HydroConquest to słynna linia diverów marki Longines, która istnieje na rynku już ponad dziesięć lat. Znane z niezawodności, trwałe i proste w formie modele podbiły serca nie tylko amatorów sportów wodnych, ale również tych, którzy szukają sportowej elegancji. Tym samym seria HydroConquest wpisała się już na stałe w ofertę szwajcarskiej marki, promując jej dynamiczny charakter i dbając przy tym o wyszukany wygląd czasomierzy.
Do cech charakterystycznych kolekcji można zaliczyć wodoszczelność do poziomu 300 metrów, obracający się w jednym kierunku pierścień lunety, zakręcane: koronkę i dekiel, dodatkowe zabezpieczenia koronki oraz podwójnie zabezpieczone zapięcie paska i bransolety z możliwością wydłużenia celem założenia na kombinezon do nurkowania.

Targi zegarkowe Baselworld co roku przynoszą mniej bądź bardziej spektakularne premiery, często jest to również okazja do zaprezentowania odświeżonych kolekcji. W przypadku rodziny HydroConquest dokładnie tak jest. Co więcej, nietrudno zauważyć, że sławny producent uważnie śledzi trendy w świecie zegarków. Targi były okazją do pokazania nowych wariantów tego znanego modelu. Sprawdźmy zatem, jak wyglądają tegoroczne nowości z linii HydroConquest.
W dotychczasowych recenzjach oraz materiałach prasowych często pada zwrot „zegarek kompletnie przeprojektowany”. Czy to jednak nie zbyt daleko idące stwierdzenie?
Nowym modelom faktycznie nadano bardziej nowoczesnego, lekkiego charakteru dzięki zastosowanej ceramice (największym elementem z nowego tworzywa jest ruchomy pierścień), a także szlifowi słonecznemu na tarczy.
Tarczy, która dostępna jest w 3 kolorach – czarnym, szarym oraz niebieskim.

Ceramika staje się coraz bardziej modna w zegarkowym świecie.
Elementy wykonane z tego materiału są dziś niemal „must have” w zegarkowym świecie, ustępują im (bardzo powoli, ale jednak) miejsca aluminiowe i stalowe detale. Dodatkowo, zegarek może wytrzymać użytkowanie w o wiele bardziej niesprzyjających warunkach, równocześnie wizualnie nie wykazując zużycia i wyglądając bardzo atrakcyjnie, choćby ze względu na głęboki, intensywny kolor, znacznie różniący się od warstwy farby na stali.


W przeszłości pierścienie wykonane z ceramiki były raczej rzadkością. Najbardziej znaną marką, która eksperymentuje z tym materiałem od lat jest oczywiście Rado. Jako ciekawostkę można dodać, że również Seiko i Omega mają w swojej bogatej historii epizody z zastosowaniem tego wytrzymałego materiału, a zaczęły się one w latach 70. i 80. XX wieku. Po wieloletnim „ceramicznym przestoju”, nastąpiło ożywienie na rynku.
Około roku 2000 Rolex i Omega wprowadziły do oferty divery z ceramicznymi pierścieniami. W przeciwieństwie do ich aluminiowych odpowiedników, podatnych na zadrapania i blaknięcie w miarę upływu czasu, ceramika okazuje się wyjątkowo praktycznym rozwiązaniem.

Nowe wersje HydroConguest posiadają także nieco odświeżoną bransoletę wykonaną ze stali szlachetnej oraz kształt wspomnianego pierścienia, usuwając gładkie boki z oznaczeń "0" i "30". Wygląd tarczy został ulepszony w celu poprawy czytelności i przejrzystości, zaś duże indeksy na godzinach 12, 6 i 9, nadają zegarkowi indywidualny charakter.

Cyferblat chroni szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną. Wskazanie czasu jest klasyczne – godzinowe, minutowe oraz sekundowe, do tego nieodzowny datownik na godzinie 3.
Miłośnicy marki i potencjalni nabywcy docenią zapewne możliwość wyboru pomiędzy dwoma rozmiarami kopert – bardzo uniwersalne 41 mm średnicy lub 43 mm dla miłośników większych zegarków. Kolekcję nowych wersji HydroConquest uzupełnia chronograf o średnicy 41 mm.
Można je połączyć z dedykowaną bransoletą bądź gumowym paskiem pod kolor tarczy. Całości projektu pod względem wizualnym dopełnia duża koronka z osłonami.


Sercem nowego dzieła Longinesa jest mechanizm z automatycznym naciągiem, sygnowany jako kaliber L888.2, bazujący na ETA 2892.2 z 64 godzinną rezerwą chodu i częstotliwością pracy 25 200 wahnięć na godzinę.
Wszystkie modele oferują klasę wodoodporności na poziomie 300 metrów oraz pełne, zakręcane dekle, bowiem w tym przypadku nie chodzi o efektowne ukazanie mechanizmu, ale o niezawodność podczas użytkowania i wygodne serwisowane na całym świecie.

Ceny nowych modeli Longines HydroConquest zaczynają się od 1 390 euro, czyli około 6 000 złotych.
Każdy miłośnik sportów wodnych poszukujący perfekcyjnego mariażu wydajności i elegancji znajdzie wśród nich zegarek idealny do swojego nadgarstka.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Longines znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu - LONGINES.
Marzena Kondera
16:57 15.05.2018Zegarki
LONGINES HydroConquest 300M Automatic (Basel 2018) – głęboki wdech świeżego powietrza
REKLAMA
BIATEC – zegarki „Made in Slovakia” – historia marki i kolekcja zegarków!
Kiedy myślimy o zegarkach, o krajach jakie kojarzą się nam z powstawaniem czasomierzy – zapewne większości z nas jako pierwsza na myśl przychodzi Szwajcaria. Po głębszym ...
Zegarki vintage: LONGINES Ultra-Chron – legendarny Hi-beat!
Wstęp – czyli początki legendy. Początki manufaktury LONGINES sięgają 1832 roku, jednakże oficjalnie - i pod taką nazwą - firma ta powstała w roku 1867 niedaleko miejscow ...
Nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer Certified. Rewolucja czy ewolucja?
Przez lata skrót COSC był dla wielu miłośników zegarków mechanicznym odpowiednikiem znaku jakości. Certyfikat chronometru stał się czymś więcej niż tylko formalnym potwie ...
Alpina Alpiner Extreme Quartz. Wytrzymały zegarek w ultra kompaktowym formacie
Alpina to producent o ugruntowanej pozycji rynkowej, doskonale znany miłośnikom i miłośniczkom zegarmistrzostwa jako szwajcarska firma oferująca zegarki sportowe. Charakt ...
Zegarek z misją, hołd dla SDG ze wsparciem Leonardo DiCaprio. ID Genève Circular C SDG
Podczas tegorocznego Tygodnia Klimatycznego w Nowym Jorku, szwajcarska marka ID Genève po raz kolejny udowodniła, że zegarmistrzostwo może być nie tylko synonimem precyzj ...
A. Lange & Söhne Lange 1 Daymatic Honeygold. Po raz pierwszy z autorskiego stopu złota
Data 7 grudnia ma znaczenie historyczne dla manufaktury A. Lange & Söhne. To właśnie tego dnia, w 1845 roku, Ferdinand Adolph Lange rozpoczął działalność zegarmistrzowską ...
Recenzja: Bulova Shelby Limited Edition. Amerykański „muscle car” na nadgarstku
Shelby Mustang, samochód który powstał w drugiej połowie lat 60. XX wieku, ma obecnie status pojazdu kultowego. Typowy amerykański „muscle car”, który rozbudza emocje. Wr ...
Hublot Big Bang Tourbillon Novak Djokovic GOAT Edition. DNA mistrza w zegarku
Wśród luksusowych zegarków znajdziemy takie, które są wybitnymi tworami inżynieryjnymi, można by wręcz użyć określenia – „naładowanymi” komplikacjami konstrukcji i funkcj ...
RP Watches. Polska marka i historia zamknięta w zegarku (AuroChronos 2026)
Zegarki RP (RP Watches) to ambitny projekt typu microbrand, stanowiący markę własną twórcy sklepu i platformy „Zegarki z Polski”. Geneza przedsięwzięcia wynika bezpośredn ...
A. Lange & Söhne Cabaret Tourbillon Honeygold. Powrót po latach w nowej wersji
Luksusowa niemiecka manufaktura z Glashütte zaprezentowała nową odsłonę swojego kultowego zegarka naręcznego z prostokątną kopertą wykonaną z autorskiego stopu złota. Mod ...
Roamer Deep Sea 200 i Deep Sea Automatic. Dwa oblicza głębi oceanu
Istnieje pewien szczególny rodzaj magnetyzmu, który przyciąga ludzkie spojrzenia ku głębinie oceanu. To fascynacja tym, co nieokiełznane, chłodne i nieskończenie potężne. ...
Bremont Supernova Chronograph. Brytyjski zegarek, który poleci na Księżyc!
Brytyjskie manufaktury, po dekadach dominacji marek szwajcarskich i amerykańskich w eksploracji kosmosu, odzyskują należne im miejsce w awangardzie inżynierii precyzyjnej ...








greenlogic.eu