Adam Kornacki mówi nam o swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków - wywiad!

POWRÓT 09.03.2018 Wywiady i rozmowy
Adam Kornacki mówi nam o swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków - wywiad!

Maciej Kopyto, Zegarki i Pasja (ZiP): W 1996 roku zdobył Pan licencję kierowcy wyścigowego, a już rok później startował Pan w mistrzostwach Polski. Jak można przeczytać na Pana stronie: „Pierwszy start 11 maja 1997 roku zakończył się... spektakularnym dachowaniem”. Nie pojawiły się wówczas myśli, że może trzeba było wybrać bardziej stateczne, bezpieczne zajęcie?

Adam Kornacki (A.K.): Nie, takich myśli nie miałem nigdy. Sport motorowy rozwija ciało i umysł, sprawia, że reakcje muszą być błyskawiczne, że zmysły muszą być maksymalnie wyostrzone, umysł skupiony, a ciało idealnie współgrać z samochodem. To jest cudowne uczucie, kiedy gna się na granicy przyczepności, tej cienkiej granicy, której przekroczenie jest czasami bardzo bolesne w skutkach.

Czterokrotnie tę granicę przekroczyłem i w efekcie cztery razy solidnie dachowałem na torze. Miałem też wiele innych, mniejszych kolizji na torze. To jest kontaktowy sport dla twardych facetów.

Uczy pokory. I dlatego od razu go pokochałem.

Adam Kornacki. O swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków

(ZiP): Czy siadając za kierownicą samochodu sportowego w trakcie wyścigów, miał Pan zawsze na nadgarstku zegarek? Czy po ukończonym wyścigu założenie zegarka jest czynnością naturalną?

(A.K.):  Od zawsze na nadgarstku noszę zegarek. Zerkam na niego wiele razy dziennie. Bez niego czuję się dziwnie, ręka jest jakaś lekka, czegoś mi brakuje.

Podczas wszystkich weekendów wyścigowych czas liczymy bardzo precyzyjnie. Każdy wyjazd z boksów następuje o określonej godzinie. Wówczas rozstaję się bez żalu z telefonem, ale nigdy z zegarkiem!

(ZiP): Jest Pan doskonale znany z zamiłowania i pasji do motoryzacji, ale nie każdy wie, że może się Pan pochwalić także tytułem Mistrza Polski w wyścigach samochodowych. Zatem dziennikarz i prezenter telewizyjny, a może jednak bardziej kierowca wyścigowy?

(A.K.):  Miałem wiele szczęścia, że mogłem te dwie dziedziny połączyć. W momencie kiedy podjąłem decyzję, że będę dziennikarzem motoryzacyjnym (a było to w klasie maturalnej), od razu zapragnąłem poznać motoryzację od podszewki. I wówczas zrodziła się pasja do sportów samochodowych.

Oczywiście ściganie się jest ogromną frajdą, ale dla mnie stało się budowaniem mojej wiarygodności jako dziennikarza motoryzacyjnego (mam nadzieję…).

Chciałem, żeby widzowie, czytelnicy mi wierzyli. Żeby ufali, że ten, co chodzi i opowiada o nowościach samochodowych, nie cytuje wyłącznie tabelek z gazet i materiałów prasowych. Wyścigi nauczyły mnie motoryzacji w najbardziej ekstremalnej odmianie. Dzięki nim wiem, jak naprawdę przetestować samochód.

Adam Kornacki. O swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków

(ZiP): Sporty motorowe to ciągły wyścig z czasem, nawet jedna setna sekundy może przesądzić o zwycięstwie lub porażce, zatem pomiar czasu towarzyszy Panu od lat. Czy te doświadczenia i dziesiątki godzin spędzonych na torze przełożyły się na zainteresowanie zegarkami?

(A.K.):  Producenci czasomierzy od zawsze są obecni w sporcie samochodowym. Bo ten sport to ciągłe licytowanie się na ułamki sekund. W stawce pucharowych Porsche 911 (a takim autem ścigałem się przez 5 lat) nawet 15 zawodników po treningu czasowym mieści się w jednej sekundzie!

A ja kocham tę wyścigową zegarmistrzowską precyzję: wiem, że każdy zakręt musi być przejechany idealnie, a najmniejszy błąd kończy się stratą. Oczywiście poza samą precyzją odmierzania czasu liczy się styl. Uwielbiam zegarki męskie, klasyczne i nowoczesne zarazem, takie, które kształtem nawiązują do tradycji, a wewnątrz kryją ultranowoczesne rozwiązania. Uważam, że poza nielicznymi wyjątkami Pamięta Pan swój pierwszy zegarek?

(ZiP): Ciekaw jestem, czy już od najmłodszych lat przywiązywał Pan wagę do tego, co odmierzało czas na nadgarstku?

(A.K.):  Nie będę oryginalny, kiedy powiem, że był to prezent na Pierwszą Komunię. Dostałem wtedy… elektronika Casio z czterema guzikami i siedmioma melodyjkami. Niestety, bez kalkulatora :)

Byłem zachwycony, czułem się wybrańcem losu z tak poważnym sprzętem na nadgarstku. Radość nie trwała długo, bo po weekendzie okazało się, że wszyscy koledzy z klasy mają prawie identyczne zegarki, bo akurat takie rzucono na bazarze Różyckiego i rodzice wykupili je na skalę masową.

Adam Kornacki. O swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków

(ZiP): Niedawno został Pan oficjalnym Ambasadorem EDIFICE w Polsce. Ta japońska marka od lat partneruje wyścigom samochodowym. Czy wspólna miłość do motoryzacji była głównym czynnikiem decydującym o współpracy, czy jednym z wielu?

(A.K.):  Po otrzymaniu tej propozycji nie zastanawiałem się długo. To dla mnie zaszczyt, że po 20 latach pracy dziennikarskiej i 16 latach spędzonych na torze wyścigowym otrzymałem taką propozycję.

Kiedy stawiałem swoje pierwsze kroki w redakcji „Moto-Expressu” czy tygodnika „Motor”, kiedy rozbijałem kolejne Fiaty Cinquecento, Peugeoty 205 GTi na torach, nawet nie mogłem marzyć o tym, że kiedyś będę współtworzył wizerunek prestiżowej marki, takiej jak EDIFICE. I to wszystko w połączeniu z jej motoryzacyjnym charakterem!

(ZiP): Zegarki EDIFICE oferują wiele dodatkowych funkcji, można je zsynchronizować z telefonem i odbierać wiele przydatnych informacji, cztery razy dziennie zegarek łączy się z zegarem atomowym, zapewniając najwyższą dokładność wskazania czasu – sądzi Pan, że możemy mówić jeszcze o „czasomierzu” w klasycznym tego słowa znaczeniu?

(A.K.):  A po co mówić o klasycznym czasomierzu? To trochę tak, jakby chcieć dzisiaj kupić nową Syrenkę z silnikiem dwusuwowym!

Nie ma takiej opcji! Elektronika wypiera mechanikę w każdej dziedzinie, czy nam się to podoba, czy nie. I kropka.
Jeśli te zmiany są użyteczne, praktyczne, jeśli umiem z nich korzystać i wykorzystuję potencjał, jaki drzemie w tym wspaniałym urządzeniu zwanym zegarkiem, to czemu nie korzystać z tych dobrodziejstw? Uwielbiam nowości, w motoryzacji opowiadam o nich na antenie TVN TURBO od kilkunastu lat i wciąż mi mało: systemy autonomicznej jazdy, alternatywne źródła napędu, elektroniczne systemy bezpieczeństwa, kompozytowe nadwozia – te określenia jeszcze niedawno brzmiały jak science fiction, a dzisiaj są naszym samochodowym chlebem powszednim. Nie bójmy się tego co nowe. Korzystajmy z tego!

Adam Kornacki. O swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków

(ZiP): Szukając analogii ze światem motoryzacji, wielu z nas marzy o pięknych, posiadających ogromną moc i nafaszerowanych elektroniką luksusowych samochodach sportowych, tylko czy potrafilibyśmy na co dzień wykorzystać w pełni ich potencjał? Czy w przypadku zegarka, który nosi Pan na swoim nadgarstku, nie ma ryzyka, że może być podobnie?

(A.K.):  Znam ludzi, którzy kupują sobie samochód o mocy 600 KM i nie wykorzystują nawet 20 procent potencjału swojego auta, bo… zwyczajnie nie umieją i boją się szybko jeździć.

Znam również takich, którzy kupują sobie limuzynę z milionem funkcji, o których istnieniu tak naprawdę nie mają pojęcia, bo nigdy nie przeczytali instrukcji obsługi.

Tak też można, tylko po co? Staram się być na bieżąco z tym, co nowe, wciągające, fascynujące (chociaż nie mam konta na Facebooku :)). Rocznie objeżdżam około 120 samochodów i w każdym odkrywam coś nowego, bo producenci serwują nam coraz to nowe rozwiązania w autach. Z każdym testowanym samochodem paruję również mój telefon. Więc dlaczego nie miałbym sparować go z zegarkiem? Przecież to nic prostszego.

(ZiP): Jako dziennikarz odkrywa Pan przed widzami tajemnice motoryzacyjnego świata. Równie fascynujący jest świat nowych technologii i współczesnego zegarmistrzostwa, w który Pan właśnie wkroczył. Jakie jego aspekty najbardziej Pana zaintrygowały lub zaskoczyły?

(A.K.):  W zegarku EQB-501 odkryłem wiele elementów kosmicznej rzeczywistości. Poważnie.

Ja dużo podróżuję. I jakże byłem zdumiony, gdy po wylądowaniu na drugim końcu świata i włączeniu telefonu zegarek sam przestawił się na miejscowy czas. Takie proste, a jak ułatwia życie osobom, które wyjeżdżają o wiele częściej niż raz na rok.

Co ciekawe, na mniejszej tarczy mam cały czas czas nowojorski, bo kocham to miasto.



A w dodatku moja praca powoduje, że co tydzień pakuję walizkę i ruszam gdzieś w Polskę lub w świat i… dzięki zegarkowi zawsze mogę znaleźć swój telefon, który, zgodnie z prawem Murphy’ego, zawsze złośliwie wpada w najgłębszą szczelinę między samochodowymi fotelami.

(ZiP): Zegarki Casio Edifice to dość specyficzne – „zadziorne” w swojej stylistyce – zegarki. Trochę jak kierowca wyścigowy. Co Pana fascynuje w tego rodzaju zegarkach?

(A.K.):  Fascynuje mnie to, że nigdy nie muszę zdejmować mojego zegarka. Spędziłem ostatnio miesiąc na wodzie – pływałem motorówką po Wiśle i po Zatoce Gdańskiej.

Mnóstwo razy lądowałem w wodzie, żeby wypchnąć łódkę z mielizny. Z zegarkiem na nadgarstku. Później zmagałem się z wiatrem o sile 30 węzłów podczas kursu windsurfingowego na Rodos. Słońce, upał, wiatr i piekielnie słona woda. Z zegarkiem na nadgarstku. Dzisiaj miałem nagranie i w niezobowiązującym stroju prezentowałem samochody w „Zakupie kontrolowanym”.

Z zegarkiem na nadgarstku. A jutro prowadzę wielką imprezę dla bardzo ważnych gości pod patronatem wielu ministerstw w pełnym garniturze. I oczywiście z TYM SAMYM zegarkiem na nadgarstku!

(ZiP): Japońskie samochody (Honda) towarzyszyły Panu na wyścigowych trasach. Teraz ma Pan na ręku japoński zegarek. Czy pana zdaniem japońskie znaczy najlepsze?

(A.K.): Chyba dzisiaj nie ma co klasyfikować rzeczywistości krajami. Przemysłowa i kapitałowa globalizacja sprawia, że w Mercedesach czy Toyotach drzemią francuskie silniki, niemieckie samochody produkowane są w RPA czy Meksyku, japońskie w Hiszpanii, Renault wchłania Nissana, Nissan wchłania Mitsubishi, a nad wszystkim czuwa koncern Daimler. Pomieszanie z poplątaniem!

Do japońskich marek od lat mam wielkie zaufanie, pod warunkiem wszakże, że są one naprawdę japońskie. Tam bowiem standardy produkcji są bardzo wysokie, a siła robocza bardzo kosztowna. Dlatego produkuje się tam najbardziej skomplikowane urządzenia na świecie. Nad wyraz chętnie z tego wszystkiego korzystam. Skala tachometru w zegarku ze stoperem służy wskazaniu średniej prędkości pokonania odcinka wzorcowego (zwykle 1 kilometra).

(ZiP): Czy w swojej dziennikarskiej pracy posługiwał się Pan zegarkiem? Czy odczytywał Pan wskazanie tachometru?

(A.K.):  W mojej pracy do tej pory bazowałem na sprzęcie, który miałem dostępny w samym samochodzie. Tam również można odnaleźć tachometr i mierzyć czasy poszczególnych odcinków drogi lub toru. Sęk jednak w tym, że w każdym samochodzie to urządzenie obsługuje się inaczej, a czasami bardzo trudno jest je w ogóle namierzyć w skomplikowanym menu.

Korzystać z własnego zegarka jest… o wiele łatwiej i szybciej. Nie trzeba za każdym razem odkrywać Ameryki. A wszystkie wskazania są bardzo precyzyjne. Mój zegarek stał się cichym pomocnikiem w mojej codziennej

(ZiP): Zegarki Casio Edifice szczycą się dużą wodoszczelnością. Czy zdarzyło się Panu wejść pod prysznic czy wskoczyć do basenu z zegarkiem, a dopiero później uświadomić sobie, że mu to nie zaszkodzi?

(A.K.):  Woda naprawdę nie jest nam obca (mojemu EQB-501 i mnie). Nawet myślałem przez chwilę, żeby podczas morskich upadków z deski windsurfingowej zostawić go na plaży, ale ja uwielbiam próbować, sprawdzać, testować. I przetrwaliśmy te testy. Ja mam poobijane piszczele i siniaki na brzuchu, a EQB dalej niewzruszony jest ze mną w kawiarni, w której piszę ten tekst. Zerkam na niego nerwowo, bo zaraz muszę pędzić po moją córcię, która jest na zajęciach z akrobatyki sportowej. Choć przecież zaprogramowany alarm mi o tym przypomni.

Adam Kornacki. O swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków

(ZiP): Pana pasje nie kończą się zapewne jedynie na bardzo szybkich samochodach i zegarkach. Co robi zatem Adam Kornacki, gdy schodzi po wielu godzinach pracy z planu zdjęciowego, wysiada zza kierownicy auta i ściąga z nadgarstka zegarek?

(A.K.): Oj, na odpowiedź na to pytanie na pewno nie starczyłoby miejsca w tym numerze…

Przede wszystkim: zegarek ściągam tylko podczas treningów, żeby nie dostał uderzenia hantlem lub sztangą, bo tego mógłby nie przetrwać. I tak nie ma ze mną łatwo.

A kiedy wysiadam zza kierownicy i kamery gasną… cóż, wychowuję moją wspaniałą czwóreczkę! Tak, tak, wraz z żoną mamy czworo dzieci i uwierzcie mi, że jest to potężne wyzwanie każdego dnia. Różne charaktery, różne potrzeby, różne zainteresowania – a tata zawsze musi stanąć na wysokości zadania i być, rozmawiać, czasami pomóc.

Adam Kornacki. O swoich licznych pasjach, w tym także o pasji do zegarków

Od tego jestem. A co robię poza tym?

Gram na gitarze basowej w zespole Methoda, gram na perkusji, kolekcjonuję gitary (mam ich 11), słucham ciężkich brzmień heavymetalowej muzyki, chodzę na koncerty, pływam motorówką, produkuję programy telewizyjne (na przykład o mieszkaniach), staram się czytać (głównie w podróży), jeżdżę na nartach, ćwiczę, trochę biegam (przebiegłem maraton).

Czy już? Bo pasji w moim życiu naprawdę nie brakuje.

Czego nie robię?

Jak na razie nie uczestniczę w życiu portali społecznościowych. Szkoda mi na to czasu.

(ZiP): Dziękujemy za rozmowę. 

Wywiad ukazał się w drukowanej oraz elektronicznej wersji Magazynu Zegarki i Pasja w Q4 2017:

Magazyn Zegarki i Pasja, numer 3 na 3 kwartał 2017.

Polecamy także:

Olimpijska kolekcja zegarków OMEGA 2018 – sportowy Seamaster w pięciu odsłonach
Olimpijska kolekcja zegarków OMEGA 2018 – sportowy Seamaster w pięciu odsłonach
Oczekując olimpijskiej edycji zegarków marki Omega spodziewałem się wariacji na temat Speedmastera lub któregoś Seamastera w wersji z funkcją stopera. A tu zaskoczenie. Muszę przyznać, że po chwili zastanowienia, to zaskoczenie bardzo pozytywne, ale
AUROCHRONOS - Międzynarodowy Festiwal Niezależnych Producentów Zegarków w Łodzi
AUROCHRONOS - Międzynarodowy Festiwal Niezależnych Producentów Zegarków w Łodzi
Rosnące zainteresowanie zegarkami oraz zegarmistrzostwem w Polsce powoduje, iż na przestrzeni zaledwie ostatnich 2 lat możemy zauważyć wzmożoną aktywność w zakresie różnych inicjatyw zegarkowych, zarówno online, jak i „w realu”. Rośnie grono miłośnik
Nowości 2018: Junghans – modele z kolekcji FORM A i C oraz FORM Damen
Nowości 2018: Junghans – modele z kolekcji FORM A i C oraz FORM Damen
Junghans, niemiecki producent zegarków wysokiej jakości, nie spoczywa na laurach i cały czas rozwija oraz dopracowuje swoje kolekcje. Szczególny „ruch” wydaje się być odczuwalny w najbardziej charakterystycznych liniach marki, jak Meister, Max Bill c
Hautlence Vortex Gamma Magma - premierowy model 2018 roku (Zdjęcia live)
Hautlence Vortex Gamma Magma - premierowy model 2018 roku (Zdjęcia live)
Kilkanaście lat z perspektywy światowej produkcji zegarków to bardzo krótki okres biorąc pod uwagę, że niektóre firmy już od ponad 100 lat wytwarzają dzieła mechaniki precyzyjnej. Są jednak firmy, które w 14 lat weszły do grona Haute Horlogerie. Ich
Recenzja: ORIS ChronOris Date
Recenzja: ORIS ChronOris Date
Firma Oris powstała w 1904 roku, oczywiście w Szwajcarii. Od początku istnienia rozwijała się bardzo dynamicznie, czego dowodem może być chociażby fakt, iż około 1910 roku zatrudniała już 300 pracowników. Przed wybuchem II wojny światowej Oris był je

Tagi:

Magazyn ZIP NR 5

MAGAZYN ZIP NR 5 - wydanie rocznicowe!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Glycine

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Partner Czasocholicy

PARTNER

Aerowatch

REKLAMA

Epos

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Seiko2

REKLAMA

Oris

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Seiko w Polsce: plany i wyzwania! W...
Seiko w Polsce: plany i wyzwania! W...
14.02.2018
Wywiad z Jean-Sébastien Bolzli: Aer...
Wywiad z Jean-Sébastien Bolzli: Aer...
07.05.2018

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Emile Chouriet
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Montblanc
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco