Eberhard to ceniona szwajcarska marka, która za dwa lata będzie świętować swoje 140-lecie. Model Tazio Nuvolari, z początku lat 90. XX wieku, miał spory wkład w rozwój mojej pasji zegarkowej. Ale sięgnijmy jeszcze wcześniej.
Lata 70. ubiegłego wieku to bardzo zawiły okres, jeżeli chodzi o branżę zegarmistrzowską, bo z jednej strony wydarzyło się coś, co nazywamy „rewolucją kwarcową”, którą spowodowało pojawienie się zegarków kwarcowych, szeroko dostępnych, tańszych i bardzo dokładnych, co bardzo mocno nadwyrężyło tych producentów, którzy stawiali na zegarki wyłącznie mechaniczne, i nie potrafili się dostosować do nowej sytuacji. Ale z drugiej strony te lata to także okres, w którym pojawiło się bardzo wiele modeli zegarków dziś już często postrzeganych, jako wręcz ikoniczne. Pojawiły się też wzory i style, które do dziś budzą wręcz zachwyt.
Obecnie mamy w branży okres, który mocno korzysta z dorobku lat 70. właśnie pod względem stylu. Wtedy zegarki sportowe, które zostały skonstruowane i zaprojektowane tak, że zachowano w nich całkiem spory poziom elegancji, świętowały triumfy.
Ten styl wywodzi się z projektów zegarków wykonywanych przez Geralda Gentę, a wielu producentów miało w swojej ofercie tego rodzaju sportowe modele, które dziś wracają.
Wracają jako reedycje, lub stanowią inspirację dla współczesnych, sportowych zegarków. Ta moda nie ominęła także tak zacnego producenta, jakim jest niewątpliwie firma Eberhard.

Zdjęcie: Eberhard Contograf, zegarek vintage z lat 70. XX wieku.

Zdjęcie: Eberhard Contograf, zegarek vintage z lat 70. XX wieku

Zdjęcie: Eberhard Contograf, zegarek vintage z lat 70. XX wieku
Jako marka z tradycjami, proponując dzisiaj zegarki w tym opisywanym stylu, czyli charakteryzujące się w miarę niewielką grubością i wielkością koperty, których znakiem szczególnym jest zazwyczaj integracja bransolety z kopertą, Eberhard & Co może czerpać wzory z własnej historii. Tym pierwowzorem dla najnowszej kolekcji Contodat, będącej tematem dzisiejszego artykułu, jest bardzo ceniony przez kolekcjonerów model Contograf, który oferowany był między latami 1970 a 1971 (widoczny na zdjęciach powyżej).
Był to model ze stoperem, który wyposażono w mechanizm z ręcznym naciągiem sprężyny napędowej. Oczywiście ze zintegrowaną bransoletą. Dziś firma proponuje nam nową kolekcję o nazwie Contodat, nawiązującą właśnie do tego archiwalnego modelu, a w jej skład wchodzą zegarki ze stoperem oraz wariant prostszy, który ma tylko datownik i mały sekundnik.



Oba mieliśmy okazję zobaczyć w Genewie, podczas targów Watches & Wonders 20205.
Poza wyglądem nowych modeli, który jest bardzo zbliżony do pierwowzoru, utrzymano także wymiary kopert w bardzo rozsądnych granicach. To także wpisanie się przez tego producenta w kolejny panujący w branży trend, jakim jest zmniejszanie wielkości zegarków. Obecnie popularne bardzo są modele o mniejszych niż dotychczas wymiarach, i tu od razu powiem, że obie nowości Eberharda mają średnice kopert 39 mm. To na pewno ucieszy wszystkich, którzy lubią mniejsze zegarki i każdego, kto ma szczuplejszy nadgarstek, bo w tym przypadku z dopasowaniem nowych modeli Eberharda nie powinno być żadnego problemu.
Eberhard & Co Contodat Chronographe
Oba zegarki z serii Contodat są ciekawe, więc postanowiliśmy opisać je osobno. Wpierw skupimy się na modelu ze stoperem, czyli Eberhard & Co Contodat Chronographe.
Dostępne są cztery wersje kolorystyczne tego chronografu. Tarcza o odcieniu ciemnoniebieskim, srebrna (do wyboru są dwa warianty kolorystyczne subtarcz), oraz w kolorze zielonym. Ich powierzchnie wykończone zostały szlifem słonecznym, co nadaje im bardzo atrakcyjnego wyglądu, szczególnie, gdy na zegarek pada strumień światła, najlepiej naturalnego, co pozwala obserwować fascynującą nieraz grę promieni, pozwala uchwycić wędrujące po tarczy refleksy, zależnie od tego, pod jakim kątem ją ustawimy.



Jeśli już przy tarczy jesteśmy, to ma ona bardzo klasyczny, sportowy wygląd.
Na głównej powierzchni tarczy widoczne są dwa dodatkowe totalizatory, ułożone w lubianym układzie bi-compax. Licznik po lewej stronie, ten na godzinie 9., to tak naprawdę sekundnik głównego czasu, a subtarcza po stronie prawej, na godzinie 3., zlicza nam minuty pracującego stopera. Ten element jest bardzo ciekawie zaprojektowany, ponieważ wydzielone zostały sektory pięciominutowe, które uzyskano za pomocą odznaczania pięciominutowych sekcji wyraźnie pomarańczowymi liniami, a skalę zaprojektowano tak, żeby ułatwić odczyt czasu, jego upływ, aż do 45 minut mimo, że licznik jest skonstruowany jako 30 minutowy.
Dokładnie tak samo wyglądało to w modelu z lat 70. XX wieku.



Na godzinie 6. umieszczono okienko datownika, które wskazuje dni miesiąca. Tym samym indeksy godziny 3., 6. i 9. zostały zastąpione tarczami lub tym okienkiem. Pozostałe indeksy oczywiście są widoczne, to elementy nakładane, które są odpowiednio pokryte paskami masy luminescencyjnej. Jeśli chodzi o ich styl, no to mamy kolejny element, przy którym bardzo mocno wzorowano się na zegarku sprzed 50 lat.
Wyglądają bardzo podobnie jak w modelu archiwalnym. Po zewnętrznej stronie obszaru, jaki wyznaczają indeksy, nadrukowano podziałkę minutową oraz precyzyjną podziałkę sekundową. Jeszcze bardziej na zewnątrz nadrukowana jest skala tachometru, przy czym jej część do 240 wraz z napisem zostały nadrukowane kontrastowym, pomarańczowym lakierem.



Powierzchnia, na której jest ta skala została przygotowana w taki sposób, że nacięto lub wygrawerowano koncentryczne rowki na wzór płyty winylowej. Efekt jest świetny.
Awangardowy wygląd
Ramiona głównych wskazówek są dość proste, a przez ich środek poprowadzono pasy masy świecącej. Kształtem są bardzo zbliżone do pierwowzoru, z tym że są ostro zakończone.
Pod godziną 12. nadrukowano nazwę marki i napis „chronographe”, a po przeciwnej stronie nadrukowano nazwę kolekcji, czyli Contodat. Stylowy sekundnik stopera jest delikatny i ma pomarańczowy kolor. W wersji srebrzystej małe tarcze są wyróżnione ciemnym kolorem, a w przypadku zegarka ciemnoniebieskiego i zielonego mają taki sam kolor, jak główna powierzchnia, a wyodrębnienie następuje za pomocą skali nadrukowanych na srebrzystych pierścieniach. I jest jeszcze czwarty model, będący drugą opcją koloru srebrzystego.
Wygląda - w mojej ocenie - bardzo awangardowo, ale i atrakcyjnie, ponieważ i tutaj masę luminescencyjną, która w pozostałych wariantach jest biała, zastąpiono taką, o wyraźnie pomarańczowej barwie. Wraz z nadrukami i sekundnikiem, które są też pomarańczowe, oraz mniejszą częścią ciemnych powierzchni na małych tarczach otrzymujemy opcję wyrazistą, awangardową - jak pisałem, ale jak dla mnie bardzo atrakcyjną. Z punktu widzenia użytecznego także wyjątkowo dobrze czytelną.
Niezależnie od wybranej wersji kolorystycznej modelu Eberhard & Co Contodat Chronographe, te robiące bardzo dobre wrażenie tarcze chroni mocno wypukłe szkło szafirowe, z nałożoną od wewnątrz powłoką antyrefleksyjną.


To mocno podkreśla retro charakter tego chronografu, ponieważ szkło – mimo, iż szafirowe, mocno przypomina dawniej stosowane szkiełka plexi.
Bardzo duży poziom uniwersalności
Stalowa koperta Contodat ma kształt tonneau, czyli okrągły korpus łagodnie przechodzący w elementy, które nie są typowymi uchami, do których mocowana jest zintegrowana bransoleta. Górna powierzchna koperty, tworząca całkiem spory obszar, jest pionowo szczotkowana. Od boków oddziela je fazowana krawędź, która jest polerowana na wysoki połysk. Łagodnie układające się boki są również szczotkowane.
Po prawej stronie obudowy znajduje się „centrum sterowania” - na środku zakręcana koronka, przyozdobiona na czole logo firmy, a nad nią i pod nią klasyczne przyciski do obsługi stopera w kształcie grzybków, które również doskonale wpisują się w retro charakter zegarka.



Fazowana i polerowana krawędź koperty łagodnie przechodzi w tak samo wykończoną krawędź bransolety. Na bocznych ogniwach są szczotkowane powierzchnie, a środkowy rząd odróżnia się od nich, bo ogniwa wypolerowano na wysoki połysk, co wzmacnia zaszczepiony w zegarku elegancki pierwiastek.
Mechanicznym sercem Contodat Chronographe, czyli modelu ze stoperem, jest mechanizm Sellita SW510 BH z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej, łożyskowany na 27 kamieniach i pracujący z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę. Praktyczny, a więc wart podkreślenia jest poziom rezerwy chodu wynoszący 62 godziny.
Dekiel jest wkręcany i bardzo prosty. Szeroka lekko ukośna krawędź jest polerowana, a płaska centralna jest kołowo szczotkowana i na niej umieszczono podstawowe informacje o zegarku.



Koperta ma średnicę 39 mm i 13,9 mm grubości. Wodoszczelność ustalono w klasie do 100 m. Tym samym można powiedzieć, że zegarek ma wszelkie atrybuty udanego i użytecznego jednocześnie modelu sportowego, który ma również duży poziom uniwersalności.
Eberhard & Co Contodat Chronographe – dostępność i cena
Jako podsumowanie opisu tej nowości niech posłużą słowa Mario Peserico, Dyrektora Generalnego marki Eberhard & Co. : „Początki kolekcji CONTODAT sięgają modelu z lat 70., początkowo oferowanego tylko jako chronograf, ale nie jest to zwykły remake. W rzeczywistości jest to zupełnie nowa kolekcja, charakteryzująca się sportowym stylem, który nadal zachowuje aurę klasyki. Prawdziwy „akt lojalności” wobec mechanicznego zegarmistrzostwa, w które marka wierzyła od samego początku istnienia i które nadal prowadzi nas w naszej wizji przyszłości”.
Cena zegarka Eberhard & Co Contodat Chronographe to 18 760 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki - zegarki Eberhard & Co.
09:30 10.04.2025Zegarki
Eberhard & Co Contodat Chronographe. Uniwersalny chronograf w klimacie retro
Tagi:
srebrny zegarekzegarek wodoszczelnyzegarek męski na bransoleciezegarki szwajcarskiezegarki męskie klasycznechronografzegarek na prezentprestiżowe zegarkizegarki męskie mechanicznezegarki sportowezegarek mechanicznyzegarki automatyczne
REKLAMA
NOWOŚĆ: QUIZy zegarkowe na Zegarki i Pasja!
Myśląc o rozwoju naszego wydawnictwa oraz nowych pomysłach i projektach zegarkowych, które chcemy realizować, staramy się zawsze także myśleć o Was, naszych Czytelnikach. ...
BIATEC – zegarki „Made in Slovakia” – historia marki i kolekcja zegarków!
Kiedy myślimy o zegarkach, o krajach jakie kojarzą się nam z powstawaniem czasomierzy – zapewne większości z nas jako pierwsza na myśl przychodzi Szwajcaria. Po głębszym ...
Książka „Czas to pieniądz” – poradnik dla miłośników zegarków
W Polsce moda na zegarki naręczne przechodzi w ostatnich latach renesans. Co roku powstają nowe sklepy i strony internetowe oferujące zegarki, a liczba i różnorodność ofe ...
Video recenzja: Formex Reef 42 mm i GMT. Zegarki z opcją personalizacji w kilku odsłonach
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarków Reef 42 mm i GMT marki Formex. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model w kilku odsłonach niedawno w formie kl ...
Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio! Wideo recenzja Edifice EFK-100 Automatic
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka EFK-100 Automatic marki Edifice. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji ...
Atlantic Elegance Belle. Damski zegarek łączący klasykę i elegancję
Przez wiele lat zegarki dla kobiet były modelami o dość małych kopertach i typowo biżuteryjnym wyglądzie. Szwajcarska marka Atlantic, znana ze swego powściągliwego stylu ...
Nowy ambasador Eberhard & Co. oraz Coppa della Perugina. Zegarki i klasyczna motoryzacja
Marka Eberhard & Co. jest jednym z tych szwajcarskich producentów, którzy mogą poszczycić się naprawdę długą historią istnienia, a co za tym idzie bogatym dziedzictwem. W ...
Spadek zysku Grupy Swatch w H1 2025 i delikatny optymizm na drugą połowę roku
W pierwszym półroczu 2025 r. zysk netto Grupy Swatch, jednego z największych producentów zegarków na świecie, był na poziomie 17 mln franków szwajcarskich, podczas gdy w ...
Zenith DEFY Skyline Chronograph Black Ceramic. Nowoczesna, mroczna kontynuacja obranej drogi
Chronograf z legendarnym mechanizmem El Primero. Trwały, lekki i gładki w dotyku. A teraz dodatkowo #allblack. O czym mowa? O zaprezentowanym podczas LVMH Watch Week 2026 ...
Nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer Certified. Rewolucja czy ewolucja?
Przez lata skrót COSC był dla wielu miłośników zegarków mechanicznym odpowiednikiem znaku jakości. Certyfikat chronometru stał się czymś więcej niż tylko formalnym potwie ...
Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio! Wideo recenzja Edifice EFK-100 Automatic
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka EFK-100 Automatic marki Edifice. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji ...
AWAKE Watches. Hipnotyzujące, francuskie zegarki z ważnym przesłaniem (AuroChronos 2026)
Po ubiegłorocznym sukcesie wydarzenia AuroChronos 2025, nadszedł czas na kolejną, tegoroczną edycję festiwalu, której wydawnictwo Zegarki i Pasja ma przyjemność patronowa ...









greenlogic.eu