Wiele marek zegarkowych, szczególnie z najprzystępniejszego poziomu cenowego, rozwija swoje kolekcje proponując nowe modele sięgając równocześnie do swojej historii, bądź po prostu odświeżając aktualnie oferowane czasomierze. Jednak coraz więcej firm stara się także ubogacać niejako swoje portfolio i wyraźnie stawiać na rozwój, dochodząc do etapu, w którym mogą zaoferować w swoich zegarkach mechanizm własnej konstrukcji, czyli tak zwany „in-house”. Moim zdaniem to po części logiczny, kolejny krok w ewolucji każdej firmy.
Myślę jednak, że spore znaczenie i wpływ na ten trend ma polityka ograniczania dostępności najczęściej używanych przez firmy europejskie mechanizmów pochodzących od firmy ETA. Z jednej strony Swatch Group do którego ETA należy, utrudnił życie konkurentom własnych marek z bogatego portfolio koncernu, ale z drugiej strony, jako że rynek nie lubi pustki – zmotywował firmy do działania.


Niektóre zwróciły się szerzej ku producentom mechanizmów takim jak Sellita czy Soprod, a inne postanowiły rozpocząć lub przyśpieszyć pracę nad swoimi mechanizmami. Ciekawe i nie bardzo kosztowne mechanizmy bazowe stworzyła Eterna, Maurice Lacroix czy Christopher Ward. Do tego, jak by nie patrzeć zacnego grona, dołączył Baume & Mercier.
Pierwszy zegarek z mechanizmem "in-house"
Swój pierwszy model zegarka wyposażony w mechanizm "in-house" - Baume & Mercier Clifton Baumatic – marka zaprezentowała niedawno, podczas tegorocznego SIHH 2018.



Kaliber Baumatic jest nowym zegarkowym sercem od tej cenionej szwajcarskiej firmy zegarmistrzowskiej. Jak czytamy w materiałach prasowych:
„mechaniczny zegarek działając 24/7/365 przez lata, utrzymuje fenomenalną wydajność i niezawodność na przestrzeni czasu. Dla porównania, czy można sobie wyobrazić, że samochód działa przez pięć lat z pełną prędkością, nie zatrzymując się, a mimo to nadal działa zgodnie z oczekiwaniami?”
To ciekawe porównanie, ale pomijając proces spalania w silniku, rzeczywiście pozwala to uzmysłowić sobie jaki poziom niezawodności trzeba osiągnąć, by mechanizm zegarka mógł być z powodzeniem wdrożony do produkcji i sprzedaży.




Wraz z Manufacture Horlogère ValFleurier, zespoły badawczo-innowacyjne Richemont oraz Baume & Mercier opracowały nowy mechanizm, który jak twierdzą podnosi poprzeczkę w istotnych elementach pracy - kaliber Baumatic ™ BM12-1975A.
Postęp idzie w parze z korzystną ceną
Mechanizm ma charakteryzować się wobec konkurencji większą niezawodnością, odpornością na pola magnetyczne, odpornością na wstrząsy, dużą rezerwą chodu, precyzją pracy w całym długim przedziale rezerwy chodu jak i wysoką dokładnością wykonania, która ma przełożyć się na rzadszą konieczność przeprowadzania konserwacji.



Baume & Mercier od lat myśli o rozwijaniu własnego mechanizmu od początku zakładając, że powinien być powiązany z rzeczywistym postępem, ale jednocześnie zapewniać korzystną cenę zegarka. Ten mechanizm to po pierwsze zupełnie nowy wychwyt, to zastosowana pierwszy raz w grupie Richemont krzemowa sprężyna włosowa układu balansowego.
Także kotwica i koło wychwytowe wykonano z tego materiału. Ale innowacja to nie tylko materiały. Koło wychwytowe Powerscape™ ma nietypową geometrię, co ma zapewnić istotne zmniejszenie strat związanych z tarciem, większą wydajność i moment przekazywany kolejnym komponentom co w sumie wpływa na 30% wzrost rezerwy chodu.



Nowa sprężyna włosowa jest wyposażona w technologię TWINSPIR ™ opracowaną przez zespoły Richemont Research & Innovation, która pełni także rolę termokompensacyjną.
W połączeniu z nowym kołem balansowym o zmiennej bezwładności zapewnia takie korzyści jak zmniejszenie różnic w dokładności zależnie od pozycji, zmniejszenie wrażliwości na pole magnetyczne oraz na wstrząsy, no i właśnie minimalizacje wpływu temperatury na dokładność chodu.
Baumatic ™ BM12-1975A został wprowadzony w pięciu nowych modelach w kolekcji Clifton. Funkcjonująca od sześciu lat kolekcja Clifton emanuje eleganckim, miejskim stylem, a jednocześnie podtrzymuje tradycyjne wartości zegarmistrzowskie.



Ponadczasowa stylistyka
Ten współczesny dodatek, swoista męska biżuteria ujęta w kopercie ze stali szlachetnej, o uniwersalnym i zarazem klasycznym kształcie pozwala uznać stylistykę, w jakiej duchu został zaprojektowany, za ponadczasową. Średnica koperty wynosi 40 milimetrów, natomiast materiał z jakiego została wykonana to wspomniana stal szlachetna. Kopercie nadano okrągły kształt z łagodnie wypuszczonymi wąskimi uszami.
Boki koperty i uszu pokryte są wysokiej jakości szlifem w postaci szczotkowania. Pozostałe powierzchnie są polerowane. Wąska luneta pozwala nieco optycznie powiększyć zegarek, choć 40 mm wydaje się w tym wypadku rozmiarem dobrze dobranym, szczególnie biorąc pod uwagę niewielką grubość zegarka na poziomie 10,3 mm.



Mamy do wyboru 4 wersje nowego modelu Baumatic, z białą tarczą z wykończeniem porcelanowym oraz jedną w tarczą w kolorze czarnym także z porcelanowym wykończeniem.
Projekt cyferblatu jest bardzo stonowany, czytelny, ale jednocześnie interesujący.
Indeksy godzinowe są nakładane, wąskie, dobrane stylistycznie do wskazówek w stylu dauphine. Pod godziną 12-tą nadrukowano spore logo marki, a poniżej osi wskazówek nazwę mechanizmu – czyli Baumatic, oraz informację o 5 dniowej rezerwie chodu.
Na indeksie godziny 3-ciej umieszczono powiększone okienko datownika z czytelnie ukazanymi dniami miesiąca. Tarcza ma czystą formę, dobrą czytelność i można nazwać ją elegancką. Jeszcze bardziej na to miano zasługuje wersja w kolorze czarnym.

Nieco bardziej charakterystyczna jest opcja wyposażona w lunetę w złotym kolorze, w której wskazówki i indeksy dobrano w takim samym odcieniu. Kolekcję uzupełnia wersja z certyfikatem chronometru. Oprócz nadrukowania informacji o nim na tarczy i dwóch krzyżujących się linii w osi pionowej i poziomie to jeszcze sekundnik zaakcentowano antracytowo szarym kolorem. Tarczę przykrywa i chroni wypukłe szkło szafirowe.



Od spodu kopertę zamyka przykręcany 4 śrubkami przeszklony, również szafirowym szkłem dekiel, który ukazuje opisywany wyżej mechanizm kaliber Baumatic™ BM12-1975A.
Mechanizm ten poza wymienionymi cechami charakteryzuje się atrakcyjnym wyglądem. Ażurowany wahnik ma naniesione pasy genewskie a górną płytę przyozdobiono poprzez groszkowanie. Widoczny niżej pierścień ma ryflowany promieniście rozchodzący się wzór.

Baume & Mercier Clifton Baumatic - dostępność i cena
Baume & Mercier Clifton Baumatic ma zapewnioną wodoodporność na poziomie 50 metrów, co podsumowując wszystkie opisane wcześniej cechy tego modeli daje nam uniwersalny zegarek o nieco eleganckim charakterze, cenionej marki z nowym mechanizmem własnej konstrukcji, co dla wielu będzie bardzo ważnym atutem.
Także cena wydaje się być skalkulowana na atrakcyjnym poziomie. Clifton Baumatic, w zależności od wersji, wyceniono na kwotę wynoszącą od 2 300 CHF, czyli około 8 500 do 2 900 CHF, czyli około 11 000 złotych.
Adrian Szewczyk
14:32 19.02.2018Zegarki
Przedstawiamy: Baume & Mercier Clifton Baumatic – pierwszy model z mechanizmem in-house (SIHH 2018, zdjęcia live)
Tagi:
zegarki szwajcarskiezegarki męskie klasycznezegarki automatycznezegarki męskie mechaniczneprestiżowe zegarkizegarek mechanicznyzegarki męskie eleganckieeleganckie zegarki
REKLAMA
Bulova Watch Company – powstanie, historia i dokonania marki
Utworzone w II poł. XVIII wieku państwo jakim były Stany Zjednoczone Ameryki przejawiało duże ambicje gospodarcze. Znajdowało się ono z dala od Europy, na w większości dz ...
Zegar na wieży Zamku Królewskiego w Warszawie. Konstrukcja
Zasady konstrukcji urządzeń zegarowych mają swoje przez wieki wytyczone zasady. Są one oczywiście odpowiedzią na wyzwania stawiane takim urządzeniom, przy czym wyzwania t ...
Tajemnica sekundnika. Maurice Lacroix Masterpiece Mysterieuse
Dla wyróżnienia się zegarkiem, ich miłośnicy, oraz inne osoby zwracające uwagę na dekorację swojego nadgarstka, poszukują coraz to bardziej wyrafinowanych modeli czasomie ...
Eberhard & Co Contodat Chronographe. Uniwersalny chronograf w klimacie retro
Eberhard to ceniona szwajcarska marka, która za dwa lata będzie świętować swoje 140-lecie. Model Tazio Nuvolari, z początku lat 90. XX wieku, miał spory wkład w rozwój mo ...
Roamer Helios Power. Chronograf z tytanu, zasilany energią światła!
Roamer to szwajcarska marka, która relatywnie często gości na łamach naszego portalu, ponieważ oferuje ciekawe, atrakcyjne pod względem wyglądu i funkcji dodatkowych, a t ...
Tissot PRX UFO Robot Grendizer. Pomost między światami i pokoleniami
Całkiem niedawno, bo raptem w listopadzie i grudniu 2024, prezentowaliśmy kilka nowych modeli z kolekcji PRX, czyli bestsellerowej serii zegarków wchodzącej w skład portf ...
Zegarek z misją, hołd dla SDG ze wsparciem Leonardo DiCaprio. ID Genève Circular C SDG
Podczas tegorocznego Tygodnia Klimatycznego w Nowym Jorku, szwajcarska marka ID Genève po raz kolejny udowodniła, że zegarmistrzostwo może być nie tylko synonimem precyzj ...
Recenzja: Formex Reef 42 mm i GMT. Zegarki z opcją personalizacji w kilku odsłonach
Formex to szwajcarska marka zegarków założona w 1999 roku, a więc dość młoda, z siedzibą w Biel-Bienne, sercu szwajcarskiego przemysłu zegarkowego. Od początku swojego is ...
Zegarki i Pasja 2025. Rekordowe wyniki i podsumowanie roku!
Za nami kolejny rok. Dwanaście miesięcy, w których każdy dzień przynosił coś nowego, a często także przełomowego. Nie sposób wymienić wszystkich istotnych zdarzeń z 2025, ...
Od DS do DS Concept Extreme Shock Resistance. Historia i ewolucja systemu Certiny
Odsłuchaj podcast przedstawiający historię systemu DS: W małym szwajcarskim miasteczku Grenchen, w sercu doliny Jury, gdzie czas odmierzały precyzyjne uderzenia zegarmist ...
Zegarek nieżapominalny? Czemu nie! Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable
Gdy Louis Erard i Konstantin Chaykin ogłaszają nowy projekt, świat zegarków wie, że wydarzy się coś nieoczywistego. Ich wspólne kreacje zawsze balansują na granicy sztuki ...
Wskazówki Żywiołów – Gnomony i cień: początek pomiaru czasu
Zanim pojawiły się tryby, sprężyny i balansy, czas był odczytywany z natury. Nie mierzono go — lecz dostrzegano. Nie oddzielano go od świata. Czas nie był zewnętrznym nar ...









greenlogic.eu