Firma Omega niemal od samego początku swojego funkcjonowania ma bardzo silną rynkową pozycję, a mimo tego ostatnio odnoszę wrażenie, że ta pozycja podniosła się na jeszcze wyższy poziom. Takie stwierdzenie może budzić kontrowersje, ale moim zdaniem na pewno wzrósł też poziom prestiżu marki Omega, jej pozycjonowanie. To oczywiście związane jest z bardzo aktywnym i mądrze prowadzonym od lat marketingiem, ale na nic by się on zdał, gdyby nie fakt, że marka Omega ma w tej chwili w ofercie kultowe kolekcje i kultowe zegarki, a ich techniczne zaawansowanie jest teraz na wyższym niż kiedyś poziomie i równolegle podąża za nim jakość wykonania. Omega to od lat marka, która w jakimś sensie wyznacza standardy na rynku zegarmistrzowskim, ale teraz certyfikacja niemal każdego zegarka, stosowanie mechanizmów „in-house”, oraz opatentowane różnego rodzaju materiały służące do produkcji zegarków świadczą o tym, że z dobrego da się zrobić jeszcze lepsze.
Z punktu widzenia miłośnika Omegi, z punktu widzenie klientów, jest tylko jedna wada tego znaczącego postępu – zegarki tego szwajcarskiego producenta stają się coraz bardziej kosztowne. Niestety to nieuniknione, ale za to dostajemy dużo w zamian.
Budowanie pozycji legendy
Jedną z tych kultowych już linii jest Seamaster Diver 300M. To zegarek, którego legendę i pozycję zbudowano między innymi na współpracy z najsłynniejszym agentem. Agentem Jej Królewskiej Mości - Jamesem Bondem.
Przez obserwację tej ikony popkultury i filmowej serii jednocześnie wiemy, że agent 007 nosił różne modele i marki zegarków, ale dla mnie w sposób wręcz nierozerwalny postać Jamesa Bonda wiąże się z Omegą i kultową serią Seamaster, z modelem Diver 300M szczególnie.

Niewątpliwie właśnie dlatego Seamaster Diver 300M pozostaje jedną z najbardziej znanych i kultowych kolekcji zegarków Omega. Kolekcja ta obfituje w dużą liczbę modeli, a ich kolejne generacje są coraz bardziej zaawansowane technicznie. Jest ich coraz więcej, są udoskonalane, a jednocześnie w każdym zegarku widać to, czego oczekujemy - bardzo charakterystyczne DNA, pozwalające od razu odróżnić je od każdego innego zegarka konkurencji.
Brązowe złoto
Teraz, w 2025 roku, szwajcarska marka prezentuje nową serię modeli w kolorze Bronze Gold, łącząc – jak sama to określa - ducha przygody i najwyższą precyzję z ekskluzywnym wzornictwem i zaawansowaniem w sensie materiałowym.


Podobnie jak w przypadku najnowszych modeli z kolekcji, także ta specjalna edycja Bronze Gold jest inspirowana Seamaster Diver 300M 007 Edition, który został wprowadzony na rynek w 2020 roku na potrzeby kolejnego filmu o Jamesie Bondzie, czyli „No Time to Die”.
Podobne cechy obejmują bransoletę typu mesh, pierścień lunety i tarczę z anodowanego aluminium, oraz wyraźnie wypukłe szkło szafirowe. Sam materiał wykorzystany do budowy koperty, czyli Bronze Gold, to jedyny w swoim rodzaju stop firmy Omega, wzbogacony o szlachetne elementy, takie jak 37,5% złota, oznaczonego 9K, a także pallad i srebro.

Materiał oferuje niezrównaną odporność na korozję bez utleniania, bez nadmiernie i szybko pojawiającej się patyny, dzięki czemu starzeje się powoli i zachowuje naturalny wygląd przez długi czas. Otrzymujemy dzięki temu przyciągający oko kolor kojarzony z brązem właśnie, ale z tej racji, że jest mocno uszlachetniony, pozwala zachować nam też nadzieję, która pewnie nie jest bezpodstawna, że w razie pojawienia się w końcu patyny, która jest często jednak przecież pożądanym efektem, przywrócenie do stanu „jak nowy” pewnie nie będzie trudniejsze niż w wypadku bardziej klasycznych stopów brązu.
Tarcza, burgundowa luneta i dwa sposoby mocowania
Premierowo zaprezentowano dwie wersje modelu Omega Seamaster Diver 300M Bronze Gold. Różnice między nimi wynikają ze sposobu mocowania zegarka do nadgarstka, ale o tym za moment. Oba zegarki mają kopertę o średnicy 42 mm, wykonaną z opisanego wyżej materiału. Bardzo wyważony i uniwersalny rozmiar, jak na nurkowy zegarek. Grubość to 13,8 mm, a wysokość od ucha do ucha to 49,7 mm.
Oczywiście, zgodnie z nazwą modelu, wodoszczelność zapewniono w klasie do 300 metrów.


Na godzinie 10. widzimy koronkę zaworu helowego o charakterystycznym kształcie, a na godzinie 3., w klasycznym położeniu, jest chroniona wypustkami główna koronka zegarka.
Atrakcyjny wizualnie odbiór zegarka ze względu na jego ciepłą barwę wzmacniają matowe, szczotkowane powierzchnie koperty, o ikonicznym już kształcie. Obrotowa luneta o nadającymi jej rozpoznawalność kształcie, wyznaczanym łukowatymi nacięciami na krawędzi, wykonana jest także ze stopu Bronze Gold. Aluminiowa wkładka tej lunety ma bardzo atrakcyjnie komponujący się z całością kolor - to barwa burgundowa.
Ten bogaty, nieco nobliwy odcień pięknie wyróżnia się na nadgarstku, podkreślając skalę nurkową na tej wkładce, która ma również kolor brązu. Luneta okala wspomniane wcześniej, mocno wypukłe szkło szafirowe i chroni tarczę, która jest wykonana z aluminium. Nie jest ona tak lśniąca i gładka jak tarcze ceramiczne, jest też pozbawiona charakterystycznych fal kojarzonych z tym modelem. Tym razem jej powierzchnia jest matowa i chropowata.


Czarny kolor jest doskonale kontrastowym tłem dla wyraźnie trójwymiarowych indeksów, które są poczernione, jeśli chodzi o ich krawędzie, i wypełnione masą luminescencyjną w beżowym kolorze, która nadaje całości charakteru vintage.
Wskazówki o znanym kształcie są szczotkowane. Nadano im za pomocą powłoki PVD kolor złoto- brązowy i także wypełniono masą świecącą o wspomnianym kolorze.
Zegarek ma bardzo funkcjonalną formę, jest bardzo czytelny, pozbawiono go datownika i jak dla mnie uzyskał on dwojaki charakter. Wspomniany retro styl, uzyskany za pomocą koloru masy świecącej, ogólnej barwy zegarka i dzięki mocno wypukłemu szkłu, który tutaj umiejętnie połączono ze stylistyką militarną, którą ja widzę tutaj w minimalizacji możliwości pojawienia się refleksów świetlnych, bardzo wysokiemu poziomowi kontrastu i czytelności, jak i ogólnie wysokich parametrów wytrzymałościowych zegarka.
W tym miejscu jest dobry moment, aby wspomnieć o tych różnicach.

Do militarnego skojarzenia zdecydowanie bardziej pasuje wersja wyposażona w czarny, gumowy pasek, który tworzy jedną z opcji. Druga opcja to ten sam zegarek, ale zdecydowanie bardziej przyciągający wzrok, dzięki temu, że mocujemy go do nadgarstka za pomocą bransolety typu mesh, wykonanej również ze stopu Bronze Gold.
Mechanizm Omega 8806 Co-Axial Master Chronometer
Nie wspomniałem jeszcze o technicznej stronie zegarka. Wkręcany dekiel wykonany jest z tego samego materiału, co koperta, a jego powierzchnię wykończono poprzez kołowe szczotkowanie. Umieszczono na nim tylko podstawowe informacje: nazwę modelu oraz poziom wodoszczelności. Centralną część zajmuje przeszklenie szkłem szafirowym, przez które możemy zobaczyć mechanizm.

To oczywiście certyfikowany przez METAS mechanizm Omega 8806. Master Chronometer to już norma u Omegi. Ma on współosiowy wychwyt Co-Axial, automatyczny naciąg sprężyny napędowej i 55 godzin rezerwy chodu. Jeśli chodzi o stronę wizualną, no to mamy wszystko to, do czego na przestrzeni ostatnich lat Omega nas przyzwyczaiła, czyli pasy genewskie ułożone w stylu arabesque, czerwone wypełnienia grawerów i ogólnie naprawdę cieszący oko wygląd zegarkowego serca.
Omega Seamaster Diver 300M Bronze Gold – dostępność i cena
Podsumowując, Omega zaproponowała zegarek o bardzo uniwersalnym charakterze, chociaż o wyraźnie sportowym, nurkowym stylu, czyli jak każdy model linii Seamaster Diver. Doskonały dla miłości marki jak i dla każdej osoby, która szuka wysokiej klasy zegarka mechanicznego, który można używać przy wielu okazjach.


Zegarki w zależności od wersji mocowania bardzo znacząco różnią się ceną.
Omega Seamaster Diver 300M Bronze Gold w wydaniu na bransolecie kosztuje 143 100 złotych. Opcja na zintegrowanym pasku z gumy w kolorze czarnym kosztuje mniej, bo 71 300 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach marki Omega - zegarki Omega.
17:10 12.03.2025Zegarki
Omega Seamaster Diver 300M Bronze Gold. Brązowe złoto i burgundowa luneta
Tagi:
zegarek wodoszczelnyzegarek nurkowyzegarek męski na paskuprestiżowe zegarkizegarek na prezentzegarki szwajcarskieluksusowe zegarkizegarek męski na bransolecieeleganckie zegarkizegarek mechanicznyzłoty zegarekzegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Zegarki G. Gerlach – Dywizjon 303. Wzlecą w przestworza na rękach naszych pilotów
To nie jest pierwszy raz w historii naszego kraju, kiedy polscy piloci wojskowi są wyposażani w polskie zegarki. Takim ważnym i pamiętnym czasomierzem był model Blonex An ...
Konkurs „Najpiękniejsze zdjęcie zegarka” – fotografie, które zwyciężyły w lutym!
Za nami druga, lutowa edycja konkursu grupy Czasoholicy „Najpiękniejsze zdjęcie zegarka”. Przedstawiamy podsumowanie, w którym wyłaniamy najlepsze zdjęcia zegarków należą ...
W rytmie kamertonu. Historia pomrukujących zegarków
Odrobina historii Od momentu kreacji pierwszych mechanicznych urządzeń do mierzenia czasu naukowcy, wynalazcy, zegarmistrze starali się zwiększyć ich niezawodność i dokła ...
Omega jest kobietą. Premiera nowego zegarka Seamaster Aqua Terra 30 mm
Południowe słońce dawało się już mocno we znaki, kiedy dojeżdżaliśmy Alejami Jerozolimskimi do Ronda de Gaulle’a i ozdobionego plastikową palmą, górującego nad nim budynk ...
Vario i AndoAndoAndo. Nowe spojrzenie na zegarki naręczne (AuroChronos 2025)
Stworzenie ciekawego zegarka naręcznego z pewnością nie jest łatwym zadaniem, lecz to właśnie zaprezentowanie oryginalnej kolekcji, mocno wpisującej się w świadomość klie ...
Oris Divers Sixty-Five Chronograph 40 mm z lunetą w kolorze ciemnozielonym
Istnieje powiedzenie, że nie zmienia się zwycięskiego składu. Tej rady od wielu lat słucha szwajcarska firma Oris. Model Divers Sixty-Five Chronograph 40 mm to kolejna od ...
Co by było, gdyby marka Audemars Piguet nigdy nie powstała?
W 2025 roku Audemars Piguet świętuje swoje 150-lecie, będąc jedną z najbardziej wpływowych marek w historii zegarmistrzostwa. Przez dekady zachwycała kolekcjonerów i miło ...
Recenzja: Rado Captain Cook x Tennis Limited Edition. Zegarek dla fanów tenisa
Partnerstwo zegarmistrzostwa i tenisa ma wiele lat historii. Dla wielu miłośników i miłośniczek tenisa, jak i również zegarków, to skojarzenie często kieruje ku marce Rol ...
Zegarki i Pasja 2025. Rekordowe wyniki i podsumowanie roku!
Za nami kolejny rok. Dwanaście miesięcy, w których każdy dzień przynosił coś nowego, a często także przełomowego. Nie sposób wymienić wszystkich istotnych zdarzeń z 2025, ...
Od DS do DS Concept Extreme Shock Resistance. Historia i ewolucja systemu Certiny
Odsłuchaj podcast przedstawiający historię systemu DS: W małym szwajcarskim miasteczku Grenchen, w sercu doliny Jury, gdzie czas odmierzały precyzyjne uderzenia zegarmist ...
Zegarek nieżapominalny? Czemu nie! Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable
Gdy Louis Erard i Konstantin Chaykin ogłaszają nowy projekt, świat zegarków wie, że wydarzy się coś nieoczywistego. Ich wspólne kreacje zawsze balansują na granicy sztuki ...
Wskazówki Żywiołów – Gnomony i cień: początek pomiaru czasu
Zanim pojawiły się tryby, sprężyny i balansy, czas był odczytywany z natury. Nie mierzono go — lecz dostrzegano. Nie oddzielano go od świata. Czas nie był zewnętrznym nar ...









greenlogic.eu