Zegarki marki Tissot z kolekcji PRX pojawiają się na łamach naszego portalu dość często. Ostatnio nawet szczególnie często, ale to wiąże się z tym, że ta kolekcja, która okazała się z perspektywy czasu przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, stale jest rozwijana. Pojawiła się ona na kanwie powrotu mody na zegarki sportowe o stylistyce wypromowanej w latach 70. ubiegłego wieku. Chodzi o modele ze zintegrowaną bransoletą lub też paskiem, które wizualnie bazują na ponadczasowym projekcie Geralda Genty. A Tissot, jako firma zegarmistrzowska z długimi tradycjami, ma w swojej ofercie i w swoich archiwalnych zasobach modele, których dzisiejsze zegarki mogą być swego rodzaju kontynuacją, są właśnie tymi archiwalnymi zegarkami inspirowane. Kolejny, nowy zegarek z tej serii to Tissot PRX Powermatic 80 Carbon.
Ta nazwa zdradza nam już, że mamy do czynienia z zegarkiem, który na pewno ma elementy wykonane z włókna węglowego. Tutaj wręcz podstawowe, bo chodzi o kopertę oraz tarczę.
Bardzo urozmaicone wzory na kopercie
Dopiero co miałem przyjemność wstąpić, przy okazji pobytu w galerii handlowej, do butiku firmy Tissot, gdzie właśnie moją uwagę przyciągnął ten model.


Być może niesłusznie, ale moje skojarzenia z zegarkami z kopertą karbonową jakoś tak mi na myśl przywodzą modele dość solidne, masywne, a w takim przypadku elementy z włókna węglowego powodują, że stają się one de facto lżejsze. W przypadku naszego Tissota jest nieco inaczej, ponieważ model PRX jest zegarkiem sportowym, o takim jednak dość eleganckim charakterze. Te zegarki są w związku z tym relatywnie płaskie.
Mimo, że koperta PRX’a ma zintegrowane ucha, zintegrowaną bransoletę, a do tego ostre oraz proste linie i płaski profil, to wydaje się być nawet w wersji stalowej dość lekka. W przypadku prezentowanego wariantu PRX Powermatic 80 Carbon z włókna węglowego mamy do czynienie z naprawdę lekkim zegarkiem, co dla wielu osób będzie sporą zaletą.
No, ale - jak dla mnie - największą zaletą jest to, jak ten zegarek wygląda.

Kute włókno węglowe ma charakterystyczne cechy, do których zaliczymy wytrzymałość, odporność na różnego rodzaju związki chemiczne, lekkość - wspomnianą wcześniej, ale także właśnie wygląd. Wygląda to tak, jakby posplatane ze sobą były włókna, czy też jakieś grudki, które w ramach procesu tworzenia są ze sobą spajane, dając w efekcie bardzo urozmaicone wzory na kopercie, a tutaj także na tarczy.
Te wzory są zbiorem plamek w jednej tonacji, ponieważ są to czernie i odcienie szarości. Taki efekt osiągamy dzięki temu, że tworzenie danego elementu odbywa się poprzez kucie. Idąc dalej, kolejnym efektem jest fakt, że każdy zegarek ze względu na tego typu kopertę, a także i na tarczę, ma indywidualny charakter.
Każdy jest inny, a to przecież jest jedna z najbardziej pożądanych cech przy wyborze.


Mamy pewność, że drugi egzemplarz może być bardzo podobny, ale na pewno nie będzie identyczny z racji tych utworzonych właśnie na powierzchniach elementów karbonowych wzorów. Poza tym, ten model ma wszystkie inne, lubiane i doceniane cechy kolekcji PRX.
Koperta ma dokładnie ten sam kształt - ostre, wyraziste krawędzie i dość wąską lunetę, a zintegrowany w tym przypadku pasek również jest zgodny ze stylistyką i takimi, można powiedzieć, kodami projektowymi modeli PRX i wszystkich innych zegarków, których wygląd bazuje na estetyce sportowych zegarków z lat 70. XX w.
PRX wersji mechanicznej i karbonowej kopercie to zegarek dla poszukujących czegoś mocniejszego, o bardziej indywidualnym charakterze. Carbon to nowoczesny materiał. To można powiedzieć wariant high-tech, a przy okazji proces powstawania sprawia - jak pisałem, że każdy egzemplarz jest wyjątkowy, a przy tym niezwykle lekki i wytrzymały. Włókno węglowe jako materiał tworzono z myślą o optymalnym działaniu w wymagających warunkach.

Nietypową estetykę tego materiału, zbudowanego z żywicy i krótkich fragmentów włókien węglowych, zauważono i wykorzystano w zegarmistrzostwie już wcześniej. Sięgnęli po niego znani producenci, w tym także Tissot. Prezentowaliśmy na łamach naszego portalu recenzję modelu Tissot Sideral, którego koperta wykonana jest właśnie z kutego włókna węglowego.
Prosta forma, bez zbędnych dodatków
Na cyferblacie widzimy wzory, które mogą na przykład kojarzyć się ze zmrożoną powierzchnią. Można ją nazwać marmurkową. Zostały zastosowane elementy znane z poprzednich wersji zegarka - są to podłużne, nakładane indeksy, nadrukowana, delikatna podziałka minutowa oraz proste, ale odpowiednio wyraziste wskazówki. Tak, indeksy jak i wskazówki mają naniesioną masę luminescencyjną. Zegarek jest całkiem dobrze czytelny, mimo, iż akurat tło nie jest wzorowo kontrastowe. W kiepskich warunkach oświetlenia sprawę ułatwia luminescencja.


Pod podwójnym indeksem godziny 12. widzimy nadrukowaną nazwę firmy z rokiem powstania, a po stronie przeciwnej nadrukowano nazwę kolekcji czyli PRX oraz informację o zastosowanym mechanizmie. W tym przypadku to Powermatic 80, co zdradza również, wspominana na wstępie, pełna nazwa zegarka.
Na godzinie 3. indeks jest skrócony, tam jest także okienko datownika w ramce, stylistycznie zgodnej z pozostałymi inskrypcjami. W okienku, na czarnym tle, widzimy nadrukowane białe cyfry, odpowiadające kolejnym dniom miesiąca.
Tarczę chroni płaskie szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną. Ta prosta forma, bez zbędnych dodatków jest także zapewne jednym z elementów, dla których kolekcja zegarków PRX odniosła tak duży sukces. Wersja karbonowa na pewno skłoni kolejnych miłośników do wejścia w świat Tissota PRX, w którym jest już prawdopodobnie ponad 50 modeli z tej serii.
Uniwersalny, sportowy zegarek
Sercem tego zegarka jest mechanizm Eta Powermatic 80. Jak już na pewno wiecie, bo pisaliśmy o tym wielokrotnie, to mechanizm, którego głównymi cechami są rezerwa chodu na poziomie 80 godzin oraz nowoczesna, antymagnetyczna sprężyna balansu Nivachron™.

Poza tym, biorąc pod uwagę to, że jest już dość długo na rynku, uchodzi także za mechanizm, który może pochwalić się odpowiednio wysoką precyzją pracy, jak i bezawaryjnością.
Zintegrowany z kopertą pasek jest gumowy. Ma kolor czarny dzięki czemu doskonale pasuje do wizerunku tego modelu, a jego górna powierzchnia jest przyozdobiona wzorami, które przypominają nieco wzór nazywany Clous de Paris, czyli gwoździ paryskich.

Jeśli chodzi o wymiary tego PRX’a, to karbonowa koperta ma średnicę 40 mm u 12,23 mm grubości.
Waga to jedynie 75 g.
Dekiel jest ze stali, wkręcany do karbonowej koperty, i tworzy go czarny pierścień, na którym wygrawerowano podstawowe informacje oraz przeszklenie, przez które możemy oglądać całkiem sympatycznie wyglądający mechanizm.
Wodoszczelność ustalono na poziomie do 100 m, czyli tak naprawdę, podsumowując, możemy stwierdzić, że mamy wszelkie cechy uniwersalnego, sportowego zegarka zapewnione w tym modelu.
Tissot PRX Powermatic 80 Carbon – dostępność i cena
Dodatkowo, ta marmurkowa powierzchnia koperty oraz tarczy dodaje mu indywidualnego charakteru, a rozsądne wymiary dają pewność komfortowego użytkowania.

Wygodny, elastyczny, gumowy pasek, co potwierdzam z racji wspomnianego wyżej kontaktu z tym modelem w butiku Tissot, daje nam zegarek, który może się okazać nawet perełką w ramach bogatej już przecież oferty Tissot PRX.
Więcej informacji o tym zegarku, jego cenie i dostępności tu: Tissot PRX Powermatic 80 Carbon.
Szukasz informacji o nowościach marki Tissot? Sprawdź nasze pozostałe publikacje - zegarki Tissot.
*artykuł sponsorowany
13:50 12.12.2024Zegarki
Tissot PRX Powermatic 80 Carbon. Koperta i tarcza zegarka z włókna węglowego!
Tagi:
zegarki młodzieżowezegarek mechanicznyzegarki sportowezegarki szwajcarskienietypowe zegarkizegarki męskie mechanicznezegarek na prezentzegarek męski na paskuzegarek wodoszczelnyczarny zegarek
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
1 grudnia – święto Patrona zegarmistrzów
„Legendy chrześcijańskie” i święty Eligiusz, czyli rzemieślniczy morał z opowiastki na temat kowala, który został misjonarzem W Galerii Uffizi we Florencji znajduje się o ...
Zegary Pana Tadeusza
Kto choć raz przeczytał „Pana Tadeusza”, z pewnością nie zapomni sceny powitania z rodzinnym domem młodzieńca, wracającego „ze świata” po dziesięcioletnim okresie edukacj ...
Zegarek sportowy - zegarki ze stoperem
Jako, że przez sport niejako automatycznie rozumiemy aktywne spędzanie czasu, nawet jeśli jest to aktywna gra… w szachy, to praktycznie w każdym zegarku sportowym powinna ...
Seiko 5 Sports SNXS. Redefinicja zegarka typu EDC dla kobiet i młodzieży
Linia Seiko 5 Sports od dziesięcioleci stanowi synonim niezawodności, wytrzymałości i sportowego sznytu za bardzo rozsądną cenę. Dla wielu ludzi szukających swojego pierw ...
Książka „Chronografy - ukryte piękno”. Specjalna promocja dla Społeczności ZiP
Przy okazji wydania książki „Chronografy - ukryte piękno” autorstwa Mateusza Piechnika, której pierwszy tom już na dniach będzie miał swoją premierę, postanowiliśmy - wra ...
Roamer Deep Sea 200 i Deep Sea Automatic. Dwa oblicza głębi oceanu
Istnieje pewien szczególny rodzaj magnetyzmu, który przyciąga ludzkie spojrzenia ku głębinie oceanu. To fascynacja tym, co nieokiełznane, chłodne i nieskończenie potężne. ...
Inhorgenta 2026. Relacja z targów zegarków w Monachium. Widać progres!
Niby banalne jest stwierdzenie, że czas upływa bardzo szybko. Mówi się nieco kolokwialnie, „jak ten czas leci”. Biorąc pod uwagę to stwierdzenie właśnie niemalże nie zauw ...
A. Lange & Söhne Zeitwerk Date Pink Gold. Majstrując przy czasie
Marka A. Lange & Söhne ma korzenie w Niemczech, konkretnie w małym miasteczku Glashütte. Założył ją w 1845 roku Ferdinand Adolph Lange, który chciał stworzyć precyzyjne z ...
Vario 1918 Merlion Trench Watch. Singapurski zegarek i hołd dla europejskiej historii
Jesienią 1914 roku europejskie pola zaczęły znikać pod siecią okopów. Ziemia, która jeszcze kilka miesięcy wcześniej była drogą, pastwiskiem albo polem uprawnym, stała si ...
Edifice EFV-160D. Przystępny cenowo zegarek z tarczą z wzorem „Clous de Paris”
Ryk ośmiocylindrowego silnika powoli cichnie w alei serwisowej, ustępując miejsca metalicznemu staccato stygnącego wydechu. Nad torem Monza słońce zaczyna powoli chować s ...
Prezentujemy: Hublot Big Bang Reloaded Usain Bolt. Ślady mistrza i ziemia z jamajskiego toru treningowego
Istnieją chwile, które rozrywają continuum historii sportu na „przed” i „po”. Berlin, 16 sierpnia 2009 roku. Finał Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce. Mężczyzna w błękitno ...
Wyniki Grupy Swatch w pierwszym półroczu 2026, Royal Pop i perspektywy na drugą połowę roku
Zysk netto Grupy Swatch w pierwszym półroczu 2026 r. wyniósł 16 mln franków wobec 17 mln franków w pierwszym półroczu 2025 r. Grupa tłumaczy, że spadki były spowodowane s ...









greenlogic.eu