Epoka brązu wzięła swoją nazwę od surowca, będącego stopem składającym się w głównej mierze z miedzi i cyny, służącego w tamtym okresie do wyrobu broni, ozdób i narzędzi. Ramy czasowe nie są jednolite, ze względu na różnice w terenie występowania oraz czynniki cywilizacyjne. Epoka ta była następczynią epoki kamienia, poprzedziła zaś czasy żelaza.
Najwcześniej odkryta na Bliskim Wschodzie około 2500 lat p.n.e, w okresie powstawania pierwszych państw i zjawiska niewolnictwa. Następnie na południu Europy 500 lat później, wskutek stopniowego zaniku wspólnot pierwotnych i stopniowego wyodrębniania się ludów europejskich. Jej koniec przypada między 1000 a 700 lat p.n.e.
Wykorzystanie przez ludzkość nowego materiału było spowodowane na równi ciekawością, co rozwojem takich dziedzin jak rolnictwo, hodowla bydła i pasterstwo. Koniecznie były trwalsze i szybsze do wykonania narzędzia służące do pracy, jak również do obrony. Ośrodki wytwórcze zwiększały zapotrzebowanie na towar wymienny, którym często były ozdoby. Najbardziej charakterystyczne wykopaliska z epoki brązu odkryto w Mezopotamii, Syrii oraz Grecji.

Dzisiaj wyroby z tego budulca są zdecydowanie mniej popularne. Wytwarza się z niego głównie biżuterię bądź konkretne elementy wystroju (ze względu na urokliwy wygląd i silne skojarzenia ze stylem vintage). Z zegarkami rzecz ma się nieco inaczej.
Można powiedzieć, że brąz przeżywa w branży zegarmistrzowskiej mały renesans. Wystarczy spojrzeć na ofertę producentów z różnych krajów, w różnym przedziale cenowym, żeby znaleźć coś dla siebie – od ekskluzywnych propozycji spod ręki Geralda Genty czy Officine Panerai, poprzez Mont Blanc, Tudora aż do Vostoka – pełna gama. Co sprawia, że wrócił do łask?
Najbardziej prawdopodobnym powodem jest unikatowość – dzięki podatności na działanie takich czynników jak powietrze czy woda, zmienia swój wygląd z biegiem czasu.


Może stać się ciemniejszy, jaśniejszy, przebarwiony bądź pokryty nalotem – w zależności od składu. Producenci prezentują różne wariacje na jego temat – zarówno w kształtach, jak i składzie.
W epoce standaryzacji i taśmowości, materiał z brązu niesie ze sobą powiew świeżości i nadaje osobowość nowym zegarkom. Nie da się ukryć, że zachwyt nad patyną jest czymś właściwym kolekcjonerom o szczególnym guście. Większość posiadaczy dąży do tego, by zachować swoją kolekcję w możliwie najlepszym stanie.
Są jednak tacy, których pociąga wizja posiadania czasomierza ulegającego codziennym zmianom, a tym samym stającego się jedynym w swoim rodzaju.

Marka Rado zdecydowanie nadąża za trendami.
Model HyperChrome Automatic Chronograph Limited Edition jest tego przykładem. W tym zegarku pierwsze skrzypce gra tandem dwóch materiałów: brązu i ceramiki high-tech. Sportowo-elegancka odsłona chronografu robi wrażenie – koperta o średnicy 45 mm w kolorze czarnym typu „monobloc” jest lekka, odporna na zarysowania, hipoalergiczna i atrakcyjna dla oka. Ma jeszcze jedną niepowtarzalną zaletę – dostosowuje się do temperatury ciała, a nie odwrotnie.

Dobrze współgrają z nią wykonane z brązu elementy koperty – przyciski sropera i zakręcana koronka. Warto mieć świadomość, że ich początkowy złotawy odcień z czasem pogłębi się i mocno zmieni. Upływ czasu nada im charakteru, zwłaszcza w zestawieniu z nowoczesnym materiałem o gładkiej fakturze. Z boku koperty znajduje się grawer z informacją o stopie - „CuSn8”.
Połączenie starego i nowego „porządku” jest naprawdę uderzające.

Naniesiona na pierścień skala tachymetru jest bardzo czytelna dzięki wypełnieniu białym lakierem. Mimo zmniejszonej grubości pierścienia, skala mieści się na nim i jest czytelna. Indeksy w formie cyfr arabskich i dwie największe wskazówki wypełnia biała masa Super-LumiNova. Zdecydowanie atutem modelu HyperChrome Automatic Chronograph Limited Edition jest dobór kolorystyki – różowe złoto tych elementów pięknie koresponduje z brązowymi detalami.
Napisy Rado i Automatic wyróżniają się dzięki srebrnemu kolorowi. Trzy subtarcze dzielą pomiędzy siebie przestrzeń cyferblatu. Na wysokości godziny 6 umieszczono wskazanie godzin stopera, na dziewiątej – minut stopera, zaś wskazówka na subtarczy znajdującej się na godzinie trzeciej jest zarezerwowana dla stałego wskazania upływu sekund. Datownik (w kolorze tarczy – co trafnym zabiegiem stylistycznym) znalazł się pomiędzy indeksami godziny 4 i 5.

Tarczę chroni szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną, a wodoodporność tego modelu ustanowiono na poziomie 100 metrów. Cały zestaw uzupełnia miękki skórzany pasek w stylu vintage z białymi przeszyciami, bądź ceramiczna bransoleta z motylkowym zapięciem.
Rado HyperChrome Automatic Chronograph Limited Edition wyposażono w mechanizm ETA 2894-2 12 ½ z automatycznym naciągiem, zapewniającym rezerwę chodu na poziomie 42 godzin. Mechanizm jest zdobiony i łożyskowany na 37 kamieniach.

Edycja HyperChrome Automatic Chronograph jest limitowana do 999 sztuk (informację o numerze limitacji wygrawerowano na częściowo transparentnym deklu), zaś sugerowana cena detaliczna tego modelu to około 20 000 złotych.

Opisany zegarek w kopertą wykonaną z ceramiki oraz elementami z brązu klasyfikowany jako nurek, nie tylko łączy funkcjonalność i użyteczność. Podobnie jak scyzoryk lub para porządnych butów, może stanowić dla nowego właściciela kompana podczas wypraw i aktywności na zewnątrz, ale również w codziennym życiu i pracy.
Może stać się towarzyszem, który będzie starzał się w urokliwy sposób i zmieniał wraz z upływem czasu oraz sposobu użytkowania. Określenie „zegarki z duszą”, które często używane jest w aspekcie zegarków mechanicznych, w tym wypadku otrzymuje dodatkowy wymiar.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki RADO znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – RADO.
Marzena Kondera - Giergiel
11:14 14.03.2019Zegarki
RADO HyperChrome Automatic Chronograph Limited Edition
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Wodoszczelność. Zakręcane koronki w zegarkach
null ...
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. Zegarkowy kapitalizm
Zmiany, które w tytule niniejszego opracowania nazwane zostały „zegarkowym kapitalizmem” oczywiście nie były oderwane od zmian gospodarczych w Polsce. Mogły one dojść do ...
Zegarki w grupach producenckich – czyli która marka zegarkowa do kogo należy?
Od zegarkowego kryzysu lat siedemdziesiątych można mówić o grupowaniu się producentów zegarków w większe jednostki organizacyjne, ale w ostatnich latach zjawisko to wyraź ...
Nowości Seiko 2026: Prospex Marinemaster 1968 Heritage i King Seiko VANAC Titanium
Na konferencji prasowej Seiko, w której braliśmy udział, a która to odbyła się 17 marca bieżącego roku, japońska marka zaprezentowała nowe modele zegarków z linii King Se ...
Chronofixe x Astérix Cofrefor. Zegarek inspirowany komiksem i szwajcarskim… sejfem
Bohaterem dzisiejszego artykułu będzie zegarek marki, która nigdy wcześniej nie gościła na łamach naszego portalu - Chronofixe. Przyznam, że sam również nie słyszałem wcz ...
Omega Seamaster Planet Ocean czwartej generacji. Ewolucja kolekcji i nowa odsłona ikony!
W świecie luksusowego zegarmistrzostwa, niewiele kolekcji może pochwalić się tak dynamiczną historią, innowacyjnością i kultowym statusem, jak Omega Seamaster Planet Ocea ...
Ultrafino Maserati x Bianchet. Zegarek na nadgarstek (zamożnego) petrolheada
Ilekroć widywałem zegarki z logo Maserati na cyferblacie, odwracałem wzrok, bo bez bólu gałek ocznych nie dało się na nie patrzeć. Wyglądały zwykle jak zegarek reklamowy ...
Recenzja: Mudita Radiant. Zegarek polowy dla wyznających zasadę JOMO
W świecie natłoku informacji i wrażeń, świecie zdominowanym przez powiadomienia, algorytmy i nieustanny szum informacyjny, polska marka Mudita – założona przez wizjonera ...
Historia marki Rotary i współczesna kolekcja zegarków tego producenta
Gęsta, górska mgła spowija szwajcarską dolinę La Chaux-de-Fonds. Jest chłodne, jesienne popołudnie 1895 roku. Z niewielkiego warsztatu przy cichej uliczce dobiega miarowy ...
Relacja: G-SHOCK Kikuo Ibe Legacy Tour 2026 – Welcome to Poland
W miniony piątek, 10 września 2026 roku, Activity Bar "Zagrywki" na jeden wieczór przestał być zwykłym miejscem spotkań przy minigolfie i fliperach, a stał się tymczasową ...
Wideo recenzja Venezianico Nereide Verdigris. Mozaika barw i cicha, nieustanna metamorfoza!
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Nereide Verdigris, marki Venezianico. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasycznej rec ...
Co spogląda na nas w ciemności? Schaefer & Companions Grand Art RED EYES by MOTOMICHI
Zapewne w życiu każdego z nas był taki moment, gdy będąc samemu w ciemności mieliśmy wrażenie, że ktoś lub coś na nas patrzy. To całkowicie irracjonalne uczucie jest niek ...









greenlogic.eu