• Zegarki marki Czapek Geneve
  • Zegarki marki Doxa
  • Zegarki marki Emile Chouriet
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Montblanc
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki Maurice Lacroix
  • Zegarki marki Tag Hauer
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki MeisterSinger
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Victorinox
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Longines
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Steinhart
  • Zegarki marki Carl F. Bucherer
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Armin Strom
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Xicorr
  • Zegarki marki Eterna
  • Zegarki marki Glycine
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Traser
  • Zegarki marki Grand Seiko
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Rado

Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition


Powrót do kategorii

Od 1891 roku firma BALL Watch Company produkuje zegarki mechaniczne, które spełniają różne wymogi dotyczące precyzji chodu oraz wytrzymałości i odporności na różne czynniki spotykane podczas codziennej eksploatacji zegarków. Czasomierze marki Ball, dzięki swojej konstrukcji i uzyskanymi tym samym właściwościami, granice wytrzymałości zegarków mechanicznych na nieprzyjazne warunki użytkowania przesuwają na wyższy poziom. Przy tym nie zapomniano o atrakcyjnym wzornictwie i bardzo dobrej jakości wykończenia.

Firma Ball ma swoje korzenie w Stanach Zjednoczonych. Początki powstania marki sięgają zdarzenia, które nie było szczęśliwe. Tragiczne zajście, jakim była katastrofa kolejowa w Kipton nie było wprawdzie momentem powstania firmy, ale jej skutki oraz przemyślenia z nią związane przyczyniły się do powstania firmy Ball Watch. Założycielem był Webb C. Ball, który urodził się w Fredericktown w stanie Ohio 6 października 1847 roku. Kiedy w 1883 roku przyjęto czas standardowy, był pierwszym jubilerem, który korygował czas w Cleveland w oparciu o ten właśnie czas. W dniu 19 lipca 1891 roku, generalny nadzorca przedsiębiorstwa kolejowego Lake Shore Lines wyznaczył Webb C. Balla jako głównego inspektora kolejowego.

Jego wczesny system kontroli był początkiem rozległej sieci, która obejmowała 75% linii kolejowych w całym stanie. Katastrofa w Kipton skłoniła urzędników Lake Shore do zatrudnienia Webb C. Balla do skontrolowania wszystkich zegarków i zegarów stosowanych w całym Lake Shore Line oraz opracowania systemu kontroli czasu i jego wdrożenie. Okazało się bowiem, że niedokładność wskazań czasu, jego nieprawidłowa kontrola, były jedną z przyczyn tego tragicznego zdarzenia. Webb C. Ball podjął wyzwanie bezzwłocznie i wprowadził codwutygodniowe kontrole zegarków noszonych przez wszystkich pracowników kolei. Ball ustanowił surowe standardy, usuwając maksymalnie dopuszczalne 30 sekundowe różnice czasu między zegarkami kieszonkowymi a czasem głównym. Jego system kontroli spowodował, że czas kolejowy i zegarki używane w kolei zostały ówcześnie uznane za wyznaczające standard w pomiarze czasu.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Dziś firma Ball Watch jest jedną z najbardziej szanowanych i uznanych marek zegarmistrzowskich w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Wciąż aktualizuje asortyment, aby dotrzymać kroku zmieniającym się potrzebom konsumenckim.

Zegarki Ball to także innowacyjne, techniczne rozwiązania pozwalające na poprawne funkcjonowanie w ekstremalnych warunkach. Czytając o firmie Ball, szczególnie na wszelkich zegarkowych forach czy grupach, można odnieść wrażenie, że marka ta cieszy się ponad przeciętną estymą. Jest postrzegana jako oferująca zegarki ciekawe, o wyższej niż standardowa jakości wykonania, a także - jak napisałem wyższej - wytrzymałości. W naszym kraju dodatkowym elementem wpływającym na jej pozycję przez długi czas była utrudniona dostępność produktów tej firmy, a więc zakup opierał się wyłącznie na prywatnym imporcie, co sprawiało, że zegarki te postrzegane były jako towar ekskluzywny.

Od pewnego czasu jest nieco inaczej. Marka zbliżyła się do rodzimych miłośników zegarków, ponieważ zyskała oficjalnego dystrybutora w Polsce. Swoją drogą dystrybutora, który dał się poznać, jako firma godna zaufania, i przyjaźnie nastawiona do klienta.

Do naszej redakcji w celu zrecenzowania trafił kolejny, znów wyjątkowy model zegarka firmy Ball, bo tak jak poprzednio testowany, także i ten jest oferowany w limitowanej edycji - Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Najnowszy model z kolekcji Trainmaster limitowany jest do jedynie 250 sztuk na cały świat. Inspiracją do jego powstania była rocznica pierwszej podróży kapitana Jamesa Cooka. Na pokładzie słynnego barka HMS Endeavour Cook wyruszył w tę przygodę w 1768 roku. Podróże Cooka niejako otworzyły dla Europejczyków wyspy Pacyfiku, a także miały na celu usprawnienie różnego rodzaju pomiarów astronomicznych.

Wygląd nowego zegarka został zainspirowany chronometrem morskim kapitana Cooka. Jednak dodatkowo nadano mu urodę klasycznych zegarków z lat 50. XX wieku, co moim zdaniem mocno podnosi jego atrakcyjność na tle konkurencyjnych modeli w stylu „Marine Chronometer”. W okresie w branży, kiedy modne jest sięgania do dawnych modeli, firma Ball w przypadku tego zegarka osiągnęła tak lubiany efekt stylistyki retro, a jednoczenie nie odwołuje się do konkretnego zegarka ze swoich archiwalnych zasobów.

Limitowany model ma stalową kopertę o średnicy 40 mm, jednak od razu optycznie wydaje się ona istotnie większa. To zasługa dużej średnicy tarczy i bardzo wąskiej lunety.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Także rozstaw uszu,  być może tylko mi, ale wydaje się większy niż rzeczywiste 20 mm jakie ma. To szczególnie widać w przypadku zastosowania bransolety. Oznacza to, że wymiar obudowy pozwoli z powodzeniem korzystać z zegarka nawet osobom ze szczuplejszym nadgarstkiem, a posiadacze przegubów „drwala” również nie będę poszkodowani, bo zegarek zaprezentuje się całkiem dobrze.

Ja jako miłośnik dużych zegarków z tym Ballem na nadgarstku czułem się doskonale, mimo, że zazwyczaj 40 milimetrowe koperty zwyczajne wydają mi się zbyt małe, to w tym wypadku nie było u mnie ani śladu po tym odczuciu. Faktycznie niewielka średnica oznacza dodatkowo wygodę użytkowania. W wypadku tego zegarka jeszcze bardziej podnosi go kształt uszu z wyraźnie zagiętymi ku dołowi zakończeniami i niski profil zegarka.

Koperta Ball Trainmaster Endeavour Chronometer James Cook ma tylko 10,3 mm grubości. Są oczywiście bardziej płaskie zegarki, ale wąska linia boczna, wypukłe - i to mocno - szkło powodują, że wizualnie wydaje się on bardzo płaski, bardziej niż w rzeczywistości jest.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Wszystkie powierzchnie koperty są polerowane, a linie, przejścia między powierzchniami oraz fazowania na krawędziach poprowadzono tak, by pogłębić efekt lekkości. Efekt osiągnięty właśnie dzięki niskiemu profilowi, wąskiej lunecie, ale i poprzez łagodnie wyprowadzone, zwężające się delikatne uszy. Mimo, że nie ma krawędzi styku miedzy różnymi rodzajami obróbki, bo jak wspomniałem całość jest polerowana, to i tak doskonale widać, że kopertę wykonano bardzo dobrze i linie tworzone przez zejście się powierzchni pod różnymi kątami oraz poprzez fazowanie na uszach są bardzo precyzyjne i ostre.  

Na godzinie 3 umieszczono prostą, ale sporą i przez to wygodną w obsłudze koronkę w klasycznym kształcie walca, z naciętymi ząbkami dookoła i logo marki na polerowanej, czołowej powierzchni.

Od spodu kopertę zamyka przykręcany sześcioma śrubkami pełny, stalowy dekiel. Jego obła, polerowana, zewnętrzna powierzchnia ma wygrawerowany numer referencyjny oraz informację o zastosowaniu technologii firmy mb microtec, a wydzielona 12-kątnym obszarem, centralna część zawiera na części polerowanej wygrawerowany kolejny numer danego egzemplarza w limitacji, nazwę firmy i miejsce produkcji.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Tą lustrzaną część dekla otacza jakby medalion z wygrawerowanym popiersiem kapitana Jamesa Cooka, a za nim widać wizerunek barku HMS Endeavour. Umieszczono też daty 1768-2018 oznaczające 250-lecie od początku wyprawy. Trzeba przyznać, że zastosowany dekiel wygląda atrakcyjnie i jest mocnym punktem tego zegarka.

Ale oczywiście najważniejsza jest zegarkowa „twarz”, czyli tarcza.

A w tym względzie limitowany model wypada bardzo dobrze. Zegarek podoba mi się ponadprzeciętnie, a tarczę wykonano z zestawem „ekstrasów”, równocześnie zachowując umiar. Po pierwsze kolor - biel o fajnym odcieniu. Jej emaliowana powierzchnia jest gładka, a wypukły kształt cyferblatu dodaje nobliwości oraz podkreśla retro styl.

Emalia i zagięte krawędzie to nie jedyne atrakcje. Ogólny wzór został zainspirowany zegarkiem Janesa Cooka. Był to Chronometr Harrison nr 4. John Harrison, angielski stolarz skonstruował pierwszy morski chronometr już w 1759 roku zdobywając za to nagrodę w wysokości 20 000 funtów ustaloną przez parlament brytyjski (choć wypłacono mu ją w 2 transzach, ale to inna historia). Trójwskazówkowy zegarek o czytelnej tarczy jest doskonałym wzorcem. W dzisiejszym zegarku pominięto dość szeroką cześć zewnętrzną ze zdobieniami.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

W zegarku Ball Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition na zewnętrznej, zagiętej powierzchni nadrukowano znaczniki minutowe oznaczone cyframi arabskimi co 5. Dalej widoczna jest podziałka minutowa, nadrukowana czarnym lakierem w stylu torowiska. Każdy punkcik co 5 jest zaopatrzony w pionowo ustawioną rurkę z gazem H3 firmy mb microtec. Takich punkcików jest 12, z czego 11 świeci na zielono, a ten umieszczony na godzinie 12 na kolor pomarańczowy.

Częściowo elegancki charakter zegarka poprzez ten zabieg nie stracił na swoim stylu, dzięki temu, że rurki są umieszczone w taki właśnie sposób, iż patrząc na tarczę od góry widzimy tylko mały, okrągły punkcik nie zaburzający klasycznego wizerunku tego modelu.

Za krawędzią „torowiska” umieszczono indeksy godzinowe, które są prezentowane w postaci cyfr rzymskich. To precyzyjnie nadrukowane, jak wszystkie pozostałe nadruki, wydłużone cyfry. Dalej, pod godziną 12 nadrukowano nazwę i logo firmy, a po przeciwnej stronie informacje o tym, że mamy do czynienia z chronometrem.

Niebieskim lakierem naniesiono podpis Jamesa Cooka.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Niebieski to także kolor jaki nadano wskazówkom. Ramiona wskazówek godzinowej i minutowej mają kształt na wzór wydłużonych liści, na których wzdłuż osi dzielącej je na połówki zamocowano tym razem klasycznie, wzdłuż, rurki trytowe. Dzięki temu zabiegowi czytelność wskazań Ball Tarinmaster Endeavour jest doskonała, z resztą tak jak każdego innego zegarka marki Ball.

Wąski sekundnik sięga aż za zewnętrzną krawędź pola podziałki minutowej, ale wisienką na torcie jest jego przeciwwaga. To misternie wycięte, stylizowane litery RR (od Rail Road). Ostatni element wart opisania to okienko datownika na godzinie 3 skracające w tym  miejscu indeks godzinowy. Odczytujemy w nim drukowany na czarno dzień miesiąca na białym tle.

Wydawać by się mogło, że tych detali na tarczy jest wiele, co może tworzyć chaos, jednak jak widać na zdjęciach, wszystkie elementy są uporządkowane, stylowe i pasujące do konwencji zegarka. Pasują po pierwsze do motywu do jakiego się odnosi ten model, czyli Jamesa Cooka i jego podróży wraz z morskim chronometrem jakiego używał kapitan, stanowiącym inspirację dla stylu tarczy, a z drugiej strony w pełni komponują się z nadanym temu modelowi charakterem zegarka z lat 50. XX wieku pod względem koncepcji budowy koperty i zastosowania szkła imitującego dawniej używane hesalitowe. Wszystkie te cechy podkreślają odbiór tego zegarka jako filigranowy i retro, choć wspomniane szkło jest bardzo nowoczesne, szafirowe z wydajnymi powłokami antyrefleksyjnymi. Wszystkie opisane elementy i cechy tworzą według mnie to bardzo udany zegarek. A jest jeszcze coś.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Zegarkowe „serce”. Zastosowany mechanizm to Ball Kaliber RR 1101 z automatycznym naciągiem sprężyny, pracujący z częstotliwością 28 800 wahnięć koła balansowego na godzinę, łożyskowany na 21 kamieniach i mający 42 godziny rezerwy chodu.

Co ważne, posiadający również certyfikat COSC, świadczący o wysokiej precyzji chodu, potwierdzonej napisem chronometr na tarczy.  Mechanizm powstał na bazie cenionego i niezawodnego mechanizmu Eta 2892.

Wersja Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition, która trafiła do naszej redakcji, wyposażona jest w pasek wykonany ze skóry krokodyla w kolorze czarnym, zapinany na klasyczną klamrę z pinem. Biorąc pod uwagę klasę tego zegarka i jakość paska spodziewałem się raczej zapięcia na składaną klamrę.

Powierzchnia paska jest połyskująca, a od spodu zastosowano futrówkę w naturalnym kolorze, o przyjemnej w dotyku powierzchni. Dostępna jest także wersja tego modelu na bardzo wysokiej jakości stalowej bransolecie, która jest wprawdzie w większości szczotkowana, ale świetnie komponuje się z polerowana kopertą.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Zaimplementowano także w tym modelu rozwiązania techniczne z jakich słynie firma Ball. Poza niezależnym, samoistnym podświetleniem trytowym zegarek jest też odporny na wstrząsy do 5000 G, odporny na działania pól magnetycznych do 4800 A / m i wodoodporny do 50 m. Ostatni parametr nie jest specjalnie imponujący, ale do zegarka o takiej stylistyce wartość ta jest zupełnie wystarczająca. Jednak zgodnie z przysłowiem, że „od przybytku głowa nie boli”, 100 m podniosłoby uniwersalność do poziomu „basenowego”.

Ball Trainmaster Endeavour Chronometer James Cook Limited Edition to moim zdaniem doskonała propozycja dla kogoś, kto szuka zegarka eleganckiego, ale z pazurem. Nie typowego garniturowca, ale  wygodnego, codziennego zegarka w stylu retro, o nieoczywistej stylistyce, wysokiej jakości wykonania, dokładności wskazań i wytrzymałości, na co absolutnie nie wskazuje delikatny wygląd tego zegarka.

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

 Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

To także może być dobra propozycja dla tych, którym wpadł w oko styl Marine Chronometer, a dotychczasowe oferty zegarków dostępnych na rynku nie przypadły do gustu, ze względu na zazwyczaj sporą masywność. Wystarczająca wodoodporność (choć w tym przypadku przy wysokim poziomie innych parametrów 100 m byłoby bardziej na miejscu), oraz doskonała czytelność w dzień i w ciemności to dodatkowe atuty każdego Balla, podnoszące mocno poziom wszechstronności także tego nowego modelu.

W moim odczuciu atutem jest także nadal niezbyt duża popularność marki w naszym kraju, co daje pewność, że niełatwo będzie spotkać kogoś z Ballem na nadgarstku.

Cena Ball Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition to 10 550 złotych.

Recenzja: BALL Trainmaster Endeavour Chronometer Limited Edition

Plusy (+)  Minusy (-)
+ świetna jakość wykonania - nieco za niska wodoodporność
+ atrakcyjne wzornictwo oparte o styl Marine Chronometer - zwykła klamra przy pasku
+ trytowe, samoistne podświetlenie  
+ duży komfort użytkowania  
+ sprawdzony mechanizm z certyfikatem COSC  
+ wysokiej jakości pasek  


Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Ball znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – Zegarki BALL.

Adrian Szewczyk

Tissot - Premium

REKLAMA

Magazyn ZIP NR 13

MAGAZYN ZIP NR 13 - wydanie rocznicowe!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Matura z wiedzy o zegarkach - Edycja 2
GRAND SEIKO 420

REKLAMA

Doxa 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

Glycine 420

REKLAMA

Aerowatch 420

REKLAMA

MeisterSinger 420

REKLAMA

Alpina 420

REKLAMA

Recenzja: GRAND SEIKO Heritage Coll...
Recenzja: GRAND SEIKO Heritage Coll...
23.04.2020

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Armin Strom
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Audemars Piguet
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Carl F. Bucherer
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Chopard
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Czapek Geneve
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Doxa
Zegarki marki Emile Chouriet
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Eterna
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Glycine
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Longines
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki MeisterSinger
Zegarki marki Montblanc
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Schaumburg
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Steinhart
Zegarki marki Tag Hauer
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Traser
Zegarki marki Ulysse Nardin
Zegarki marki Victorinox
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco