył w swoim liście, że każdy z 13 członków brytyjskiej wyprawy na Mount Everest otrzymał po jednym egzemplarzu Rolexa. Niestety, pan dyrektor minął się z prawdą.

Rolex przekazał jedynie 7 sztuk.

Wszystko to za sprawą decyzji samego pułkownika Hunta, który uznał, że byłoby nieuczciwym, gdyby wspinacze, którzy brali udział rok wcześniej w wyprawie na Cho Oyu, na której otrzymali od Rolexa po zegarku, zaledwie rok później otrzymali kolejny. Tak się złożyło, że wśród tych, którym nie przysługiwał Rolex, znalazł się nie kto inny, jak Edmund Hillary.

 Biorąc pod uwagę powyższe oraz to, że Nowozelandczyk na wszystkich zdjęciach z wyprawy z 1953 roku został uchwycony tylko z jednym zegarkiem, i zestawiając to z jego oświadczeniem przytoczonym wcześniej, należy uznać kwestię Hillarego z Rolexem na szczycie za rozstrzygniętą.

Pozostało rozprawić się z mitem Roleksa Tenzinga Norgaya.

Złoty Datejust Tenzinga Norgaya

Wiemy już, że Norgayowi nie przysługiwały ani Smiths, ani Rolex, skąd więc teoria, że Nepalczyk w trakcie udanego ataku szczytowego miał ze sobą zegarek tej drugiej firmy?

Odpowiedzi należy doszukiwać się w fakcie, że po nieudanej szwajcarskiej wyprawie otrzymał od Rolexa na pamiątkę złotego Datejusta. Problem w tym, że w trakcie brytyjskiej wyprawy nosił zegarek w stalowej kopercie na bransolecie typu bonklip.

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

Czy istnieje prawdopodobieństwo, że jednak miał ze sobą Rolexa i założył go przed atakiem szczytowym?

Istnieje, ale gdyby tak było, to zapewne będąc w późniejszym czasie jedną z twarzy genewskiego producenta, wspomniałby o tym fakcie w materiałach reklamowych. Tak się jednak nie stało. Kwestia identyfikacji zegarka Norgaya, który stanął na Evereście krok po Hillarym, pozostaje otwarta. Wśród niektórych sugestii pojawia się bardzo popularny w tamtym czasie wśród Gurkhów model Sowar produkowany przez firmę West End Watch.

Czy to dobry trop?

Niewykluczone.

Warto wspomnieć, że 25 maja 1960 roku Chińczyk Wang Fu-Zhou, jako pierwszy w historii, wspiął się na szczyt Everestu od strony południowej ściany. W trakcie tego wyczynu towarzyszył mu właśnie zegarek marki West End Watch.

Historia alternatywna

Rolex na szczycie! Tak, tak mogło być, gdyby atak szczytowy pierwszej pary wyznaczonej przez Hunta zakończył się powodzeniem. Zarówno Tom Bourdillon, jak i jego partner Charles Evans, na szczyt ruszyli z zegarkami Rolexa o numerze referencyjnym 6098.

Ponadto Bourdillon na drugim nadgarstku miał zapięty zegarek od firmy Smiths. Gdyby nie problemy z aparaturą tlenową, które zmusiły wspinaczy do odwrotu, być może dziś historia zegarków na Evereście byłaby nieco mniej skomplikowana.

Los zdecydował inaczej, ale co jeśli któregoś dnia odnajdą się dowody świadczące o tym, że to nie Hillary i Norgay zdobyli Czomolungmę jako pierwsi?

Co jeśli okaże się, że rację mają ci, którzy zdobycie Everestu przypisują wspomnianemu we wstępie Mallory’emu, który za atak szczytowy z dnia 8 czerwca 1924 roku zapłacił najwyższą cenę? Cóż, wówczas trzeba będzie historię podboju Everestu napisać na nowo, a jednym z jej bohaterów będzie zegarek marki, bez której patentu prawdopodobnie nigdy nie powstałaby kultowa koperta Oyster Rolexa.

Na dachu świata. Jaki zegarek był faktycznie pierwszy na Mount Everest?

Czy zegarek marki Borgel towarzyszący Mallory’emu był pierwszym zegarkiem w historii, który dotarł na szczyt Dachu Świata ?

Kto wie... kto wie?

Łukasz „Gondi” Grządziela

Więcej ciekawych informacji ze świata zegarków tu: zegarkowe ciekawostki.

Artykuł ukazał się w drukowanym piśmie - magazyn Zegarki i Pasja NR 19


Tissot - Premium

REKLAMA

Magazyn ZIP - Wszystkie wydania

MAGAZYN Zegarki i Pasja - Wszystkie wydania

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Janeba Oris 420

REKLAMA

Sector 420

REKLAMA

Frederique Constant 420

REKLAMA

Greenlogic 420

REKLAMA

Montblanc 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

Atlantic 420

REKLAMA

Najdroższy zegarek sprzedany na auk...
Najdroższy zegarek sprzedany na auk...
01.04.2023
Co sztuczna inteligencja wie o zega...
Co sztuczna inteligencja wie o zega...
13.05.2023

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Błonie
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Luminox
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Montblanc
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Prim
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco