We wtorek, 8 października, dzięki uprzejmości marki Omega mieliśmy przyjemność wziąć udział w przedpremierowym pokazie filmu „Kulej dwie strony medalu”. Nie tylko w pokazie, bo również w spotkaniu z twórcami filmu, a także cocktailu po zakończeniu projekcji.
Wymarzone miejsce
Pokaz miał miejsce w Warszawskiej Kinotece w Pałacu Kultury i Nauki – miejscu wprost wymarzonym, jako, że „pamięta” on czasy, w których rozgrywa się akcja filmu, a nawet w nim „gra”, ponieważ m.in. Gala Mistrzów Sportu 1976 - pokazana w filmie - odbywa się właśnie w tym przybytku.


Gdybyście nie pamiętali tego faktu, przypomnimy tylko, ze Pałac Kultury i Nauki jest najwyższym zabytkiem w Polsce i mierzy wraz z iglicą 237 metrów. Przez 66 lat był też najwyższym budynkiem w Polsce, dopiero w 2021 roku został „zdetronizowany” przez nowoczesny biurowiec Varco Tower, który wraz z 80-metrową iglicą ma 310 metrów wysokości.
Popularny „Pekin” powstawał przez nieco ponad 3 lata – od 1 maja 1952 roku do 21 lipca 1955, jest jednym z symboli Warszawy, choć już niejednokrotnie – z uwagi na jego komunistyczną przeszłość – podejmowano dyskusję o jego zburzeniu. Tak czy inaczej Pałac nadal stoi i jest obecnie siedzibą m.in. Muzeum Techniki, Teatru Dramatycznego, Pałacu Młodzieży, Kinoteki i Teatru Studio i Lalka.
Powitalny drink oraz cocktail po zakończeniu projekcji odbył się w Sali Gagarina, zbudowanej na planie koła, z ogromnym, przepięknym, kryształowym żyrandolem pośrodku zawieszonym nad wykonaną z drewnianych klepek rozetą pośrodku kolistej przestrzeni o sklepieniu podpartym szesnastoma alabastrowymi kolumnami.




Profesjonalni barmani serwujący wyszukane drinki, przemili kelnerzy, znakomite przekąski, oraz stoper i zegarki Omega w centralnym punkcie Sali wprowadzają nas w atmosferę PRL-owskiego blichtru i kinowej uczty, która czeka nas za chwilę.
Oczywiście była też możliwość zrobienia sobie zdjęcia na tle ścianki z logo Omega, z przyjaciółmi albo z gwiazdami wieczoru. Co warte podkreślenia, w jednej z gablot widoczny był zegarek Omega należący do Natalii Kaczmarek, który miała na ręku, gdy zdobywała brązowy medal Olimpijski.
W centrum uwagi
W Sali mnóstwo osób dyskutujących o kinie i zegarkach, z drinkami w rękach, kobiety w wieczorowych kreacjach, panowie w strojach, jak na Galę Mistrzów Sportu, bo i mistrzów będzie dziś kilku.

Jeden ze sportowych atrybutów mistrzów, a właściwie ich trenerów, wystawiony jest dumnie pośrodku sali – to stoper Omega, prawdopodobnie identyczny jak ten, którego używał legendarny trener polskich pięściarzy – Feliks „Papa” Stamm.
(Aktualizacja 15.10.24) Dzięki uprzejmości marki Omega i producenta filmu, możemy zaprezentować także kadr z filmu, gdzie widać stoper:

Zegarek…
Stoper Omega Rattrapante wprowadzony został na rynek w 1966 roku, jako model przeznaczony na Igrzyska Olimpijskie w Meksyku w 1968 roku. Jest to mechaniczny zegarek kieszonkowy MG6713 ze stoperem i funkcją pomiaru dwóch czasów jednocześnie (rattrapante, split time). Wyposażony w ręcznie nakręcany mechanizm kaliber 1131, łożyskowany na 21 kamieniach, z samokompensującą sprężyną balansu Breguet i mikroregulacją typu „łabędzia szyja”.
Zegarek miał 66 mm średnicy i około 22,5 mm grubości, w komplecie posiadał też etui pozwalające na zawieszenie go na szyi i jednocześnie zabezpieczające przed uderzeniami.


Ten konkretny egzemplarz, który zagrał w filmie „Kulej - dwie strony medalu”, pochodzi ze zbiorów prywatnego kolekcjonera, który użyczył go na potrzeby produkcji filmowej.
…i pasja
Sport amatorski, bo tylko taki istniał w czasach PRL, to była przede wszystkim pasja, ambicja i ciężka praca, a do tego walka z aparatem państwa. Nie było mowy o żadnych kokosach, lukratywnych kontraktach itp. Nie było sztabów fizjoterapeutów, psychologów sportu, dietetyków… Sportowcy to byli pasjonaci, a ich jedynym guru był trener, który pełnił również rolę mentora, psychologa, dietetyka itd.
Z tej pasji rodzili się jednak wielcy sportowcy i mistrzowie olimpijscy, jednym z takich ludzi był Jerzy Kulej, legendarny polski bokser, dwukrotny zdobywca złotego medalu olimpijskiego (jako jedyny polski pięściarz) w Tokio w 1964 roku i w Meksyku, w roku 1968. Dwukrotnie był też mistrzem i raz wicemistrzem Europy. Dla swojej pasji Jerzy Kulej poświęcił niestety życie rodzinne, które nie układało się tak, jakby sobie tego życzyli jego bliscy – żona Helena i syn Waldemar.

Jerzy Kulej w swojej karierze stoczył 348 walk, wygrał 317 z nich, przegrał 25, 6 zremisował.
Nigdy nie został znokautowany.
Dwie strony medalu
Film jest opowieścią o karierze największego polskiego boksera (choć boksował w wadze lekkopółśredniej), ale przede wszystkim pokazuje jego pasję, upór w dążeniu do celu i trudny charakter.
Mistrzowsko nakręcona opowieść z Tomaszem Włosokiem w roli głównej i fenomenalną w roli jego żony Michaliną Olszańską wciąga nas w głąb bokserskich pojedynków, realiów socjalistycznej polski, przyjacielskich relacji, kłopotów z przystosowaniem się, ale także emocjonalnych perypetii bohaterów i nielegalnych zakładów bukmacherskich.
W filmie nie ma ani jednej ciągnącej się sceny, przechodzimy od jednej dynamicznej akcji do drugiej, zupełnie jak w walce bokserskiej, tempo akcji nadaje tu nie tylko żywiołowy Kulej, ale również jego dwaj przyjaciele: Wituś (Bartosz Gelner) i Aluś (Konrad Eleryk), a także Helena, wokół której rozwija się intryga prowadząca do… Meksyku.
Nie sposób przy tym nie wspomnieć o intrygujące postaci Pułkownika Sikorskiego, już sama kombinacja zawodu milicjanta (o raczej negatywnym odbiorze) z nazwiskiem legendarnego polskiego generała, sprawia, odbiór tej postaci nie jest jednoznaczny. A Tomasz Kot, jak zwykle, sprawia, że jest to postać tak żywa i tak wyrazista, jak to tylko możliwe. Niemal każdy z trójki głównych bohaterów ma dwa oblicza, każdy gra na dwa fronty i wciąga otoczenie w wir swoich spraw, z pozoru rozbieżnych, ale zazębiających się z sobą i niemożliwych do zupełnego rozdzielenia.



Przeciwwagą dla tych wszystkich dynamicznych postaci jest Feliks Stamm, ocean spokoju i fundament zdrowego rozsądku, człowiek, który niezależnie od okoliczności, nacisków, polityki i buzujących wokoło emocji, robi swoje. W tej roli świetnie odnajduje się Andrzej Chyra.
Film powstał na podstawie pełnej biografii Jerzego Kuleja wydanej przez jego syna – Waldemara, który obecnie jest trenerem bokserskim i był również obecny na pokazie wraz z reżyserem – Xawerym Żuławskim i producentem – Krzysztofem Terejem.
Film ogląda się znakomicie. Nie jest polski „Rocky”, ale znacznie szersza historia, z przyjaźnią, miłością, wielkimi ambicjami, polityką oraz protestami studenckimi i antysemicką nagonką w 1968 roku w tle. Fabuła jest wielowątkowa, ale spójna i nieprzesadzona, do tego dochodzi naprawdę świetna gra aktorska i znakomita muzyka. Postaci są barwne, wyraziste, ludzie z krwi i kości mierzący się ze swoimi problemami i słabościami. Jerzy Kulej, będący idolem dla wielu Polaków, nie jest bohaterem bez skazy, ale człowiekiem targanym emocjami będącymi pochodną jego trudnego charakteru, wybierającym często najtrudniejszą z możliwych dróg.
O, mega!
Niewątpliwą przyjemnością dla biorących udział w pokazie był możliwość spotkania z twórcami i aktorami – Xawerym Żuławskim, Krzysztofem Terejem, Tomaszem Kotem i synem słynnego boksera – Waldemarem Kulejem, dzięki czemu mogliśmy poznać „od kuchni” historię bohaterów i tło powstania filmu.


Naprawdę warto iść do kina i zobaczyć historię Jerzego Kuleja.
Wierzę, że po obejrzeniu powtórzycie za Tomaszem Kotem – „O, mega!”
Więcej najnowszych informacji z branży i świata zegarków tu: wiadomości branżowe.
06:10 10.10.2024Wiadomości
Relacja: przedpremierowy pokaz filmu „Kulej dwie strony medalu” – historia z Omegą w tle
Tagi:
REKLAMA
ORIENT Watch Co. - historia marki
Zegarki marki Orient bezsprzecznie kojarzą nam się z solidnymi, wykonanymi na wysokim poziomie czasomierzami. Nie mija się to z prawdą. Marka ta, obok takich zegarkowych ...
Zegarki w grupach producenckich - która marka zegarkowa do kogo należy?
Grupowanie się producentów w Szwajcarii, znane było od dawna. Przykładem może być choćby rok 1926, kiedy to powołana dwa lata przedtem Federacja Szwajcarskiego Przemysłu ...
Epizod 10. Zegarek bazowy. Urządzenie wskazujące
Zadaniem urządzenia wskazującego, jest przekazanie informacji o czasie bieżącym. Pierwsze zegary mechaniczne nie posiadały wskazówek, a aktualny czas sygnalizowany był za ...
Biatec. Poznaj tę słowacką markę i jej zegarki (AuroChronos 2026)
Biatec to niezależna, słowacka marka zegarkowa, relatywnie młoda, bo powstała w 2015 roku, łącząca szwajcarską myśli zegarmistrzowską z kulturowym dziedzictwem Słowacji. ...
Grand Seiko Spring Drive U.F.A. Zegarek mechaniczny o ultra wysokim poziomie precyzji!
Grand Seiko, japońska marka zegarmistrzowska, od dekad uosabia perfekcję w sztuce tworzenia zegarków naręcznych. W 2025 roku, podczas targów Watches & Wonders, manufaktur ...
Skrzynia skarbów Frederique Constant - ekskluzywny zestaw „The Elements Collection”
W świecie haute horlogerie rocznice to nie tylko okazja do świętowania upływu czasu, ale moment, w którym manufaktury demonstrują pełnię swoich możliwości. W 2025 roku ge ...
Bulova Marine Star Series C Precisionist 98B421. Sportowy styl nurkowy z dozą elegancji
Bulova Marine Star C Series HPQ Precisionist o nr ref. 98B421 to męski zegarek sportowy z kolekcji Marine Star, który łączy w sobie cechy nurkowego modelu do codziennego ...
Time Jumper z mechanizmem Calibre 10. Czapek & Cie celebruje 10-lecie!
Jak zapewne pamiętacie, początki współczesnej marki Czapek & Cie to… ogromne ryzyko, które podjęli inwestorzy, lokując pieniądze w odtworzeniu od dawna niefunkcjonującej ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu