Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

POWRÓT 12.07.2018 Recenzje i testy
Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Kolejny raz trafił do redakcji portalu Zegarki i Pasja zegarek marki Maserati. Marki motoryzacyjnej, której początki sięgają 1914 roku. Marki mającej na swoim koncie wiele sukcesów, a dziś budzącej emocje każdego miłośnika motoryzacji. Maserati to sportowe osiągi, nowoczesna technika i niepowtarzalny włoski styl, który w dziedzinie aut sportowych jest niedościgniony. Firma Maserati w kooperacji z jednym z zegarmistrzowskich tuzów, Audemars Piguet, proponowała zegarek Millenary Maserati w limitowanej edycji i kosztujący ponad 300 000 dolarów. To zapewne gratka dla miłośników marki, ale tylko takich, którzy swą miłość mogą bez problemu wieńczyć zakupem dowolnego samochodu Maserati.

Podobnie z zegarkami będącej aktualnym partnerem firmy, producentem dóbr luksusowych, marką Bulgari i modelami z serii Octo Maserati. Na szczęście od jakiegoś czasu także ci, którzy swoje uczucie do wspomnianych wyrobów mogą zawęzić jedynie do wersji platonicznej, także mają szansę przyozdobić nadgarstek zegarkiem ze słynnym trójzębem w logo. Siostrzane Ferrari, mające zegarki oparzone swoim logo w cenach astronomicznych, zdecydowało się także na bardziej dostępne linie zegarków firmowanych Ferrari.

Taką samą drogą podążyła marka Maserati.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Dla miłośników o mniej zasobnych portfelach zapewne dobrą wiadomością będzie kolejny reprezentant zegarkowej linii firmy Maserati, który zaopatrzono w nowoczesne technologie "opakowane" w niepowtarzalną włoską stylistykę - model Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph (nr ref R8871134002).

Właśnie ten zegarek trafił na nasz redakcyjny stół, gotów zmierzyć się z obiektywem i kilkunastoma dniami użytkowania. Zegarek o klasycznie okrągłym kształcie koperty, ale z nowocześnie poprowadzonymi liniami, oraz z wyraźnymi nawiązaniami motoryzacyjnymi.

Pierwszym nawiązaniem, które niejako rzuca się w oczy, to perforowany pasek w stylu „rally”.

Jest on wykonany ze skóry naturalnej, ma solidną grubość i ładne wykończenia krawędzi, a zapinany jest na klasyczną klamrę z pinem, oczywiście z logo. Płaski pasek na początku wydawał się nieco sztywny, jednak jedno popołudnie noszenia dostosowało go do nadgarstka, ujawniając jednocześnie jego elastyczność wpływającą pozytywnie na wygodę użytkowania. Ciemnoniebieski kolor wraz z odrobinę jaśniejszym przeszyciem oraz surowy, kanciasty styl paska doskonale pasują to tonacji tarczy, ale i kształtu ostrych linii koperty.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Właśnie od koperty zacznę opis tego czasomierza.  

Koperta jest duża, ale nie przytłaczająca - ma 44 mm średnicy i niecałe 51 mm wysokości od ucha do ucha. Wraz z grubością 11,5 mm daje to zegarek mogący mieć śmiało przypisane cechy dość uniwersalnego, a także – co potwierdziłem osobiście, wygodnego w użytkowaniu. Zdaję sobie sprawę, iż średnica koperty nie jest mała, ale wymiar od ucha o ucha pozwala mieć nadzieję, że na skromnych nadgarstkach nie będzie prezentował się źle, tym bardziej, że to zegarek o zdecydowanie sportowym charakterze.

Luneta jest odzwierciedleniem prostej formy tego projektu. Niezbyt szeroka, o płaskiej, ale lekko skośnie ustawionej powierzchni jest w dookólnie szczotkowana na górnej części i polerowana na wysoki połysk na bokach. Są one niemal pionowo ustawione i przechodzą w boczną część koperty, która lekko, ale widocznie zwęża się ku dołowi. Boki koperty oraz lunety są polerowane. W dolnej i górnej części wyprowadzono z koperty uszy, które są ustawione prostopadle. Uszy są krótkie, średniej masywności i skierowane ku dołowi.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Górną ich powierzchnię tworzą trzy szczotkowane powierzchnie, ustawione wobec siebie pod różnymi kątami. Wraz z surową, także ostro zaznaczoną lunetą dają wrażenie nowoczesnego i lekko technicznego projektu, ale nie przytłaczającego, lecz bardziej w duchu włoskiej lekkości, choć nie do końca finezji. To przecież sportowo nowoczesny projekt codziennego zegarka, a nie wyrób biżuteryjny.

Od spodu zegarek jest polerowany. Dotyczy to także wkręcanego dekla, na którym dookoła wygrawerowano podstawowe informacje o parametrach tego modelu. Centralną część dekla opatrzono wzorem w postaci okręgu, którego dolna cześć jest polerowanym półkolem a górna, mająca wypiaskowaną, matową strukturę, przyozdobiona została polerowanym napisem Maserati. Elementami uzupełniającymi obudowę zegarka jest umieszczone po prawej stronie „centrum dowodzenia”.  

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Pod pojęciem „centrum dowodzenia” kryje się oczywiście koronka, w tym modelu zakręcana, wygodna w użyciu i oczywiście z logo trójzębu, oraz rozmieszczone po obu jej stronach przyciski służące do obsługi stopera, pasujące do stylu zegarka i zaprojektowane tak, by ich górna część odzwierciedlała kształt lunety.

Górny przycisk odpowiada za uruchomienie oraz zatrzymanie pomiaru, a dolny za resetowanie wskazań, oraz odczyt poziomu naładowania akumulatora. Wszystkie elementy w zakresie koperty składają się na surowy, nowoczesny, ale lekki i ciekawy projekt, pasujący do sportowego stylu tego zegarka.

Sportowy styl podkreśla również tarcza, która - jak to zwykle bywa, jest tym elementem, który najbardziej wpływa na ogólny odbiór nowości Maserati. Pierwsze wrażenie, to atrakcyjny intensywny kolor i szeroka, ustawiono pod kątem ok. 45 stopni wewnętrzna wkładka dystansująca, którą wykorzystano do nadrukowania skali minutowej na wzór torowiska. Dzięki temu zabiegowi główna powierzchnia tarczy wydaje się być dużo bardziej uporządkowana i czytelna, mimo zastosowanej funkcji stopera.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Niebieska powierzchnia tarczy ma widoczny szlif słoneczny, choć wykonana jest z tworzywa, ponieważ musi być w odpowiednim stopniu transparentna, by przepuszczać światło do umieszczonych pod nią ogniw słonecznych.

Na niektórych zdjęciach widoczny jest efekt częściowej przeźroczystości, który robi całkiem ciekawe wrażenie. Powoduje on także atrakcyjnie wyglądającą niebieską poświatę wokół datownika, którego okienko jest wycięte na pozycji godziny 4.30.

Indeksy godzinowe są nakładane i polerowane na skośnych powierzchniach, a na górnej wypełnione masą luminescencyjną. Indeks godziny 8-mej zastąpiono kolejnym nawiązaniem do motoryzacji. Mamy w tym miejscu emblemat V8, czyli skrót oznaczający w motoryzacji widlasty silnik o 8 cylindrach. Taki właśnie napędza sportowe auto Maserati GT, będące inspiracją testowanego zegarka. Emblemat ten jest także nakładany, a w górnej powierzchni wypełniony masą luminescencyjną.

Wiele radości fanom Maserati sprawi to, co zastąpiło indeks godziny 12-tej.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

To oczywiście dumny, lśniący trójząb jednoznacznie kojarzony z tym włoskim producentem. Duży, wyraźnie widoczny, ale nie przytaczający. Pod nim także polerowanymi literami ułożono napis Maserati. Czas odczytujemy za pomocą czytelnych, choć częściowo ażurowanych wskazówek. Ich końce na długości ok. 2/5 są wypełnione masą luminescencyjną, co poprawia czytelność tak w dzień jak i przy słabym oświetleniu.  

Zegarek jest wyposażony w stoper, jednakże producent zastosował nieco inny niż zazwyczaj spotykany układ wskazań. Wskazówka sekundowa zamocowana z zespołem wskazówek - godzinowej i minutowej - jest standardowym sekundnikiem zegarka i wskazania aktualnego czasu. Licznik sekund stopera jest natomiast umieszczony jako osobne wskazanie na małej tarczy na godzinie 6-tej. W srebrzystym pierścieniu pracuje mała, polerowana wskazówka pokazująca upływ sekund na drobnej, nadrukowanej na biało skali z zaznaczeniem każdych  15 sekund indeksem liczbowym. Ta sama tarcza służy także do odczytu wskazania poziomu naładowania akumulatora.

W „południowo-zachodniej” ćwiartce na zewnątrz zaznaczono żółtym kolorem skalę z poziomami naładowania baterii. Po wciśnięciu na ok. 3 sekundy dolnego przycisku odpowiadającego za reset wskazań stopera przez kilka chwil wskazówka sekundowa pokazuje nam aktualny stan naładowania ogniwa.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Nieco większa, ale tak samo wydzielona srebrzystym pierścieniem jest tarcza licznika minut stopera umieszczona na godzinie 9-tej. Na niej również upływające minuty wskazuje polerowana wskazówka na skali nadrukowanej na wzór torowiska. Po przeciwnej stronie, na godzinie 3-ciej, znajduje się ostatnia tarcza, która wskazuje czas w trybie 24 godzinnym. Dla zachowania symetrii jej skala jest również nadrukowana i zaprojektowana na wzór torowiska.

Na dolnej części tarczy, w formie podpisu pod skalą poziomu naładowania baterii, znajduje się jeszcze nadrukowany na żółto napis informujący o technologii korzystającej z energii światła, a w zasadzie z ekologicznego źródła zasilania, jakim niewątpliwie jest pozyskiwanie energii akumulowanej w taki sposób. Na samym dole na dystansującym pierścieniu znajdziemy jeszcze informację o wodoodporności do 10 atmosfer.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Czas szerzej zaprezentować to, co kryje się we wnętrzu koperty.

W tym modelu GT V8 EcoEnergy zastosowano mechanizm kwarcowy. Nie jest to wprawdzie moja ulubiona technologia, bowiem jestem zatwardziałym i chyba niereformowalnym miłośnikiem mechaniki w klasycznym wydaniu. Pisałem jednak wielokrotnie, że z racjonalnego punktu widzenia trudno nie docenić mechanizmów kwarcowych. Nawet trudno nie zauważyć ich zalet w stosunku do modeli mechanicznych - zegarek jest niemal bezobsługowy. Ponadto wieloletnia trwałość akumulatora pozwala cieszyć się ponadprzeciętnie długo nieprzerwaną pracą. Mechanizmy kwarcowe uznanych producentów są zazwyczaj bezawaryjne i charakteryzują się odpornością na zużycie.

Maserati GT Eco Energy wyposażono w mechanizm Epson VR42 Solar. Epson to spółka wchodząca w skład grupy Seiko, sprawująca pieczę nad marką Orient. To powinno być gwarancją, że mechanizm spełni oczekiwania co do cech, o których pisałem wyżej. Gwoli kronikarskiej dokładności warto napisać, że to mechanizm o rozmiarze 13 i ½ linii, oraz grubości 4,52 mm. Poziom rezerwy energii do pracy mechanizmu po całkowitym naładowania wynosi przynajmniej 4 miesiące. Dokładność gwarantowana jest do poziomu +-20 sekund miesięcznie – co zazwyczaj jest dotrzymywane z dużym zapasem. W naszym egzemplarzu Maserati po tygodniu testów było ok. 2 sekundy odchyłki na plus.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph

Zegarkowa nowość Maserati to atrakcyjny wizualnie, dobrze wykonany codzienny zegarek wodoodporny do 100 metrów, dla miłośnika samochodów Maserati i nie tylko. Atrakcyjny design nie powielający utartych wzorów jest obiektywnie ładny i zapewne zgodny z aktualnym trendami w zegarkowej modzie.

Jakość wykonania w zupełności spełnia oczekiwania biorąc pod uwagę cenę (recenzowana wersja Maserati GT V8 EcoEnergy kosztuje 1 190 złotych), a zastosowane technologie dodatkowo uatrakcyjniają ten zegarek. Dopieszczona tarcza z nakładanymi indeksami, odniesienia do motoryzacji i do konkretnej, magnetyzującej wręcz marki samochodowej i charakterystyczny trójząb Maserati na tarczy to kolejne wartości dodane.

Solidna konstrukcja, dokładny mechanizm w zakresie precyzji wskazań i atrakcyjny wygląd uzupełniono niewygórowaną ceną. Warto wspomnieć, że dla fanów Maserati firma przygotowała także dodatkowe akcesoria, takie jak bransoletki, spinki do mankietów czy nawet przybory do pisania.

Recenzja: Maserati Granturismo GT V8 EcoEnergy Chronograph
 
Plusy (+) Minusy (-)
 + topowa marka motoryzacyjna firmująca ten zegarek  - szkło mineralne (dla niektórych może to być wada)
 + dobra jakość wykonania  - niezbyt mocna luminescencja
 + atrakcyjny design  
 + wodoodporność na wystarczającym poziomie  
 + dobrej jakości pasek  
 + mechanizm zasilany solarnie uznanego producenta  


Adrian Szewczyk

Tagi:

Magazyn ZIP NR 7

MAGAZYN ZIP NR 7 - odbierz egzemplarz!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Doxa

REKLAMA

Seiko2

REKLAMA

Partner Czasocholicy

PARTNER

Glycine

REKLAMA

Epos

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Oris

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Recenzja: Montblanc TimeWalker Chro...
Recenzja: Montblanc TimeWalker Chro...
28.06.2018
Recenzja: Schaumburg Watch - Hand M...
Recenzja: Schaumburg Watch - Hand M...
17.07.2018

Podstrony producentów

Zegarki Roamer
Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Audemars Piguet
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Carl F. Bucherer
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Chopard
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Czapek Geneve
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Doxa
Zegarki marki Emile Chouriet
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Eterna
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki Glycine
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Longines
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki MeisterSinger
Zegarki marki Montblanc
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Schaumburg
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Steinhart
Zegarki marki Tag Hauer
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Ulysse Nardin
Zegarki marki Victorinox
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco