Do branży zegarmistrzowskiej coraz intensywniej wkraczają kolory. One oczywiście zawsze tu były, ale nie aż tak wyraźnie stosowane jak teraz, a zegarki produkowane przez wiele lat były raczej w większości stonowane. Kolory w branży kojarzone były przez lata głównie z zegarkami modowymi, czy też z zegarkami takich marek jak Swatch czy Casio. Kolory, takie jak czarny, granatowy, biały, czy srebrny - jeśli chodzi o kolorystykę tarcz - były to najczęściej spotykane i stosowane barwy, a każdy wyjątek od tej reguły budził zainteresowanie i zdziwienie. W ramach oferty niektórych marek tego typu zegarki jeszcze do niedawna budziły wręcz sensację.
Ale branża, tak jak świat wokół nas, się zmienia. Idzie z duchem czasu. Teraz coraz częściej pojawiają się kolory takie jak czerwony, brązowy, pomarańczowy czy zielony, ale także barwy dużo bardziej rzucające się w oczy, bardzo jaskrawe, czy też nawet nietypowe.
Kolorystyczne urozmaicenie
Bardzo zachowawczy producent, jakim jest niemiecka marka MesterSinger, słynący z zegarków jednowskazówkowych także kolorystycznie urozmaicił w 2022 roku swoją atrakcyjną linię czasomierzy z serii Perigraph. Teraz czerń, będąca bazowym kolorem tarczy nowych modeli, ożywia mocno barwa określana przez producenta jako „petrol”, czyli mieszanka zieleni z niebieskim, oraz drugi zastosowany kolor nazwany Bordeaux.


Zegarki w takich kolorach zadebiutowały wczoraj, w dniu 19 kwietnia. Jednakże już wcześniej, rok temu, pojawiła się bardzo odważna, limitowana do 200 sztuk edycja Perigrapha w kolorze żółtym. Kolejne kolory, spokojniejsze, ale wyraziste, będą dostępne już niebawem.
Kolekcja Perigraph to zegarki wykonane na klasycznej koncepcji stylistycznej.
Ponadczasowej, niezawodnej. Okrągła koperta, niezbyt długie uszy wyprowadzone z niej z wyraźnym odcięcie, oraz spory rozmiar. Rozmiar koperty jest ważny w tego typu zegarku, bo im większa powierzchnia tarczy tym łatwiejszy odczyt w systemie jednowskazówkowym.

W tej linii co roku firma demonstruje swoją zdolność do rozwoju, eksperymentowania, w tym jak widać - także z kolorami. Wszystkie wersje MeisterSinger Perigraph są wyposażone w widoczny na linii skali z dniami dysk datownika, który jako lekko zagłębiony pierścień tworzy strukturę tarczy, stanowiąc jej ważny element, jednocześnie dodając jej wizualnej głębi z racji innego poziomu wobec głównej płaszczyzny. Mała strzałka na godzinie 12. pokazuje miejsce, w którym odczytujemy wskazanie aktualnej daty. Dzięki temu, niezwykłemu, sposobowi prezentacji daty, zegarek MeisterSinger Perigraph już w 2009 roku został nagrodzony prestiżową nagrodą Red Dot Design Award oraz Good Design Award.


Koperta tegorocznych modeli z serii MeisterSinger Perigraph wykona jest ze stali i ma 43 mm średnicy. Biorąc pod uwagę wąską lunetę, optycznie ten spory zegarek może wydawać się jeszcze większy, choć kolory pierścieni na tarczy mogą to wrażenie nieco tonować.
Grubość koperty na poziomie 11,5 mm pozwala swobodnie wsunąć MeisterSingera Perigraph pod mankiet koszuli, choć nie jest to typowy„garniturowiec”.
Harmonijny i spójny
Wypukła luneta i górne powierzchnie uszu koperty są polerowane na wysoki połysk, a boki precyzyjnie wyszczotkowano. Krawędzie są wyraźne i ostre, co świadczy o dbałości o jakość wykonania. Dekiel jest przykręcany sześcioma śrubkami, a wykończony poprzez okrężne szczotkowanie. Wygrawerowano na nim podstawowe informacje o tym modelu zegarka, ale jego część płaską, centralną, zajmuje przeszklenie przez które widać część mechanizmu z automatycznym naciągiem wykonanego na bazie Sellita SW200-1. Mechanizm przy pełnym naciągu sprężyny napędowej oferuje 38 godzin rezerwy chodu.



Spora i dosyć płaska koronka jest umieszczona w tradycyjnym miejscu, czyli na godzinie 3., a zegarek ma wodoszczelność do 50 m. Mimo wielkości koperty, rozstaw uszu i tym samym rozmiar paska to 20 mm. Osobiście wolałbym 22, ale to drobiazg.
Wygląd MeisterSinger Perigraph jest harmonijny i spójny.
Clou programu
A zegarkowa twarz, czyli tarcza – tutaj to clou programu.
Krawędź cyferblatu i pierścień datownika w kolorze bordowym lub benzynowym kontrastują z głęboką czernią pozostałej części tarczy. Na tym zewnętrznym nadrukowana jest skala do odczytu godzin. Jak pamiętacie z naszych wcześniejszych opisów wielu modeli zegarków MeisterSinger to skala oznaczająca odcinki 5 minutowe, i to jest podstawowa dokładność wskazań takiego zegarka. Jednak ostre zakończenia wskazówki, która sięga głęboko w obszar skali, pozwala na zdecydowanie dokładniejszy odczyt, choć nie co do sekund oczywiście.

Jak wiemy, marka MeisterSinger produkuje zegarki dla ludzi, którzy nie muszą żyć co do sekundy, liczyć czasu bardzo dokładnie, czyli – jak mówi stare przysłowie - dla szczęśliwych. Indeksy godzinowe są zawsze dwucyfrowe i do 10 zaczynają się zerem. Za nimi są dłuższe kreski skali 5 minutowej. Nieco krótsze, choć i tak dłuższe od podstawowych jest oznaczenie połowy każdej godziny, czyli 30 minut i w tym samym schemacie, nieco krótsze są oznaczenia kwadransów. One wszystkie wystają poza kolorowy pierścień. Pozostałe oznaczenia mieszczą się na nim w całości. Dalej, za czarnym polem, jest kolejny pierścień w kolorze odpowiadającym temu zewnętrznemu. To wspomniana, widoczna część dysku datownika ze skalą oznaczającą 31 dni miesiąca. Część wewnętrzna znów jest w kolorze czarnym. Na godzinie 12. tej części jest drobny trójkącik w kolorze pierścienia, gdzie - jak również wspominałem, odczytujemy właściwy dzień miesiąca. Pod nim jest nadrukowane logo i nazwa marki. Po drugiej stronie, pochyłą, stylizowaną czcionką, nadrukowano nazwę modelu.


Centralnie umieszczona wskazówka jest w kolorze białym, ma okrągły obszar maskujący oś i sporą przeciwwagę. Przypomina wskazówki manometrów dodając zegarkowi w moim odczuciu nieco technicznego, narzędziowego charakteru i wyglądu, czyniąc z niego także swego rodzaju przyrząd pomiarowy.
MeisterSinger Perigraph 2022 – dostępność i cena
Tarczę chroni wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną.
Paski w stylu vintage mają nierównomierną, matową powierzchnię i ręcznie szyty kontrastowy szew, który dodaje zegarkom swobodnego, luźnego wyglądu. MeisterSinger Perigraph to model, którym w mojej ocenie można się cieszyć przy każdej okazji. Po prostu uniwersalny.
Cena MeisterSinger Perigraph to 1890 euro, czyli około 8700 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki MeisterSinger znajdują się zawsze na portalu na indywidualnej podstronie marki tu: zegarki MeisterSinger.
Adrian Szewczyk
09:30 20.04.2022Zegarki
Rok 2022 przynosi kolorystyczne urozmaicenie w kolekcji MeisterSinger Perigraph
Tagi:
zegarki męskie mechaniczneeleganckie zegarkizegarki automatyczneczarny zegareknietypowe zegarkizegarek do garnituruzegarki męskie eleganckieluksusowe zegarkizegarki niemieckiezegarek mechaniczny
REKLAMA
Smocza krzywka – regulacja ustawienia wychwytu w zegarkach
Konstruując zegarek, jego projektanci wiedzą, że jedną z bardzo ważnych, ukształtowanych przez lata i stulecia ich własności jest całkowita zamienność części. Taki wymóg ...
Zaktualizowana i rozszerzona biografia Waltera Lange: "When Time Came Home"
29 lipca 2024 r. Walter Lange skończyłby 100 lat. Zakładając ponownie firmę Lange Uhren GmbH 7 grudnia 1990 roku, nie tylko przywrócił bogatą rodzinną tradycję zegarmistr ...
Patek i Czapek w Rapperswilu
W centrum położonego nad brzegiem jeziora Zurychskiego, szwajcarskiego miasteczka Rapperswil, w salach średniowiecznego, usytuowanego na wzniesieniu zamku mieści się Muze ...
Roamer Helios Power. Chronograf z tytanu, zasilany energią światła!
Roamer to szwajcarska marka, która relatywnie często gości na łamach naszego portalu, ponieważ oferuje ciekawe, atrakcyjne pod względem wyglądu i funkcji dodatkowych, a t ...
Wideo recenzja: Polpora Emalie. Polski pokaz rzemieślniczego i zegarmistrzowskiego kunsztu
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Emalie marki Polpora. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model w kilku wersjach niedawno w formie klasycznej re ...
Sportowe i eleganckie. Grand Seiko Heritage Collection 62GS Mechanical 30mm
Nie przypominam sobie, ale też nie sprawdzałem tego tak dokładnie, abyśmy do tej pory pisali na naszym portalu o damskich zegarkach Grand Seiko, a oczywiście ta japońska ...
Czapek & Cie Promenade Plissé. Tarcze inspirowane modą, tworzące iluzję ruchu
Firma Czapek, jak dla mnie, to marka, która budzi bardzo pozytywne skojarzenia. Oczywiście związane są one z tym, że manufaktura ta produkuje zegarki wysokiej jakości ora ...
G-SHOCK seria GMA dla kobiet. Nowe trio w pastelowych kolorach
Tarcze odbijające promienie światła niczym blask morza w letnie, wakacyjne dni oraz pastelowe barwy skierowane do indywidualnych gustów kobiet. Tak w skrócie można określ ...
Junghans 1972 Aquaris Automatic Diver. Powrót do zegarków nurkowych po dekadach!
Nie wiem czy mogę mówić za innych, ale jeśli chodzi o mnie, to śmiało mogę przyznać, że czekałem na zegarek nurkowy od marki Junghans, a to dlatego, że oferta tej niemiec ...
Edifice Nismo Heritage Edition. Z toru wyścigowego na nadgarstek!
Motorsport i zegarmistrzostwo mają ze sobą wiele wspólnego, a ich istnienie jest nierozerwalnie związane. W obu tych dziedzinach istotna jest prędkość, precyzja, doskonał ...
GoS Watches. Szwedzkie rzemiosło i zegarki jak miecze wikingów (AuroChronos 2026)
Czy można zamknąć duszę skandynawskiej zimy w przedmiocie o średnicy niewiele przekraczającej czterdzieści milimetrów? To pytanie wydaje się prowokacyjne, dopóki nie spoj ...
Louis Vuitton x De Bethune LVDB-03 GMT i Sympathique Louis Varius. Sztuka podróżowania… w czasie
Branża zegarmistrzowska po raz kolejny została wprawiona w zdumienie za sprawą nieoczekiwanej współpracy dwóch manufaktur: Louis Vuitton i De Bethune. Obie marki wchodzą ...









greenlogic.eu