• Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki U-boat
  • Zegarki marki Błonie
  • Zegarki marki Meccaniche Veneziane
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Delbana
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki Victorinox
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki MeisterSinger
  • Zegarki marki Fortis
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Sturmanski
  • Zegarki marki Squale
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Xicorr
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Fiyta
  • Zegarki marki Traser
  • Zegarki marki Delma
  • Zegarki marki Orient Star
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Grand Seiko
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Doxa Sub
  • Zegarki marki Eberhard
  • Zegarki marki Ball

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition


Powrót do kategorii

Całkiem niedawno gościł u nas w redakcji świetny zegarek marki Delbana. Był on jednocześnie pierwszym przedstawicielem tej szwajcarskiej firmy, którego mieliśmy okazję zobaczyć na żywo. Naszą opinię o tym zegarku przedstawiliśmy oczywiście w postaci recenzji tego modelu, którą można znaleźć tu: Delbana Recordmaster Automatic Limited Edition.

Dziś przyszła kolei na prezentację jego bliskiego „kuzyna”.  

Recordmaster II Automatic

Delbana jest samodzielną, szwajcarską firma zegarmistrzowską. Została założona w 1933 roku w Grenchen przez pochodzącego z San Marino Goliardo Della Balda. Na początku XXI wieku doszło do połączenia marki Delbana z Delma Watch Ltd. Do lat 50. XX wieku głównymi rynkami zbytu dla Delbany były, co ciekawe, kraje Ameryki Południowej.

Od lat 50. do rynków na których firma funkcjonowała dołączono kraje Europy Wschodniej (sprzedaż głównie do Polski). Spowodowało to stan, w którym Delbana jest tą firmą, której zegarki z lat 60/70  XX wieku są w naszych rodzinach. Nosili je dziadkowie, ojcowie. To właśnie dzięki temu Delbana cieszy się uznaniem, sympatią i szczególnym upodobaniem wielu kolekcjonerów starych zegarków. Prezentowany wcześniej model Delbana Re-cordmaster Limited Edition, jak się spodziewałem, odniósł bardzo duży sukces rynkowy. Nie znam danych sprzedażowych, ale zakładam, że lwia część z 90 sztuk jakie powstały, znalazło się właśnie w Polsce.

Zegarek jaki zaprezentuję dziś jest także niejako kolejnym krokiem marki Delbana w zakresie trendu rynkowego, który polega na sięganiu do swoich korzeni i modeli archiwalnych.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Firmy zegarmistrzowskie coraz częściej tak własne robią.

Odnoszą się do historycznych modeli oferując nowe, uwspółcześnione zegarki inspirowane hitami sprzedażowymi sprzed lat, lub proponują niemal identycznie wyglądające reedycje.

Delbana w wypadku zegarka, który jest naszym dzisiejszym bohaterem, posłużyła się wzorem pochodzącym z lat 50. XX wieku. Powstawało wtedy wiele zbliżonych stylistycznie zegarków przeznaczonych dla pilotów, czy bardziej ogólnie z militarnymi cechami. Charakteryzowały się one jak najlepszą czytelnością i niezawodnością.

Nasz dzisiejszy bohater ma te cechy na najwyższym poziomie, a przy tym zastosowano detale, które pozwalają go od pierwszego spojrzenia umieścić właśnie w zakresie stylistyki w połowie ubiegłego wieku. Model posiada kopertę, którą już znamy. To podobnie jak limitowany zegarek z poprzednie recenzji, także członek kolekcji Recordmaster. Koperta jest więc taka sama.

Czar Delbany w odsłonie 2021

Czar Delbany Recordmaster II przygotowanej w roku 2021 to klasyczna koperta będąca popularnym wzorem w latach 40 i 50 XX wieku. Ta dzisiejsza nie jest oczywiście identyczna.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Ma jednak cechy pozwalające uznać, że w pełni oddaje charakter ówcześnie stosowanych. Smukła linia boczna, łagodne krawędzie, okrągły kształt i płynnie wyprowadzone, zwężające się uszy to taki ponadczasowy, elegancki, ale i sportowy wzór. Do tego dodajmy polerowane na wysoki połysk wszystkie powierzchnie obudowy. Suma tych cech to podstawa pod zbudowanie właściwego klimatu, jeśli oczywiście inne elementy zegarka ”zagrają”.

Moim zdaniem można już przy pierwszym spojrzeniu na zegarek, bez wdawania się w szczegóły, odtrąbić sukces, bo pozostałe cechy współgrają doskonale.

Klasyczna kompozycja, która jest do dziś piękna i wyjątkowo ponadczasowa, będzie przez kolejne kilkadziesiąt lat atrakcyjna i w swoisty sposób „na czasie”, co szerokie grono zagorzałych miłośników starych Delban ewidentnie potwierdza.

W prezentowanym zegarku zachowano wszystkie kanony modeli z ubiegłego wieku, poza wielkością koperty, która na dziś jest nadal nieprzerośnięta, ale nieco wykracza poza standardy z czasów, kiedy królowały zegarki na których oparto inspiracje dziś prezentowanego. Obudowana zegarka mierzy 40 mm średnicy i około 11,5 mm grubości.

Oczywiście także jej budulec jest innego rodzaju. W latach 50. XX wieku niedrogie zegarki zazwyczaj miały koperty wykonane z tanich metali, a ich powierzchnia była pokrywana chromem. Chromowa powłoka miała to do siebie, że jej warstwa przecierała się na krawędziach i wchodziła także w reakcje z potem, co powodowało łuszczenie się jej powłoki, odpryski, a nawet wżery, co w efekcie nie wyglądało dobrze.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Dziś tego kłopotu nie mamy a problem jest nieznany, ponieważ Delbana Recordmaster II Limited Edition ma kopertę wykonaną ze stali 316L, czyli najlepiej sprawdzonego budulca zegarkowych kopert, który zasadniczo nie ma większych wad.

Koperta – wizualna lekkość stylu retro

Koperta także zachowała wizualną lekkość, która jest przymiotem zegarków z czasów do których się odwołuje stylistycznie, co jest także bardzo lubiana cechą.

Smukłe boki, wszystkie powierzchnie, jak wspomniałem, wykończone w technice polerowania to także „tamten” styl. I tylko wyraziste krawędzie, doskonale równe i ostre, są niejako potwierdzeniem nowoczesnej techniki użytej do ich wykonania i wykończenia. Klimatu dodaje jeszcze fazowanie poprowadzone na krawędzi uszu przechodzące na boki koperty. Koronka na godzinie 3.00 jest spora, i nieco bardziej płaska niż zazwyczaj stosowane, co także było elementem mającym nawiązywać do zegarków z czasów pierwszych Recordmasterów.

Szafirowe, wypukłe szkło otacza wąska, polerowana luneta. Od spodu zaś mamy wkręcany, wykonany ze stali dekiel, który ma przeszklenie. To oczywiście jedna z „odmienności” wobec modeli historycznych, ale dziś to bardzo lubiane rozwiązanie.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Na stalowej, lekko obłej polerowanej części dekla znalazło się miejsce na nacięcia pod klucz do odkręcania, oraz wygrawerowano podstawowe informacje o zegarku. Przez szkło widać mechanizm. Ma on wygrawerowaną nazwę firmy na wahniku, ale poza tym jest w podstawowym wykończeniu. Nie wygląda źle, ale też i nie ma co specjalnie podziwiać.

Dawniej, szczególnie w niedrogich zegarkach, przeważały nieskomplikowane mechanizmy z naciągiem ręcznym. Dziś zastosowany mechanizm to różnica wobec archiwalnych modeli. Zastosowano sprawdzone zegarkowe serce: Sellita SW200-1. Mechanizm łożyskowany jest na 26 kamieniach, pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę, a przy pełnym naciągu sprężyny  napędowej  zapewnia około 38 godzin rezerwy chodu.

Jak wspomniałem, ma on naniesioną nazwę firmy na wahniku, ale poza tym występuje tutaj w skromnej wizualnie wersji bazowej. Nie zmienia to faktu, że wybrano bardzo solidny, niezawodny i niekłopotliwy przy ewentualnej konieczności serwisowania werk. Jednak przy przeszkleniu można było pokusić się o nieco głębszą ingerencję w wizualną stronę.

Atuty tarczy - prostota i czytelność

Druga ważna część tworząca klimat tego zegarka to jego tarcza.

Nie jest ona tak bogata w detale jak tarcza Recordmastera Limited Edition. W wypadku dzisiejszego bohatera mocna strona to prostota, przejrzystość i elementy, które nawiązują do stylistyki retro w zupełnie inny sposób, niż w poprzednio recenzowanej Delbanie.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Zacznę opis od tego, że powierzchnia tarczy jest jednolita, gładka i czarna.

Nie jest też połyskująca, co wraz z poprzednimi cechami bardzo dobrze wpływa na jej czytelność, której wysoki poziom jest wpisany w projekt tego zegarka. Na krawędzi nadrukowano białym lakierem podziałkę minutową dłuższymi kreseczkami, a znacznie krótszymi precyzyjną podziałkę sekundową. Co piąta minuta jest oznaczona za pomocą cyfr arabskich - to wzmacnia militarny charakter tej wersji Recordmastera.

Przed każdym z cyfrowych oznaczeń minut umieszczono spore, wyraziste indeksy godzinowe prezentowane także za pomocą cyfr arabskich. Wybrano czcionkę kojarzoną z epoką pierwowzorów. Każdy z tych znaczników godzinowych ma białą ramkę i lekko wypukłe wypełnienie zieloną masą luminescencyjną. Ma ona taki kolor jak stosowane kiedyś masy z trytem, co jest kolejnym elementem budującym odbiór tego modelu jako zegarek zdecydowanie w stylistyce vintage.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Indeks godziny 3.00 zastąpiony jest otoczonym białą ramką z prostych linii okienkiem datownika, gdzie prezentowane są dni miesiąca na czarnym, pasującym do tarczy tle.

Zestaw prostych wskazówek o odpowiedniej szerokości jak i długości jest elementem dopełniającym dążenie do doskonałej czytelności. Szerokie ażurowanie we wskazówkach wypełniono zieloną masą luminescencyjną. Czas odczytujemy niemal mimochodem spoglądając na tarczę. Dla bardzo wysokiej precyzji odczytu, jeśli komuś na tym zależy, wskazówki mają szpiczaste zakończenia, a przy minutowej sięga ono aż do skali minutowej. Wskazówka sekundowa, umieszczona centralnie, jest w całości polakierowana na czerwono.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Pomiędzy godziną 6.00 a środkiem nadrukowano drobną czcionką w białym kolorze informację o rodzaju naciągu sprężyny napędowej, a po przeciwnej stronie jest obłe, polerowane  i nakładane historyczne logo marki Delbana. Pod nim czcionką o takim samym charakterze jak napis w dolnej połowie nadrukowano nazwę linii, czyli Recordmaster.

Tarcza jest bardzo prosta, doskonale czytelna, ale mimo wszystko jednoznaczne kojarzy się z zegarkami produkowanymi w militarnym klimacie w połowie ubiegłego wieku. To zasługa wskazówek, czcionki indeksów i zielonej masy luminescencyjnej. Uroku dodaje także precyzyjna podziałka sekundowa i wyraźnie wypukłe szkło chroniące cyferblat i wskazówki.

Delbana Recordmaster II Limited Edition – podsumowanie, ocena i cena

Zegarek Delbana Recordmaster II Limited Edition dostarczany jest na czarnym pasku wykonanym ze skóry. Dodam, że wygodnym w użytkowaniu, z jasną, miękką futrówką.

Klamra jest wystarczająco masywna, polerowana i ma wygrawerowaną nazwę firmy. Szeroki pin łatwo i pewnie wchodzi w odpowiednio dostosowane kształtem dziurki. Zegarek ma rozstaw uszu na poziomie standardowych 20 mm, więc można sprawiać sobie dodatkową przyjemność dobierając różne paski pozwalające nieco wpływać na ogólny charakter zegarka.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Ten ciekawy zegarek robi świetne wrażenie wyglądem, ale także naprawdę dobrą jakością wykonania. Powinien przypaść do gustu każdemu, kto szuka prostego, codziennego zegarka, który jest czytelny, a zarazem jest utrzymany wizualnie w „starym stylu”.

Ze względu na rozmiar koperty model ten powinien dobrze prezentować się na bardzo szerokim pod względem obwodów spektrum nadgarstków. Styl jest także na tyle uniwersalny, że czasomierz zaprezentuje się dobrze przy większości stylizacji.

Recenzja: Delbana Recordmaster II Limited Edition

Nowy zegarek marki Delbana przygotowano w edycji limitowanej ograniczonej do 90 sztuk.

Cena modelu Recordmaster II Limited Edition to 2 999 złotych.
 

Plusy (+) Minusy (-)
+ wysoka jakość wykonania - standardowe wykończenie mechanizmu
+ czytelna tarcza  
+ atrakcyjna, modna stylistyka retro  
+ klimatyczna czcionka indeksów i zielona masa luminescencyjna  
+ uniwersalny rozmiar koperty i wygoda użytkowania  
+ atrakcyjna cena  


Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Delbana znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu: DELBANA.

Adrian Szewczyk


Tagi:

Tissot - Premium

REKLAMA

Magazyn ZIP NR 17

MAGAZYN ZIP NR 17 - odbierz egzemplarz!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Doxa 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

Janeba serwis 420

REKLAMA

Janeba Showroom 420

REKLAMA

Laco 420

REKLAMA

GRAND SEIKO 420

REKLAMA

Qclock Two 420

REKLAMA

Recenzja: Atlantic Timeroy i Timero...
Recenzja: Atlantic Timeroy i Timero...
27.05.2021
Recenzja: Michel Herbelin Newport A...
Recenzja: Michel Herbelin Newport A...
29.06.2021

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Błonie
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Delbana
Zegarki marki Delma
Zegarki marki Doxa Sub
Zegarki marki Eberhard
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Fiyta
Zegarki marki Fortis
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki Meccaniche Veneziane
Zegarki marki MeisterSinger
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Schaumburg
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Squale
Zegarki marki Sturmanski
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Traser
Zegarki marki U-boat
Zegarki marki Victorinox
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco