Spójrzcie na zdjęcia poniżej. Co jest – mówiąc kolokwialnie - „nie tak” z tym zegarkiem? Zgadza się. Chodzi o sposób pisania rzymskiej czwórki. Rzeczywiście większość firm zegarkowych przedstawia ten indeks jako "IIII", zamiast znanej nam wersji "IV". Mój Tissot ze zdjęcia wcale nie jest wyjątkiem.
Chcecie wiedzieć dlaczego tak jest?
Zapraszam do lektury!
Krótka lekcja historii
Można znaleźć kilka teorii na temat powodów sposobu pisania tejże cyfry. Najczęstsze wyjaśnienie jest takie, że tak pierwotnie Rzymianie zapisywali cyfrę cztery. Podobnie dziewiątkę – jako „VIIII”.
Cyfry rzymskie powstały w starożytnym Rzymie około 1000 roku p.n.e. i pozostały zwyczajowym sposobem zapisywania liczb w całej Europie aż do późnego średniowiecza. Również w przypadku zegarów, które najczęściej można było wówczas spotkać na wieżach kościelnych. A nie na nadgarstkach, bo tam zegarki trafiły znacznie później (ale to już temat na osobny artykuł).


Dodatkowo, musimy pamiętać, że w średniowieczu tylko nieliczni potrafili czytać i pisać. Cyfrę IIII intuicyjnie łatwiej było rozpoznać jako cztery niż IV. Jednocześnie łatwiej było o pomyłkę (np. IIII z III).
I pewnie dlatego ostatecznie używano IIII i IV naprzemiennie, aż w końcu IV wyparła IIII.
A kto w szkole lubił matematykę?
Ale dlaczego w takim razie w zegarmistrzostwie dalej używana jest IIII?
Chodzi o symetrię i wizualną równowagę. Musimy pamiętać, że tworzenie zegarków to rzemiosło, ale i pewnego rodzaju sztuka, gdzie detale mają duże znaczenie.
Większość tarcz zegarków opiera się na połączeniu notacji addytywnej i odejmującej (gdzie 4 to IIII, a 9 to IX). Tym samym na tarczy widnieją następujące cyfry: I, II, III, IIII, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII.
Dzięki tej kombinacji otrzymujemy trzy identyczne pod względem liczby cyfr obszary na tarczy, a każdy z nim zawiera ten sam ich rodzaj (symetria radialna).
I, II, III, IIII
V,VI,VII,VIII
IX,X,XI,XII


Dodatkowo, w ten sposób cyfra IIII jest łatwiejsza do odczytania niż cyfra IV, gdy jest odwrócona do góry nogami. W zegarkach jest to częste, bo cyfry są ułożone promieniście względem środka tarczy.
A o ewentualnej pomyłce pomiędzy III i IIII raczej nie ma mowy, bo przecież każdy użytkownik wie, w którym miejscu znajdują się jakie indeksy / cyfry na tarczy.
Interesujące?
Dla mnie tak!
Bo – jak widzicie – dzięki zegarkom można „liznąć” trochę historii, matematyki i designu zarazem.
Więcej ciekawych informacji ze świata zegarków tu: zegarkowe ciekawostki.
12:45 14.09.2024Ciekawostki
Dlaczego w wielu zegarkach indeks IV prezentowany jest jako IIII?
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Błonie WX302. Mechanizm
Jako, że pierwsze prezentacje naszych nowych modeli zegarków z linii Błonie WX302, wzbudziły dość szerszą dyskusję na temat zastosowanego przez nas mechanizmu, poniżej pr ...
Radziecki przemysł zegarkowy – rys historyczny
Przemysł zegarmistrzowski, który na terenach i za czasów Związku Radzieckiego był silny i potężny, dysponował licznymi zakładami produkującymi ogromne liczby czasomierzy ...
Zenith Defy LAB. Wprowadzenie do dyskusji. Konstrukcja
Zenith Defy LAB nie jest pierwszym nietypowym rozwiązaniem zegarmistrzowskim, odmiennym od królującego na rynku od setek lat wychwytu szwajcarskiego, oraz jeszcze bardzie ...
Nomos odświeża swoją ikonę. Tangente neomatik 38 Update
Niektóre marki zegarkowe na przestrzeni lat wypracowały swój charakterystyczny styl, dzięki któremu nie można pomylić ich zegarków z żadnym innym produktem. Jednym z tego ...
Tissot Gentleman Automatic 38mm. Klasyka zdefiniowana na nowo
Często mówi się, że historia lubi zataczać koło, co zresztą możemy obserwować w wielu dziedzinach życia. Nie inaczej jest w przypadku świata zegarków. Po latach, gdzie na ...
Polpora Chrobry. Zegarek w hołdzie dla 1000-lecia Królestwa Polskiego
Rok 2025 to data o szczególnym znaczeniu w polskim kalendarzu historycznym. Dokładnie tysiąc lat temu, w 1025 roku, w katedrze gnieźnieńskiej odbyła się koronacja Bolesła ...
Baltic x SpaceOne Seconde Majeure. Destrukcja linearnego czasu
Gdyby prawa współczesnego marketingu i chłodne kalkulacje biznesowe miały decydować o obliczu dzisiejszego zegarmistrzostwa, ten zegarek nigdy by nie powstał. Po jednej s ...
Oris Divers Date. Popularny “nurek” z tarczą w kolorze oliwkowym
Jeśli chodzi o stylistykę, niemal w każdej dziedzinie pojawiają się takie momenty, kiedy następuje powrót do jakichś dawnych rozwiązań, dawnych wzorców związanych z wyglą ...
0260 x BAIT x Hanhart Limited Edition. Specjalna edycja zegarków w klimacie vintage
Niemiecka marka będąca specjalistą od klasycznych zegarków ze stoperem, ale i też z unikatowym charakterem, zaprezentowała kolejne nowości. Chronografy, które dziś przeds ...
L. Leroy Vox Temporis. Zegarek dla konesera i głos czasu
O zegarkach piszę już od kilku lat; pamiętam swoje pierwsze teksty, pierwsze przeglądy i pierwsze zaskoczenia. Im więcej bowiem zagłębia się w jakiś temat tym bardziej zd ...
Recenzja: Orient Diver Design GMT. To nie jest typowy zegarek do nurkowania
Orient to japońska firma zegarmistrzowska oferująca zegarki, które śmiało możemy nazwać szeroko dostępnymi w aspekcie ceny, a zarazem są to modele o bardzo dobrej jakości ...
Orient Star Modern Skeleton i Classic Semi Skeleton. 75 lat w barwach polarnego nieba
Najpierw zimno sprawia, że niemal przestajesz czuć końce palców u rąk i nóg, dopiero znacznie później cały przemarzasz i wtedy człowiek przestaje się zastanawiać, po co w ...









greenlogic.eu