• Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki Delbana
  • Zegarki marki Fortis
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Grand Seiko
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Victorinox
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Orient Star
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki MeisterSinger
  • Zegarki marki Rado
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Eberhard
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Błonie
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Traser
  • Zegarki marki U-boat
  • Zegarki marki Prim
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Tissot

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic


Powrót do kategorii

Tissot to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek zegarmistrzowskich na świecie. Firma od lat przekonuje do siebie miliony klientów wysoką jakością, wzornictwem i przystępnymi cenami oferowanych zegarków. Dzięki dostępności, tak ze względu na poziom cenowy, jak również z powodu bogatej oferty i szerokiej dystrybucji, ta szwajcarska marka przez lata działalności zbudowała tak dużą, globalną rozpoznawalność. Nie bez znaczenia w budowaniu rozpoznawalności oraz wizerunku firmy jest też współpraca ze światem sportu. Wydaje mi się, iż Tissot jest marką znaną i kojarzoną przez niemal wszystkich, a już szczególnie przez zegarkomaniaków takich jak my, ale warto przypomnieć kilka ważnych faktów z jej historii. 

Firmę w 1853 roku założyli Charles Felicien Tissot i jego syn - Charles Emile Tissot - w szwajcarskiej miejscowości Le Locle. Najpierw zakład oferował oczywiście zegarki kieszonkowe, tak jak wielu innych producentów w tamtym okresie, następnie już w 1911 roku zegarki naręczne - początkowo damskie, a później również dla mężczyzn. Od 1930 roku w ofercie firmy pojawiły się jedne z pierwszych na świecie zegarki antymagnetyczne. Od tego samego roku marka Tissot zaczęła działać wspólnie z firmą Omega w ramach holdingu SSIH (Société Suisse pour l'Industrie Horlogère). Jak wiemy, w 1980 roku Nicholas Hayek, który okazał się wizjonerem i niemal zbawcą szwajcarskiego przemysłu zegarkowego będącego w bardzo trudnej sytuacji po tak zwanej rewolucji kwarcowej, zlikwidował holding SSIH oraz ASUAG (Allgemeine Schweizerische Uhrenindustrie AG) tworząc w ich miejsce SMH, czyli Swiss Microelectronics and Horology Company, który w 1998 roku przemianowano na Swatch Group. Obecnie Tissot to firma będąca jednym z filarów Swatch Group. 

W ramach szwajcarskiego koncernu Tissot jest jedną z najważniejszych marek wpływających na poziom sprzedaży tej korporacji. Zapoznając się z ofertą można wybierać między zegarkami eleganckimi, sportowymi czy casualowymi, zarówno mechanicznymi jak i kwarcowymi. Są też innowacyjne, jak seria T-Touch z dotykowym szafirowym szkłem, a nawet model, który możemy określić smartwatchem, jak T-Touch Connect. 

Dziś w naszej recenzji zaprezentujemy nowy, klasyczny, sportowo-casualowy zegarek mechaniczny Tissot, który stylistycznie zakorzeniony jest w estetyce lat 70. XX wieku. 

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Charakterystyczne projekty i style lat 70. XX

Wspomniane na wstępie, trudne dla przemysłu zegarkowego lata 70. XX wieku to okres o dwojakim charakterze - z jednej strony powstawały wówczas świetne zegarki, charakterystyczne projekty i style, które cenimy  do dziś. Emanowały one niepowtarzalnym pięknem, a dziś są to już modele ikoniczne. Zegarki o wyglądzie obecnie bardzo cenionym, co potwierdza wykorzystywanie ich wyglądu i cech ponowie dzisiaj, i to na dużą skalę. To z jednej strony moda, trend, ale z drugiej to powrót to designu, do którego zwyczajnie warto wracać. Z drugiej strony to czas wspomnianej wyżej, tak zwanej „rewolucji kwarcowej, która dała użytkownikom na całym świecie relatywnie niedrogie i powszechnie dostępne, niemal bezobsługowe, wytrzymałe i bardzo dokładne zegarki kwarcowe. Skutkiem tej zmiany była przebudowa branży zegarmistrzowskiej znanej od dekad, wielu producentów zegarków mechanicznych po prostu przestało istnieć. To ci, którzy nie potrafili lub nie mieli możliwości, by się dostosować do sytuacji i napływu atrakcyjnych, tanich zegarków ze wschodu. 

Do firm, które przetrwały, należy marka Tissot. 

Dzięki temu dziś może sięgać do stylistyki zegarków z tamtych lat. Co istotne, firma ma ten luksus, że sięga do własnych, bardzo udanych modeli sprzed kilkudziesięciu lat. Doskonałym przykładem jest wznowiony, odświeżony model PRX, a w zasadzie obecnie już cała seria PRX.

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Kiedy niedawno pojawił się nowy zegarek Tissot PRX, początkowo tylko w wersji kwarcowej, pojawiały się opinie, że na zdjęciach zegarek ten wygląda atrakcyjnie, natomiast na żywo wyraźnie gorzej. Otóż moim zdaniem to nieprawda. Zegarek ten na żywo wygląda świetnie, a nasz dzisiejszy bohater z tej samej kolekcji, wręcz doskonale. To w mojej opinii jeden z najciekawszych, i zarazem jeden z najbardziej udanych modeli tej marki od lat. Teraz wkroczył on na scenę w wersji bardzo „bogatej”, bo ze stoperem i tradycyjnym mechanizmem. 

Précise et Robuste

W okresie o jakim mówimy, a dokładnie w 1978 roku, Tissot zaoferował zegarek ze stalową bransoletą o dość delikatnej linii, z kwarcowym mechanizmem. Kilka lat później pojawiła się nazwa PRX. Ten skrót ma swoje znaczenie: litery „PR” pochodzą od słów „Précise et Robuste”, co oznacza Precyzyjny i Solidny w języku francuskim, a „X” - jako rzymska cyfra dziesięć, była odpowiednikiem wodoszczelności zegarka do 10 atm. Dzisiejsza linia PRX jest kontynuacją tego zegarka sprzed lat, tak jak i wchodzący w jej skład, nasz dzisiejszy bohater - Tissot PRX Chronograph Automatic. Pierwsze nowe, współczesne modele PRX z 2021 roku charakteryzuje świetna stylistyka i atrakcyjna cena, dzięki kwarcowym mechanizmom. Nieco później, też w 2021, pojawiła się wersja z mechanizmem z automatycznym naciągiem, która jest istotnie droższa, ale jest też naturalnym krokiem w kierunku miłośników zegarków „z duszą”. 

Teraz, w 2022 roku, PRX Chronograph Automatic to wejście na kolejny poziom.

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Jak zazwyczaj w przypadku recenzji zegarków na Zegarki i Pasja, także tym razem prezentację zacznę od ogólnego opisu czasomierze, oraz od przyjrzenia się kopercie jako pierwszej. 

Święcący triumfy wzór koperty i bransolety

Koperta, mówiąc nieco potocznie, to „kawał stali”. Mechaniczne serce z automatycznym naciągiem sprężyny oznacza z reguły spore rozmiary, szczególnie przy określonej stylistyce. Chodzi głównie o jej grubość, ze względu na dodatkowe wskazania, jak również sam mechanizm, zazwyczaj grubszy. Zegarek ma nieco poniżej 15 mm grubości i 42 mm średnicy. To 2 mm więcej niż wersja PRX bez stopera, ale dzięki temu nieco równoważona jest grubość. 

Z racji prostych linii i ostrych cięć, koperta zegarka sprawia wrażenie bardzo masywnej, a przecież zazwyczaj, gdy mamy do czynienia z zegarkiem z obudową o średnicy 42 mm, określamy go mianem uniwersalny. Wysokość od ucha do ucha to jednak jedynie 46,5 mm, co oznacza, że mimo wizualnego wrażenia jakie początkowo robi, zegarka dużego i masywnego, PRX Chronograph Automatic będzie dobrze układał się nawet na mniejszych nadgarstkach. 

Zestawienie wszystkich podanych wymiarów robi wrażenie „na papierze”, a to, co widzimy – wspomniana masywność, jest tylko wrażeniem wizualnym. Z drugiej strony, koperta wraz z bransoletą mają swoją wagę, więc zegarek ten na pewno nie można nazwać filigranowym. 

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Ogólna linia koperty, jaką widzimy patrząc na zegarek od frontu, to delikatnie zarysowany kształt tonneau, czyli taki sam, jaki był w pierwowzorze, modelu PRX z lat 70. XX wieku. Patrząc na zegarek nie uciekniemy od skojarzenia i odniesienia do święcącego wtedy triumfy wzoru stworzonego przez Geralda Gentę. Zintegrowana koperta z bransoletą to zabieg stosowany w wielu czasomierzach, w wielu wariacjach, przez wielu producentów, a daje on właśnie ten charakterystyczny styl swobodnej, sportowej elegancji tamtych lat. 

Wzrokowe odczucie okrągłości wpisanej w kształt poduszki tworzy gładki, niezbyt szeroki i polerowany pierścień lunety nałożony na solidny korpus. Korpus koperty jest wykończony poprzez szczotkowanie. To precyzyjny szlif, który zdobi górną część ułożoną równolegle do tarczy, ale i boki koperty, oraz skośne części na elementach do których mocowana jest bransoleta. Te elementy są odcięte ostrą i wyrazistą krawędzią. Na bokach, między powierzchniami, widoczne jest polerowane na wysoki połysk fazowanie podkreślające styl, ale i eksponujące wysoką jakość wykonania zegarka. Od frontu doskonale prezentuje się polerowana, lśniąca luneta na dość sporej, matowej, szczotkowanej powierzchni. Boczne linie koperty przechodzą bezpośrednio w bransoletę bez tradycyjnych uszu, zachowując harmonię pomiędzy tymi dwoma elementami. To swego rodzaju zintegrowanie elementów jest cechą charakterystyczną stylu zegarków z serii PRX, za to - między innymi – są tak lubiane.

Bransoleta warta uwagi 

Warto w tym miejscu wspomnieć nieco o samej bransolecie. 

W Tissot PRX Chronograph Automatic została ona wykonana z solidnych, poziomych ogniw z polerowanymi rantami, które wypełniają ją na całą szerokość. Od mocowania przy kopercie do zapięcia zwęża się ona z 28 mm do 18 mm. Zapięcie jest zamaskowane, czyli mamy do czynienia ze składaną klamrą motylkową i schodzącymi się ze sobą ostatnimi ogniwami, zakrywającymi mechanizm otwierania bransolety zwalniany przyciskami. 

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Na jednym z ostatnich ogniwek wygrawerowano nazwę marki, a na schodzącym się z nim - rok powstania firmy. Giętkość i elastyczność bransolety, dzięki którym doskonale układa się na nadgarstku, czynią z niej doskonały przykład ergonomicznego designu. Ogniwa są dość krótkie. Przy pełnej długości, bez ostatnich po obu stronach, mamy po 12 ogniw na każdą z połówek bransolety, gdzie – zazwyczaj - jest to od 6 do 8 ogniw. Dzięki temu może ona się lepiej dopasować do kształtu ręki, ale także długość możemy dokładniej ustalić usuwając węższe niż zazwyczaj ogniwa. Wrażenie robi także jej dobre wykonanie. Szczotkowane powierzchnie i polerowane, lekko zaokrąglone wewnętrzne krawędzie bransolety świadczą o przykładaniu odpowiednio dużej wagi do detali, dając też - poza wygodą - atrakcyjny wygląd, doskonale komponujący się z kopertą. Bransoleta ma system szybkiego zdejmowania i mocowania dzięki możliwości ręcznego ściśnięcia teleskopów, co umożliwiają specjalne wypustki. 

Dekiel oraz mechaniczne serce zegarka 

Wracając do opisu koperty, po jej prawej stronie w tradycyjnym miejscu jest „centrum sterowania” umożliwiające ustawienia czasu oraz obsługę funkcji dodatkowych zegarka. 

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Niezakręcana koronka na godzinie 3. jest relatywnie niewielka, ale wygodna, i dobrze wygląda, zachowując wobec całości właściwe proporcje. Jej czołową część, która jest matowa, zdobi wystająca, polerowana litera „T”. Po obu stronach koronki umieszczono duże przyciski o przekroju prostokąta. Ich kształt pasuje do ostrych linii koperty, a część, której dotykamy używając przycisków jest polerowana. Datownik zegarka wskazujący dzień miesiąca jest ustawiany za pomocą ukrytego przycisku umieszczonego na boku koperty na godzinie 10. Dekiel to polerowany, stalowy pierścień z wygrawerowanymi podstawowymi informacjami, który okala szafirowe szkło przez które widać dość atrakcyjnie wyglądający mechanizm. 

Dekiel jest wkręcany w kołnierz lekko wystający z koperty.

Skoro jesteśmy przy widoku elementów zegarka od strony dekla watro wspomnieć o tym, co widać przez wspomniane przeszklenie. To dość atrakcyjnie wykończony mechanizm. 

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Jego wykończenie, zdobienie, wykonano stosując perłowanie mostków, co dało odczucie mienienia się w świetle elementów poddanych temu zabiegowi. Do tego zastosowano nowocześnie wyglądający, ażurowany, szary wahnik z powierzchniami wykończonymi poprzez szczotkowanie, co nadaje mu nowoczesny, techniczny wygląd. Na dolnej części nadrukowano nazwę firmy. Dopracowanie wizualne mechanizmu to także detale, małe elementy polerowane na wysoki połysk. Wszystko w sumie daje widok dość surowy, techniczny, ale z pewnością przyjemny dla każdego miłośnika tradycyjnego zegarmistrzostwa. Zastosowany mechanizm to Eta A05H31, wywodzący się z legendarnej ze względu na trwałość i niezawodność rodziny Valjoux. W tym przypadku to o Eta Valjoux 7753. 

Mechanizm pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę, jest łożyskowany na 27 kamieniach i oferuje 60 godzin rezerwy chodu. Ważna cecha to komplikacja jego konstrukcji w postaci stopera. Wada to naciąg jednostronny, ale dający za to czasem podczas noszenia zegarka szybki, niekontrolowany obrót wahnika w „jałową” stronę, co skutkuje lubianymi przez wielu wibracjami, jakie da się odczuć mając go na ręce.

Sportowy styl z nutą elegancji

Jeśli chodzi o tarcze Tissot PRX Chronograph Automatic to wersja, którą otrzymaliśmy do testów, ma ją w kolorze jasnym. Srebrzysta powierzchnia prezentuje się atrakcyjnie i wyraźnie widać na niej zdobienie w postaci pionowego szczotkowania, które atrakcyjnie mieni się, gdy pada na nią światło. To nieco surowy, ale atrakcyjny widok. 

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Dość delikatne, nakładane indeksy w kolorze złocistym i również nieprzesadzony pod względem szerokości zestaw wskazówek - także złotych - stanowią takie jakby „usubtelnienie” wyglądu tarczy zegarka, będąc częściowo przeciwwagą dla tego wrażenia surowości. 

Wąskie indeksy mają delikatne paski wykonane z masy luminescencyjnej, tak jak wskazówki. Czarny pierścień na krawędzi tarczy ze skalą minutową i czarne tła trzech małych subtarcz, w zestawieniu ze srebrzystym tłem i złocistymi inskrypcjami, robią bardzo przyjemne, wręcz urocze wrażenie, a do sportowego stylu wnoszą nieco elegancji. Tarcza z taką, opartą na kontrastach, stylistyką jest nazywana przez miłośników zegarków tarczą typu „panda”. 

Druga dostępna wersja zegarka ma tarczę jeansowo-niebieską z jasnymi dodatkami. Pionowe szczotkowanie na powierzchni i mocno kontrastujące trzy małe, lekko zagłębione tarcze w czarnym kolorze uwydatniają swobodny charakter czasomierza w tym wariancie. 

Elementy czarne mają okrężnie giloszowane powierzchnie. Tak pierścień jak i dodatkowe totalizatory. Mała subtarcza na godzinie 9. to sekundnik czasu podstawowego. Ta na godzinie 3. to licznik minut stopera, a na 6. wskazywane są upływające godziny po włączeniu stopera.  Na godzinie 4.30 znaleziono miejsce dla okienka datownika ze wskazaniem dni miesiąca, o którym wspominałem przy okazji ukrytego przycisku służącego do korygowania wskazań tej funkcji dodatkowej. Tarczę chroni płaskie szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną.

Tissot PRX Chronograph Automatic – podsumowanie, ocena i cena

Jako całość, Tissot PRX Chronograph Automatic to moim zdaniem bardzo udany, sportowy zegarek mechaniczny o lubianej stylistyce, mającej korzenie w latach 70. XX wieku, doskonale ukazującej ducha zegarków z tamtych czasów. Marka Tissot ostatnio często pozytywnie zaskakuje nowymi modelami i nowymi edycjami zegarków będących od dawna w ofercie. 

W moim odczuciu to zawsze zmiany na plus. Do tej pory nowe odsłony modeli T-Touch, Tissot Gentelman, Seastar, seria Heritage, czy szczególnie PRXy to bardzo atrakcyjne oferty. 

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic

Recenzowany chronograf łączy świetny wygląd z wysoką jakością wykonania, do tego dochodzi tradycyjny, ale nowoczesny mechanizm, oraz świetna bransoleta. Natomiast stoper jest bodaj najbardziej sportową komplikacją konstrukcji mechanizmu. Opisane detale dodają nutkę elegancji. Biorąc pod uwagę uniwersalną kolorystykę i dobre parametry techniczne wydaje się, że Tissot PRX Chronograph Automatic będzie cieszył się sporą popularnością. 

Styl i możliwości plasują go zdecydowanie jako zegarek bardzo uniwersalny. Odrobinę psuje go spora grubość koperty, która utrudnia choćby wsunięcie czasomierza pod ciaśniejszy mankiet koszuli, ale raczej nieczęsto takie zestawienie się przytrafi z tym zegarkiem. Ja od siebie dodam, że kilkutygodniowy kontakt z tym zegarkiem w pełni potwierdza moje pierwsze, pozytywne wrażenia. Masa po przysłowiowej „chwili” nie przeszkadza. 

Zegarek przyciąga wzrok, cieszy na nadgarstku. Użytkowany, a następnie odłożony na weekend, w poniedziałek po wzięciu go do ręki pracował zgodnie z deklarowaną rezerwą chodu. Także dokładność nie budziła zastrzeżeń. Nie dokonałem gruntownych obserwacji i pomiarów, ale przez kilka dni odchyłka dobowa nie przekraczała kilkunastu sekund. 

Cena Tissot PRX Chronograph Automatic to 9 050 złotych. 
 

Plusy (+) Minusy (-)
+ bardzo atrakcyjny wygląd - waga (choć dla wielu osób to może być plus)
+ wysoka jakość wykonania  
+ sprawdzony, ceniony i niezawodny mechanizm  
+ uniwersalny charakter  


Zapraszamy do obejrzenia także naszej autorskiej video recenzji tego modelu tu: video recenzja: Tissot PRX Chronograph Automatic.

Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Tissot znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu: zegarki Tissot.

Adrian Szewczyk


Tagi:

Tissot - Premium

REKLAMA

Magazyn ZIP NR 19

MAGAZYN ZIP NR 19 - odbierz egzemplarz!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Lorus 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

MeisterSinger 420

REKLAMA

Janeba serwis 420

REKLAMA

GRAND SEIKO 420

REKLAMA

Frederique Constant 420

REKLAMA

Testujemy: G-SHOCK GA-B2100 Octagon...
Testujemy: G-SHOCK GA-B2100 Octagon...
23.08.2022
Recenzja: Błonie Limitowane Polan (...
Recenzja: Błonie Limitowane Polan (...
06.10.2022

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Błonie
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Delbana
Zegarki marki Eberhard
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Fortis
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki MeisterSinger
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Prim
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Schaumburg
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Traser
Zegarki marki U-boat
Zegarki marki Victorinox
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco