Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, która ma szczęśliwe zakończenie. Reprezentowanie tej zasłużonej marki trafiło pod skrzydła firmy Morwa, co jest dobrą wiadomością tak dla Junghansa, jak i dla klientów - co najważniejsze.
Dla mnie nie zmienia się nic jednak z „zegarkowego” punktu widzenia, bo to nadal firma z długimi tradycjami, która dziś oferuje bardzo rozpoznawalne, wręcz użyłbym słowa - świetne zegarki, które słyną z funkcjonalności i charakterystycznego designu, ale też - na szczęście - w Szwarzwaldzkim Schrambergu nie zapominają o trendach w branży i modzie.
A dziś, od pewnego czasu już, na topie są przecież kolory.
Prawdziwe perełki w limitowanych edycjach
Dlatego to, co w ramach tegorocznych nowości oferuje Junghans to znana klasyka, ale wydana w fascynujących kolorach i w topowej kolekcji tego niemieckiego producenta.

Marka Junghans wprowadza dwie limitowane edycje Meister Chronoscope w kolorach tarcz naprawdę robiących wrażenie – klasycznych, ale mocnych i nieczęsto spotykanych w zegarkach. To rodzaj koloru niebieskiego, ale w odcieniu nazywanym petrol, oraz wyrazisty fiolet.
Tu muszę od razu powiedzieć, że miałem przyjemność obejrzeć te zegarki na żywo już w lutym 2026 roku na monachijskich targach Inhorgenta. I tak naprawdę odbyło się to w ten sposób, że będąc na stoisku Junghansa niemalże od razu przykuły moją uwagę. To jest chyba najbardziej ciekawa premiera z początku tego roku w ramach oferty Junghans, poza oczywiście opisywanym przez nas nowym nurkiem - Junghans 1972 Aquaris Automatic Diver.


Dwie zupełnie nowe wersje popularnego chronografu z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej - Meister Chronoscope Limited Edition. To według mnie prawdziwe perełki, a do tego oferowane w limitowanych edycjach jedynie po 150 egzemplarzy każdy.
Jeden wygląda szczególnie efektownie - z okrągłą, polerowaną tarczą w kolorze „benzynowym”, czyli tym specyficznym odcieniu niebieskiego, oraz z solidną bransoletą wykonaną ze stali szlachetnej, podczas gdy drugi jest bardziej ekstrawagancki - z efektowną ciemnofioletową tarczą i paskiem ze skóry aligatora. Z racji niezbyt sprzyjającego oświetlenia na w hali targowej w Monachium nie było nam łatwo z Maćkiem wykonać zdjęć tych nowości, bo niezależnie od kadrowania i tak niestety „wpadały” jakieś refleksy na tarczy bądź szkle.



Niemniej mamy nadzieję, że zdjęcia choć troszkę oddadzą ich autentyczny urok.
Tradycja Junghansa i wypracowane kody projektowe
Modele Chronoscope z linii Meister oddają ducha epoki i reprezentują tradycje Junghansa, wypracowane kody projektowe, a jednocześnie niemiecka marka otwarcie podchodzi do współczesnych rozwiązań technicznych (chociażby w kwestii charakterystycznych szkieł, które zastępuje szafirowymi), do jakości wykonania, jak i możliwości oraz parametrów zegarka. No i oczywiście wykazuje też swego rodzaju odwagę, wnosi świeżość z racji kolorystyki.
W obu wersjach Junghans Meister Chronoscope Limited Edition zastosowano małe subtarcze w kolorze czarnym, które stanowią ciekawy akcent, tworząc też wrażenie trójwymiarowości, z racji zagłębienia o kształcie będącym niejako odwrotnością wypukłych powierzchni głównej tarczy, na której je umieszczono. Ich kolor koresponduje z czarnym tłem tarcz podwójnego datownika, jak i ciemniejszymi krawędziami tarczy głównej. Innymi słowy dwie świetne kompozycje - przemyślane, poukładane i na swój sposób minimalistyczne ale odważne.



Małe tarcze różnią się nieco wielkością, to znaczy ta pod godziną 12. i ta nad 6. są większe. I to jest niejako wydzielenie sekcji wskazań stopera, ponieważ ta górna wskazuje nam upływające minuty, a ta dolna odmierza godziny po włączeniu tej funkcji dodatkowej. Natomiast nieco mniejsza mała tarcza, widoczna na godzinie 9., to jest po prostu mały sekundnik czasu głównego.
Po jego przeciwnej stronie, czyli na godzinie 3., umieszczone zostało wspomniane podwójne okienko datownika, wskazującego dni miesiąca oraz dni tygodnia.


Nad okienkami znajduje się logo producenta i nazwa firmy, a pod napis Chronoscope. Mimo, iż te okienka są podwójne, zajmują dużą szerokość, to w żaden sposób nie skracają indeksu godziny trzeciej.
Prostota, jak i retro stylistyka
A skoro jesteśmy już przy indeksach, to są to nakładane, delikatne i wąskie, choć długie elementy. Przy czym te na godzinach 3. i 9. oraz 6. są nieco grubsze. Znacznik na godzinie szóstej jest także krótszy, ponieważ tam widzimy dużą tarczę, i również ten na 12. jest skrócony, ale on jest z kolei jest podwójny. Na samej zgiętej krawędzi tarczy nadrukowano skalę minutową. Na tej tarczy wyraźnie widać jej wypukłość, a podkreśla ją również mocno wypukłe szkło szafirowe, które przypomina - jak to często określam - wręcz do złudzenia dawniej, a w przypadku Junghansa jeszcze do niedawna stosowane szkła plastikowe.



Ostatni element na cyferblacie to oczywiście zestaw wskazówek centralnych.
Mamy tutaj dwie mocno zwężające się wskazówki – godzinową i minutową, przy czym ramię minutowej sięga daleko, niemal do samej krawędzi tarczy, a przy końcu jest ona lekko zagięta. Także centralny sekundnik stopera, który jest wąski i delikatny, również ma lekko zagięty koniec. Wizualnie to świetnie połączona prostota, jak i retro stylistyka.
Elegancka, proporcjonalna koperta i starannie wykończony mechanizm
Kolej na kopertę Meister Chronoscope Limited Edition. Dobrze proporcjonalna obudowa z filigranowymi uchami, wydłużonymi przyciskami i misternie zaprojektowaną koronką podkreśla eleganckie tarcze. Koperta jest stalowa i ma średnicę 40,7 milimetra oraz 13,9 milimetrów grubości. Jej powierzchnia jest w całości polerowana, a jej cechą charakterystyczną, poza wspomnianymi delikatnymi uchami, jest kształt.
Bardzo wąska, luneta, wąskie linie boczne i ogólnie kształt, który można nazwać „talerzykowatym”, co pozwala na zamaskowanie dość dużej grubości koperty zegarka, wynikającej z grubości samego mechanizmu i zastosowanych w nim komplikacji konstrukcji.



A efekt tego widzimy szczególnie kiedy mamy zegarek na nadgarstku i wydaje się wtedy o wiele bardziej płaski, niż jest w rzeczywistości. Sama stylistyka przywodzi na myśl kształt modeli, które świętowały triumfy w latach czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku.
Spód zegarka to przykręcany pięcioma śrubkami dekiel. Jego zaokrąglona część stalowa jest polerowana i wygrawerowano na niej podstawowe informacje o tym modelu, a także numer w ramach edycji limitowanej do 150 egzemplarzy. Natomiast centralną, płaską powierzchnię wypełnia przeszklenie, które ukazuje nam mechanizm kaliber J880.1.



Starannie wykończone zegarkowe serce z dodatkową funkcją stopera. To konstrukcja, która dysponuje rezerwą chodu na poziomie co najmniej 48 godzin. Mechanizm ten ma ładnie wykończone wahnik - pokryto go pasami genewskimi, oraz wygrawerowano logo i nazwę marki Junghans. Pod nim widzimy polerowane, ładnie wykończone elementy, również powierzchnie z pasami genewskimi jak i perłowane, a także barwione na niebiesko łebki śrubek.
Meister Chronoscope w fascynujących kolorach „petrol” i fioletowym
Niebieski „benzynowy” Meister Chronoscope Limited Edition jest oferowany na siedmiorzędowej bransoletce wykonanej ze stali nierdzewnej, z naprzemiennie polerowanymi i matowymi ogniwkami, podkreślając charakter tego zegarka.




Limitowany model w wersji z tarczą w kolorze fioletowym jest wyposażony w pasek wykonany ze skóry aligatora. Ma on kolor dopasowany do tarczy. Obie wersje mają składane zapięcia, co podnosi komfort i bezpieczeństwo użytkowania. Przy pasku jest podwójnie składana elegancka klamra, a w przypadku bransolety mamy do czynienia z trzyczęściowym zapięciem, które jest zamaskowane zbiegającymi się końcowymi ogniwami.
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition – dostępność i cena
Cena zegarka Junghans Meister Chronoscope Limited Edition z tarczą „petrol”, czyli w kolorze niebieskim (nr ref. 27/4622.47), to 11 690 złotych, natomiast wariantu z tarczą fioletową (nr ref. 27/4621.03) jest w cenie 12 380 złotych.

Oba chronografy z tej specjalnej edycji są już dostępne w Polsce, objęte limitacją do 150 egzemplarzy każdy.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki: zegarki Junghans.
11:25 08.05.2026Zegarki
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek męski na paskusrebrny zegarekzegarek na prezentchronografzegarki automatycznezegarek męski na bransoleciezegarki niemieckiezegarek do garnituruzegarek mechanicznyprestiżowe zegarkizegarki męskie eleganckiezegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Jak produkować paski do zegarków? Morellato
Dzięki zaangażowaniu firmy Poljot Euro - przedstawiciela i dystrybutora znanego włoskiego producenta pasków do zegarków – Morellato, miałem okazję, w szerszej grupie gośc ...
Codziennie w rytm Marszu Mokotowa. Zegar na Gołębniku
Tak warszawiacy, jak i odwiedzający stołeczne miasto goście mknący wzdłuż ulicy Puławskiej, niestety zwykle nie zauważają zegara, który od początku roku 1969 zdobi ścianę ...
Wieczne pióra i zegarki mechaniczne - dwa przenikające się światy
Wieczne pióra, podobnie jak zegarki mechaniczne, należą do kategorii produktów – reliktów dawnych epok. Podobnie jak tradycyjne zegarki, które określa się mianem przedmio ...
Pierwszy butik szwajcarskiej marki Longines w Polsce już otwarty!
Mimo jeszcze kilku braków, polski rynek staje się coraz bardziej atrakcyjny dla międzynarodowych marek zegarkowych. Stwierdzenie to mogę poprzeć faktem, że firmy te coraz ...
Epos Timeless 3511 Automatic. Casualowy zegarek z kopertą o rzadko spotykanym kształcie
Dziś zaprezentujemy nowy zegarek mechaniczny o spotykanym, ale nadal niezbyt często kształcie koperty. Dawniej modele o takich konturach nazywano „telewizorek”. Mi na myś ...
Recenzja: Certina DS Action Diver 40,5 mm z systemem DS Concept Extreme Shock Resistance
Certina, szwajcarska marka zegarków z tradycjami sięgającymi 1888 roku, od lat słynie z tworzenia zegarków łączących niezawodność z innowacyjnością. Kluczowym momentem w ...
Stowa. Minimalizm i perfekcyjna czytelność wskazań (AuroChronos 2025)
Kontynuując cykl artykułów poświęconych markom prezentującym swoje zegarki na festiwalu AuroChronos 2025, tym razem wybierzemy się do Niemiec, a dokładniej do miasta Pfor ...
Bulova Oceanographer Snorkel. Eksplozja barw i koperta z „Hybrid Ceramic”
Świat kolorowych zegarków rośnie w siłę. Cóż się dziwić, skoro klienci chętnie sięgają po warianty zegarków wykonane z lekkich i nowoczesnych materiałów, mocno urozmaicon ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...
Crudo Carattere. Młoda polska marka, która zdobywa popularność (AuroChronos 2026)
Crudo Carattere jest teraz bodaj najmłodszą z polskich marek zegarkowych. Trzeba jednocześnie powiedzieć, że dość szybko wśród miłośników zegarków udało się jej zaistnieć ...









greenlogic.eu