„Streamline Moderne” to styl obejmujący architekturę, przemysł stoczniowy, lotniczy i motoryzacyjny, aż po design przedmiotów użytku codziennego. Pojawił się w latach 30. minionego wieku i był silnie związany z poprzedzającym go nurtem Art Deco, wprowadzając w nim pewne zmiany. Wynikało to z okoliczności w jakich się klarował – podczas Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych. Ornamenty i zdobienia ustąpiły miejsca bardziej nowoczesnym formom, stąd sam termin „streamline” można przetłumaczyć jako „usprawnienie”, funkcjonuje też określenie „art deco w ruchu”.
Inspiracją były prędkość i aerodynamika. Opływowe wzornictwo podkreślało krzywe formy, długie poziome linie i cylindryczne kształty, mając nadać elegancji i nowoczesności zarówno lokomotywie jak i… tosterowi.
Najwięcej budynków w tym stylu było związanych z transportem – dworce, terminale, porty. Wyróżniała je orientacja pozioma, zaokrąglone narożniki, ściany z luksferów, płaskie dachy, chromowane elementy, białe lub pastelowe barwy. W przypadku środków lokomocji, (głównie samochodów), postawiono na płynne krzywizny, duże kąty nachylenia szyb, ale również nowe materiały – głównie bakelit, formikę, stal, emalię oraz szkło Vitrolight.
Projektanci uważali, że forma może tak daleko odbiegać od funkcji, aż jej wprost nie zaprzeczy. Jego ideą było ukrywanie funkcjonalnej części produktu pod warstwą blachy lub, wspomnianego już, termoutwardzalnego bakelitu.
Streamline był niczym innym jak celebracją ówczesnej nowoczesności, ery technologii i jej dominacji. Choć minął niemal wiek, nadal wzbudza zachwyt i inspiruje.
Powyższe wprowadzenie nie jest przypadkowe, ma bowiem na celu podpowiedzieć Czytelnikom skąd wziął się design dzisiejszego bohatera i, mam nadzieję, pomóc odkrywać wszystkie smaczki, jakie nam serwuje firma H. Moser & Cie. w swojej najnowszej kolekcji.


Zaprezentowaną na początku tego roku serię „Streamliner” tworzą aktualnie dwa modele zegarków. Pierwszy z nich to H. Moser & Cie. Flyback Chronograph, drugi zaś H. Moser & Cie. Center Seconds, i to właśnie o nim dzisiaj szerzej.
Młodszy brat jest znacznie mniej skomplikowany pod względem technicznym niż pierwszy wymieniony model, a przy tym o połowę tańszy, ale to nie znaczy, że powinniśmy przejść obok niego obojętnie. Wskazanie czasu w zegarku H. Moser & Cie. Streamliner Centre Seconds Matrix Green koncentruje się na podstawowych elementach godzina-minuta-sekunda.
Stalowa koperta mierząca 40 milimetrów wyróżnia się opływowym kształtem, bazującym na zaokrąglonych konturach i przypomina nieco… poduszkę. Jej wysokość wynosi 9,9 mm, nie uwzględniając wypukłości szkła szafirowego typu Glassbox, z nim zaś 11,8 mm. Wodoodporność to 120 metrów.



Matrix Green to zupełnie nowy kolor w palecie zegarków marki H. Moser & Cie. Niektórzy recenzenci oceniali go jako „wibrujący”, czy niemal „elektryzujący”. Nieco trudno o takie odczucia wobec zgaszonego odcienia oliwki, który zdecydowanie bardziej określiłabym jako elegancki, a już na pewno niekonwencjonalny. Tarcza wykonana techniką „fumé” (można tłumaczyć jako wędzony, czy też przydymiony) jest wzbogacona o efekt sunburst.
Jaśniejsze centrum tarczy stopniowo ciemnieje w kierunku jej krawędzi, przechodząc w szarość. Gradient w połączeniu z chłodem stali faktycznie daje oszałamiający efekt wizualny.
Płaskie wskazówki godzinowa i minutowa składają się z dwóch części. Posiadają wypełnienie, a raczej nakładkę, wykonaną z Globolight, innowacyjnego materiału na bazie ceramiki, zawierającego substancję Super-LumiNova®. Sekundnik jest zakrzywiony zgodnie z profilem tarczy. Niezwykle wyglądają indeksy minutowe, okalające tarczę bieżnikiem i jakby „rozsypane” (takie wrażenie dają różne długości i przesunięcia względem siebie).



Wrażenie płynności podkreśla w pełni zintegrowana bransoleta (rzadkość w dzisiejszych zegarkowych projektach) o bardzo ergonomicznej konstrukcji i fenomenalnym wzornictwie (warto zwrócić uwagę na ogniwa). Ze względu na brak uszu pierwsze z nich delikatnie przylegają do nadgarstka. Wszystkie są przegubowe i zdobione subtelną falą, uwydatnioną pionowym szczotkowaniem i polerowaną przestrzenią na styku pojedynczych elementów. Płynne linie sprawiają, że zegarek finezyjnie oplata nadgarstek, przez co nadaje całości sznytu z lekkim zabarwieniem retro.
„Mechanicznym sercem” modelu Center Seconds jest szwajcarski mechanizm mechaniczny z automatycznym naciągiem. Kaliber HMC 200 został całkowicie zaprojektowany, opracowany i wyprodukowany we własnym zakresie przez siostrzaną firmę H. Moser & Cie., Precision Engineering AG. Ozdobiony słynnymi podwójnymi pasami Moser ma naprawdę piękne wykończenie. Można je podziwiać dzięki transparentnemu deklowi.



Na szczególną uwagę zasługuje ażurowy oscylujący rotor wykonany z różowego 18-karatowego złota, z wygrawerowanym znakiem probierczym H. Moser.
Dzięki dwukierunkowemu systemowi naciągu, sprężyna jest nakręcana szybciej, a przy pełny naciągu sprężyny rezerwa chodu wynosi co najmniej trzy dni (72 godziny). Mechanizm pracuje z częstotliwością oscylacji balansu wynoszącą 21 600 wahnięć na godzinę, dodatkowo jest wyposażony w oryginalny Straumann Hairspring®.
Cena H. Moser & Cie. Streamliner Centre Seconds Matrix Green Ref. 6200-1200 to 19 900 CHF, czyli przy aktualnym kursie szwajcarskiej waluty około 86 000 złotych.
Więcej nietypowych zegarków prezentujemy tu – Prestiżowe zegarmistrzostwo.
Marzena Kondera - Giergiel
12:06 20.10.2020Zegarki
H. Moser & Cie. Streamliner Centre Seconds Matrix Green
Tagi:
prestiżowe zegarkizegarki szwajcarskiezegarek mechanicznyzegarki automatyczneluksusowe zegarkizegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Zegarek o godzinie 0.00 Przeskok kalendarza
Od naszych na co dzień używanych zegarków, tak mechanicznych jak i elektronicznych, oczekujemy precyzyjnego działanie każdego z ich elementów. Dość naturalnego i przypadk ...
9999 - Informacja: Kalendarium ewolucji mechanizmów, innowacje zegarmistrzowskie
Mamy przyjemność zaprezentować Państwu nowy dział na portalu Zegarki i Pasja. Nosi on nazwę: „Kalendarium ewolucji mechanizmów” i zawiera, oraz systematyzuje informacje o ...
RUHLA Chronograf – zegarek z nieistniejącego już kraju!
Zegarki vintage, prócz ogromnego uroku, ciekawego design’u oraz tradycyjnych werków mechanicznych, często posiadają także bardzo ciekawą historię. W przypadku prezentowan ...
Dusza hypercara w szafirowej klatce! Jacob & Co. Bugatti Tourbillon Sapphire Crystal
Wyobraź sobie, że światło przestaje być jedynie elementem tła, a staje się głównym budulcem struktury. Wyobraź sobie materię tak twardą, że ulega jedynie diamentom, a jed ...
Turkus na nadgarstku. Zestawienie zegarków z kolorem turkusowym w roli głównej!
Trend na różne kolory w branży zegarmistrzowskiej zmienia się tak samo dynamicznie jak ma to miejsce w świecie mody. Istnieją jednak kolory, które zamiast zniknąć już po ...
Zenith DEFY Skyline Chronograph Black Ceramic. Nowoczesna, mroczna kontynuacja obranej drogi
Chronograf z legendarnym mechanizmem El Primero. Trwały, lekki i gładki w dotyku. A teraz dodatkowo #allblack. O czym mowa? O zaprezentowanym podczas LVMH Watch Week 2026 ...
Recenzja: Edifice EFK-100 Automatic. Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio!
„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny! Nie ukrywam, że nieraz zdarzało mi się pomyśleć, iż byłoby to idealne uzupełnienie jej oferty, ale z dru ...
Dubai Watch Week 2025 - relacja z targów luksusowych zegarków. Część 2
W poprzednim artykule: Dubai Watch Week 2025 - wrażenia z imprezy i fascynujące zegarki, czyli części pierwszej tego cyklu, opisałem odczucia towarzyszące mi podczas pier ...
Orient Star Sakigake. Minimalistyczny prekursor z okazji 75-lecia marki
Orient Star to japońska marka, którą bardzo lubię, ponieważ zegarki z charakterystycznym „S” zawsze przyciągały moją uwagę, do tego stopnia, że kilka z nich kupiłem. Prze ...
Prezentujemy: Herbelin Cap Camarat Diver Automatic Titanium. Wygoda użytkowania i sportowa stylistyka
Dziś prezentujemy zegarek mechaniczny od producenta, który jest z każdym rokiem coraz bardziej popularny na polskim rynku. To francuska marka, więc myślę, że poza precyzj ...
Prezentujemy: Festina Swiss Made Vallee Automatic Skeleton. Nowoczesna forma szkieletowania
Festina to hiszpańska marka zegarków, należąca do Grupy Festina, czyli dużej firmy, która pod swoimi skrzydłami ma także wiele innych marek, pozycjonowanych w różnych seg ...
Epos Timeless 3408. Nowe kolory tarcz, ten sam ultra-płaski zegarek mechaniczny
Jest taka szczególna chwila w ciągu dnia, kiedy świat na moment zwalnia bieg. Dźwięk porannej kawy spływającej do filiżanki, chłód poranka za oknem i ciche, rytmiczne obr ...









greenlogic.eu