De Bethune to młoda, szwajcarska manufaktura, która przebojem weszła do elitarnej grupy niezależnych konstruktorów tworzących niestandardowe i niekonwencjonalne czasomierze przy jednoczesnym poszanowaniu tradycji zegarmistrzowskiej. W tym roku zaprezentowała niezwykle ciekawy zegarek, dla którego inspiracją do powstania był kultywowany w Meksyku Dzień Zmarłych - święto bardzo nietypowe jak na nasze standardy, podobnie jak sam zegarek.
Dzień Zmarłych obchodzony jest w Meksyku w dniach 1 i 2 listopada. Jest to najstarsze religijno-etniczne święto z tamtego regionu, którego tradycja sięga epoki sprzed naszej ery.
Jego charakterystyka jest skrajnie odmienna w stosunku do naszych obyczajów, jakie znamy z Wszystkich Świętych, czy Zaduszek, bowiem zamiast zadumy i poważnego nastroju, jest ono radosnym obrzędem, podczas którego czci się śmierć, jako jeden z etapów życia. Mimo odmiennego charakteru Dzień Zmarłych z powodzeniem łączy się w Meksyku ze świętami katolickimi obchodzonymi równolegle stanowiąc ich swego rodzaju uzupełnienie.
W trakcie trwania obrzędów Dnia Zmarłych odprawiane są różnego typu radosne zabawy, przedstawienia i pochody, którym towarzyszy charakterystyczny folklor pod postacią kolorowych strojów i kwiecistych dekoracji połączonych z wizerunkiem czaszek i kościotrupów. W 2003 roku Dzień Zmarłych został uznany Arcydziełem Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości, a pięć lat później, w 2008 roku wpisano go na Listę Niematerialnego Dziedzictwa UNESCO.
Zegarek De Bethune DW5 Cempasúchil powstał na bazie modelu DW5 (Dream Watch 5), którego premiera miała miejsce w Genewie w 2014 roku.


Przyrostek “Cempasúchil” pochodzi od nazwy kwiatu - Aksamitki Wzniesionej, noszącej w Meksyku przydomek “flor de los muertos”, czyli “kwiat zmarłych”, będący jedną z najpopularniejszych ozdób używanych w trakcie obchodów Dnia Zmarłych.
Kopertę tego wyjątkowego czasomierza wykonano z oksydowanego tytanu klasy 5-tej oraz 18 karatowego złota. Na uwagę zasługuje precyzja wykonania licznych dekoracji, co zważywszy na użycie dwóch materiałów o skrajnie różnych właściwościach, świadczy o niezwykłym kunszcie rzemieślniczym.
Ozdoby przedstawiają typowe dla meksykańskiego Dnia Zmarłych motywy - czaszki, kościotrupy i kwiaty. Całość została zachowana w purpurowo-złotej kolorystyce.
Kształtu koperty nie da się pomylić z żadnym innym zegarkiem. Przywodzi ona na myśl futurystyczny pojazd kosmiczny. Jej bryła ma wymiary 49 mm szerokości w układzie poziomym oraz 39 mm w układzie pionowym. Grubość koperty wynosi 11 mm. Z prawej strony zlokalizowano sporych rozmiarów koronkę dopasowaną kształtem do reszty elementów, którą ozdobiono wielkim kaboszonem wykonanym z rubinu.



Podobnie jak kształt zegarka, format wskazań czasu w modelu DW5 Cempasúchil jest również niestandardowy. Mamy w tym wypadku do czynienia z cyfrową prezentacją godzin i minut za pośrednictwem dwóch obrotowych dysków. Ten rodzaj wskazań, z uwagi na podobieństwo do rozwiązań stosowanych w licznikach, zwykło się w Polsce nazywać potocznie “gazomierzami”. Na uwagę zasługuje również fakt, że dysk prezentujący wartości godzinowe w prezentowanym modelu porusza się skokowo, co zwykło się określać mianem “jumping hour”. Sprawia to, że w trakcie prezentacji czasu wyświetlane są jedynie wartości całkowite, bez wartości pośrednich, a zmiana godziny odbywa się skokowo o pełnej godzinie.
Kolejnym ciekawym rozwiązaniem dotyczącym wskazań jest prezentacja faz Księżyca na małym sferycznym wskaźniku zlokalizowanym po lewej stronie od tarcz czasowych. Podobnie rozwiązane elementy manufaktura stosuje również w innych modelach, jak chociażby w DB25. Na uwagę zasługuje niezwykła precyzja tej komplikacji konstrukcji mechanizmu, bowiem korekta ręczna wynosi zaledwie jeden dzień na 1112 lat.

Okno, za pośrednictwem którego można odczytać czas zostało wyposażone w ręcznie docięte szkło szafirowe pokryte obustronnie warstwą zapobiegającą powstawaniu niechcianych refleksów świetlnych.
Dekiel De Bethune DW5 Cempasúchil jest równie ciekawy jak pozostałe elementy tego zegarka i jednocześnie wpisuje się w całą stylistykę. Umieszczono na nim duży wizerunek trupiej czaszki w charakterystycznym “meksykańskim” stylu ozdobionej kwiatami. W jedno z jej oczodołów wkomponowano przeszklone okno umożliwiające pracę koła balansowego.
„Sercem” tego wyjątkowego czasomierza jest nakręcany manualnie mechanizm kaliber DB2144V2. Składa się on łącznie z 355 elementów, z czego 32 stanowią kamienie łożyskujące. Mechanizm pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę, a rezerwa chodu sięga 5-ciu dni. Ten fantastyczny wynik udało się uzyskać dzięki zastosowanu dwóch sprężyn naciągowych zamkniętych w osobnych bębnach oraz opatentowanemu systemowi ich samoregulacji.



Nie jest to jedyne innowacyjne rozwiązanie, które wykorzystano w tym mechanizmie. DB2144V2 posiada również koło balansowe wykonane z krzemu pokrytego białym złotem, krzemowe koło wychwytowe oraz zaawansowany system antywstrząsowy “triple para-chute”, czy wspomniany wcześniej wskaźnik faz Księżyca o bardzo wysokiej dokładności wskazań.
Wodoszczelność De Bethune DW5 Cempasúchil wynosi 3 atmosfery. Zegarek zaopatrzono w dedykowany pasek z asymetrycznymi zakończeniami dopasowanymi do kształtu koperty. Wykonano go ze skóry węża Karung (Acrochordus javanicus), zabarwionej na kolor ciemno-niebieski. Pasek został wyposażony w tytanową klamrę zabarwioną na kolor różowego złota.
Zegarek De Bethune DW5 Cempasúchil jest dowodem na to jak wiele rzeczy może być dla nas inspiracją, dzięki której można tworzyć przepiękne rzeczy.


Kto by pomyślał, że śmierć i jej przeżywanie w tak osobliwy sposób, jak dzieje się to w Meksyku, może natchnąć artystów i rzemieślników do stworzenia takiego dzieła, bo właśnie takiego słowa należy użyć do opisania tego zegarka.
Może nie przypadnie on do gustu każdemu, ale biorąc pod uwagę stopień jego zaawansowania technicznego, użyte materiały oraz sposób ich obróbki, każdy powinien przyznać, że De Bethune DW5 Cempasúchil to prawdziwe dzieło sztuki zegarmistrzowskiej.
Więcej nietypowych zegarków tu: Prestiżowe zegarmistrzostwo
Paweł Zgiep
12:21 02.11.2020Zegarki
DE BETHUNE DW5 Cempasúchil - śmierć niejedno ma oblicze
Tagi:
REKLAMA
TRASER – 30 lat zegarków taktycznych
Bardzo wiele zegarków opisywanych jest przed producentów lub sprzedawców jako wojskowe, militarne. Zazwyczaj mamy jednak do czynienia z modelami, którym nadano jedynie wo ...
Historia marki Aviator Swiss Made
Marka Aviator Swiss Made powstała w 2000 roku w kraju wielu odważnych pilotów. Wygląd i funkcjonalność czasomierzy tego producenta to wynik fascynacji awiacją. Misją mark ...
Zegarek sportowy - zegarki ze stoperem
Jako, że przez sport niejako automatycznie rozumiemy aktywne spędzanie czasu, nawet jeśli jest to aktywna gra… w szachy, to praktycznie w każdym zegarku sportowym powinna ...
Polpora Chrobry. Zegarek w hołdzie dla 1000-lecia Królestwa Polskiego
Rok 2025 to data o szczególnym znaczeniu w polskim kalendarzu historycznym. Dokładnie tysiąc lat temu, w 1025 roku, w katedrze gnieźnieńskiej odbyła się koronacja Bolesła ...
Recenzja: G-SHOCK GMW-B5000D-1CER z kopertą i bransoletą ze stali. Pancernik pod lupą!
Model GMW-B5000D-1CER to zegarek, który ma łączyć bogatą historię marki Casio G-SHOCK z nowoczesnymi technologiami i nieco bardziej luksusowym, choć nadal użytkowym wykon ...
Recenzja: Edifice EFK-100 Automatic. Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio!
„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny! Nie ukrywam, że nieraz zdarzało mi się pomyśleć, iż byłoby to idealne uzupełnienie jej oferty, ale z dru ...
Zegarki Favre Leuba, jednej z najstarszych szwajcarskich marek zegarmistrzowskich
Favre Leuba to marka zegarmistrzowska, która z nazwy znana jest prawdopodobnie niemal każdemu miłośnikowi i miłośniczce zegarków. Ma ona kilkusetletnią tradycję. Favre Le ...
Recenzja: Davosa Argonautic Antarctica Limited. Specjalna edycja na polski rynek
Davosa to rodzinna szwajcarska firma. Jej początków doszukujemy się przed ponad 200 laty, kiedy to funkcjonowała w branży pod marką Hassler. Davosa - jako nazwa kolekcji ...
Inhorgenta 2026. Relacja z targów zegarków w Monachium. Widać progres!
Niby banalne jest stwierdzenie, że czas upływa bardzo szybko. Mówi się nieco kolokwialnie, „jak ten czas leci”. Biorąc pod uwagę to stwierdzenie właśnie niemalże nie zauw ...
Polpora. Rycerze, dusza zaklęta w emalii i zegarki z polskim DNA (AuroChronos 2026)
W sercu Zielonej Góry, tam, gdzie winnice ustępują miejsca rzemieślniczej precyzji, czas płynie inaczej. Nie mierzy się go tam w bezdusznych impulsach kwarcowego kryształ ...
Aerowatch Chronolady 1942. Połączenie klasyki, kolorów i dużej dawki zegarkowej radości
Aerowatch Chronolady to ciekawe połączenia klasyki zegarmistrzowskiej, nowoczesności i dużej dawki zegarkowej radości, wyrażanej ekstrawaganckimi kolorami. Udane połączen ...
Raport: kilka marek zdominowało szwajcarski rynek zegarków. Rolex liderem w 2025 roku!
Ukazała się kolejna edycja raportu opisującego szwajcarskich producentów zegarków w roku 2025, który został przygotowany wspólnie przez bank Morgan Stanley oraz firmę dor ...









greenlogic.eu