Niewątpliwie tarcze w stylu “panda” są jednymi z najbardziej charakterystycznych i lubianych w przypadku chronografów. Nie dość, że kontrastujące subtarcze są łatwiejsze do odczytania wskazań, to dodatkowo sama tarcza staje się bardziej wielowymiarowa. Można by pomyśleć, że w przypadku tak klasycznej konstrukcji trudno zrobić tutaj coś nowego (poza oczywistym żonglowaniem wersjami kolorystycznymi). A może jednak jest inaczej?
W tym miejscu na scenie pojawia się japońska marka Seiko, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ten jeden z najpopularniejszych producentów zegarków na świecie postanowił podejść do tematu nieco inaczej, a biorąc pod uwagę, że nastąpiło to w ramach inicjatywy Power Design Project dodaje dodatkowy dreszczyk emocji.
Mianowicie Seiko postanowiło stworzyć zegarek typu panda w sensie dosłownym!
Power Design Project
Zanim jednak przejdziemy do opisu naszego dzisiejszego bohatera, przyjrzyjmy się wpierw samej koncepcji Power Design Project.

Jest to inicjatywa w ramach której projektanci marki Seiko mogą uwolnić swoje pokładu kreatywności i przekuć je na niesamowite konstrukcje zegarków. Jak możemy przeczytać na stronie japońskiego producenta, Power Design Project ma na celu „Proponowanie świeżych i niekonwencjonalnych pomysłów, wykraczających poza tradycyjne wzornictwo”. Przykłady tego typu modelu daliśmy w artykule sprzed lat tu: 7 reinterpretacji kultowych zegarków Seiko. Power Design Project 2022 "Rebirth". Zresztą wystarczy spojrzeć na jakiekolwiek projekty Seiko z tej serii.
Zdecydowanie nie można im odmówić oryginalności. Jednocześnie są to konstrukcje, które w wielu przypadkach są po prostu koncepcjami, które mają pokazać możliwości, jakie stoją za kreatywną częścią marki. Czasomierze te są prezentowane na corocznej Incredibly Specialized Watches Exhibition.

Jednak raz na jakiś czas dana koncepcja wzbudzi na tyle duże zainteresowanie lub jeden z projektów wpisze się w aktualne trendy, że zegarek taki trafia do sprzedaży.
Dokładnie tak, jak w przypadku Seiko Power Design Project Collection 2 Limited Edition, czyli chronografu, który dosłownie ma stylistykę pandy wielkiej.
Kiyotaka Sakai
Za tym niezwykłym projektem Seiko, stoi równie niezwykłą postać.


Kiyotaka Sakai, bo to o nim właśnie mowa, swoją przygodę z japońskim producentem zegarków rozpoczął w 2012 roku. Początkowo tworzył projekty na rynek globalny. Następnie zaczął projektować na wewnętrzny rynek japoński, czyli można by powiedzieć, że ten nieco bardziej ekskluzywny. Obecnie Sakai jest jednym z członków zespołu projektowego luksusowej marki Grand Seiko, co już samo za siebie mówi w kwestii jego talentów.
On to właśnie postanowił spojrzeć nieco inaczej na koncepcję “pandy” w kwestii zegarków, a co go do tego zainspirowało najlepiej opisze ona sam:“Kiedyś pokazałem mojemu synowi, który kocha pandy, zegarek o nazwie Panda i powiedziałem mu: „To panda”. W odpowiedzi nazwał go „zegarkiem”. Na chwilę byłem zdezorientowany, a jednocześnie zdumiony czystością jego serca. W jego umyśle to był po prostu czarno-biały zegarek. Pomyślałem sobie: „Czym jest panda dla miłośnika pand?”.



Zafascynował mnie osobliwy urok tego czarno-białego zwierzęcia. A moją motywacją było pragnienie stworzenia prawdziwego zegarka z pandą, który oddałby uroczy, przypominający pluszowego misia wygląd prawdziwej pandy.” - Kiyotaka Sakai.
Historia ta pokazuje, że w wielu przypadkach pomysły rodzą ze zwykłych codziennych sytuacji - nawet w przypadku zegarków.
“Pandahead”
Na początku warto nadmienić, że Panda od Seiko pochodzi z edycji 2024, co dodatkowo pokazuje, że niektóre projekty w miarę zainteresowania mogą pojawić się nawet po pewnym czasie.


Przejdźmy już do tego, jakże nietypowego projektu, jakim jest Collection 2. To model Seiko występujący w dwóch limitowanych wersjach: klasycznej biało czarnej (limitacja 3 000 sztuk) i nieco bardziej bajkowej, różowo grafitowej (limitacja 2 000 sztuk) Patrząc na nie ciężko tu mówić o jakiejkolwiek symbolice pandy lub innych tego typu zabiegach. Ten zegarek to po prostu wizualizacja pandy na jego tarczy i kopercie.
Zacznijmy właśnie od koperty. Tak jak pandy wielkie nie należą do szczególnie małych stworzeń, tak i Seiko Power Design Project Collection 2 Limited Edition taki nie jest. Jego stalowa, obła koperta ma średnicę 43 milimetrów.
W większości powierzchnia koperty została satynowana natomiast luneta jest polerowana. Patrząc na zegarek od razu dostrzegamy, że został on stworzony na bazie konstrukcji typu “bullhead”, chociaż w tym wypadku trzeba będzie chyba wprowadzić nowe określenie jak... “pandahead”.


Jest tak dlatego, że koronka tego zegarka znajduje się na godzinie 12. Natomiast mniej więcej na godzinach 1. i 11. znajdują się przyciski odpowiadające za obsługę stopera. To właśnie w tym miejscu znajduje się jedna z głównych “pandowych” atrakcji. Mianowicie wspomniane przyciski są stylizowane na uszy wspomnianego misia.
Nie będę ukrywał, że jest to element, który przekonał mnie do tego projektu od razu, gdy na niego spojrzałem. W zależności od wersji, przyciski są w kolorze czarnym lub grafitowym. Co ciekawe, wspomniana koronka znajdująca się pomiędzy przyciskami została bardzo sprytnie ukryta w kopercie, więc kiedy jest wciśnięta, to tylko jej niewielka część wystaje. Fakt ten jeszcze bardziej wpływa na odbiór tego czasomierza jako wizerunku pandy.
Faktura tarczy, jak futro pandy i liście bambusa
Jeśli Was również przekonały do siebie misiowe uszy, to pod wpływem kolejnego elementu, który chcę opisać - oszalejecie z zachwytu. Pod szkłem typu hardlex umieszczono tarczę, która została wystylizowana w ten sposób, że nie da się jej pomylić z czymś innym niż panda. W zależności o wersji, tarcza ma kolor biały lub różowy, ale w obu przypadkach nadano jej fakturę, która wygląda jak futro tych niedźwiedzi.

W przypadku standardowych zegarków typu “panda” mówimy tak o nich, ponieważ sub tarcze zegarka mają ciemniejszy kolor niż sama tarcza. Jednak w przypadku Collection 2 Sakai poszedł o krok dalej i minutnik stopera oraz małą sekundę umieścił pośrodku znacznie większych, czarnych łat (grafitowych w przypadku różowego zegarka). Co ciekawe, zastosowano tutaj tzw. tarczę kanapkową, czyli że totalizatory znajdują się niejako poniżej poziomu głównej tarczy.
Kolejnym elementem bezpośrednio odnoszącym się do pandy są dwa elementy nad godziną 6.. Znajdują się tam bowiem, nosek i pyszczek naszego misia, które powodują ten sam efekt, gdy patrzymy na prawdziwe pandy - szczery uśmiech.
Ciekawym elementem są również wskazówki zastosowane w tym zegarku. Zostały ona wystylizowane w ten sposób, że mają przypominać liście bambusa, czyli największego przysmaku pandy wielkiej. A jeśli już jesteśmy przy bambusie.

Wokół tarczy umieszczono podwójny pierścień ze skalą…, a no właśnie. Ze skalą czego? Na pierwszy rzut oka wyglądałoby to jak podwójna skala tachometru, pozwalająca na odczyt prędkości poniżej 60 km/h. Jednak w tym przypadku została ona nazwana “SASAMETER”. W zasadzie jest to nadal w pełni funkcjonalny tachometr, jednak w ramach humorystycznego nawiązania do pand nazwano go sasmetrem, ponieważ w języku japońskim słowo “sasa” oznacza “liście bambusa”.
Czarna łata
Jeśli myśleliście, że to koniec motywów pandy w tym zegarku to tak nie jest. Po odwróceniu zegarka naszym oczom ukazuje się wciskany stalowy dekiel, który stylizowany jest na grzbiet pandy w odbiorze czego pomaga czarna łata, idąca przez środek oraz mały wypukły ogonek na samym dole. Właśnie takie elementy pokazują, jak dużo dbałości o szczegóły włożono w ten czasomierz. Dodatkowo nad samym ogonkiem mamy wygrawerowany numer limitacji naszego zegarka.

Wewnątrz koperty zegarka zamontowano precyzyjny, japoński mechanizm kwarcowy o oznaczeniu 8T61, który działa z dokładnością +/- 1 sekundy na dobę (+/- 15 sekund na miesiąc). Mimo, że w przypadku tego czasomierza mechanizm pełni rolę drugorzędną, a może nawet trzecioplanową, to cieszy fakt, że znajduje się w nim tak pewna i godna zaufania jednostka - tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, jak beztroskimi i niespecjalnie zwracającymi na czas zwierzętami są pandy.

Zegarek Seiko Power Design Project Collection 2 Limited Edition został zestawiony ze skórzanym paskiem, który w zależności od wersji jest w kolorze biały z czarnym elementem przy klamrze lub różowy z grafitowym elementem przy klamrze.
Nie tylko zegarek
Dla zwiększenia pozytywnego odbioru i emocji jakie wzbudza ten zegarek, zadbano również o jego odpowiednią oprawę w specjalnym etui.


Tak oto klasyczny, biało czarny model Power Design Project Collection 2 Limited Edition o nr ref. HHK002 ma zielone etui, nawiązujące do trawy i do beztroskiego wylegiwania się pandy na niej. Natomiast wersja różowa – nr ref. HHK001, ma etui wyścielone futerkiem w tym samym kolorze, co jeszcze bardziej podkreśla bajkowość tej wersji i bardzo fajnie nawiązuje do miękkości futra tego misia.
Seiko Power Design Project Collection 2 Limited Edition - dostępność i cena
Ten nietypowy i w moim mniemaniu niezwykle pozytywny w odbiorze zegarek Seiko ma trafić do sprzedaży w listopadzie 2026 roku i będzie go można dostać jedynie w salonach Seiko i w sklepie internetowym producenta. Obie wersje Seiko Power Design Project Collection 2 Limited Edition zostały wycenione na kwotę 2 600 złotych.

Powiedzmy sobie szczerze, zdecydowanie nie jest to zegarek stworzony dla każdego. Nie jest to też model, który przesuwa kolejne granice zegarmistrzostwa. Ale na pewno jest to zegarek, który niezależnie od tego, czy byśmy go nosili czy nie, wywoła uśmiech na twarzy każdego, kto na niego patrzy i to jest w nim najwspanialsze.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki - zegarki Seiko.
09:55 26.10.2026Zegarki
Seiko Power Design Project Collection 2 Limited Edition. Dosłowne podejście do zegarków typu “panda”
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek męski na paskuzegarek damski na paskuzegarek na prezentnietypowe zegarkizegarki młodzieżowezegarki kwarcowezegarki damskiechronografjapoński zegarekzegarki japońskie
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Jak powstaje pasek do zegarka zamówiony i wykonany na miarę?
Zapewne większość z nas odpowiedź na tak zadane pytanie zacznie od próby wyobrażenia sobie początku procesu produkcji przedmiotu jakim jest pasek. To, co jest najważniejs ...
Krótka historia zegarmistrzostwa i producenci zegarków w aspekcie geograficznym: USA i Niemcy. Część 2
Prowadząc rozważania o historii i strukturze producentów zegarków poza powszechnie znaną Szwajcarią, należy na pewno przedstawić zegarmistrzostwo: amerykańskie, niemiecki ...
Nie możesz mieć wymarzonego zegarka? Zrób go sam!
Już w młodości lubiłem podglądać i obserwowałem ojca jak starannie przypatrywał się zegarkom wyższej klasy, które szczególnie wyróżnia najwyższa dokładność wykończenia po ...
Panerai Submersible Marina Militare. Dziedzictwo i nowa interpretacja
Historia i losy Panerai są nierozerwalnie związane z Włochami i włoską marynarką wojenną. To właśnie dla niej marka ta zaczęła tworzyć precyzyjne instrumenty pokładowe i ...
A. Lange & Söhne Saxonia Thin. Prestiżowy “dress watch”, w myśl zasady “less is more”
Znane w świecie designu i mody porzekadło głosi, że „less is more”. Projektanci najnowszego dziecka szacownej niemieckiej manufaktury A.Lange & Sohne ewidentnie wzięli so ...
Recenzja: Certina DS Super PH2000M. Świetny, ekstremalny “diver” do użytku na co dzień
Certina to marka funkcjonująca na rynku nieprzerwanie od 1888 roku. To naprawdę bardzo długo. Dzięki temu zalicza się do grona tych firm, które mają jedną z dłuższych his ...
Bremont Supernova Chronograph. Brytyjski zegarek, który poleci na Księżyc!
Brytyjskie manufaktury, po dekadach dominacji marek szwajcarskich i amerykańskich w eksploracji kosmosu, odzyskują należne im miejsce w awangardzie inżynierii precyzyjnej ...
Cartier Santos de Cartier 2025. Nowe zegarki w kolekcji istniejącej już 120 lat
Myśląc o zegarkach związanych z lotnictwem najczęściej przychodzą nam do głowy modele z czarną tarczą, arabskimi indeksami pokrytymi masą świecącą i cebulkowatą koronką. ...
Seiko Power Design Project Collection 2 Limited Edition. Dosłowne podejście do zegarków typu “panda”
Niewątpliwie tarcze w stylu “panda” są jednymi z najbardziej charakterystycznych i lubianych w przypadku chronografów. Nie dość, że kontrastujące subtarcze są łatwiejsze ...
Wideo recenzja nietypowej wersji kultowego zegarka - Omega Speedmaster Moonwatch “Panda Dial”
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Speedmaster Moonwatch “Panda Dial” marki Omega. Nasz redakcyjny kolega Adriana prezentował ten model niedawno w formie kla ...
Orient Bambino 36 mm. Popularny i lubiany zegarek mechaniczny w wersji uniseks
Orient Bambino to zegarek mechaniczny, który jest już prawdopodobnie powszechnie znany wśród osób interesujących się zegarmistrzostwem. „Bambino” jest nazwą, która w zupe ...
Prezentujemy: Perrelet Weekend Stone Dials. Klasyczne zegarki ukazujące piękno kamieni naturalnych
Abraham Louis Perrelet około 1777 roku wynalazł i wprowadził rozwiązanie techniczne, które w bardzo podobnej postaci funkcjonuje do dziś, a chodzi tutaj o sposób naciągu ...









greenlogic.eu