Steinhart w ofercie nazywanej „premium” stara się dopieścić swoich klientów. Czasomierze tej niemieckiej marki wypracowały już sobie opinię zegarków o dobrej relacji jakości do ceny, przez co mają sporą rzeszę miłośników – także w Polsce, ale wspomniana oferta premium to coś więcej. Prezentowany Steinhart Ocean Titanium 500 GMT Premium to kolejna próba interpretacji klasycznego wzoru zegarka przeznaczonego do nurkowania.
Wyraźnie widać - jak w całej linii Ocean – że wzorem, inspiracją były nurkowe modele Rolexa. Mimo, że inspirację widać od razu, to trzeba zaznaczyć, że to nie kopia, gdyż każdy element zegarka jest inny. Koperta ma znany z pozostałych modeli Ocean One kształt. Ma ona profil nadający jej sporo lekkości. Płynnie wypuszczone uszy są dość długie i mocno się zwężają – ale nie przeszkadza to w dobrym ułożeniu na nadgarstku, ponieważ koperta jest o rozsądnym rozmiarze – 42 mm, to niewiele jak na divera i dzisiejsze standardy.

Poza tym linia boczna jest relatywnie wąska.
Użytkowałem model tej marki o bardzo zbliżonej kopercie i był bardzo wygodny. W tym wypadku najprawdopodobniej będzie tak samo, a nawet lepiej, ponieważ koperta została wykonana z bardzo przyjaznego dla skóry materiału, bo do jej budowy użyto tytanu.
Wszystkie powierzchnie są pokryte szlifem w postaci szczotkowania. Zegarek nabiera dzięki temu technicznego charakteru, co szczególnie podkreśla bardziej szary niż stal kolor. Dzięki walorom tego metalu zegarek waży jedynie 80 gram. Ma 13 mm grubości – co wróży naprawdę komfortowy czasomierz na co dzień.
Wygodę użytkowania mamy także w przypadku konieczności operowania zakręcaną koronką. Jest ona z obu stron chroniona wypustkami, jednak koronka lekko wystaje z każdej strony, a sama jest dość duża i perforowana – co pozwala na bardzo wygodne jej użytkowanie.

Od góry kopertę wieńczy obrotowa w jednym kierunku luneta. Jest ona również bardzo ergonomicznie ukształtowana, przez co operowanie nią będzie zapewne łatwe i wygodne, nawet w nurkowej rękawicy. Wodoodporność do 500 m - aż się prosi o skorzystanie z tego zegarka choćby podczas rekreacyjnego nurkowania.
Wspomniana luneta ma wkładkę wykonaną z ceramiki, w bardzo atrakcyjnym zestawieniu kolorystycznym. Górna połowa jest w kolorze czarnym a dolna w intensywnie niebieskim. Zamiast skali minutowej wkładka ma naniesioną podziałkę 24 godzinną – nie jest to typowo diverowe rozwiązanie – ale w przypadku tego zegarka ze wszech miar uzasadnione, ponieważ ma on komplikację konstrukcji mechanizmu w postaci możliwości odczytu drugiej strefy czasowej. Tak zwana funkcja GMT. Ale o niej za chwilę.


Wspomniana podziałka jest wygrawerowana i wypełniona masą luminescencyjną Superluminova BGW 9, która w ciemności emituje bardzo atrakcyjnie wyglądające światło w niebieskim kolorze. Pomiędzy wewnętrznymi krawędziami lunety zamontowano lekko wypukłe i fazowane szafirowe szkło z podwójną wewnętrzną powłoką antyrefleksyjną. To zapewnia trwałość, jak i daje szanse cieszenia się długo dobrym wyglądem zegarka.
Mam tu na myśli szafir i ceramikę w lunecie – czyli elementy najbardziej narażone na zarysowania, wykonane w tym zegarku z bardzo opornych materiałów. Z drugiej strony mamy płaski, prosty wkręcany dekiel z przeszkleniem, przez które możemy obserwować mechanizm.
Jest to bardzo sprawdzony i cieszący się dużym uznaniem mechanizm z naciągiem automatycznym firmy Eta o oznaczeniu 2893 z zaimplementowaną wspomnianą wcześniej funkcją GMT realizowaną za pomocą trzeciej wskazówki.

Funkcja ta pracuje w tym zegarku w trybie 24 godzinnym stąd taka właśnie skala na wkładce lunety. Mechanizm ten ma także funkcję stop sekundy, możliwość dokręcania a także wskazanie daty w postaci dnia miesiąca. Pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć na godzinę i jest łożyskowany na 21 kamieniach. W zastosowanej w tym czasomierzu wersji jest całkiem atrakcyjnie zdobiony, a wahnik na którym wygrawerowano nazwę firmy i wycięto logo w postaci „korony Steinharta” jest w złotym kolorze.
Sam dekiel w swojej pełnej części ma wygrawerowane podstawowe informacje o zegarku.
Po drugiej stronie mamy tarczę. Jest ona bardzo prosta i ma matowo czarny kolor.
Poza indeksami o klasycznym diverowym wzorze naniesionymi za pomocą grubej warstwy Superluminovy BGW 9 jest tam tylko nazwa firmy, nazwa linii i na niebieskim tle informacja o funkcji GMT i materiale obudowy. Na godzinie 6-tej zamieszczono okienko datownika. Wskazówki są odmienne od tych, które znamy z innych modeli Ocean One. Są wyraziste, proste i dość szerokie. W części bliżej osi są czarne a dalej maja kolor bały. Wypełnione są taką samą masą luminescencyjną jak indeksy.


Wskazówka GMT ma kolor niebieski, a trójkątny grot wypełniony jest substancją świecącą. Całość daje bardzo spójny i atrakcyjny projekt – jak pisałem na wstępie, inspirowany klasycznymi zegarkami do nurkowania, ale we własnej, indywidualnej interpretacji Steinharta.
Dane techniczne: Steinhart Ocean One Titanium 500 GMT Premium
Koperta: tytan, szczotkowana
Średnica:42 mm
Grubość: 13 mm
Szkło: szafirowe, wypukłe z podwójną powłoką antyrefleksyjną od wewnątrz
Mechanizm: Eta 2893
Łożyskowanie: 21 kamieni
Częstotliwość pracy: 28 800 wahnięć na godzinę
Funkcje: godziny, minuty, sekundy, datownik, GMT
Bransoleta: tytanowa, z pełnych ogniw, zapięcie z zabezpieczeniem
Tracza: czarna, indeksy, wskazówki wypełnione masą Superluminova BGW 9 świecąca na niebiesko
Cena 660 Euro – ok 2800 zł.


Poza atrakcyjnym wyglądem udało się osiągnąć znakomity poziom czytelności wskazań.
Umieszczony na krawędzi skośny pierścień dystansujący jest czarny i ma naniesioną skale minutową. Zegarek dostarczany jest na dobrze wykonanej, tytanowej bransolecie. Jest ona jak zegarek w całości szczotkowana. Ma przy uszach szerokość 22 mm i zwęża się przy zapięciu do 18 mm. Zapięcie to typowa bransoletowa klamra z zabezpieczeniem.
Czasomierz będzie wyglądał również dobrze na pasku gumowym. Kiedy zdecydujemy się na skórzany pasek – nie przyniesie wstydu także w bardziej formalnej stylizacji.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Steinhart dostępne są zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – Steinhart.
Autor: Adrian Szewczyk
18:42 13.07.2017Zegarki
Steinhart - Ocean One Titanium 500 GMT Premium
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Rexhep Rexhepi. Chłopiec, który postanowił zostać zegarmistrzem
Na temat pokolenia millenialsów można przeczytać wiele, ale wśród najczęściej wymienianych cech przypisywanych tym rocznikom (oprócz stałego podłączenia do sieci) są pewn ...
Książka „Czas to pieniądz” – poradnik dla miłośników zegarków
W Polsce moda na zegarki naręczne przechodzi w ostatnich latach renesans. Co roku powstają nowe sklepy i strony internetowe oferujące zegarki, a liczba i różnorodność ofe ...
Wakacje, podróże i… zegarki – kilka porad dla każdego urlopowicza!
Naszych rodaków, podróżujących i wypoczywających, można już znaleźć w każdym zakątku świata. Wyraźnie widać, że w celach turystycznych i sportowych podróżujemy coraz częś ...
Zegarek jako odpowiedź na cła nałożone na Szwajcarię, czyli Swatch WHAT IF…TARIFFS?
Nie cichną echa po decyzji jaką podjął prezydent USA, Donald Trump i jego administracja, nakładając od 1 sierpnia 2025 roku na Szwajcarię cło na import towarów z tego kra ...
Omega Speedmaster Professional „Panda Dial”. Świadomy i przemyślany rozwój ikony
Czarno-białe kontrasty mają w sobie coś magnetycznego. W naturze wystarczy spojrzeć na pandy, by zrozumieć, dlaczego ten prosty układ barw jest tak fajny. W świecie zegar ...
Zegarki Timex z kolekcji jesień/zima 2025. Życie analogowe - Stwórz swój czas
Grupa Timex projektuje, produkuje i sprzedaje zegarki na całym świecie. To firma mocno zakorzeniona na globalnym rynku, która pozwala cieszyć się zegarkami o bardzo różny ...
Zegarki G-SHOCK x Star Wars - Mandalorian i Grogu. „This is the way”!
Hasło „This is the way” jest potwierdzeniem przynależności do wspólnoty i akceptacji jej kodeksu. Skomplikowanego, wynikającego z tradycji. Jedną z pierwszych scen, w któ ...
Nadir Vespera GMT. Polska marka poszerza kolekcję GMT o nowe wersje
Całkiem niedawno redakcyjny kolega Marcin pisał o zegarkowym debiucie w kontekście kolekcji Vespera od marki Nadir. Dziś to już nie jest taki debiutant, ponieważ pojawiaj ...
Chronograf z czasów przemian. Eberhard & Co. Contograf z 1969 roku trafia do muzeum
Niektóre zegarki powstały po to żeby zmienić historię, a inne by być namacalnym dowodem tych zmian. Bez wątpienia tym drugim jest chronograf Eberhard & Co. Contograf, któ ...
Oris Artelier Hölstein Edition 2026. Lustro czasu i zegarek typu „time-only”
Istnieją miejsca, w których czas płynie inaczej, dyktowany nie pośpiechem wielkich metropolii, lecz rytmem natury i miarowym tykaniem mechanicznych wychwytów. Aby zrozumi ...
Vario 1918 Merlion Trench Watch. Singapurski zegarek i hołd dla europejskiej historii
Jesienią 1914 roku europejskie pola zaczęły znikać pod siecią okopów. Ziemia, która jeszcze kilka miesięcy wcześniej była drogą, pastwiskiem albo polem uprawnym, stała si ...
Edifice EFV-160D. Przystępny cenowo zegarek z tarczą z wzorem „Clous de Paris”
Ryk ośmiocylindrowego silnika powoli cichnie w alei serwisowej, ustępując miejsca metalicznemu staccato stygnącego wydechu. Nad torem Monza słońce zaczyna powoli chować s ...









greenlogic.eu