Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą

POWRÓT 09.12.2017 Recenzje i testy
Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą

Orient ponownie udowodnił, że jest niezawodny. Niezawodny w tym znaczeniu, że kolejny raz tej japońskiej marce udało się wzbudzić moje zadowolenie, może nawet podziw, za pomocą niepozornego na pierwszy rzut oka czasomierza. Czasomierza bez „ekstrasów”, bez wodotrysków, za niewielkie pieniądze – a cieszy i robi doskonałe wrażenie. Jak pisałem niedawno, perspektywa recenzji zegarka Orient wzbudza poczucie, że spotka mnie coś „zegarkowo” miłego, i zazwyczaj spotyka. Na naszym portalu przedstawialiśmy już modele tej marki oraz jej historię. Przypomnę jedynie, że firma Orient Watch Co. została założona w 1950 roku w Tokio jako producent zegarków, który od tego czasu produkuje je nieprzerwanie.

Warto wspomnieć, że Orient produkuje zegarki „od A do Z”, używając wyłącznie własnych mechanizmów, czyli tak zwanych „in-house”, co jest niewątpliwie cechą ważną, szczególnie dla zegarkomaniaków. Ale wróćmy do meritum.

Otrzymałem bowiem okazję zapoznać się z kolejnym „elegantem” od Orienta.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Najnowsza odsłona utrzymana została w stylu części przedstawicieli linii Classic, w ramach której funkcjonuje seria o sympatycznej nazwie „Bambino”, a także podobne modele, których wspólną cechą jest skromność, klasyczna elegancja, wąska luneta, wypukłe tarcze i szkła. Ogólnie ujmując, są to modele będące wariacją na temat klasycznych zegarków z lat 50 tych ubiegłego wieku, których dzisiejsze interpretacje Orient opanował moim zdaniem mistrzowsko.

Co najważniejsze, są to modele oferowane w cenie pozwalającej na cieszenie się tym atrakcyjnym stylem szerokiemu gronu odbiorców, bo ustalono ja na przystępnym poziomie. Bambino to modele stonowane, oferujące podstawowe wskazania. Orient Classic Automatic FAG00002W0, który miałem przyjemność recenzować wcześniej, ma nieco ekstrawagancką tarczę typu „open heart”, przez co skierowany jest do osób, które lubią ten właśnie styl i wygląd zegarka.

Prezentowany w niniejszej recenzji czasomierz to natomiast wzór ascetycznego podejścia do projektowania i elegancji w nowoczesnym wydaniu.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Koperta wykonana ze stali szlachetnej ma delikatne, krótkie uszy i uniwersalną średnicę wynoszącą 40,4 mm.

Choć jej rozmiar jest nieco większy niż obowiązujące kanony przyjęte dla typowych elegantów, to jest to swoiste uwspółcześnienie tych wymiarów, ponieważ obecnie zegarki męskie są dużo większe niż kiedyś, dlatego wymiar jaki wybrano dla tego modelu wydaje się być udanym kompromisem.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Wąska luneta jest polerowana, a tuż pod nią widoczna jest boczna krawędź koperty. Smukła i wąska, pokryta precyzyjnym szlifem w postaci szczotkowania. Z profilu widać jak opadające w dół uszy są wyprowadzone właśnie z tej szczotkowanej bocznej powierzchni. Od dołu kopertę zamyka wyraźnie wypukły wciskany dekiel z przeszkleniem.

Patrząc z boku, wydaje się być niemal odbiciem chroniącego tarczę, mocno wypukłego szkła mineralnego. Taka konstrukcja pozwoliła uzyskać efekt takiego układania się zegarka na ręce, że wygląda on na dużo bardziej płaski niż w rzeczywistości jest.

To pozytywna i oczekiwana cecha, a przy okazji jest odwołaniem wprost do inspiracji, jaką są niewątpliwie zegarki z lat 50-tych XX wieku.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Wspomniany szlif jest wysokiej jakości. Także linie odcięcia pomiędzy powierzchniami o różnym wykończeniu są ostre, wyraźne i precyzyjne. Świadczy to o ogólnym wysokim poziomie wykonania oraz dbałości o szczegóły, co potwierdzają także inne elementy tego modelu.

To duży plus w aspekcie ceny tego zegarka wynoszącej 1 180 złotych.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Podkreślanie faktu, że zegarki Orient oferują więcej, niż wynikałoby to z ich cen może być już nieco nudne, ale testowany model to kolejny przykład, potwierdzający tę tezę. Standardowo, na godzinie 3-ciej jest umieszczona koronka o ciekawym, grzybkowatym kształcie, sygnowana logo marki. W wąskiej lunecie zamocowano szkło, które dla mnie stanowi jedną z największych atrakcji tego zegarka.

Bardzo lubię efekt zniekształceń, które powodują zagięte brzegi tego typy szkieł. Powoduje to także sporo odbić światła, ale to też niejako „smaczek”, który jest dla mnie sporym plusem. Wadą tego rozwiązania jest natomiast wysoki poziom trudności w wykonaniu dobrego zdjęcia zegarka, choćby do niniejszej recenzji – ale to oczywiście w żaden sposób nie dotyczy użytkowników.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Producenci czasomierzy często starają się nadać swoim produktom popularny klimat vintage, oferując ciekawe projekty, których końcowy efekt często psuje zastosowanie zupełnie płaskiego szkła. W tym modelu zadbano o właściwe podejście. Pod mocno sferycznym szkłem jest również wypukła, elegancka i stonowana tarcza.

Elegancka z powodu nadanego jej stylu, koloru i prostoty, dzięki którym niewymuszona elegancja niemal „bije po oczach” i jest motywem przewodnim. Ten efekt oferują także inne zegarki, tyle, że wyglądając równie dobrze, kosztują znacznie więcej. Oczywiście to, za co płacimy więcej, to detale i zastosowane rozwiązania techniczne, ale jeśli to nie jest kluczowe w aspekcie podejmowania decyzji o wyborze zegarka, tego subtelnego „ducha” czasomierzy z połowy ubiegłego wieku Orient dostarcza nam efektownie i tanio.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Tarcza ma ciemno szary, grafitowy kolor. Szarość w zegarkach zawsze dla mnie była kolorem klasycznej  elegancji, nobliwości niemal. W tym wypadku komponuje się szczególnie dobrze z wypukłą powierzchnią i nakładanymi polerowanymi indeksami. Indeksy 3, 6, 9 i 12 w postaci cyfr arabskich połączono z podłużnymi znacznikami o ciekawym kształcie, z wieloma załamaniami i detalami.

Prezentują się one dobrze na gładkiej, aksamitno-satynowej powierzchni tarczy.

Pomiędzy nimi nadrukowano bardzo krótkie i wąskie kreseczki jako indeksy minutowe. Umieszczono je na samym zagięciu tarczy. Pod godziną 12-tą dostrzeżemy nakładane logo firmy oraz nadrukowaną zaraz pod nim nazwę marki, a także informację o rodzaju naciągu wykonaną stylizowaną, pochyloną czcionką. Skupienie tych informacji w jednym miejscu dało sposobność do zaakcentowania czystości formy pozostałych obszarów tarczy.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Ten ascetyczny wygląd „zaburza”, ale w pozytywny sposób, jedynie mała tarcza dolnego sekundnika oddzielonego w tym modelu od pozostałych wskazówek, czyli komplikacja konstrukcji tak zwanej małej sekundy. Wspomniana subtarcza jest umieszczona pomiędzy osią wskazówek a godziną 6-tą.

Na tyle wysoko, że w najmniejszym nawet stopniu nie „pożera” ona indeksu godzinowego.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Jej powierzchnia jest giloszowana i ma nadrukowane subtelne indeksy co 5 sekund. Pracuje na niej  także bardzo delikatna wskazówka. Wskazówki godzinowa i minutowa są polerowane, z zagięciem na linii dzielącej je wzdłuż na pół. Są bardzo dobrze widoczne na ciemnym tle tarczy, a zagięcie powoduje, że odbija się w nich światło dodatkowo poprawiając czytelność.

To właśnie ten widok - skromna wypukła tarcza, spokój i brak zbędnych elementów na niej, wraz z mocno wypukłym szkłem i filigranową kopertą tworzą efekt, który jest wizytówką tego zegarka.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Model ten wyposażono w mechanizm Orient kaliber F6222. Mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia z zegarkowymi „sercami” tego producenta, a także - co najważniejsze, powszechnie głoszone pozytywne opinie o nich, możemy być pewni takich cech zastosowanego w tym przypadku mechanizmu, jak trwałość i niezawodność.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Ja mogę także potwierdzić jego dokładność oraz dobre fabryczne wyregulowanie. Podczas testowania dobowa odchyłka wynosiła około 5 sekund na minus, co jest dobrym wynikiem i istnieje duże prawdopodobieństwo jego poprawy po kilku tygodniach, bądź miesiącach użytkowania.

Mechanizm łożyskowany jest na 24 kamieniach, dodatkowo ma możliwość dokręcania i funkcję stop sekundy. To cechy, jakich oczekujemy od nowoczesnych mechanizmów. Jest jednak jedno „ale”. Orient w kwestii wersji mechanizmu zastosowanego w tym konkretnie modelu nie postarał się o jego wygląd. Nikt nie oczekuje ponadprzeciętnego wykończenia i dekoracji w tak atrakcyjnym cenowo zegarku, ale poziom, który tu zaproponowano pozostawia nieco do życzenia.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Być może rozwiązanie w postaci pełnego dekla byłoby tutaj jednak bardziej trafione. Niestety, producent postanowił użyć przeszklonego dekla.

Zegarek oczywiście cieszy zazwyczaj najbardziej od strony tarczy, a ten robi to akurat perfekcyjnie.

To, co nam oferuje model Classic Automatic z dolną sekundą w każdym innym, niż widoczny mechanizm aspekcie, w pełni uzasadnia mojej zachwyty nad nim. Niemniej pełny dekiel nie pozwoliłby na tę łyżkę dziegciu w beczce miodu. Ten „minus” na szczęście jest niwelowany wieloma plusami, a pozytywną opinię o naszym bohaterze wyrażają także inni miłośnicy zegarków poprzez komentarze na portalach oraz na forach zegarkowych, gdzie padają nawet stwierdzenia, że model ten jest oszałamiający.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Pasek, który otrzymujemy w fabrycznym zestawie jest dobrej jakości i zapinany na standardową klamrę.

Ma fakturę skóry krokodyla, i mimo początkowej sztywności, dość szybko wygodnie układa się a przegubie. Szerokość przy uszach jest niestandardowa, ponieważ wynosi 21 mm, co zawężą możliwości wyboru nowego paska.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Dane techniczne Orient Classic Automatic RA-AP0005B10B

Koperta: stalowa polerowana i szczotkowana
Średnica: 40,4 mm
Grubość: 12 mm  
Wysokość od ucha do ucha: 45,5 mm
Dekiel: wciskany, przeszklony
Szkło: mineralne, sferyczne
Wodoodporność: do 30 m
Mechanizm: Orient F6222, naciąg automatyczny
Łożyskowanie: 24 kamienie
Częstotliwość pracy: 21600 wahnięć na godzinę
Funkcje: godziny, minuty, mały sekundnik, data, stop sekunda, dokręcanie
Rezerwa chodu: minimum 40 godzin

Cena: 1 180 złotych

Podsumowując, Classic Automatic RA-AP0005B10B to kolejny Orient, który przypadł mi do gustu. Orient proponuje nam znany przecież styl, w wersji przystępnej cenowo. Oszczędności widać tylko od strony dekla, w aspekcie wspomnianego poziomu wykończeniu mechanizmu, co jest rekompensowane spodziewaną trwałością i parametrami pracy tego zegarkowego „serca”. Natomiast jego zasłonięcie wyeliminowałoby całkowicie ten problem.

Testujemy: ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)

Mimo przystępnej ceny, Orient dokonał tego, do czego tak naprawdę już nas przyzwyczaił – wykonał zegarek na bardzo przyzwoitym poziomie.

ORIENT Classic Automatic z dolną sekundą (RA-AP0005B10B)
 
Plusy (+) Minusy (-)
 + świetna interpretacja stylu zegarków z lat 50-tych XX wieku - poziom wykończenia mechanizmu
+ wypukłe szkło - niestandardowy rozmiar paska
+ wypukła tarcza - niewielki poziom wodoodporności
+ dobrej jakości mechanizm  
+ dość uniwersalny, rozsądny rozmiar koperty  
+ korzystna cena  


Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Orient znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – ORIENT.

Autor: Adrian Szewczyk

Tagi:

Magazyn ZIP NR 7

MAGAZYN ZIP NR 7 - odbierz egzemplarz!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Aerowatch

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Partner Czasocholicy

PARTNER

Seiko2

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Oris

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Epos

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Recenzja: Vratislavia Conceptum VIS...
Recenzja: Vratislavia Conceptum VIS...
06.12.2017
Recenzja: Atlantic Worldmaster 1888...
Recenzja: Atlantic Worldmaster 1888...
13.12.2017

Podstrony producentów

Zegarki Roamer
Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Audemars Piguet
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Carl F. Bucherer
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Chopard
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Czapek Geneve
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Doxa
Zegarki marki Emile Chouriet
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Eterna
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki Glycine
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Longines
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki MeisterSinger
Zegarki marki Montblanc
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Schaumburg
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Steinhart
Zegarki marki Tag Hauer
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Ulysse Nardin
Zegarki marki Victorinox
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco