Słońce latem wschodzi jakby żwawiej, w kilka sekund linia oceanu zamienia się w płynne złoto, a powietrze zaczyna drżeć od narastającego upału. Lato w pełni ma swój własny, unikalny mikroklimat, w którym rzeczywistość ulega subtelnemu zniekształceniu. Wszystko staje się bardziej jaskrawe, krawędzie budynków miękną w rozgrzanej atmosferze, a woda w basenie załamuje promienie słońca, tworząc na dnie ruchome, świetlne mozaiki. To właśnie w takiej scenerii, najlepiej odnajdują się projekty, które definiują letni styl 2026.
Japońscy projektanci z Casio doskonale rozumieją tę dynamikę. Na sezon letni przygotowali modele G-SHOCK GMA-P2100SR-1AER oraz G-SHOCK GMA-P2100SR-7AER o półprzezroczystych kopertach. Są jak miniaturowe pryzmaty zamknięte w ultra lekkich i wytrzymałych konstrukcjach, stworzone po to, by przechwytywać letnie światło i bawić się nim na nadgarstku. Stanowią one wyraz współczesnego wzornictwa uniseks – odchudzone, niezwykle komfortowe, a jednocześnie oferujące tę samą bezkompromisową wytrzymałość, która od 1983 roku definiuje markę G-SHOCK.
Nadszedł czas, by przyjrzeć im się z bliska.
Półprzezroczysta forma na nadgarstku
Kiedy po raz pierwszy bierzesz do ręki zegarki z serii GMA-P2100SR, zaskakuje Cię ich niezwykła lekkość – zarówno ta fizyczna, wyrażona w masie zaledwie 40 gramów, jak i wizualna. Tradycyjne G-SHOCKi często kojarzą się z masywnymi, czarnymi bryłami polimeru, które dominują nadgarstek. Tutaj projektanci poszli w zupełnie innym kierunku, stawiając na minimalizm gabarytów i maksymalizm widoczności struktury materiału.


Koperta o wymiarach 46 milimetrów wysokości, 40,2 milimetra szerokości oraz zaledwie 11,2 milimetra grubości to, jak zwykle w „G”, dobra szkoła ergonomii. Model ten będzie idealnie leżał na męskim nadgarstku, ale z pewnością spodoba się też kobietom, które lubią duże zegarki. Ośmiokątny pierścień lunety, będący bezpośrednim nawiązaniem do legendarnej linii 2100 (czyli tzw. „CasiOaka”), stracił swoją surowość na rzecz zwiewności. Wszystko za sprawą zastosowania specjalnej, półprzezroczystej żywicy.
Model GMA-P2100SR-7AER - zamrożona kropla wody
Materiał koperty przypomina idealnie wypolerowaną kostkę lodu, która zaczyna powoli topnieć w południowym słońcu, albo też kroplę morskiej wody zastygłą w czasie.


Krawędzie ośmiokątnej lunety nie są ostre – załamują światło w sposób miękki, niemal płynny. Patrząc na kopertę z profilu, można dostrzec wewnętrzną strukturę zegarka. Światło przenika przez boki obudowy, rozświetlając ją od środka. Powierzchnia wykonana z żywicy ma matowe, przyjemne w dotyku wykończenie, które ogranicza widoczność odcisków palców i drobnych śladów powstających podczas codziennego użytkowania.
Model GMA-P2100SR-1AER - dymny zmierzch
Ten wariant zegarka G-SHOCK to interpretacja letniego wieczoru, bowiem polimer zyskał tutaj głęboki, dymny odcień szarości i czerni, zachowując jednak swoją transparentność.
Wyobraź sobie szkło wulkaniczne, obsydian, przez który przebijają ostatnie promienie zachodzącego słońca, albo dymny odcień szarości zawieszony w chłodnym, nadmorskim powietrzu po zmroku. Ta wersja ma w sobie znacznie więcej tajemniczości i męskiego, surowego charakteru i jednocześnie prezentuje się niezwykle awangardowo, stanowiąc mocny, kontrastowy akcent w postaci zielonej tarczy. Światło przechodzące przez tę kopertę zostaje przyciemnione, przefiltrowane, co nadaje zegarkowi głębi i trójwymiarowości.


Pasek obu zegarków stanowi integralne przedłużenie koperty. Wykonany został z tej samej półprzezroczystej masy polimerowej. Jest elastyczny, a jego transparentność sprawia, że zegarek na nadgarstku wydaje się optycznie mniejszy, niż jest w rzeczywistości. Pod promieniami słońca pasek wygląda jakby zbierał błyski z otoczenia i transportował je wzdłuż krawędzi, tworząc wokół ręki delikatną, świetlistą aurę.
Polaryzacja i taniec kolorów
O ile koperta i pasek budują formę, o tyle to, co dzieje się pod mineralnym szkiełkiem obu modeli G-SHOCK GMA-P2100SR stanowi prawdziwe serce tej letniej opowieści. Marka Casio zastosowała tutaj zaawansowaną technologicznie procedurę osadzania par metalicznych bezpośrednio na powierzchni szkła mineralnego, na skutek czego tarcza zegarka przestała być statyczną płaszczyzną – stała się żywym, pulsującym spektaklem. Kolor nie jest jednak naniesiony na cyferblacie, ale na chroniącym go szkle.
Kiedy patrzysz na tarczę prostopadle, widzisz czystą, minimalistyczną architekturę. Indeksy godzinowe są wypukłe, wyraźne, wycięte z geometryczną precyzją. Centralne wskazówki – godzinowa i minutowa – poruszają się z dystyngowaną miarowością. Jednak wystarczy minimalny ruch nadgarstka, delikatny przechył o kilka stopni w stronę słońca, by szkiełko eksplodowało feerią barw.
W modelu GMA-P2100SR-7AER tarcza mieni się odcieniami świeżej brzoskwini, różowego złota i jasnego błękitu, przypominając barwy nieba tuż przed wschodem słońca nad tropikalną wyspą. Światło ślizga się po metalizowanym wykończeniu, tworząc gradienty przechodzące od ciepłych, słonecznych tonów do chłodnych, opalizujących refleksów.
Z kolei w dymnym GMA-P2100SR-1AER szkło wykończone metodą polaryzowanej depozycji parowej nabiera wieczornego, klubowego charakteru. Refleksy podkreślają wyjątkowość oraz efekt gry światła, upodabniając tarczę do tafli wody, na której odbijają się neonowe światła nadmorskiej promenady.


Co niezwykle istotne z punktu widzenia rzemiosła, subtelne różnice w odbiorze koloru wynikają z procesu powlekania i światła, co sprawia, że każdy pojedynczy egzemplarz zegarka ma nieznacznie inny rozkład gradientów barwnych. Nie ma dwóch identycznych tarcz – każdy użytkownik otrzymuje swój własny, unikalny zachód lub wschód słońca zamknięty pod szkłem. Warto zwrócić uwagę, że efekt zmiennej gry światła na szkle sprawia, iż odbiór tarczy może różnić się w zależności od kąta patrzenia i warunków oświetleniowych. To właśnie ta dynamika nadaje zegarkowi jego charakterystyczny, letni wygląd, który zmienia się wraz z ruchem nadgarstka i otoczeniem.
Na godzinie czwartej umieszczono dyskretny, monochromatyczny wyświetlacz cyfrowy. Wtopiony w tło, nie zakłóca on analogowej harmonii zegarka, będąc jednocześnie gotowym do dostarczenia wszelkich niezbędnych danych, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Wskazówki zostały pokryte warstwą substancji luminescencyjnej Neobrite, która absorbuje światło za dnia, by w ciemności nocy emitować delikatny, jasny blask. A gdyby tego było mało, podwójny system podświetlenia LED Super Illuminator potrafi rozświetlić tarczę oraz ekran cyfrowy jasnym, białym światłem.
Sprawdzona, japońska inżynieria
Pod tą artystyczną, wizualną powłoką kryje się sprawdzona, japońska inżynieria – kwarcowy mechanizm. To serce zegarka, które dba o to, by letnia beztroska nie zmieniła się w chaos. Zasilany pastylkową baterią CR1025, moduł gwarantuje nieprzerwaną pracę przez około 3 lata. Oznacza to, że zegarek przeżyje z nami niejedno lato, bez konieczności jakiejkolwiek ingerencji w jego wnętrze.

Funkcjonalność tego mechanizmu to kwintesencja tego, za co świat pokochał G-SHOCKi.
Czas światowy - moduł obsługuje 31 stref czasowych obejmujących 48 kluczowych miast na całym świecie oraz UTC. Jednym kliknięciem możemy sprawdzić, która godzina jest obecnie w Tokio, Nowym Jorku czy Honolulu, a system automatycznie uwzględni czas letni (DST), jeśli w danej strefie on obowiązuje.
Stoper mierzy czas z dokładnością do 1/100 sekundy przez pierwszą godzinę, a następnie z dokładnością do 1 sekundy. Niezależnie od tego, czy mierzysz czas porannego joggingu po plaży, czy czas trwania nurkowania na bezdechu, moduł rejestruje czas upływający, międzyczasy oraz finisze pierwszego i drugiego zawodnika.
Uzupełnieniem jest 24-godzinny timer odliczający czas wstecz, niezastąpiony przy treningach interwałowych czy chociażby podczas kontrolowania czasu opalania na plaży. Zegarek wyposażono także w 5 niezależnych alarmów dziennych, które mogą służyć jako przypomnienia o ważnych spotkaniach, lekach czy porze pobudki na surfing. Sygnał godzinowy dyskretnie piknie co pełną godzinę, o ile nie zdecydujemy się go wyciszyć. W pełni automatyczny kalendarz pamięta o długości miesięcy i latach przestępnych aż do 2099 roku – raz ustawiony, nigdy nie pomyli daty.


Wszystkie te funkcje dodatkowe obsługujemy za pomocą czterech, bocznych przycisków, które stawiają idealnie wyważony opór, zapobiegający przypadkowemu wciśnięciu, a jednocześnie są łatwe w obsłudze nawet mokrymi dłońmi.
Niezniszczalność w letnim wydaniu
G-SHOCK to nie tylko wygląd i funkcje – to przede wszystkim obietnica „świętego spokoju”. Co mam na myśli? Otóż konstrukcja modeli GMA-P2100SR opiera się na legendarnej, wielowarstwowej strukturze pochłaniającej wstrząsy.
Koperta zegarka wykonana z żywicy polimerowej wspiera system odporności na wstrząsy, chroniący moduł przed uderzeniami. Zegarek został zaprojektowany tak, aby wytrzymywać codzienne wstrząsy, uderzenia i intensywne użytkowanie w zróżnicowanych warunkach. Klasa wodoszczelności wynosi – jak to w G-SHOCKu - imponujące 20 barów, czyli 200 metrów. To parametr, który umożliwia pływanie oraz kontakt z głęboką wodą. Możesz w nich bez obaw surfować czy korzystać ze sportów wodnych, takich jak snorkeling.
Model ten dostępny jest w Polsce tu: G-SHOCK GMA-P2100SR.
Nasza opinia o kolekcji G-SHOCK GMA-P2100SR
G-SHOCK GMA-P2100SR-1AER oraz 7AER na lato 2026 roku to propozycje dla osób, którzy nie lubią kompromisów między stylem a funkcjonalnością. To oczywiście sportowe zegarki, ale dość uniwersalne. Z powodzeniem dopełnią luźną, plażową stylizację z lnianą koszulą i krótkimi spodenkami, doskonale odnajdą się w miejskim, streetwearowym środowisku, a dzięki swoim kompaktowym wymiarom bez trudu zmieszczą się pod mankietem bluzy podczas chłodniejszego, letniego wieczoru.


Wybór między wersją krystalicznie czystą (7AER) a dymną (1AER) to kwestia indywidualnego temperamentu. Czysta biel/transparentność krzyczy: "lato, słońce, zabawa!". Dymna czerń szepcze: "miasto, tajemnica, nocne życie". Oba jednak oferują to samo, unikalne doświadczenie obcowania z zegarkiem, który żyje własnym życiem w zależności od tego, jak pada na niego światło. To małe przejawy japońskiego futuryzmu, gotowe na letnią przygodę.
Oba zegarki z serii G-SHOCK GMA-P2100SR są w cenie 549 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki G-SHOCK.
* materiał przygotowany we współpracy z marką G-SHOCK
13:55 18.07.2026Zegarki
G-SHOCK GMA-P2100SR. Uchwyć światło lata i baw się nim na nadgarstku
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
czarny zegarekzegarki młodzieżowechronografzegarki kwarcowezegarki damskiejapoński zegarekzegarek na prezentzegarki sportowezegarki japońskiezegarek damski na paskuzegarek do pływanianietypowe zegarkizegarek z wyświetlaczem
REKLAMA
Krótka historia zegarmistrzostwa i producenci zegarków w aspekcie geograficznym: USA i Niemcy. Część 2
Prowadząc rozważania o historii i strukturze producentów zegarków poza powszechnie znaną Szwajcarią, należy na pewno przedstawić zegarmistrzostwo: amerykańskie, niemiecki ...
Wskazówki Żywiołów – Gnomony i cień: początek pomiaru czasu
Zanim pojawiły się tryby, sprężyny i balansy, czas był odczytywany z natury. Nie mierzono go — lecz dostrzegano. Nie oddzielano go od świata. Czas nie był zewnętrznym nar ...
Historia marki Glycine
Twórcą założonej w roku 1914 marki La Glycine – bo taką nazwą do roku 1928 posługiwała się doskonale dziś rozpoznawalna marka Glycine, był Eugène Meylan, który swoje zega ...
Davosa Ternos Professional Chronograph. Sportowa stylistka i funkcjonalność
Szwajcarska marka z różą wiatrów w swoim logo, poprzez najnowszy zegarek w swoim portfolio po raz kolejny pokazuje, że stara się rozwijać na wielu płaszczyznach. Po serii ...
Ciekawy wygląd, nietypowe materiały. Zegarki Tissot PRX ze stali damasceńskiej i tytanu!
Tissot, czyli jedna z najbardziej rozpoznawalnych szwajcarskich marek zegarmistrzowskich na świecie, nieustannie rozwija swoje portfolio produktowe. Najnowsze modele Dama ...
UNIMATIC x Massena LAB Modello Quattro U4S-T-SPW. Fragment kosmosu na nadgarstku
Genewa znów stała się epicentrum zegarmistrzowskich premier. Podczas Geneva Watch Days 2025 swoją obecność zaznaczyła włoska marka UNIMATIC, która we współpracy z nowojor ...
Debiut spektakularny i bezkompromisowy! Wideo recenzja Junghans 1972 Aquaris Automatic Diver
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka 1972 Aquaris Automatic Diver marki Junghans. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klasycz ...
Frederique Constant Classics Manchette. Geometria czasu i teatr detali!
Genewa, wczesne lata dwutysięczne. W świecie, w którym „haute horlogerie” zdawało się zamykać w przewidywalnym kręgu klasycznych, okrągłych kopert i bezpiecznych, stonowa ...
Epos Sport 3506 SK. Sportowy zegarek mechaniczny ze szkieletowaną tarczą
Biorąc pod uwagę zegarkowy rynek na przestrzeni ostatnich lat, a konkretnie tę jego część, którą możemy powiązać ze stylistyką zegarków, pokazał nam on jakim geniuszem w ...
Ball Engineer Master II Snoopy Flying Ace. Podniebny as przestworzy na tarczy zegarka!
Chmury nad frontem zachodnim wiszą nisko, ciążąc wilgocią i zapachem spalonego paliwa lotniczego. W kokpicie dwupłatowca Sopwith Camel wiatr szarpie szalik pilota. Wskaźn ...
Yema Flygraf Pilot French Air Force. Oficjalny zegarek francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych
Zacznę trochę nietypowo, bo od tego, że prezentowany dziś zegarek marki Yema to model, który pozwala wejść do świata tego francuskiego producenta w sposób w miarę ekonomi ...
Polska wśród największych rynków dla szwajcarskiej branży zegarkowej!
Polska znalazła się wśród 30 największych rynków eksportowych dla szwajcarskiej branży zegarkowej. Wartość eksportu szwajcarskich zegarków do Polski w pierwszym półroczu ...








greenlogic.eu