W odpowiedzi na popularności szkieletowanych czasomierzy mechanicznych z oferty Aerowatch – firma wzbogaciła swoją kolekcję przez dodanie nowego modelu zegarka typu „semiskeleton” z automatycznym naciągiem i z funkcją stopera, w numerowanej edycji (ref. 61968 AA05 SQ - edycja limitowana). Pisałem wielokrotnie, że Aerowatch wypracował swój charakterystyczny styl – i w tym zegarku także go widać – choć odrobinę mniej.
Jednak jak większość modeli tej marki, mimo stopera to nie jest typowo sportowy zegarek.
Widać w nim nutę takiej jakby nonszalanckiej elegancji. Producent określa ten czasomierz mianem niedbale eleganckiego, co jest bardzo pasującym określeniem.

Zegarek, jak zawarto w nazwie, jest szkieletowany, na zasadzie tzw. semiskeletona – czyli nie widzimy całego mechanizmu „na przestrzał”, ale poprzez obfite ażurowania na tarczy i szkieletowanie niektórych elementów mechanizmu.
Koperta czasomierza ma 42 mm średnicy oraz 15,4 mm grubości.
Wygląda dość harmonijnie. Wykonana jest oczywiście ze stali w większości polerowanej. Tylko skośne, dość szerokie krawędzie uszu są szczotkowane. Po prawej stronie mamy na godzinie 3-ciej koronkę. Po jej obu stronach mamy przyciski stopera. Mają one prostokątny kształt i są polerowane z zaoblonymi krawędziami. Standardowo górny służy do uruchomienia i zatrzymania stopera a dolny do wyzerowania wskazań.

Luneta jest polerowana, lekko obła bez żadnych udziwnień. Taka w stylu Aerowatch – nadająca bardzo fajny klimat całemu projektowi.
Przeszklony dekiel przykręcany jest 7 śrubkami. Zegarek otrzymamy na masywnym dość, czarnym skórzanym pasku zapinanym na motylkowa klamrę. Druga wersja oferowana jest na stalowej pięcio ogniwowej bransolecie z 2 i 4 ogniwem w rzędzie polerowanym.
Oczywiście w zegarku tego typu największe znaczenie ma to co widzimy na tarczy.

Jak wspomniałem, obficie ażurowanej. Przez otwory widzimy elementy mechanizmu, niektóre perełkowane, inne w czarnym kolorze. Miłośnik mikro mechaniki będzie miał ucztę dla oka widząc pracujące elementy mechanizmu.
Nie zapomniano jednak o czytelności.
Z racji koncepcji nie może ona być tak dobra jak przy klasycznych rozwiązaniach tarczy, tym bardziej, że mamy tu dodatkową komplikację konstrukcji w postaci stopera – ale zrobiono co się dało. Indeksy godzinowe są umieszczone na części tarczy tworzącej zewnętrzny pierścień. Minutowe są nadrukowane jako wyraźne białe kreski, a godzinowe są istotnie grubsze i pokryte warstwą substancji Superluminova C1.

Masywne wskazówki – godzinowa i minutowa są czarne, ale mocno zaakcentowane także warstwą substancji luminescencyjnej doskonale widocznej na czarnym tle. Pozwoliło to na uzyskanie relatywnie dobrej czytelności. Sekundnik stopera jest biały.
Poza widocznymi elementami mechanizmu na tarczy wzrok przyciągają cztery symetrycznie umieszczone subtarcze. Dwie z nich odpowiadają za wskazania stopera. Ta na 12-tej odpowiada za minuty stopera, a ta na 6-tej za godziny tej komplikacji. Tarczka na 9-tej to mały sekundnik, a po drugiej stronie, na 3-ciej umieszczono datownik w postaci wskazań na małej tarczy zamiast klasycznego okienka.
To modyfikacja, ponieważ standardowo w zastosowanym mechanizmie, czyli ETA 7750, mamy podwójny datownik pokazujący dzień tygodnia i miesiąca w okienku.

Wskazówki datownika i małego sekundnika są czerwone. Te stopera – białe.
Tarczę przykrywa szafirowe szkło z powłoką antyrefleksyjną.
Dzięki wspomnianym zabiegom ten czasomierz, mimo szkieletowania i mimo dużej liczby wskazań na tarczy zachował czytelność na przyzwoitym poziomie – a cały projekt jest atrakcyjny wizualnie i może się podobać, nawet osobom, które za szkieletowaniem nie przepadają.

Les Grandes Classiques - Automatic Semi-Skeleton Chronograph Ref. 61968 AA05 SQ
- mechanizm z automatycznym naciągiem z funkcją stopera, ETA 7750 13 ¼ linii Valjoux, 25 kamieni łożyskujących - 28'800 drgań na godzinę,
- mechanizm częściowo szkieletowany, rodowany, dekorowany pasami genewskimi, i barwionymi na czarno elementami,
- wskazania godzin, minut, data na 3-ciej godzinie, mała sekunda na godzinie 9-tej,
- koperta ze stali polerowanej o średnicy 42.00 mm i grubości 15,4 mm,
- dekiel przykręcany śrubkami, przeszklony,
- tarcza szkieletowana, indeksy, wskazówki godzinowa i minutowa – pokryte warstwą Super-LumiNova C1,
- szkło szafirowe wypukłe z powłoką antyrefleksyjną,
- wodoszczelność do 50 metrów,
- pasek skórzany, czarny z zapięciem motylkowym lub stalowa bransoleta.

Aerowatch zaproponował nam czasomierz w casualowym stylu.
Spodobało mi się określenie „niedbała elegancja” – bo pasuje do tego zegarka. Trudno nazwać go sportowym, bo wodoszczelność na poziomie 50 m jest wystarczająca na co dzień, ale nie w sportowym czasomierzu. Typowym elegantem tez nie jest, bo to nie rola „skeletonów” a tym bardziej ze stoperem. Jednak duży poziom elegancji zapewnia klasyczna budowa, i duża ilość polerowanych powierzchni.
Limitowana, numerowana edycja semi-skeleton chronograf jest dostępna wyłącznie za pośrednictwem punktów sprzedaży Aerowatch.
Autor: Adrian Szewczyk
10:09 17.02.2017Zegarki
AEROWATCH Les Grandes Classiques - Self-Winding Semi-Skeleton Chronograph (Nowość 2017)
REKLAMA
Historia marek zegarkowych: manufaktura Ulysse Nardin
Tytułem wstępu: na łamach portalu zegarkiipasja.pl regularnie prezentujemy autorskie publikacje przedstawiające historie powstania i rozwoju cenionych dzisiaj producentów ...
Bransolety NSA – co oznaczają tajemnicze trzy litery?
NSA, te trzy literki prawdopodobnie wielu z Was nie mówią nic, dlatego postanowiłem podzielić się z Wami jedną z tajemnic przemysłu branży zegarmistrzowskiej przełomu lat ...
Roamer zmiennym jest. Relacja z wizyty u szwajcarskiego producenta zegarków – firmy Roamer
W połowie września 2017 na zaproszenie polskiego przedstawiciela szwajcarskiego producenta zegarków Roamer – firmy PHU Jubiler, do Szwajcarii wybrała się grupa przedstawi ...
Wskazówki Żywiołów – Gnomony i cień: początek pomiaru czasu
Zanim pojawiły się tryby, sprężyny i balansy, czas był odczytywany z natury. Nie mierzono go — lecz dostrzegano. Nie oddzielano go od świata. Czas nie był zewnętrznym nar ...
Relacja: Watches & Wonders 2025. Święto zegarków i zegarmistrzostwa w Genewie!
Na przestrzeni ostatnich ponad 10 lat miałem przyjemność brać udział w wielu międzynarodowych imprezach branżowych. Były to zarówno wyjazdy związane z konkretnymi markami ...
Atlantic Mariner Quartz Wave. Odświeżona kolekcja diverów, także w wersji GMT
Model Mariner to wariacja na temat zegarka nurkowego w wykonaniu szwajcarskiej firmy Atlantic. Już na wstępie można powiedzieć, że bardzo udana. Dlaczego? Ponieważ model ...
Recenzja: Zenith Defy Skyline Chronograph Skeleton. Marzenia się spełniają
Mimo, że podczas kilkunastu lat istnienia wydawnictwa „Zegarki i Pasja” mieliśmy okazję testować i opisywać wiele różnych marek i modeli zegarków, każdy z nas ma swoją li ...
Seiko Prospex 1965 Heritage “Save the Ocean”. Turkusowy odcień legendy
W świecie zegarmistrzostwa niewiele marek może poszczycić się tak głębokim i autentycznym dziedzictwem w segmencie zegarków nurkowych jak Seiko. Od momentu wprowadzenia p ...
Odwiedzamy Dom OMEGI. Ekskluzywna relacja z Mediolanu (IO 2026)
Po krótkim, niespełna dwugodzinnym locie, lotnisko w Bergamo wita nas wschodzącym słońcem w przyjemnie ciepły poranek, jakże inny od ostatnich, mroźnych dni w Polsce. Prz ...
Fiyta Azur Dragon. Futurystyczny zegarek i potęga Lazurowego Smoka
Fiyta to chińska marka zegarkowa, która w sumie, można powiedzieć, z podniesioną głową rywalizuje na otwartym, światowym rynku zegarmistrzowskim. To nie jest firma wypusz ...
Zenith DEFY Skyline Chronograph Black Ceramic. Nowoczesna, mroczna kontynuacja obranej drogi
Chronograf z legendarnym mechanizmem El Primero. Trwały, lekki i gładki w dotyku. A teraz dodatkowo #allblack. O czym mowa? O zaprezentowanym podczas LVMH Watch Week 2026 ...
Nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer Certified. Rewolucja czy ewolucja?
Przez lata skrót COSC był dla wielu miłośników zegarków mechanicznym odpowiednikiem znaku jakości. Certyfikat chronometru stał się czymś więcej niż tylko formalnym potwie ...









greenlogic.eu