• Zegarki marki Mudita
  • Zegarki marki Eberhard
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Festina
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Fiyta
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Swiss Military
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Yema
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Orient Star
  • Zegarki marki Rotary
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki CIGA design
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Squale
  • Zegarki marki Luminox
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Edifice
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki Nomos
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Rado
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Hanhart

Yema Navygraf Meteorite CMM.10. Rodzaj opowieści, której szukamy w zegarkach!


Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Navygraf Meteorite nie jest wyłącznie „toolwatchem” z ciekawą tarczą, bowiem jest to zegarek mechaniczny, którego historia pisana morską solą zaczęła się niemal 80 lat temu w Besançon, kolebce francuskiego zegarmistrzostwa. Henry Louis Belmont, absolwent tamtejszej szkoły zegarmistrzowskiej z najlepszą oceną w roczniku, założył w tym mieście markę, która z czasem stała się synonimem francuskich zegarków narzędziowych. 

W 1963 roku na scenę wszedł Superman – pierwszy prawdziwie wytrzymały zegarek nurkowy marki Yema, z charakterystycznym systemem blokady pierścienia lunety, który zwrócił uwagę… francuskiego lotnictwa wojskowego i trafił na nadgarstki pilotów. To całkiem niezła wolta – „diver” trafił do lotnictwa, nie do marynarki – ale tak to bywa z dobrym sprzętem, trafia tam, gdzie akurat jest potrzebny. Marynarka miała wtedy swoich dostawców, ale i to się miało zmienić. 

Pod koniec lat 60. XX wieku powstała linia, która interesuje nas dzisiaj najbardziej. Pierwszy Navygraf z przełomu lat 60. i 70. XX wieku rozpoznawało się po charakterystycznych indeksach w kształcie „wykrzyknika" – prostokątów umieszczonych nad odwróconym trójkątem – które definiowały wygląd pierwszej generacji tego modelu i które właśnie wracają w nieco zmodyfikowanej formie na tarczy zegarka, o którym za chwilę będę pisał szerzej. Oczywiści to nie jest przypadek – to design, który Yema konsekwentnie przenosi przez dekady.

Prawdziwy rozgłos przyszedł jednak z góry, i to dosłownie. W 1982 roku francuski kosmonauta Jean-Loup Chrétien poleciał na radziecką stację Salut 7 z zegarkiem Spationaute na nadgarstku, co uczyniło Yemę pierwszą francuską marką zegarków w kosmosie.

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Firma z Morteau, miasteczka w Jurze, które kojarzy się bardziej z serem niż z podbojem kosmosu, potrafiła wysłać swój produkt tam, gdzie nie dotarła żadna inna francuska manufaktura. To właśnie ten rodzaj historii, który sprawia, że marki takie jak Yema mają w sobie coś więcej niż tylko atrakcyjny wygląd oferowanych zegarków, a mianowicie niezwykle interesującą biografię. 

Manufaktura, która chciała robić własne mechanizmy

Kolejne dekady to typowa dla wielu marek huśtawka własnościowa – przejęcie przez japońskie Seiko-Hattori w 1986 roku, potem lata niepewności, aż w 2009 roku firma przeszła w ręce francuskiej grupy rodzinnej Ambre. Nowi właściciele od początku mieli ambicję, by Yema stała się prawdziwą manufakturą – marką posiadającą w portfolio mechanizm „in-house”, a nie tylko designem osadzonym na cudzej mechanice. W 2011 roku, po czterech latach prac, zrodził się pierwszy zegarek z kalibrem MBP1000 – nazwa pochodzi od inicjałów inżyniera, Pascala Bôle, który go zaprojektował. To był mechanizm solidny, ale standardowej klasy – złożony z komponentów francuskich, szwajcarskich i azjatyckich. Sprzedał się w łącznej liczbie ponad ćwierć miliona sztuk w ciągu dekady, co jak na niszową markę jest wynikiem imponującym. 

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Gdy trzecie pokolenie rodziny Bôle przejęło stery zarządzania marką, postawiło sobie za cel coś ambitniejszego - mechanizm w pełni manufakturowy, zaprojektowany i produkowany lokalnie, a nie kupowany gdzieś na Dalekim Wschodzie i tylko składany we Francji. 

Owocem tej ambicji jest konstrukcja, o której opowiem szerzej w dalszej części tekstu, bo zasługuje na osobny rozdział. To CMM.10, czyli Calibre Manufacture Morteau 10.

Kamień starszy niż Ziemia

Muonionalusta – nazwa brzmi jak zaklęcie, a w gruncie rzeczy jest nazwą rzeki w szwedzkiej Laponii, jakieś 140 kilometrów na północ od koła podbiegunowego. To właśnie w jej dorzeczu, w okolicach wioski Kitkiöjärvi, w 1906 roku przypadkiem znaleziono pierwszy fragment meteorytu, który miał spaść na północną Skandynawię około miliona lat temu – i który od tamtej pory przetrwał kolejne zlodowacenia, zanim w ogóle ktokolwiek go dotknął.

Poszukiwania kolejnych fragmentów, rozrzuconych na obszarze mniej więcej 25 na 15 kilometrów przy granicy szwedzko-fińskiej, są utrudnione przez arktyczny klimat – śnieg i ciemność strzegą dostępu do terenu przez większość roku, a krótkie polarne lato z mokrym, bagnistym gruntem również nie ułatwia sprawy.

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

To, co czyni ten materiał tak fascynującym dla zegarmistrzów, to jego struktura wewnętrzna – wzór Widmanstättena. Powstał on w metalowym jądrze planetoidy, gdzie żelazo i nikiel krystalizowały się przez miliony lat w tempie tak wolnym, że żaden ziemski piec nie jest w stanie tego odtworzyć w tej samej skali. Efekt to geometryczna siatka krystalicznych pasm, widoczna dopiero po przecięciu i wypolerowaniu materiału, i – co ważne - ten wzór nigdy się nie powtarza. 

Gęstość i kierunek pasm zmieniają się w obrębie tego samego kawałka meteorytu, więc nie ma dwóch identycznych cyferblatów. Kupujemy zatem nie tylko zegarek, ale unikalny fragment czterech i pół miliarda lat historii, który dosłownie nie ma bliźniaka.

Yema ograniczyła tę edycję do 150 sztuk, każda numerowana indywidualnie – i, co uważam za ładny gest wobec kupującego, każdy egzemplarz dostaje podpisany certyfikat autentyczności, potwierdzający pochodzenie meteorytu. To nie jest jedynie marketingowa fanaberia – w świecie, gdzie podróbki meteorytu krążą po aukcjach internetowych, taki dokument ma realną wartość.

Tytan po raz pierwszy

To pierwszy raz, kiedy model Navygraf ma kopertę w całości wykonaną z tytanu, która ma 39 milimetrów średnicy, 46 milimetrów od końca do końca ucha i 11 milimetrów grubości. W efekcie widzimy zegarek mechaniczny, który jest dyskretny, kiedy taki ma być, a jednocześnie wystarczająco duży, by nie zgubić się pod rękawem swetra.

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Tytan Grade 2 to wybór, który rozumiem – nie jest to najtwardszy dostępny stop tytanu, ale za to najbardziej przewidywalny w obróbce, co przy produkcji limitowanej serii ma znaczenie praktyczne. Powierzchnia koperty jest pionowo szczotkowana i sprawia wrażenie matowej, niemal aksamitnej faktury. Kontrastuje z tym lustrzane polerowanie faset na uchach i bokach koperty, które przy każdym ruchu nadgarstka rzucają błysk, jakby ktoś przeciągnął po metalu cienkim promieniem światła. To zestawienie matu i połysku podkreśla geometrię koperty, bez potrzeby dodawania jakichkolwiek ozdobników.

Nad tarczą umieszczono obustronnie wypukłe szkło szafirowe o znaczącej grubości 2,20 milimetrów. Ta wypukłość to świadome nawiązanie do profilu szkieł stosowanych w zegarkach pochodzących z lat 60. i 70. dwudziestego wieku, a efekt optyczny jest taki, że patrząc na tarczę pod kątem, obraz lekko się zniekształca na krawędziach.

Pierścień, koronka, bransoleta

Pierścień jest obracany jednokierunkowo, o 120 kliknięć, co przekłada się na bardzo precyzyjne ustawienie znacznika czasu nurkowania, bez tego nieprzyjemnego uczucia, że zatrzymujesz się „mniej więcej" tam, gdzie chciałeś. Wkładka pierścienia wykonana jest ze stali nierdzewnej w kolorze czarnym, z trójkątnym znacznikiem na godzinie 12., pokrytym substancją Super-LumiNova klasy BGW9 – tą samą, która świeci na wskazówkach i indeksach.

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Koronka jest polerowana, wkręcana i także wykonana z tytanu, z wygrawerowanym logo Yema na czole. Osłonięta została wydatnymi występami koperty – co w przypadku rasowego „toolwatcha” jest koniecznością użytkową, a nie dodatkiem stylistycznym. Podoba mi się, że mimo tytanowej, „technicznej" natury reszty koperty, koronka zachowuje wysoki połysk – to drobny akcent, który łamie monotonię matowych powierzchni.

Bransoleta, w całości tytanowa, ma 19 milimetrów szerokości przy uchach i powtarza pionowo szczotkowane wykończenie koperty, więc całość, koperta i bransoleta, tworzą spójny, jednolity blok materiału, bez wizualnych szwów między jednym elementem a drugim. Składane zapięcie ma system mikroregulacji, zatem nie trzeba wyjmować lub dokładać ogniw bransolety, by dopasować ją do zmieniającego się obwodu nadgarstka – drobna, ale bardzo przydatna funkcja. 

Okno do świata mechaniki i mechanizm CMM.10 z Jury

Odwracamy zegarek – i tu czeka pierwsza prawdziwa niespodzianka.

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Dekiel w Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition jest przeszklony szkłem szafirowym, oprawionym w koło z tytanu wykończonego kolistym szczotkowaniem, choć akurat tutaj to wykończenie ma bardziej funkcjonalny niż dekoracyjny charakter. Na obwodzie wygrawerowano podstawowe informacje o tym modelu: „30 BAR", „VERRES SAPHIR", „TITANE" oraz indywidualny numer egzemplarza w formacie 000/150.

CMM.10, czyli Calibre Manufacture Morteau 10, to ewolucja linii, która zaczęła się od wspomnianego MBP1000 z 2011 roku, przeszła przez generacje YEMA2000 i YEMA3000, a w 2022 roku zaowocowała pierwszym w pełni manufakturowym mechanizmem tej francuskiej marki – konstrukcją z pełnowymiarowym rotorem naciągającym sprężynę główną. 

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Architektura jego płyty głównej jest symetryczna – mostek poprzeczny nad kołem balansowym zapewnia stabilność, a okrągłe wycięcie w płycie głównej elegancko oprawia balans, umożliwiając podgląd na organ regulacyjny. Patrząc na wykończony w odcieniach czerni i szarości mechanizm mam wrażenie spoglądania na precyzyjnie zaprojektowaną maszynę, a nie „plątaninę” kółek zębatych. Symetryczna architektura płyty głównej zapewnia też idealne pionowe wyrównanie koła balansowego i dużego bębna sprężyny – to szczegół, który doceni raczej entuzjasta niż przypadkowy obserwator, ale właśnie dla takich detali warto kupować zegarek z częściowo przeszklonym deklem.

Mechanizm CMM.10 pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę (4 Hz), oferuje aż 70-godzinną rezerwę chodu dzięki dużemu bębnowi sprężyny zoptymalizowanemu pod kątem sprawności nakręcania, a dokładność chodu mieści się w przedziale od -3 do +5 sekund na dobę – wynik bliski poziomowi chronometrów, choć bez formalnej certyfikacji COSC. 

Koło balansowe Glucydur i sprężyna Nivaflex produkowane są w Szwajcarii, podczas gdy płyta główna i mosty powstają w warsztatach Yema w Morteau – to model produkcji, który sama marka nazywa francusko-szwajcarskim ekosystemem, a który w praktyce oznacza, że wszystkie komponenty pochodzą z regionu w promieniu około 70 kilometrów od Morteau, miasteczka leżącego dosłownie kilka kilometrów od granicy szwajcarskiej, w samym sercu Jury, uznanej w 2020 roku przez UNESCO za niematerialne dziedzictwo kulturowe właśnie ze względu na tradycję zegarmistrzowską.

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Mechanizm łożyskowany jest na 27 kamieniach z syntetycznego rubinu i składa się z 208 komponentów, z których większość jest wykończona galwanicznie – co w praktyce daje mu ten charakterystyczny, ciemny, przemysłowy odcień, zupełnie inny od tradycyjnego srebrno-złocistego wykończenia szwajcarskich mechanizmów klasy premium. Moim zdaniem to trafiona decyzja stylistyczna – ciemny mechanizm doskonale koresponduje z tytanową kopertą.

Zielona tarcza - krajobraz nie z tej ziemi

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition w wersji z zieloną tarczą robi coś, czego nie potrafi żaden druk ani galwaniczne barwienie – zmienia się w zależności od kąta padania światła w sposób, którego nie da się do końca przewidzieć. Pod jednym kątem widać głęboką, niemal szmaragdową zieleń, przez którą przebijają się ciemniejsze pasma układające się w nieregularną, geometryczną siatkę – jakby ktoś naszkicował mapę widzianą z lotu ptaka, tylko w skali milimetrów. Pod innym kątem te same pasma jaśnieją, wydobywając się z tła jak żyły w kamieniu szlachetnym. To właśnie efekt struktury Widmanstättena, naturalnej, niepowtarzalnej siatki krystalicznej, tutaj dodatkowo podkreślonej zieloną barwą nadaną materiałowi w procesie wykończenia.

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Na tym tle osadzono aplikowane indeksy godzinowe, których kształty nawiązują do klasycznego stylu Navygrafa – koła, trójkąty i prostokąty zapewniające natychmiastową i bezbłędną czytelność z podwójnym „wykrzyknikiem” na godzinie 12. Wskazówki godzinowa oraz minutowa, z charakterystycznym dla Yema dzielonym trójkątem na końcu, a także sekundowa - cienka jak igła – wszystkie zostały pokryte substancją luminescencyjną Super-LumiNova BGW9, która po zmroku emituje chłodny, niebieskawo-zielony blask. 

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Moim zdaniem to właśnie ten wariant opisywanego modelu lepiej pokazuje charakter materiału – zielony barwnik dodaje głębi, przez co siatka krystaliczna wygląda niemal trójwymiarowo.

Wariant czarny - ta sama historia, inny nastrój

Druga wersja Yema Navygraf Meteorite CMM.10 rezygnuje z barwienia – meteoryt pozostaje w swoim naturalnym, głębokim antracytowo-czarnym odcieniu, bliższym temu, jak Muonionalusta wygląda po polerowaniu w stanie surowym. Efekt jest bardziej stonowany, ale wcale nie mniej interesujący – wzór Widmanstättena wciąż jest widoczny, tyle że subtelniej, w odcieniach szarości i grafitu, jakby patrzeć na powierzchnię planety sfotografowaną nocą z orbity. 

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Ta wersja, moim zdaniem, lepiej podkreśla surowy, wojskowy rodowód Navygrafa – bliżej jej do stalowoszarego nieba nad Atlantykiem niż do egzotycznej zieleni. Reszta specyfikacji pozostaje identyczna. Różni się tylko charakter tarczy, a co za tym idzie, cały nastrój tego zegarka. 

Zielony wariant jest bardziej dekoracyjny i lifestylowy, podczas gdy Navygraf Meteorite CMM.10 z tarczą w kolorze czarnym zachowuje surowość, typową dla zegarka narzędziowego.

Zamiast podsumowania

Nieczęsto trafiamy na produkt, w którym historia materiału jest równie interesująca jak historia marki. Tutaj mamy oba wątki naraz – francuską firmę z korzeniami sięgającymi połowy ubiegłego wieku, związanej z marynarką wojenną, lotnictwem i podbojem kosmosu, oraz kamień, który krążył po Układzie Słonecznym, zanim Ziemia w ogóle miała skorupę. 

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition

Połączenie tych dwóch historii w jednym, tytanowym korpusie, z mechanizmem zaprojektowanym i w większości wyprodukowanym w promieniu 70 kilometrów od jednego miasteczka w Jurze – to, moim zdaniem, dokładnie ten rodzaj opowieści, której szukamy w zegarkach z charakterem.

Cena Yema Navygraf Meteorite CMM.10 Limited Edition w 2026 roku to 2 900 €, a więc około 12 500 złotych. Seria ta objęta jest limitacją do 150 sztuk w każdej wersji kolorystycznej.

Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki Yema.


Tagi:

Tissot - Premium

REKLAMA

Dołącz teraz - zaloguj się!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Alpina 420

REKLAMA

G-SHOCK 420

REKLAMA

Atlantic 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

JDM 420

REKLAMA

Luminox 420

REKLAMA

Bulova 420

REKLAMA

Kruk 420

REKLAMA

Błonie Edycja Prezydencka. Polska t...
12.10.2026

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki CIGA design
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Eberhard
Zegarki marki Edifice
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Festina
Zegarki marki Fiyta
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Hanhart
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Luminox
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Mudita
Zegarki marki Nomos
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Rotary
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Squale
Zegarki marki Swiss Military
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Yema
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco