Szwajcarska marka Pierre DeRoche dla wielu miłośników zegarmistrzostwa nadal może pozostawać nieznana, choć od jej powstania minęło już kilkanaście lat. Założona w 2004 roku przez Pierre'a Dubois marka czerpie wprost z dziedzictwa uznanej i zapewne powszechnie kojarzonej firmy Dubois-Depraz, która renomę zbudowała konstruując moduły chronografów i kalendarzy dla najważniejszych producentów zegarków. Powiązanie to jest na tyle silne, że marka Pierre DeRoche, choć stara się być uważana za wyraźnie odrębny, niezależny twór, bywa traktowana jako nieoficjalny brand właśnie tego producenta mechanizmów.
Rodzinne, zegarmistrzowskie powiązania
Początki marki Pierre DeRoche, jak wspomniałem wyżej, sięgają 2004 roku, choć rodzinne, zegarmistrzowskie powiązania właścicieli sięgają już początku XX wieku.
Dokładnie 1901 roku i początku działalności produkcyjnej Marcela Depraza w Le Lieu w Vallée de Joux. Z czasem firma na skutek koligacji rodzinnych przekształciła się w przedsiębiorstwo funkcjonujące pod nazwą Dubois Depraz SA, które dało się poznać m. in. jako współtwórca jednego z pierwszych mechanizmów z automatycznym naciągiem i z funkcją stopera, tj. Chronomatic. Jej nazwa pojawia się również bardzo często w kontekście dobrze znanego modelu Omega Speedmaster Reduced, który wyposażony jest w mechanizm kaliber 3220 z zaprojektowanym właśnie w Le Lieu modułem chronografu.
Podobnie jak w powyższym przypadku, bazę dla wykonania mechanizmu w jaki wyposażony jest nowy zegarek Pierre DeRoche GrandCliff Annual Calendar także stanowi sprawdzony i znany od podszewki mechanizm ETA 2892. Różnicę tworzy moduł DD 6501, który dodaje wskazanie aktualnego miesiąca w postaci asymetrycznie umiejscowionego wskaźnika.


Zdjęcie mechanizmu, źródło: www.watchlounge.com
Dobrze znany widok. Staranne zdobienie pasami wykonanymi w technikach Perlage oraz Côtes de Genève. Jedynym wyróżnikiem z tej perspektywy wydaje się rotor o nieco zmodyfikowanym kształcie, z właściwym dla marki logotypem.
Historia z dzieciństwa
Pomysł na wykonanie zegarka mechanicznego z komplikacją konstrukcji w formie wskazania aktualnego miesiąca wiąże się z prozaiczną, acz wdzięczną historią z dzieciństwa Carole Dubois, współzałożycielki marki Pierre DeRoche. Wielu z nas pamięta prostą metodę nauki rozpoznawania dłuższych i krótszych miesięcy na podstawie kostek i dołków między palcami dłoni. Dotyczy to również wspominanej pani Dubois, którą w ten sposób nauczał dziadek.
„Kiedy byłem dzieckiem mój dziadek nauczył mnie, że aby pamiętać miesiące z 30 i 31 dniami, wystarczyło spojrzeć na zagłębienia i kostki złożonej w pięść dłoni. To właśnie z tej prostej odpowiedzi na złożone pytanie zrodził się pomysł na stworzenie modelu GrandCliff Annual Calendar, który ma dopełnić kolekcję marki” - wspomina współzałożycielka marki.

Co ciekawe, wpływy wspomnień z dzieciństwa na tym się nie kończą.
Dla równowagi wiążą się także z Pierrem, mężem Carole, drugim z założycieli marki, niegdyś piastującym stanowisko dyrektora finansowego w Audemars Piguet. Nazwa jego własnej marki odnosi się do zwrotu stosowanego przez sąsiada Pierre'a Dubois, który żartobliwie nazywał go Pierrem Caillou de Roche. Imię Pierre oznacza również kamień, a całość „przezwiska” można tłumaczyć jako kamień, kamyk skalisty. W języku francuskim brzmi to lepiej, musicie mi uwierzyć na słowo.
Koperta i tarcza
Koperta modelu Pierre DeRoche GrandCliff Annual Calendar o średnicy 41 mm została wykonana ze stali nierdzewnej, a następnie poddana polerowaniu. Jej projekt to nowoczesna interpretacja klasycznego kraba, z wyodrębnioną, szczotkowaną lunetą oraz każdym z uszu. Zostały one odważnie zagięte, przez co koperta wydaje się móc otulać nadgarstek.
Czarno-szara tarcza modelu męskiego o ziarnistej fakturze jest na stałe centralnie rozświetlona, co dodatkowo podkreśla zestaw bardzo klasycznych, wypełnionych substancją świecącą SuperLuminovą wskazówek. Świetnie łączą się z polerowanymi, nakładanymi indeksami oraz tymi drukowanymi na skośnym, okalającym cyferblat pierścieniu.



Klasyczny kalendarz wskazujący dzień miesiąca na godzinie trzeciej wzbogacano o okrągły wskaźnik aktualnego miesiąca, z oznaczeniami słownymi w języku angielskim oraz nakładanymi, okrągłymi indeksami co drugi miesiąc. Takie rozwiązanie pozwala zachować czytelność i jednocześnie nie obciąża wizualnie całej tarczy.
Twórcy zegarka postawili przy tym na ciekawsze, bardziej nowoczesne rozwiązanie niż zwykle spotykana wskazówka na subtarczy – wykonano bowiem 12 okien, które kolejno ujawniają właściwy miesiąc za pomocą zabarwionej na czerwono części obrotowego dysku.
Wersja dla kobiet
Producent proponuje również damską wersję tego modelu.
Milady, która posiada lunetę wykończoną diamentami, zdecydowanie odmienne wykończenie tarczy z promieniami rozchodzącymi się asymetrycznie, z prawego boku. Identyczna struktura zdobi wskaźnik miesiąca, który, w celu podkreślenia damskiego pierwiastka, może poszczycić się perforacjami na kształt serc. Dodano również czerwone akcenty w postaci skórzanego paska o strukturze identycznej jak w męskim wariancie.



W obu wersjach zegarka możemy liczyć na identyczną budowę koperty zapewniającą wodoszczelność w klasie 50 metrów, z zakręcaną koronką, oraz deklem mocowanym do korpusu koperty za pomocą sześciu śrub.
Pierre DeRoche GrandCliff Annual Calendar – dostępność i cena
GrandCliff Annual Calendar to zegarek, który w bardzo przyjemny sposób łączy na wskroś tradycyjne elementy z nowoczesnymi dodatkami, które kształtują jego charakter.
W efekcie jest to zegarek o wyjątkowo aktualnym designie, bez uderzających nawiązań do historycznych konstrukcji i wtórności, która stała się według wielu obecnie zmorą branży zegarkowej. Chętni na powiem świeżości w wykonaniu rodziny z wielkimi tradycjami muszą liczyć się z kosztem rzędu 8 700 CHF, czyli około 40 000 złotych, bez podatków.
Wiktor Kalinowski
11:15 25.05.2022Zegarki
Pierre DeRoche GrandCliff Annual Calendar - efekt doświadczenia rodziny Dubois
Tagi:
czarny zegareknietypowe zegarkizegarki automatycznezegarek do garnituruzegarki damskiezegarki męskie mechanicznezegarki szwajcarskiesrebrny zegarekzegarek mechanicznyzegarki męskie eleganckieeleganckie zegarki
REKLAMA
Historia marki Atlantic – czyli jak to się wszystko zaczęło?
Pragnę przedstawić Wam historię marki ATLANTIC, czyli wszystko to, co wydarzyło się od roku 1888 przez następne 120 lat istnienia tego przedsiębiorstwa. Historia ta nie b ...
Patek i Czapek w Rapperswilu
W centrum położonego nad brzegiem jeziora Zurychskiego, szwajcarskiego miasteczka Rapperswil, w salach średniowiecznego, usytuowanego na wzniesieniu zamku mieści się Muze ...
Atlantic - historia i najważniejsze wydarzenia w dziejach marki
Zegarki marki Atlantic cieszą się nad Wisłą dużą popularnością. Po raz pierwszy, czasomierze sygnowane charakterystycznym logotypem cyrkla pojawiły się w naszym kraju w I ...
Wideo recenzja: Ball Engineer III Marvelight Chronometer. Stal 904L i tarcza z meteorytu Gibeon!
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Engineer III Marvelight Chronometer marki Ball. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klas ...
Rolex (i nie tylko) podnosi ceny zegarków w 2026 roku! Ile zapłacimy za popularne modele?
Wiem, wiem - tytuł tego artykułu może sugerować, że nastąpiła jakaś wielka i niespodziewana chwila na zegarkowym rynku i nic nie będzie takie samo. Tym, którzy nie śledzą ...
Davosa Argonautic 39 Monochrome Automatic. Nurek w jednej gamie kolorystycznej
Davosa, szwajcarski producent zegarków, regularnie gości na łamach naszego portalu. Oczywiście nic w tym dziwnego, ponieważ marka ta od lat nieustannie się rozwija i dba ...
Rado True Square Automatic Skeleton. Ceramika zamiast stali, gotyk zamiast glamour
W świecie pełnym zegarków-bibelotów, Rado rzuca rękawicę. Nowy True Square Skeleton to w mojej ocenie więcej niż naręczny zegarek mechaniczny. Nasuwa mi się skojarzenie z ...
Omega Seamaster Diver 300M “Orange”. Kultowy model z pomarańczowymi akcentami
Wspominałem, że letnie premiery zegarkowe to zazwyczaj „divery”, czyli zegarki do nurkowania. To oczywiście jest całkowicie zrozumiałe i w żaden sposób nie narzekam w zwi ...
Atmos Régulateur Calibre 582. Dzieło sztuki zegarmistrzowskiej w dwóch interpretacjach
Zegarmistrz zegarmistrzów, jak przyjęło się nazywać markę Jaeger-LeCoultre, zaprezentował niedawno dwie nowe artystyczne interpretacje zegara Atmos Régulateur Calibre 582 ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...









greenlogic.eu