Raczej niewiele osób przypuszczało, że Tour de France może aż tak poruszyć zegarkowy świat. A dokładniej, że zegarkowy świat tak mocno wkroczy w tę imprezę i poruszy tych, którzy na co dzień nie zwracają uwagi na to co my, czyli zegarki.
Przechodząc do sedna. W ostatnich dniach bardzo głośno zrobiło się o liderze klasyfikacji generalnej Tour de France, a ostatecznie jego zwycięzcy - Tadeju Pogacarze.
Oczywiście było o nim głośno w kwestii samego wyścigu. Jako jeden z ośmiu zawodników w historii w jednym sezonie zwyciężył zarówno Giro d’Italia i Tour de France, co jest olbrzymim osiągnięciem i na pewno zapisze się w historii sportu.

Pojawiła się jednak nieco inna kwestia, która poruszyła świat i niekiedy - mam wrażenie niesłusznie - oburzyła wiele osób.
Sami przekonajcie się, co o tym myśleć.
Sport i zegarki
Jak wielokrotnie ja, czy też moi redakcyjni koledzy powtarzamy - świat sportu i świat zegarków płynnie się przenikają. Niekiedy można wręcz odnieść wrażenie, że we współczesnym świecie nie ma takiej siły, która by te światy mogła rozłączyć.
Trudno się dziwić. Nie łatwo o lepszych, pod względem wizerunkowym sponsorów niż marki zegarkowe. Z drugiej strony sportowcy są idealnymi “banerami reklamowymi” dla producentów zegarków, ponieważ każdy, kto tym sportem się interesuje stara się naśladować swoich idoli. Oczywiście kolarstwo nie jest wyjątkiem i tam również możemy dostrzec zegarkowe wpływy.
Podobnie jest w przypadku naszego dzisiejszego bohatera, czyli Tadeja Pogacara i jego zegarka marki Richard Mille.


O co cała ta sprawa?
Ostatnio w wielu miejscach w sieci można było zobaczyć artykuły w których komentowano, że w trakcie poszczególnych etapów Tour de France, Tadej na nadgarstku cały czas ma założony zegarek szwajcarskiej marki Richard Mille.
Samo to nie wydaje się niczym nadzwyczajnym.
Wszystko zaczyna się w momencie, kiedy przechodzi się do ceny zegarka.
Model, który nosi słoweński kolarz to RM 67-02 Automatic Extra Flat, a jego wartość wynosi ok. 340 tys. euro.


Wiele osób od razu wyraziło swego rodzaju oburzenie – „jak kolarz może nosić na nadgarstku tak drogi zegarek”. Dodatkowo można było znaleźć również słowa krytyki względem tego, że przecież zegarek może się uszkodzić w trakcie jazdy lub ewentualnej wywrotki.
W dużej mierze opinie te pokazują, jak bardzo świat zegarków i same zegarki są “zaczarowane” przez wiele osób. Niestety, jest to pochodna, mam nadzieję, umierającej już mody na inwestowanie w zegarki, co całkowicie zabija aspekt użytkowy, a co za tym idzie cieszenia się nim. To jednak temat na osobny artykuł.
Wracając do naszego bohatera - niewiele osób zapewne wie, że czasomierz, który nosił Tadej po pierwsze 0 jest zegarkiem, który został mu wypożyczony przez sponsora, czyli markę Richard Mille. Po drugie - mimo swojej niewątpliwie wysokiej ceny jest to zegarek w pełni sportowy i do sportu stworzony.


Wiem, że dla naszych Czytelników i Czytelniczek są to zapewne kwestie oczywiste, ale wolałem je podkreślić.
Nie pierwszy raz
Jeśli chodzi o Tadeja Pogacara i jego zegarki to nie jest pierwszy raz, kiedy głośno jest o tym zestawieniu. Dopiero co w zeszłym, 2023 roku mogliśmy usłyszeć o wydarzeniu, które sprawiło, że nie jeden zegarkowy kolekcjoner zapłakał na myśl, że mogłoby go to spotkać.
Mianowicie podczas wyścigu Paryż - Nicea dwóch mężczyzn włamało się do pokoju hotelowego jego zespołu i ukradło m.in. jego zegarek Richard Mille o wartości 165 tys. euro. Mimo, że złodzieje zostali złapani i skazani, zegarka nigdy nie udało się odzyskać.
Nie dziwi więc fakt, że kolarz woli jednak zegarek mieć cały czas przy sobie.
Richard Mille 67-02
Tak jak wspomniałem wcześniej. Mimo swojej znacznej ceny i niezaprzeczalnie luksusowego pochodzenia, zegarek RM 67-02 jest pełnoprawnym zegarkiem sportowym.
Zaczynając od samej wagi zegarka, czyli zaledwie 32 g, a kończąc na użytych do jego stworzenia materiałów, wszystko o tym świadczy.


Charakterystyczna koperta wykonana jest z Kwarcu TPT® oraz Włókna węglowego TPT®. Połączenie to daje nam zarówno niezwykłą lekkość tego czasomierza, jak również jego ponadprzeciętną odporność. Dodatkowo powstały dzięki temu wzór na kopercie przywodzi na myśl stal damasceńską.
Zegarek RM 67-02 ma szkieletowy mechanizm Calibre CRMA7, a jego elementy zostały wykonane z tytanu klasy 5, białego złota i włókna węglowego TPT®.
Egzemplarz, który możemy dostrzec na nadgarstku zwycięzcy Tour de France został zestawiony z żółtym elastycznym paskiem. Fakt, że jest on całkowicie bezszwowy oraz, że zegarek praktycznie nic nie waży komfort użytkowania zdecydowanie jest bardzo wysoki.
Zegarki to wspaniała pasja
Tegoroczny zwycięzca Tour de France zawsze otwarcie powtarza, że jest wielkim miłośnikiem zegarków.
„Uwielbiam zegarki . A możliwość noszenia tego modelu, dzięki sponsorowi, podczas Touru, jest dla mnie czymś pięknym” - Tadej Pogacar.

Zegarek Richard Mille, który Pogacar miał okazję nosić w trakcie wyścigu w bardzo dobry sposób pokazuje, że zegarki luksusowe to nie tylko wymyślne przechowalnie kapitału, które ewentualnie raz na jakiś czas założymy na rękę i bardziej niż cieszyć się tym faktem będziemy zamartwiać się czy czasem nie zarysowaliśmy go opierając rękę o stół.
Zegarki to wspaniała pasja, z której należy wynosić jak najwięcej radości, a Tadej całym sobą pokazywał, że jest szczęśliwy m.in. właśnie dlatego, że ma ten zegarek na nadgarstku.
Więcej ciekawych informacji ze świata zegarków oraz wywiadów tu: zegarkowe ciekawostki.
*Zdjęcia zawodnika pochodzą z profilu FB Tadeja Pogacara
09:24 25.07.2024Ciekawostki
Zwycięzca Tour de France 2024, Tadej Pogacar i jego zegarek
Tagi:
zegarki szwajcarskienietypowe zegarkiprestiżowe zegarkizegarki męskie mechaniczneczarny zegarekzegarki sportoweluksusowe zegarki
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Koperty zegarków z metali popularnych. Super TitaniumTM
W poprzednim opracowaniu na temat metali służących do produkcji kopert zegarkowych (Koperty zegarków z metali popularnych. Tytan versus stal szlachetna), jaki pojawił się ...
O dzwonach i zegarach w książce, którą warto przeczytać i... uzupełnić
Nikt nie jest w stanie poznać całego piśmiennictwa ludzkości, ale lektury szkolne lepiej lub gorzej pamiętamy wszyscy. Przez wiele lat w kanonie były bajki, czyli anegdot ...
Alpina - kilka słów o marce
Marka Alpina jest siostrzaną dla dobrze znanej na rynku firmy Frederique Constant. Posiadając tych samych właścicieli – Alettę i Petera Stas, Alpina korzysta z wszelkich ...
Prezentujemy: Nomos Club Sport neomatik Worldtimer. Cały świat w jednym zegarku
Lotnisko we Frankfurcie chwilę przed świtem. Na tablicy odlotów pojawiają się kolejno Londyn, Tokio, Nowy Jork, Sydney. W jednej części terminala ktoś kończy rozmowę z ko ...
Mniejszy wymiar rakiety. Zegarki Vostok Europe N1 Rocket Compact
W świecie horologii, gdzie przez ostatnią dekadę dominowały zegarki o masywnych, nierzadko przytłaczających gabarytach, obserwujemy obecnie fascynujący powrót do klasyczn ...
Testujemy: Festina Connected Full D. Hybrydowy zegarek na granicy światów
Festina Connected Full D to model z bardzo wyraźną ambicją: ma wyglądać jak klasyczny, solidny zegarek naręczny, ale działać jak współczesne urządzenie „connected”, tylko ...
Blancpain Villeret Golden Hour. Odświeżona kolekcja, z zachowaniem dyskretnej elegancji
Manufaktura Blancpain posiada w swoim portfolio różne kolekcje, z których bez wątpienia najbardziej znaną jest Fifty Fathoms. Jeden z archetypów zegarka przeznaczonego do ...
Max Twelve Zurich. 100% niezależna, szwajcarska marka zegarków (AuroChronos 2026)
Przyzwyczailiśmy się, że małe, niezależne marki zegarkowe to najczęściej producenci z Dalekiego Wschodu lub też z innych, niekoniecznie kojarzonych z zegarmistrzostwem kr ...
Historia: narodziny i zmierzch manufakturowej potęgi marki Longines
Gdy pojawia się dyskusja o prestiżu w zegarmistrzostwie, to poszczególne marki są oceniane przede wszystkim przez pryzmat swojej aktualnej pozycji na rynku. Na budowanie ...
0260 x BAIT x Hanhart Limited Edition. Specjalna edycja zegarków w klimacie vintage
Niemiecka marka będąca specjalistą od klasycznych zegarków ze stoperem, ale i też z unikatowym charakterem, zaprezentowała kolejne nowości. Chronografy, które dziś przeds ...
L. Leroy Vox Temporis. Zegarek dla konesera i głos czasu
O zegarkach piszę już od kilku lat; pamiętam swoje pierwsze teksty, pierwsze przeglądy i pierwsze zaskoczenia. Im więcej bowiem zagłębia się w jakiś temat tym bardziej zd ...
Recenzja: Orient Diver Design GMT. To nie jest typowy zegarek do nurkowania
Orient to japońska firma zegarmistrzowska oferująca zegarki, które śmiało możemy nazwać szeroko dostępnymi w aspekcie ceny, a zarazem są to modele o bardzo dobrej jakości ...









greenlogic.eu