W Europie koszykówka ustępuje pola popularności piłce nożnej, siatkówce, bądź tenisowi, jednak za oceanem sytuacja wygląda zgoła odmiennie: obok baseballu i futbolu amerykańskiego jest to najpopularniejsza dyscyplina sportu, generująca gigantyczne zyski i przyciągająca miliony ludzi. Oficjalnym partnerem tamtejszej ligi NBA jest szwajcarska marka Tissot, która pokazał właśnie kolejną wersję swojego największego ostatnimi czasy hitu - modelu PRX. Jest to specjalna wersja powstała we współpracy z koszykarzem i ambasadorem marki Damianem Lillardem - ośmiokrotnym graczem podczas meczów gwiazd NBA, oraz muzykiem występującym pod pseudonimem D.O.L.L.A.
Zegarek ze zintegrowaną bransoletą
Współczesny Tissot PRX na rynku zadebiutował już jakiś czas temu, w 2021 roku, a ciągle mówi się o nim dużo, i w większości pozytywnie. Jest to bez wątpienia model wzbudzający żywiołowe dyskusje wśród ludzi interesujących się zegarkami.



Marka z Le Locle wskrzeszając swój sportowy, dość mało znany model z lat 70. XX wieku zaskarbiła sobie serca (i portfele) zarówno początkujących, jak i zaawansowanych kolekcjonerów. A to za sprawą faktu, iż za stosunkowo niewielką kwotę mogli w końcu sprawić sobie zegarek marki z bogatą historią, a do tego osobiście przetestować szalenie popularny branżowy trend na sportowy zegarek ze zintegrowaną bransoletą. Marka Tissot najpierw zapowiedziała całą kolekcję prostszym modelem z mechanizmem kwarcowym, a dopiero potem dodała do niej mechaniczny model z Powermatic’iem 80 na pokładzie, dostępny w ogromnej liczbie wzorów i kolorów, a także opcji mocowania do nadgarstka.
Na początku klienci narzekali głównie na spory - w ich mniemaniu – rozmiar, wynoszący 40 mm średnicy, co poskutkowało zaprezentowaniem nieco później modelu o średnicy 35 mm i z kwarcowym mechanizmie. Na mechaniczną alternatywę trzeba było poczekać, ale ostatecznie ta również została wprowadzona do oferty tego szwajcarskiego producenta.
Edycja specjalna we współpracy z gwiazdą koszykówki
Za bazę do stworzenia wersji specjalnej tego właśnie modelu, czyli zegarka Tissot PRX Damian Lillard o nr referencyjnym T1374073305100, posłużył model o średnicy 40 mm i grubości prawie 11 mm (a więc największy z gamy).



Wykonany jest ze stali szlachetnej, z naniesioną powłoką PVD w odcieniu żółtego złota.
Tarcza w kolorze czarnym zamiast bycia gładką, bądź charakterystycznego wzoru, ma unikalne zdobienia składające się z wielokrotnie wytłoczonej cyfry „0”. Jest to numer, jaki nosi na koszulce ten szeroko utalentowany zawodnik.
Podłużne indeksy z nałożoną masą świecącą SuperLuminova też mają złoty kolor. „Złote” są także grube wskazówki, również wypełnione wyżej wymienioną substancją. Warto zauważyć, że nie są one pokryte nią w całości, a jedynie do pewnego miejsca, co może być dość kontrowersyjną decyzją stylistyczną. Będąc przy wskazówkach zatrzymajmy się na chwilę przy sekundniku; bez wątpienia najbardziej ciekawej wskazówce z całego trójelementowego zestawu. Jego przeciwwagą jest stylizowana litera „D”, pochodząca od imienia koszykarza, a reszta powierzchni pomalowana została na czarny kolor, co w połączeniu z czarnym cyferblatem może nieco utrudniać zlokalizowanie tej wskazówki na tarczy.
You Know What Time It Is
Grawer wewnętrznej części pierścienia zawiera ważne elementy pochodzące z życia osobistego Lillarda. Napisy 'DAME' i 'TIME' zdobią odpowiednio lewy i prawy górny róg, będąc synonimami pseudonimu Lillarda i jego występów na boisku.
Prawy dolny róg, oznaczony 'DDKK', jest hołdem dla jego rodziny: Damiana, Damiana Lamonte Ollie, Kali Emmy Lee i Kalii Laheem. W lewym dolnym rogu, znajduje się pogrubiony napis 'YKWTII', akronim od 'You Know What Time It Is', który zwiastuje momenty meczu określane jako 'Dame Time'.



Na tarczy na godzinie trzeciej umieszczono okienko daty. Podkładka ma biały kolor, co kontrastuje z dominującym w zegarku kolorem czarnym (zdania co do tego rozwiązania stylistycznego pewnie będą podzielone). Także na godzinie 3. znajduje się karbowana koronka z logo na czole, o dość małym rozmiarze.
Dekiel - grafika przedstawiająca Lillarda
Zarówno logo producenta, wraz z datą powstania - rokiem 1853, jak i nazwa modelu wraz z informacją o użytym mechanizmie naniesione zostały za pomocą złotego koloru. Różnią się one jednak między sobą zastosowaną czcionką. Ciekawie skomponowaną tarczę chroni odporne na zarysowania szkło szafirowe osadzone na wąskiej lunecie.
Od strony dekla pracę mechanizmu możemy podglądać dzięki przeszkleniu szafirowym szkłem. Sam mechanizm nie jest zdobiony, ani specjalnie urodziwy, szkoda, że nie zdecydowano się przynajmniej ozdobić w jakiś sposób wahnika. Za to wzrok przyciąga grafika naniesiona na szło, która przedstawia Lillarda podczas rzutu piłką do kosza.



W aspekcie technicznym mamy do czynienia z standardowym w tym modelu mechanizmem Powermatic 80 z automatycznym naciągiem sprężyny, gdzie liczba 80 odpowiada rezerwie chodu po pełnym nakręceniu. Poza tym na deklu znajdziemy napisy informujące o specjalnej edycji, oraz klasie wodoszczelności do 100 metrów.
Tissot PRX Damian Lillard Special Edition – dostępność i cena
Bransoleta zegarka dołączona do zestawu również została wykonana ze stali szlachetnej, powleczonej powłoką PVD w złotym kolorze. Wyposażono ją w zapięcie motylkowe.
Cena Tissot PRX Damian Lillard Special Edition to 4 000 złotych, co odpowiada cenom sklepowym standardowej wersji tego zegarka. Model ten jest już dostępny w Polsce.
O nawiązaniu współpracy między utalentowanym zawodnikiem a szwajcarską marką pisaliśmy tu: „Dame Time” dla Tissot. Nowy Ambasador marki.
Szukasz informacji o nowościach marki Tissot i recenzji zegarków? Sprawdź nasze pozostałe publikacje - zegarki Tissot.
10:25 20.02.2024Zegarki
Tissot PRX Damian Lillard. Edycja specjalna we współpracy z gwiazdą koszykówki
Tagi:
zegarki męskie mechanicznezegarek mechanicznyzegarek wodoszczelnyzegarek męski na bransoleciezegarki szwajcarskiezegarki młodzieżowezegarki automatycznezegarek na prezentzłoty zegarekzegarki sportowe
REKLAMA
Kalendarium ewolucji mechanizmów zegarków elektronicznych kwarcowych
O upowszechnieniu się zegarka kwarcowego na rynku zegarkowym, a w szczególności o dziejach i osiągnięciach tej grupy zegarków, z wyjątkiem informacji o spowodowaniu tak z ...
Q&A na „Zegarki i Pasja” - Ty pytasz, my odpowiadamy
Rozpoczynamy nową przygodę na łamach portalu "Zegarki i Pasja" – tworzymy sekcję Q&A, czyli Pytania i Odpowiedzi! Chcemy, aby nasz serwis branżowy był miejscem, w którym ...
Zawód Zegarmistrz – rzemiosło dla osób potrafiących panować nad swoim ciałem i umysłem
Zawsze, myśląc o zawodzie zegarmistrza, miałem przed oczyma starszego pana otoczonego przez niezliczone zegarki i zegary, siedzącego w nieco zgarbionej pozycji z lupą prz ...
Nadir Vespera. Jeden z najciekawszych debiutów na polskiej scenie microbrandów
Nadir Vespera to bezsprzecznie jeden z najciekawszych debiutów na polskiej scenie microbrandów ostatnich lat. Nie jest to jedynie kolejny zegarek w stylu vintage, to grun ...
Zegarki Festina kiedyś i dziś. „Spiesz się powoli”, bo jakość wymaga czasu
Marka Festina powstała w 1902 roku w La Chaux-de-Fonds, małym miasteczku w Szwajcarii, które słynie z zegarmistrzostwa. Założyli ją bracia Stüdi, którzy chcieli tworzyć s ...
Tudor 1926 Luna. Pierwszy zegarek z fazami księżyca w historii marki
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale właśnie dotarło do mnie, że przez 99 lat działania Tudor, marka z takimi tradycjami i możliwościami, nigdy, przenigdy, nie stworz ...
Portal „Zegarki i Pasja” - już pół miliona wizyt w 2025!
Mimo, iż działamy nieprzerwanie od 2014 roku, po raz pierwszy mogłem to napisać dopiero dwa lata temu, w sierpniu 2023. W kolejnym roku, czyli 2024, także miałem tę przyj ...
Tajny projekt 304. Czy marka Seagull stworzyła pierwszy chiński chronograf?
Chińskie zegarki na przestrzeni ostatnich lat zyskują coraz większe grono sympatyków, którzy cenią sobie je za dobrą jakość wykonania i przystępną cenę. Niestety, najczęś ...
Przegląd 21 zegarków na rok Ognistego Konia 2026. Szczególny czas, raz na 60 lat!
Rok 2026 w chińskim kalendarzu księżycowym to czas szczególny i rzadko spotykany – rok Ognistego Konia (Bing Wu). To połączenie występuje tylko raz na 60 lat i budzi w ku ...
Meridiano i AndoAndoAndo. Dwie niezależne marki łamiące zegarkowe schematy (AuroChronos 2026)
Już pod koniec maja 2026 roku stolica Polski stanie się miejscem wyjątkowego święta zegarmistrzostwa. W dniach 30–31 maja, w samym sercu Warszawy, odbędzie się AuroChrono ...
Atlantic x Adrien Van Beveren. W pogoni za marzeniami i limitowany zegarek Atlantic Desert Racer VBA 442
Tego, że szwajcarska marka Atlantic ma słabość do kierowców rajdowych nie trzeba chyba nikomu udowadniać. Wystarczy fakt, że już od wielu lat ambasadorem tej marki jest K ...
Omega Seamaster Diver 300M Milano Cortina 2026. Od mrocznych głębin po olimpijskie podium
Tegoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie, odbywające się w dniach 6 - 22 lutego, przeszły już do historii. Ale to nie koniec sportowych zmagań, gdyż przed nami 14. edycja Z ...









greenlogic.eu