Zaprezentujemy dzisiaj zegarek mechaniczny, który być może stanie się niejako początkiem nowego otwarcia w firmie Roamer. By pełniej wyrazić w czym tkwi sedno sprawy, trzeba się nieco cofnąć do bogatej historii tej szwajcarskiej firmy.
Początki Roamer Watch Company sięgają roku 1888, czyli momentu w którym 29-letni Fritz Meyer założył własną pracownię zegarmistrzowską w szwajcarskiej miejscowości Solothurn. Zapewne młody przedsiębiorca nie spodziewał się wówczas, iż jego 6-osobowa pracownia przeistoczy się na przestrzeni kolejnych lat w olbrzymią firmę, produkującą piękne czasomierze, a on sam zapisze się na zawsze w historii zegarmistrzostwa. Począwszy od roku 1905, nadchodząca dekada okazała się dla zakładów Meyer'a pasmem sukcesów oraz olbrzymiej ekspansji. W tym właśnie roku do jego przedsiębiorstwa dołączył bardzo zdolny zegarmistrz – Johann Studeli, co zaowocowało udanym partnerstwem oraz powstaniem przedsiębiorstwa Meyer & Studeli (MST). Już rok później zaczęły powstawać mechanizmy sygnowane logo MST, to znane do dziś konstrukcje z archiwalnych modeli marki.
Historyczny moment dla Roamer
Obecnie, w 2024 roku, mamy historyczny moment dla Roamera, ponieważ zaprezentowano zegarek z nowym mechanizmem MST. Roamer Mechano. Na początku w wersji szkieletowanej i z ręcznym naciągiem sprężyny napędowej, czyli tak naprawdę pełne odwołanie do tradycji zegarmistrzowskich.
Kiedy zobaczyłem ten model, póki co na zdjęciach produktowych, od razu nasunęła mi się myśl, że Roamer próbuje niejako upiec przysłowiowe dwie pieczenie na jednym ogniu. Zegarek ten, choć trudno go nazwać typowo sportowym, to jednak myślę, że garściami czerpie ze stylistyki sportowych modeli z lat 70. XX wieku, przy czym nie zastosowano tutaj typowej dla zegarków o których myślę integracji bransolety z kopertą.


Wszystko wykonano w taki sposób, że skojarzenie z tym stylem jest bardzo wyraźne, a mimo klasycznego sposobu mocowania bransolety czy pasków, i tak uzyskano wrażenie integracji. Plusem dla każdego, kto taki zegarek wybierze, jest fakt, iż bez problemu będzie można również nie fabrycznymi paskami niejako „pożonglować” przy dostosowywaniu za ich pomocą stylu tego zegarka do swoich potrzeb. Tu warto wspomnieć, że fabryczna bransoleta i paski mają zaimplementowany system szybkiego demontażu, bez konieczności użycia narzędzi.
Prostokątna koperta zegarka
Model ten jest zaprojektowany w stylu, który powszechnie nazywany jest kostką, z racji kształtu koperty zbliżonego do kwadratu, choć tutaj dodatkowo wyraźnie widzimy narożniki, które zostały mocno zaokrąglone.
Koperta ma wymiary 39,5 mm x 41,5 mm, a zatem jest to zegarek nie przerośnięty, ale też niech surowe wymiary nie zwodzą, bo przy tym kształcie jest on jednak dość duży.



Elementem charakterystycznym wydaje się być luneta. To ona właśnie ma kształt, który odbieramy jako ten wiodący, kwadratowy z zaokrąglonymi rogami. Sama koperta jest szersza, wystaje spod tej lunety. Widzimy wyraźnie po obu stronach wystające części, myślę o prawej i lewej stronie, natomiast w części górnej i dolnej mamy również wystające elementy z uchami do mocowania pasków. Koperta ma powierzchnie precyzyjnie szczotkowane, połączone z elementami które są polerowane. Wszystkie elementy koperty, poza deklem, są pokryte powłoką, która nadaje dość głęboki, czarny kolor. W materiałach nie zauważyłem, jaki to typ powłoki, ale do tej pory Roamer najczęściej stosował powłokę IP, i tu jest zapewne tak samo.
Koronka jest umieszczona klasycznie, na godzinie 3:00, jest dość duża i wystaje ponad obrys boku koperty w górnej i dolnej części co oznacza, że będzie bardzo łatwo ją chwytać i nią operować. Dla kontrastu została ona zabarwiona za pomocą powłoki na kolor żółtego złota, a na czołowej część zdobi ją litera „r”, czyli logo marki.
Mechanizm Roamer MST 23
Będąc przy kopercie trzeba wspomnieć jeszcze o deklu. Jest on - tak jak cały zegarek - wykonany ze stali, przy czym tutaj mamy naturalny jej kolor. Jego kształt odzwierciedla kształt lunety, a dekiel przykręcany jest 4 śrubkami i zamocowano go tak, że sprawia wrażenie zagłębionego w kopertę. Dookoła poprowadzono ozdobne, koncentryczne wzory. Są tam też wygrawerowane podstawowe informacje o tym modelu, a centralnie mamy okrągłe przeszklenie, które ukazuje nam clou programu, czyli nowy mechanizm „in-house” MST 23 od firmy Roamer.

Tak od strony dekla jak i od frontu widzimy, że mechanizm, jego elementy, utrzymano w kolorystyce czarno-złocistej. Są jednak też elementy w kolorze srebrzystym. Mechanizm widać jak na dłoni, do wnętrza dostaje się naprawdę sporo światła.
Wokół widocznego mechanizmu od strony tarczy znajduje się element, który można nazwać pozostałością tarczy w czarnym kolorze. Na nim nałożone są indeksy w kolorze złocistym. Taki sam kolor mają również wskazówki z masą luminescencyjną. Jej paski są także na indeksach, co podnosi walory użytkowe zegarka.
Roamer Mechano w 5 wersjach
Mam nadzieję że pamiętacie, kiedy ostatnio pisałem o nowościach Roamer to pochwaliłem firmę za to, że zazwyczaj przy premierze nowych modeli prezentowana jest to od razu cała kolekcja - no i tutaj nie jest inaczej. Celowo prezentację tegorocznej nowości rozpocząłem od zegarka który jest czarny i jest, być może, najbardziej ekspresyjny w całej kolekcji. Jednak, jak przystało na tego szwajcarskiego producenta, mamy od razu do wyboru kilka wersji.
Dokładnie to jest ich pięć, które różnią się kolorystyką detali pod szkłem, jak i samych elementów koperty oraz bransolety. Dwa, które wymienię na początku, nazwałbym podstawowymi. To zegarki, które są w naturalnym kolorze stali, tak jeżeli chodzi o kopertę jak i bransolety. Różnią się tym, że wewnętrzny pierścień który otacza szkieletowany mechanizm, będący niejako pozostałością szczątkową po tarczy, w tych zegarkach jest czarny lub niebieski.




Mechanizmy te są w zabarwieniu - nazwijmy to - klasyczne, czyli srebrzyste elementy połączone z naturalnie złocistymi, takimi jak niektóre przekładnie zębate czy koło balansowe. Do tego mamy stalową bransoletę lub też czarne skórzane paski o fakturze skóry krokodyla.
W tych zegarkach wskazówki oraz indeksy są dostosowane do koloru wewnętrznego, a na ich dobrą widoczność w dzień wpływają nałożone warstwy masy świecącej.
Wersja kolejna to opcja, która nazywana jest bardzo często, potocznie, bi-kolor. A wiec widzimy elementy stalowe, klasyczne, połączone z elementami pokrytymi powłoką w kolorze różowego złota. Takie zabarwienie mają inskrypcje na tarczy - która może być w kolorze czarnym lub zielonym - koronka, luneta i łączniki ogniw bransolety, które są polerowane na wysoki połysk.





Mechanizm w tym zegarku jest również utrzymany w kolorystyce różowego złota. Pasek dostępny do tej wersji modelu Mechano ma kolor brązowy.
Ostatnia opcja, piąta, to zegarek w bardzo nietypowej kolorystyce. Ma on powłokę w kolorze brązowym. Taka jest koperta z lunetą, jak i bransoleta. Mechanizm od spodu utrzymany jest w brązowej kolorystyce, a od frontu ma on kolor głównie złocisty. Także element wokół widocznego mechanizmu jest brązowy, a indeksy i wskazówki oraz koronka na godzinie 3. i ogniwa środkowe bransolety są złociste.



Pasek, który otrzymujemy w zestawie, jest brązowy i ma fakturę skóry krokodyla.
W każdej wersji zegarka na tarczy pod godziną 12. zostały umieszczone nazwa marki, wraz z rokiem powstania firmy Roamer, a po drugiej stronie, nad godziną 6. drugie logo, malutka literka „r”.
Tarcze chroni płaskie szkło szafirowe o odpowiednim kształcie.
Ręczne nakręcanie zegarka - ceniony rytuał
Jak wspominałem, nowy mechanizm MST 23 jest szkieletowanym i tradycyjnym zegarkowym sercem, z ręcznym naciągiem sprężyny napędowej. W firmie doszli do wniosku, że ręczne nakręcanie zegarka pozostaje bardzo cenionym rytuałem wśród entuzjastów zegarków i kolekcjonerów na całym świecie. Dlatego pierwszy od 50 lat model z mechanizmem „in-house” MST jest właśnie taką wersją zegarka mechanicznego. Pewnie będą kolejne.


Zastosowany w Roamer Mechano mechanizm MST 23 ma system antywstrząsowy Incabloc, łożyskowany jest na 18 kamieniach syntetycznych, a rezerwa chodu to 44 godziny.
Miłośnicy zegarków doskonale wiedzą, że własny mechanizm to naprawdę, kolokwialnie mówiąc, sporo punktów do prestiżu w branży zegarmistrzowskiej. Roamer w swojej ofercie dawniej zawsze miał własne mechanizmy, właśnie pod nazwą MST, później, jak wielu innych producentów, zaczął korzystać z zewnętrznych zegarkowych serc.
Wprowadzenie nowego, własnego mechanizmu to na pewno duży, odważny, ale i wykonany w dobrym kierunku krok.
Jak to się będzie dalej rozwijało, sam jestem ciekaw.
Roamer Mechano – dostępość i cena
Nowy zegarek Roamer Mechano z nowym mechanizmem wygląda bardzo atrakcyjnie. Jak dla mnie opcja, która nie byłaby szkieletowana przypadłaby mi do gustu jeszcze bardziej i myślę, że taka zapewne powstanie. Roamer Mechano wydaje się być wykonany na bardzo wysokim poziomie. Mam nadzieję, że będzie okazja przyjrzeć mu się na żywo. Póki co, to naprawdę dobra wiadomość, szczególnie biorąc pod uwagę to, że cena zegarka nie została wyśrubowana na poziomie, który pojawia się dość często w wypadku mechanizmów „in-house”.

Każda z opisanych 5 wersji tego modelu jest limitowana – 99 sztuk per wariant.
Zegarki sprzedawane będą w formie zestawu – w eleganckim pudełku, z dodatkowym skórzanym paskiem. W Polsce będą dostępne 3 z 5 wersji, pozostałe dwie na zamówienie.
Cena Roamer Mechano to 5 290 złotych za wersje w kolorze stalowym i 5 690 złotych za wersje z powłokami kolorystycznymi. Zegarki z tej kolekcji będą dostępne od połowy lipca 2024.
Szukasz informacji o nowościach marki Roamer i recenzji zegarków? Sprawdź nasze pozostałe publikacje - zegarki Roamer.
04:05 03.07.2024Zegarki
Roamer Mechano. Zegarki z pierwszym mechanizmem „in-house” MST od 50 lat
Tagi:
zegarek na prezentsrebrny zegarekzegarek męski na paskueleganckie zegarkizegarek szkieletowyzegarki męskie klasycznezegarek do garnituruzegarek męski na bransoleciezłoty zegarekzegarek wodoszczelnyzegarki szwajcarskiezegarek mechanicznyzegarki męskie eleganckiezegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Sylwetki wielkich zegarmistrzów: Florentine Ariosto Jones – IWC
W odległości 300 mil od Nowego Yorku, w stanie New Hampshire, znajduje się miasteczko Rumney, gdzie piętnastego lutego 1841 roku urodził się Florentine Ariosto Jones, Syn ...
Rodzaje wskazówek w zegarkach – nazewnictwo, opis i przykłady
Na elementy funkcjonalne tworzące zegarek składają się: mechanizm, koperta i zespół wskazań. Wymieniony jako ostatni – zespół wskazań składa się z tarczy i wskazówek, a w ...
TISSOT – historia marki
Szwajcaria. Leżąca w sercu starego kontynentu. Kraj możliwości, słynący ze swojej neutralności i politycznej otwartości. Stolica zegarmistrzostwa. A przecież godność tę d ...
Światowy rynek dóbr luksusowych ze spadkami. Ale w Polsce mocno rośnie!
Światowy rynek dóbr luksusowych wyhamowuje po latach rekordowych wzrostów, jednak w Polsce sytuacja jest inna. Rynek dóbr luksusowych w Polsce ma urosnąć o 7,7 procent w ...
Hanhart. Niemiecki lider w dziedzinie zegarków ze stoperem (AuroChronos 2026)
W niewielkim miasteczku Diessenhof nad Renem, w północno-wschodniej Szwajcarii zegarmistrz Johann Adolf Hanhart siada z piórem i kartką papieru, by przygotować ogłoszenie ...
Błonie Elektro. Polski projekt i w pełni autorskie zegarki Amper, Wolt i Herc
Wspomnę o tym po raz kolejny, bo po prostu miło o czymś takim mówić czy pisać, że polska firma zegarmistrzowska Błonie cały czas się rozwija. Tak naprawdę, biorąc pod uwa ...
Kiedy utopia staje się rzeczywistością. Zegarki „Made In Italy”, co to oznacza dla Venezianico?
Świat zegarków zdominowany jest przez marki szwajcarskie i japońskie, do świadomości klientów z trudem przebijają się nawet niemieckie manufaktury z Glashütte w Saksonii. ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Vostok Europe Radio Room Special Edition. Hołd dla zegarków używanych przez radiotelegrafistów
Niejednokrotnie pisałem, że marka Vostok Europe tworząc swoje zegarki stara się odnosić do różnego rodzaju ważnych postaci i wydarzeń, a szczególnie ważnych osiągnięć w z ...
Zegarki wykonane w specjalnych edycjach na polski rynek. Część 2
Rok 2025 już za nami. Zrywając ostatnią kartkę z datą 31 grudnia pomyślałem o tym, ile ciekawych zegarków miało swoją premierę w minionym roku, oraz o modelach, które zna ...
Xicorr. Polska marka tworząca „sikory” od 2012 roku (AuroChronos 2026)
W Warszawie i okolicach funkcjonowały dwa określenia zegarków. „Cebulą” określano nadal popularne wtedy zegarki na łańcuszku, tzw. dewizki, oraz „sikory” - zegarki naręcz ...
Prezentujemy: Oris Artelier Complication. Akt radykalnego minimalizmu
W czasach, gdy ziemia była jeszcze nieokiełznaną puszczą, a ogień i wbite w ziemię pale, jedynymi barierami chroniącymi przed drapieżnikami, człowiek podnosił głowę i pat ...







greenlogic.eu