Marka Bremont, czyli przedstawiciel brytyjskiego zegarmistrzostwa, niejednokrotnie gościła już na łamach naszego portalu. Mocno wyraziste, nacechowane lotniczym stylem zegarki w pewien sposób przyzwyczaiły nas do języka projektowania tego angielskiego producenta, dlatego tym większe stało się zaskoczenie nowymi czasomierzami zaprezentowanymi z okazji wydarzenia Watches & Wonders 2025.
Dwie z najnowszych propozycji obejmują modele: Terra Nova 40,5 Jumping Hour oraz Terra Nova Jumping Hour Bronze. Ci dwaj reprezentanci tegorocznej kolekcji - pomimo diametralnych różnic w swoim wyglądzie - mogą się pochwalić ciekawą komplikacją konstrukcji “jumping hour”, czyli skaczącą godziną, będącą ciekawym rozwiązaniem.

Czyżby najnowsze zegarki wyznaczyły nowy kierunek, w którym będzie podążać marka Bremont po niedawnym rebrandingu? Czas pokaże. Przyjrzyjmy się im nieco bliżej.
Spektakularny design i dobrze znana funkcja wskazania czasu
W 2023 roku świat zegarków obiegły informacja o fakcie zmiany właściciela oraz pytania, czy założona przez dwóch braci marka Bremont nie straci swoistego ducha i doskonale znaną mocarną stylistykę zegarków. Ster objęty przez Davide’a Cerrato skierował działania marki w takim kierunku, że delikatna zmiana kursu pozwoliła na stworzenie dwóch zegarków mechanicznych realizujących wskazanie czasu w znany, ale nietypowy sposób.



Nowe zegarki Terra Nova Jumping Hours z kopertami o mocno beczułkowatym kształcie pozwalają na śledzenie czasu pokazywanego w wyrafinowany sposób. Sięgając do historii, wspomniana funkcja przeskakującej godziny nie jest niczym nowym, bowiem jej renesans w dzisiejszych czasach ma swoje korzenie w latach 20. i 30. XX wieku, czyli w okresie prawdziwego rozkwitu znanego niemal wszystkim stylu Art Deco.
Atrakcyjny wygląd przeskakującej godziny sprawił, że uwaga wielu osób biorących udział w Watches & Wonders 2025 była skierowane właśnie na propozycję zegarków od Bremont.
Ogromna doza indywidualizmu
Pierwszym z nowo zaprezentowanych modeli jest Terra Nova Jumping Hour Bronze, nawiązujący do zegarków z początku XX wieku, z osłoną mającą chronić tarczę (w tamtym okresie dość popularne były również modele mające specjalną kratkę, spełniającą taką samą rolę jak w/w osłonka). Jego koperta mierzy 38 mm i - jak sama nazwa wskazuje - do budowy koperty został użyty brąz, charakteryzujący się miedzianym kolorem, który z biegiem lat zmieni swoją barwę za sprawą pokrycia się charakterystyczną patyną.



Ponadto, jego obudowa wykonana ze wspomnianego brązu gwarantuje solidne zabezpieczenie mechanizmu, a także ogólną trwałość i odporność na działanie czynników zewnętrznych. Dopełnienie spójności w aspekcie wyglądu zegarka osiągnięto za sprawą dwóch opcji mocowania do nadgarstka, w jakich przyszły nabywca może wybierać, a mianowicie bransoleta, która również została wykonana z brązu, lub skórzany pasek z ozdobnymi przeszyciami. Dzięki systemowi szybkiego odpinania, zarówno bransoleta jak i pasek są wymienne bez użycia narzędzi, co jest sporą zaletą. Ten ciekawy model, zawierający w sobie ogromną dozę indywidualizmu, jest limitowany do 100 sztuk.
Drugi model to Terra Nova 40,5 Jumping Hour, będący propozycją dla osób preferujących nieco większą kopertę, która w tym przypadku mierzy 40,5 mm i została wykonana ze stali szlachetnej. Naturalnie, także w przypadku tego zegarka poziom “wariactwa” został osiągnięty, lecz w tym przypadku odbywa się to w klasycznej i stonowanej formie, a to za sprawą czarnej, lakierowanej tarczy.



Zegarek ten dużo bardziej emanuje elegancją, w dobrze znanym stylu Art Deco, dlatego jest on adresowany dla osób ceniących zachowawczą elegancję.
Terra Nova 40,5 Jumping Hour, jak sama nazwa wskazuje, otrzymał kopertę o beczułkowatym kształcie, która mierzy 40,5 mm średnicy, przy wysokości 10,15 mm. W jego wyglądzie zewnętrznym z łatwością możemy dostrzec nieco inne zestawienie wykończenia, które w tym przypadku oznacza satynowe powierzchnie kontrastujące z mocno wypolerowaną lunetą. W modelu tym, tak samo jak w wersji z brązu, opisywanej w pierwszej części artykułu, znajduje się dosyć duża koronka z wyraźnym logo kompasu.
Minimalistyczne tarcze
W Terra Nova 40,5 Jumping Hour na cyferblacie znajdziemy otwór w kształcie trapezu (na godzinie 9.) wyświetlający godzinę, zaś obok niego widnieje mała skala minutowa z naniesionymi białą farbą wartościami. Obydwa, niejako zespolone ze sobą okna za sprawą kontrastujących barw, są doskonale czytelne.


Na obrzeżu tarczy widzimy tor minutowy przełamany kółkami i trójkątami znajdującymi się na godzinach: 12., 3., 6. i 9. Długi, centralnie umieszczony sekundnik jest pokryty substancją świecącą Super-LumiNova, zapewniającą doskonałą czytelność. Zegarek ten jest dostępny w dwóch opcjach: na czarnym skórzanym pasku lub na stalowej bransolecie.
W zegarku Terra Nova Jumping Hour Bronze dużo mocniej możemy dostrzec lubiany styl vintage, który jest mocno zaakcentowany przez tzw. różę wiatru w centralnym punkcie tarczy. W tej wersji zarówno sam układ okienek, jak i kolor wyświetlanych wartości liczbowych są całkowicie zmienione w stosunku do “czarnej” wersji 40,5 mm.


W tym modelu, jak w zegarku 40,5 mm, producent zastosował szkiełko szafirowe chroniące otwory na tarczy. Kolejnym wspólnym elementem na tych zegarkach są napisy zawierające odniesienia do marki oraz nazwy kolekcji, rodzaju mechanizmu i miasta, czyli Londynu.
Przyglądając się również parametrom technicznym obu zegarków możemy dostrzec ogromną różnicę w poziomie wodoszczelności. Model 40,5 Jumping Hour ma tę klasę na poziomie 100 m, zaś zegarek w kopercie z brązu legitymuje się wartością na poziomie 30 m.
Mechanizm Bremont BC634
Mechanicznym sercem zegarków jest mechanizm z automatycznym naciągiem sprężyny noszący nazwę BC634, wykonany dla Bremont przez markę Sellita. Charakteryzuje się on niezwykle szybkim przeskokiem cyfr, w czasie krótszym niż 1/10 sekundy. Mechanizm pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę, zapewniając maksymalny czas pracy na poziomie 56 godzin, a łożyskowany jest przy użyciu 29 kamieni.


Niestety, mechanizmu nie widać. Ale ma on takie rozwiązania techniczne, jak chociażby koło balansowe wykonane ze specjalnego stopu “Glucydur” czy sprężynę “Nivaflex”.
Bremont Terra Nova Jumping Hour – dostępność i cena
W ostatnich latach wyraźnie można zaobserwować wzrost liczby premier zegarków mechanicznych oferujących funkcję przeskakującej godziny. Marka Bremont w swoich nowych propozycjach może śmiało dołączyć do manufaktur takich, jak np: Chronoswiss czy też Arnold & Son, które wyspecjalizowali się w tego typu modelach.
Udany debiut zegarków Terra Nova Jumping Hour Bronze i Terra Nova 40,5 Jumping Hour wyraźnie pokazał, że wypracowany przez lata lotniczy styl zegarków Bremont w niczym nie przeszkadza, aby zaoferować swoim klientom coś zupełnie odmiennego.



Ceny Bremont Terra Nova Jumping Hour kształtują się następująco: model w kopercie z brązu, czyli Terra Nova Jumping Hour Bronze, kosztuje ok. 25 000 PLN w wersji na bransolecie i ok. 22 900 PLN z paskiem. Natomiast model Terra Nova 40,5 Jumping Hour został wyceniony na kwotę 17 600 PLN w wariancie na pasku i 18 900 PLN w opcji na bransolecie.
10:40 30.05.2025Zegarki
Bremont Terra Nova Jumping Hour. Minimalistyczne zegarki z tzw. skaczącą godziną
Tagi:
zegarki męskie eleganckiesrebrny zegarekzegarki męskie mechanicznezegarek męski na paskuprestiżowe zegarkizegarki automatycznezegarek na prezentzegarek męski na bransolecieeleganckie zegarkizegarek mechaniczny
REKLAMA
Historia marki Swiss Military i jej zegarki. Niech rozpocznie się przygoda!
Mówiąc dość ogólnikowo, odważę się powiedzieć, że w Szwajcarii jest wiele produktów, nazwijmy to, licencjonowanych. Różnego rodzaju określenia, nazwy, logo… Choćby etykie ...
Wydłużona rezerwa chodu w zegarku
Krótka analiza, sprowokowana poprzez pojawienie się na rynku zegarka Oris Calibre 110 Moduł napędu urządzenia zegarowego, jest silnikiem o ograniczonym zasobie energii. J ...
Historia marki Glycine
Twórcą założonej w roku 1914 marki La Glycine – bo taką nazwą do roku 1928 posługiwała się doskonale dziś rozpoznawalna marka Glycine, był Eugène Meylan, który swoje zega ...
Eberhard & Co Contodat Automatic. Uniwersalny zegarek mechaniczny w klimacie retro
W kwietniu 2025 roku, w poprzednim artykule na temat nowej kolekcji marki Eberhard & Co, skupiliśmy się na zaprezentowaniu Wam modelu Eberhard Contodat Chronographe, czyl ...
Rozmowa z Robertem Makłowiczem o podróżach, gotowaniu i przepisie na ulubiony… zegarek!
W ostatnich miesiącach redakcja wydawnictwa „Zegarki i Pasja” miała przyjemność przeprowadzić kilka wywiadów z bardzo znanymi osobistościami, a teraz do tego zacnego gron ...
Breva Genève Segreto di Lario. Zaskakujący zegarek i nowy rozdział w historii marki
Niezależna, szwajcarska manufaktura powróciła w tym roku, prezentując niedawno swój nowy zegarek o nazwie „Segreto di Lario”, prezentujący zaskakujący zestaw wskazań. Jak ...
Grand Seiko Heritage Collection SBGH368. Pierwszy nielimitowany 62GS z różowego złota
Grand Seiko to prestiżowa marka, która oferuje zegarki, jak dla mnie, fascynujące. Modele tego japońskiego producenta nie są wprawdzie liderami wysokich cen osiąganych pr ...
PRIM. Czeskie zegarki produkowane manufakturowo (AuroChronos 2025)
Czeska marka zegarmistrzowska Prim to jest coś, czego naszym południowym sąsiadom najzwyczajniej zazdroszczę, i pewnie podobne odczucia ma wiele fanów i fanek zegarków. T ...
Zegarki i Pasja 2025. Rekordowe wyniki i podsumowanie roku!
Za nami kolejny rok. Dwanaście miesięcy, w których każdy dzień przynosił coś nowego, a często także przełomowego. Nie sposób wymienić wszystkich istotnych zdarzeń z 2025, ...
Od DS do DS Concept Extreme Shock Resistance. Historia i ewolucja systemu Certiny
Odsłuchaj podcast przedstawiający historię systemu DS: W małym szwajcarskim miasteczku Grenchen, w sercu doliny Jury, gdzie czas odmierzały precyzyjne uderzenia zegarmist ...
Zegarek nieżapominalny? Czemu nie! Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable
Gdy Louis Erard i Konstantin Chaykin ogłaszają nowy projekt, świat zegarków wie, że wydarzy się coś nieoczywistego. Ich wspólne kreacje zawsze balansują na granicy sztuki ...
Wskazówki Żywiołów – Gnomony i cień: początek pomiaru czasu
Zanim pojawiły się tryby, sprężyny i balansy, czas był odczytywany z natury. Nie mierzono go — lecz dostrzegano. Nie oddzielano go od świata. Czas nie był zewnętrznym nar ...









greenlogic.eu