Jeśli chodzi o stylistykę, niemal w każdej dziedzinie pojawiają się takie momenty, kiedy następuje powrót do jakichś dawnych rozwiązań, dawnych wzorców związanych z wyglądem. Ma to miejsce w modzie czy motoryzacji, ale również ma miejsce w naszej branży zegarkowej.
Na fali powrotów do retro stylistyki sięgającej do lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku, wielu producentów zaproponowało swoją odpowiedź na ten trend. I tu dodam, że to proces, moda, która trwa już nad wyraz długo. Oris, niezależny szwajcarski producent, przyczynił się do – że tak powiem – „namieszania” w tym zakresie bardzo istotnie. Natomiast, o ile mnie pamięć nie myli, prekursorem w tym zakresie była marka Longines z modelem Legend Diver. Oris Divers Sixty Five pojawił się później.
Dokładnie w 2015 roku, w pięćdziesiątą rocznicę wprowadzenia pierwowzoru. Jednak model ten stał się bardzo szybko na tyle ikoniczny, że nie pomylę się chyba twierdząc, iż jest jednym z najważniejszych zegarków związanych właśnie z kolekcjami heritage wśród różnych producentów. Prawdą jest także to, że odniósł bardzo duży sukces na rynku, co skutkuje oczywiście pojawianiem się kolejnych jego wersji. Co ciekawe – samych udanych, przynajmniej w mojej ocenie. A dziś znów prezentujemy nowość właśnie z kolekcji Oris Divers.
Tarcza o bardzo ciekawym, oliwkowym kolorze
Niezwykle popularny Oris Divers Date powraca tym razem z tarczą o bardzo ciekawym, oliwkowym kolorze. Ta „nieoczywista” zieleń doskonale komponuje się ze stylem tego zegarka. Kolor ten nadaje mu wojskowego retro sznytu. Z tą barwą kojarzy się wiele elementów sprzętu wojskowego, szczególnie tego dawnego.

Oris Divers Date jest w każdym wydaniu naturalnym potomkiem oryginalnego projektu Oris z 1965 roku, który był pierwszym nurkowym zegarkiem, jaki pojawił się w ofercie tej szwajcarskiej manufaktury. Dzisiaj kolekcja ta jest nieodłącznym elementem oferty marki, wręcz jej filarem. Można powiedzieć, że w pewien sposób charakteryzuje profil Orisa, jako twórcy sprawdzonych technicznie i wszechstronnych zegarków.
Jak pewnie już pamiętacie, bo pisałem o tym wielokrotnie – marka Oris chce tworzyć zegarki, które przynoszą radość, które powodują uśmiech, bo zegarmistrzostwo jest dziedziną poważną, ale nie można pozbawiać jej tego właśnie swobodnego elementu radości. Dlatego także i ta kolekcja, z której pochodzi prezentowany dziś model, służy jako podstawa do zabawnych eksperymentów kolorystycznych.
Kolekcja Divers poza stylem retro to jednak także nowoczesność, która objawia się w wysokiej jakości wykonania, a także poprzez zastosowanie ceramicznej wkładki precyzyjnie obracającej się lunety z nurkową skalą.

Objawia się także za sprawą nowoczesnego mechanizmu, wskazówek i indeksów pokrytych wydajną i doskonale wyglądającą substancją świecącą SuperLuminova, oraz wieloma innymi elementami, przy stu procentowym zachowaniu retro stylistyki.
Pełna klasyka
Kształt koperty Divers Date jest doskonale znany. Nie zmienia się. Pełna klasyka w postaci okrągłego korpusu z bardzo płynnie wyprowadzonymi uchami, które zwężają się ku końcom. Do tego bardzo proste wykończenie. Bez udziwnień. Wyraziste krawędzie, polerowane boki i szczotkowane górne powierzchnie uch.
W poszczególnych wersjach tego modelu w aspekcie koperty różnice wynikają jedynie z rozmiarów. A zegarek, który opisujemy dziś, poza modną stylistyką wpisuje się także w modę na zegarki o nieco mniejszych kopertach niż kiedyś, i ta moda również nadal trwa. Dlatego też nasz bohater ma 39 milimetrów średnicy, 12,1 milimetra grubości oraz 46,5 milimetra wysokości od ucha do ucha. Widząc te wymiary wiemy od razu, że zegarek ten powinien bez problemu wygodnie ułożyć się na niemal każdym nadgarstku, nawet w tym dość szczupłym.

Kopertę uzupełnia retro koronka. Dość płaska, choć z mocno wypukłą częścią czołową z naniesionym logo marki. A atrakcyjnego wyglądu dopełnia zwieńczenie górnej części klasyczną lunetą o ząbkowanej krawędzi i z ceramiczną wkładką, o której wspominałem.
Luneta okala szkło szafirowe z nałożoną od wewnątrz powłoką antyrefleksyjną. To kolejny zupełnie nowoczesny element w zegarku o retro stylistyce, ale to szkło jest bardzo mocno wypukłe. Nadano mu wręcz kształt niemal identyczny, jaki miały dawniej stosowane szkiełka hesalitowe. Co wraz z resztą elementów bardzo mocno wzmacnia zamierzony efekt. Czyli styl, który powoduje, iż mamy poczucie obcowania z zegarkiem wykonanym nie dziś, a 50 lat temu. Tylko znacznie wyższa jakość wykonania zdradza, iż wiemy, że jest to współczesny model.
Czerwony rotor, oraz zestaw z paskiem i bransoletą
Po odwróceniu zegarka na drugą stronę widzimy wkręcany dekiel składający się ze stalowego pierścienia, na którym wygrawerowane są podstawowe informacji o tej wersji modelu Oris Divers Date, a centralnie umieszczono przeszklenie, przez które widzimy mechanizm z bardzo charakterystycznym czerwonym wahnikiem, ale o nim za chwilę.


Zegarek otrzymujemy na trójrzędowej bransolecie, która jest wbrew pozorom dość skomplikowaną konstrukcją, co widzimy po bliższym przyjrzeniu się. A myślę tutaj głównie o bocznych zakończeniach ogniw, które są osobnymi elementami, dając de facto pięć rzędów. Zapięciem tej bransolety jest składa klamra.

Dodatkowym bonusem jest to, że mamy w zestawie jeszcze gumowy pasek, również zachowany w retro stylistyce. Pasek możemy zmieniać bardzo łatwo, bez użycia narzędzi, ponieważ zastosowano system szybkiej wymiany.
Element, który odróżnia go od poprzednich wersji
Oczywiście będąc już w pełni zapoznanym, a wręcz przyzwyczajonym do tego zegarka w różnych jego wydaniach, warto przejść do elementu który odróżnia go od poprzednich wersji, czyli wspomnianej tarczy. Jest ona wypukła i ma standardowe elementy, których oczekujemy o „divera”, czyli wyraziste, dobrze widoczne indeksy godzinowe. To duże, okrągłe punkty wypełnione substancją luminescencyjną. Na godzinach 3. i 9. znaczniki są prostokątne, natomiast na godzinie 12. jest dużo większy, wyrazisty indeks w kształcie tarczy.


Indeksu na godzinie 6. nie ma, ponieważ tam umieszczono okienko datownika. Zestaw wskazówek to godzinowa i minutowa z ramionami o kształcie typu „pen”, oraz z wypełnieniem substancją świecącą. Godzinowa ma dwa sektory, do tego zastosowano sekundnik z niewielką przeciwwagą i punktem typu „lollipop”, oczywiście również z wypełnieniem masą świecącą, który pozwala rozpoznać pracę mechanizmu zegarka nawet w ciemności.
Oris Divers Date – dostępność i cena
Na koniec zostawiłem mechanizm. Tu nie zastosowano mechanizmu „in-house” marki Oris. Postawiono na zewnętrzne, sprawdzone zegarkowe serce o oznaczeniu Oris 733 - konstrukcję oferującą funkcje wskazania czasu z centralnym sekundnikiem i datą. Daje ona możliwość dokręcania ręcznego sprężyny napędowej oraz funkcję stop-sekundy. Naciąg sprężyny napędowej jest automatyczny, a rezerwa chodu wynosi 41 godzin. Mechanizm pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę i łożyskowany jest na 26 kamieniach.

Zegarek Oris Divers Date z tarczą w kolorze oliwkowym, o nr referencyjnym 01 733 7795 4057-Set, dostępny jest od lipca bieżącego roku, także w Polsce, a jego cena to 11 790 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje dotyczące tej marki tu: zegarki Oris.
11:30 28.10.2026Zegarki
Oris Divers Date. Popularny “nurek” z tarczą w kolorze oliwkowym
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki męskie mechanicznezegarek mechanicznyzegarki męskie klasycznezegarek męski na bransoleciesrebrny zegarekprestiżowe zegarkizegarek na prezentzegarki szwajcarskiezegarek wodoszczelnyzegarki sportowezegarek do pływaniazegarki automatycznezegarek nurkowyzegarek męski na pasku
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Przejście przez rubikon – czyli zdobycie tytułu Mistrza Rzemiosł Artystycznych!
Rolą i misją portalu Zegarki i Pasja - jednego z największych portali branżowych o zegarkach w Polsce - jest oczywiście prezentowanie naszym czytelnikom nowych i interesu ...
Epizod 7. Zegarek bazowy - wychwyt
Zadaniem wychwytu jest przekazanie do oscylatora, energii pochodzącej z napędu, transmitowanej przez przekładnię chodu, a równocześnie impulsowe zwalnianie przekładni cho ...
Chopard z zegarkiem kieszonkowym sygnowanym LUC
Wśród antykwarycznych wyrobów zegarmistrzowskich – zegarków, w Polsce przeważają czasomierze marek, które produkowały większe ilości produktów (Omega), były z naszym rynk ...
Aerowatch Chronolady 1942. Połączenie klasyki, kolorów i dużej dawki zegarkowej radości
Aerowatch Chronolady to ciekawe połączenia klasyki zegarmistrzowskiej, nowoczesności i dużej dawki zegarkowej radości, wyrażanej ekstrawaganckimi kolorami. Udane połączen ...
Festina x IFL Watches „Astronaut”. Zegarki z ręcznie malowanymi tarczami
Biorąc pod uwagę aktualne trendy panujące w zegarkowym świecie, polegające na tym, że firmy tworzą zegarki na wzór sportowych modeli z lat 70. XX wieku, bazujących w duże ...
Nowa polska marka i zegarki Regios Manufacture. Cztery regionalne symbole kraju!
To, co wydarzyło się w ciągu ostatnich miesięcy w polskim świecie zegarmistrzowskim, można określić tylko jednym mianem: horologiczna rewolucja. Przez lata przyzwyczailiś ...
Fiyta Spacewalk. Pasja do odkrywania i odwaga w tworzeniu zegarków
Marka Fiyta nie zwalnia tempa w prezentowaniu nowych zegarków, które rozbudowują jej portfolio. Nagradzana licznymi wyróżnieniami chińska firma w ciekawy sposób łączy wyg ...
Titan Edge UltraSlim Mechanical. Indyjski zegarek otwiera drzwi do świata haute horlogerie!
Kontakt z tytanową kopertą zegarka wiąże się dla mnie zawsze z ciekawymi doznaniami, ponieważ gdy po raz pierwszy bierze się do ręki zegarek wykonany z tytanu, pierwsze w ...
Oris Divers Date. Popularny “nurek” z tarczą w kolorze oliwkowym
Jeśli chodzi o stylistykę, niemal w każdej dziedzinie pojawiają się takie momenty, kiedy następuje powrót do jakichś dawnych rozwiązań, dawnych wzorców związanych z wyglą ...
Atlantic Seasport Chronograph. Świeże i nowoczesne spojrzenie na zegarek sportowy
Atlantic, poza tym, że jest marką budzącą w Polsce bardzo pozytywne skojarzenia, to też jest odbierany przez większość jako firma, która proponuje zegarki raczej w elegan ...
Tissot PRX Skeleton Damian Lillard Special Edition. Zestaw, który wychodzi poza schemat!
Kwiecień 2019 roku, Oklahoma City. Hala huczy. Piąty mecz pierwszej rundy play-off, ostatnie sekundy, wszyscy na trybunach znają scenariusz i wszyscy wiedzą, kto ma piłkę ...
Frederique Constant Classic Perpetual Calendar z burgundową tarczą i królewską komplikacją
Podczas tegorocznej edycji WatchTime New York 2026 nie zabrakło interesujących premier zegarkowych. Wśród prezentowanych nowości można było znaleźć zarówno modele o futur ...









greenlogic.eu