Zegarki niemieckiej firmy MeisterSinger, tak jak i sama marka, już dawno zaskarbiły sobie moją sympatię. To z powodu konsekwentnego trzymania się koncepcji tworzenia zegarków jednowskazówkowych, ale także ze względu na ich wyjątkowo prostą i użyteczną formę, oraz wysoką jakość wykonania. O nowym modelu Bell Hora z opcją akustycznego sygnalizowania każdej godziny poprzez specjalny gong pisaliśmy już w tym roku w maju tu: MeisterSinger Bell Hora – „dzwonek” z okazji 20-lecia marki. Teraz, z okazji 20-lecia marki, pojawiła się jubileuszowa edycja zegarka Bell Hora, limitowana do 100 sztuk na całym świecie.
Dzwonek w tej wersji zabije więc tylko dla niewielkiego grona szczęśliwców.
Swobodne podejście do czasu
Piękno jednowskazówkowców MeisterSinger polega na swobodnym podejściu do czasu, który jest odczytywany z dokładnością do 5 minut. Modele z reguły nie posiadają relatywnie szybko i przez to widocznie pracującego sekundnika. Mechanizm może być ponadprzeciętnie precyzyjny, może być wyjątkowo doskonale wyregulowany, ale i tak wskazana nigdy nie będą prezentowane „co do sekundy”, gdyż prezentowany czas w tym przypadku staje się nieco mniej istotny, ważne są spokój i brak pośpiechu.

Wspomnę w tym miejscu, że jeśli komuś bardzo zależy na dokładniejszym odczycie czasu, to zastosowana podziałka - jak i ostro zakończona wskazówka - pozwalają jednak po chwili przyjrzenia określić czas dokładniej niż do 5 minut.
Podobnie jak zegarek z serii Bell Hora zaprezentowany na naszym portalu wiosną 2021 roku, tak samo edycja limitowana tego modelu opisywana w tym artykule ożywia niemal zapomnianą w branży komplikację konstrukcji mechanizmu - „Sonnerie au passage”.
Dokładnie o każdej pełnej godzinie zegarek wydaje przyjemny dla ucha dźwięk, przypominając użytkownikowi o upływającym czasie, bez konieczności patrzenia na tarczę, co z jednej strony jest komfortowe, bo zazwyczaj wiemy mniej więcej jaka jest godzina, a gong daje sygnał, że właśnie rozpoczyna się kolejna, a z drugiej strony poczucie korzystania z tak ciekawej funkcji dodatkowej jest nie do przecenienia dla każdego miłośnika zegarmistrzostwa.
Poprzednio były do wyboru dwie wersje modelu Bell Hora, które opisywaliśmy.


Jedna z tarczą w kolorze niebieskim a druga w kolorze kości słoniowej.
Inspiracja zegarkiem kieszonkowym
Nowy, jubileuszowy zegarek w aspekcie wyglądu tarczy jest inspirowany dawnymi zegarkami kieszonkowymi. Można powiedzieć, że całkiem skutecznie przywołuje obraz zegarka pochodzącego z czasów, gdy ludzie nosili swoje czasomierze na łańcuszku.
Edition Bell Hora jest częścią tradycji MeisterSinger, dotyczącej prezentowania edycji stworzonych w historycznym stylu, odzwierciedlających panujący w firmie entuzjazm dla starych zegarków kieszonkowych. To powód, dla którego ten zegarek, dzięki połączeniu wyrafinowanego zegarmistrzostwa i wyjątkowych wrażeń wizualnych, jest przeznaczony dla osób, które kochają niezwykłość. Chcą się wyróżnić, ale nie z powodu krzykliwości, ale za sprawą stylowego, wyrafinowanego dodatku.

Motywem przewodnim na tarczy jest rozpoczynająca się w środku i ułożona spiralnie jasnoniebieska linia mająca poprzez właśnie spiralny układ symbolizować ciągły i jednostajny upływ czasu. Oczywiście na krawędzi białej tarczy co 5 minut jest widoczny dodatkowy, delikatny niebieski marker, a każdy fragment oznaczający kolejne 15 minut w odcinku jednej godziny jaki przebywa wskazówka jest oznaczony dodatkowo czerwoną kreseczką. W sumie mamy aż 144 markery różnej długości, a pod nimi spiralnie ułożone oznaczenia godzinowe na początkowo zaczynające się tradycyjnie od 0 przez odpowiednią godzinę, do 24.
Podstawową atrakcją wyróżniającą poprzednio opisywane zegarki Bell Hora, jak i oczywiście także ten nowy, limitowany model jest delikatny, pojedynczy gong sygnalizujący wybicie kolejnej pełnej godziny. Ta dodatkowa bardzo rzadko wykorzystywana komplikacja konstrukcji mechanizmu została opracowana jako dodatkowy moduł dla prostego i sprawdzonego mechanizmu jakim jest Sellita SW200-1.

Mechanizm pracując przez godzinę zbiera niejako energię niezbędną do kończącego godzinę uderzenia w gong, czyli, zwolnienia specjalnego młoteczka uderzającego w spiralny pręt, wydający podobno bardzo przyjemny dla ucha dźwięk.
Podczas opracowywania tej komplikacji konstrukcji marka MeisterSinger dołożyła wszelkich starań, aby zapewnić jak najbardziej miły dźwięk. MeisterSinger nie jest oddany muzyce tylko ze względu na swoją nazwę, a ten zegarek jest dowodem na to, że połączenie z muzyką jest dosłownie słyszalne, dzięki czemu godnie można uczcić 20. urodziny firmy.

Oczywiście, nie zawsze chcemy, by choćby najprzyjemniejszy dźwięk był zawsze słyszalny.
Nie raz potrzebujemy ciszy.
Jeśli potrzebujesz ciszy
Dlatego z boku koperty, nad koronką, niemal dokładnie na godzinie 2. znajduje się przycisk, którym możemy w razie potrzeby czy chęci wyciszyć to wybijanie godzin. Na korpusie przycisku jest rowek z czarnym cieniutkim pierścieniem, który widzimy lub nie, dzięki czemu wiemy czy moduł dźwiękowy jest aktywny czy też nie.
Koperta zegarka ma klasyczny, okrągły kształt i średnicę 43 mm.
Zagięte ku dołowi uszy wyprowadzone z wyraźnym odcięciem, ale dość łagodnie. Ich boki, tak jak koperty, są precyzyjnie szczotkowane, a górne powierzchnie wykończono polerowaniem na wysoki połysk. Dekiel ma obły kształt. Jest polerowany, a zamocowano go do koperty za pomocą czterech śrubek. Przez centralnie umieszczone przeszklenie widać mechanizm z automatycznym naciągiem oraz jego rotor na którym wygrawerowano logo i nazwę firmy.


Konstrukcja koperty zapewnia klasę wodoszczelności na poziomie do 50 m, co w przypadku tego typu zegarka wystarczy. W zestawie jest skórzany pasek z zapięcie typu motylkowego.
MeisterSinger Bell Hora Anniversary Edition – cena i dostępność
Zegarek MeisterSinger Bell Hora Anniversary Edition to bardzo dobra ciekawa propozycja i zarazem kandydat na codziennego towarzysza. Atutem jest fakt, że jest to zegarek jednowskazówkowy, a więc oferujący nadal dość ekstrawagancki system wskazywania czasu, a dodatkowo jeszcze cogodzinny gong.
To świetna propozycja dla indywidualistów, ale także miłośników zegarków oferujących dodatkowe możliwości. Model ten jest oferowany w limitowanej liczbie 100 sztuk.
Cena MeisterSinger Bell Hora Anniversary Edition to około 16 900 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki MeisterSinger znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu: MeisterSinger
Adrian Szewczyk
13:00 29.10.2021Zegarki
MeisterSinger Bell Hora Anniversary Edition – limitowana wersja „dzwonka”
Tagi:
zegarki niemieckieeleganckie zegarkiluksusowe zegarkizegarki męskie mechanicznezegarek do garnituruzegarek mechanicznyzegarki szwajcarskiezegarki męskie eleganckie
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Kazimierz Żelazkiewicz. Pionier polskiego przemysłu optycznego i zegarowego
Kazimierz Żelazkiewicz był nietuzinkowym inżynierem i ma wielkie zawodowe zasługi, tak dla przemysłu fotooptycznego, jak i precyzyjnego, w tym w szczególności zegarkowego ...
Omega i historia sportowego chronometrażu w lekkoatletyce
Niedawno, w sierpniu 2022 roku, po raz pierwszy w naszym kraju odbyły się zawody z cyklu Diamond League. Uczta dla miłośników lekkiej atletyki. Miało to miejsce na stadio ...
Carole Forestier-Kasapi. Królowa komplikacji konstrukcji mechanizmów
W branży zegarmistrzowskiej funkcjonują nazwiska, które są znane nam wszystkim: Patek Philippe, Abraham-Louis Breguet, czy też Franciszek Czapek. Ale są również nazwiska ...
Junghans 1972 Chronoscope Sports Edition 2026. Sportowe, kolorowe, oryginalne!
Jeśli czytacie moje artykuły, to zapewne zauważyliście, że bardzo ujmują mnie kolorowe zegarki, a szczególnie takie, które są kolorowe w sposób nieco – nazwijmy to - zwar ...
Duma z bycia Polakiem! Relacja z premiery zegarków Aviator „Polska Edycja V - Kpt. Pil. S. Skarżyński”
Odkąd sięgam pamięcią zawsze lubiłem patrzeć w niebo. Potrafię godzinami obserwować płynące po nieboskłonie chmury, figlarne zabawy jaskółek czy też zmieniające się barwy ...
Xicorr. Polska marka tworząca „sikory” od 2012 roku (AuroChronos 2026)
W Warszawie i okolicach funkcjonowały dwa określenia zegarków. „Cebulą” określano nadal popularne wtedy zegarki na łańcuszku, tzw. dewizki, oraz „sikory” - zegarki naręcz ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Nadir Vespera. Jeden z najciekawszych debiutów na polskiej scenie microbrandów
Nadir Vespera to bezsprzecznie jeden z najciekawszych debiutów na polskiej scenie microbrandów ostatnich lat. Nie jest to jedynie kolejny zegarek w stylu vintage, to grun ...
Historia: narodziny i zmierzch manufakturowej potęgi marki Longines
Gdy pojawia się dyskusja o prestiżu w zegarmistrzostwie, to poszczególne marki są oceniane przede wszystkim przez pryzmat swojej aktualnej pozycji na rynku. Na budowanie ...
0260 x BAIT x Hanhart Limited Edition. Specjalna edycja zegarków w klimacie vintage
Niemiecka marka będąca specjalistą od klasycznych zegarków ze stoperem, ale i też z unikatowym charakterem, zaprezentowała kolejne nowości. Chronografy, które dziś przeds ...
L. Leroy Vox Temporis. Zegarek dla konesera i głos czasu
O zegarkach piszę już od kilku lat; pamiętam swoje pierwsze teksty, pierwsze przeglądy i pierwsze zaskoczenia. Im więcej bowiem zagłębia się w jakiś temat tym bardziej zd ...
Recenzja: Orient Diver Design GMT. To nie jest typowy zegarek do nurkowania
Orient to japońska firma zegarmistrzowska oferująca zegarki, które śmiało możemy nazwać szeroko dostępnymi w aspekcie ceny, a zarazem są to modele o bardzo dobrej jakości ...









greenlogic.eu