• Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki MeisterSinger
  • Zegarki marki Carl F. Bucherer
  • Zegarki marki Doxa
  • Zegarki marki Armin Strom
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Xicorr
  • Zegarki marki Glycine
  • Zegarki marki Grand Seiko
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Montblanc
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Czapek Geneve
  • Zegarki marki Longines
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Traser
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Victorinox
  • Zegarki marki Squale
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Steinhart

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer


Powrót do kategorii

Kiedy do naszej redakcji trafia zegarek w celu przetestowania i zrecenzowania – sprawia nam to zawsze wielką przyjemność. Zawsze i każdy. Jednak, gdy mamy przyjemność po raz pierwszy gościć zegarek marki, która bez wątpienia jest jedną z najbardziej prestiżowych i zarazem popularnych na świecie, to zadowolenie i ekscytacja są na jeszcze wyższym poziomie. Naszym dzisiejszym bohaterem będzie zegarek marki Omega.

Prezentowany model to rynkowa nowość - Omega Seamaster Aqua Terra Worldtimer. Choć może nie tak całkowicie nowość, bo na 15-lecie linii Aqua Terra powstała limitowana seria 89 sztuk w wersji z kopertą wykonaną z platyny oraz „uszlachetnionym” mechanizmem. Zegarek zaprezentowano w 2017 roku. Dziś do kolekcji dołącza również wersja dużo szerzej dostępna. Przypomnę, że wspomniany zegarek sprzed trzech lat został wyceniony na kwotę około 180 000 złotych. Teraz, w 2020 roku, dołącza także stalowy zegarek, o zdecydowanie korzystniejszej cenie, a dokładnie tych samych możliwościach i bardzo zbliżonej stylistyce.

Omega Aqua Terra Worldtimer to zegarek, który w najnowszym wydaniu na pewno nie jest wizualnie stonowanym i prostym modelem. Dla poszukujących w miarę purystycznego, sportowego zegarka Omega ma oczywiście świetne propozycje w postaci innych modeli z linii Aqua Terra, w których sportowa elegancja podana w subtelny sposób została uchwycona wzorcowo. Zresztą nawet sam agent 007, Bond, James Bond, docenia elegancki pierwiastek zegarków Omega. Worldtimer to zegarek oferujący więcej. Więcej pod względem stylu, ale również więcej pod względem technicznym, bo wyposażony jest w dodatkowe, dla wielu bardzo praktyczne, wskazanie czasu w innych strefach.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Zanim skupimy się na samym zegarku, wpierw chciałbym poświęcić nieco czasu, by przypomnieć o wkładzie firmy Omega w dzisiejszy zegarmistrzowski świat. W tym o certyfikatach stosowanych nadal wyłącznie przez Omegę, bo to moim zdaniem spory atut i ważny krok w utrwalaniu opinii o jakości oraz dokładności szwajcarskich zegarków tej firmy.  

Certyfikat Master Chronometer – co należy wiedzieć?

Marka Omega od pewnego czasu wyraźnie rozkwita. Owszem, ma podstawy w postaci chlubnej i bogatej historii, wiele osiągnięć, ale to ostatnie lata są zdecydowanie bogatsze w doniosłe momenty od wcześniejszych. Bogatsze w innowacje, stosowane nietypowe i nowoczesne materiały, premiery ciekawych modeli i oczywiście własne mechanizmy. Najpierw pojawił się wychwyt Co-Axial wynaleziony przez Georga Danielsa i zastosowany przez Omegę poprzez modyfikację mechanizmów ETA, później nastąpił powrót do własnych mechanizmów, a jednym z wyróżniających działań jest kontynuowana od ponad 5 lat współpraca ze Szwajcarskim Federalnym Instytutem Metrologii METAS.

Certyfikat Master Chronometer jaki przyznaje ta instytucja dla coraz większej grupy zegarków Omega, gwarantuje dodatkowo to, co ta firma oferowała zawsze – precyzję i dokładność chodu oraz trwałość. O tym certyfikacie pisaliśmy już kilkukrotnie. Warto przypomnieć kilka warunków koniecznych do uzyskania certyfikatu Master Chronometer.

W grudniu 2014 roku OMEGA podczas wspólnej konferencji prasowej ze Szwajcarskim Federalnym Instytutem Metrologii (METAS) ogłosiła, że od 2015 roku uruchomiony zostanie nowy proces certyfikacji zegarków. Nowa procedura oprócz badania wydajności chronometrycznej zegarka w codziennych warunkach, sprawdza także poprawność działania jego funkcji w trakcie ekspozycji na pole magnetyczne o sile 15000 gausów.

Każda marka zegarmistrzowska może zgłosić swoje zegarki do procedury testowej zatwierdzonej przez METAS, aby uzyskać status Master Chronometer dla swoich produktów.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

W procesie certyfikacji zegarek oceniany jest pod kątem ośmiu kryteriów:

Średnia dobowa precyzja wskazań zegarka. Ta próba trwa 4 dni i sprawdza dobową precyzję wskazań zegarka w normalnych warunkach użytkowania. Zegarek najpierw jest oceniany w sześciu różnych pozycjach, w dwóch różnych temperaturach, a następnie eksponowany na działanie pola magnetycznego o sile 15000 gausów. Później jest odmagnetyzowywany i przechodzi kolejny sprawdzian w różnych pozycjach i temperaturach. Na każdym etapie procedury robione są zdjęcia zegarka i porównywane ze wskazaniami 24 godziny później względem wzorca czasu UTC.

Funkcjonowanie mechanizmu certyfikowanego w ramach COSC podczas ekspozycji na działanie pola magnetycznego o sile 15000 Gausów. Próba dotyczy wyłącznie mechanizmu zegarka. Odbywa się w polu magnetycznym o sile 15000 gausów w dwóch pozycjach. Podczas 30 sekund w każdej pozycji dźwiękowo ocenia się funkcjonowanie mechanizmu przy pomocy mikrofonu.

Funkcjonowanie całego zegarka podczas ekspozycji na działanie pola magnetycznego o sile 15 000 Gausów. Ta próba przypomina poprzednią. W tej ocenia się jednak nie tylko mechanizm, ale to, jak cały zegarek funkcjonuje w polu magnetycznym o sile 15000 gausów. Działanie zegarka ocenia się dźwiękowo. Współcześnie pola magnetyczne towarzyszą nam na każdym kroku. Wytwarzają je tablety, telefony, suszarki, a nawet metalowe zapięcia damskich torebek. Ekspozycja zegarków mechanicznych bez antymagnetycznych innowacji na działanie tych pól może negatywnie, długofalowo wpływać na precyzję ich wskazań.

Dokładność chodu zegarka po ekspozycji na pole magnetyczne o sile 15000 gausów. W tej próbie oceniane jest średnie odchylenie precyzji wskazań zegarka między 2 a 3 dniem od pierwszej próby. Wynik pozwala ocenić dobową precyzję zegarka przed i po ekspozycji na działanie pola magnetycznego o sile 15 000 gausów.

Wodoodporność. Podczas tej próby zegarek jest zanurzany pod wodę. Ciśnienie jest stopniowo zwiększane, aż do poziomu deklarowanej wodoodporności. Niektóre zegarki sprawdzane są nawet w warunkach przekraczających zakładaną odporność. Dzięki temu każdy zegarek jest odpowiednio przetestowany do pracy i użytkowania go pod wodą.

Rezerwa chodu. W tej próbie oceniana jest rezerwa chodu zegarka. Wykonuje się zdjęcia testowanego zegarka na początku i na końcu deklarowanego okresu rezerwy. Po raz kolejny sprawdza się dokładność chodu zegarka, co pozwala ocenić, czy wszystkie funkcje działają prawidłowo w deklarowanym okresie. To ważne dla użytkowników, by mieć pewność, że ich zegarek nawet po weekendzie spędzonym na stoliku nocnym w sypialni, w poniedziałek będzie działał bez zarzutu.

Dokładność chodu zegarka przy 100% i 33% rezerwie chodu. W tej próbie zegarek ocenia się w sześciu różnych pozycjach - tak jakby przykładało się go do kolejnych ścian kości do gry. Zegarek w pełni nakręcony ocenia się przez 30 sekund w każdej pozycji, rejestrując jego średnią precyzję przy pomocy mikrofonu. Następnie rezerwa chodu jest redukowana o dwie trzecie, a próba jest powtarzana. Test ma na celu ocenę, czy zegarek zachowuje precyzję nawet przy obniżonej rezerwie naciągu, bo jak wiadomo wraz z rozwijaniem się sprężyny zmienia się także siła przekazywana do mechanizmu.

Dokładność chodu zegarka w sześciu różnych pozycjach. To podobna próba do poprzedniej. Ocenia się dokładność chodu w każdej kolejnej pozycji. Wyniki rejestrowane są na przestrzeni 30 sekund, przy pomocy mikrofonu. Dzięki ocenie precyzji w sześciu różnych pozycjach możemy mieć pewność, że zegarek będzie działał wydajnie niezależnie od aktywności podejmowanej przez użytkownika - bez względu na to, czy ten spędzi cały dzień przy biurku, czy też będzie aktywnie uprawiał sport.

Opisane kryteria to w rzeczywistości próby nie tylko mechanizmu, ale i zegarka w warunkach zbliżonych do tych, panujących na co dzień podczas normalnego użytkowania. Dlatego uzyskany certyfikat to nie tylko papierowe, laboratoryjne świadectwo, a dowód na to, że zegarek Omega to precyzyjne narzędzie do odmierzania czasu w codziennych warunkach, nawet dość ekstremalnych, na którym możemy polegać. To także zapewnienie poczucia jakie chciałby mieć każdy miłośnik zegarmistrzostwa, bo w zegarkach kochamy przecież także to, że potrafią „wytrzymać” z nami wiele, nadal pokazując dokładnie czas.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Omega Seamaster Aqua Terra Worldtimer – poznajmy ten zegarek dokładnie

Wracając do naszego bohatera. Zacznę od tego, że aktualna kolekcja to dwie wersje. Pierwszy wariant jest bardzo kosztowny, to zegarki z kopertą wykonaną z 18 karatowego złota Sedna, stopu opracowanego przez firmę Omega, do wyboru na skórzanym pasku lub złotej bransolecie. Kolejne dwie wersje są stalowe, dostępne także na pasku i na bransolecie, tyle że pasek jest typowo sportowy, gumowy. Poza tymi różnicami jest jeszcze jedna, dotycząca mechanizmu. W wersjach ze złota znajdziemy mechanizm Omega 8939 ze złotym rotorem i mostkiem koła balansowego, a w stalowych mechanizm Omega 8938 z wymienionymi elementami ze standardowego budulca. Technicznie oba zegarkowe „serca” są jednakowe pod względem parametrów i możliwości.

Recenzowany przez nas model Omega Seamaster Aqua Terra Worldtimer jest moim zdaniem bardzo udany stylistyczne, a w przeciwieństwie do wersji, nazwijmy to podstawowej, cieszy dodatkowymi, misternie wykonanymi detalami na tarczy.

Pozwoliłem sobie przetestować wrażenie jakie robi ten zegarek sięgając po opinie na zacnych zegarkowych gremiach. Między innymi prężna, facebookowa grupa „Czasoholicy” nie zawiodła - zegarek zbudził spore emocje i  wiele komentarzy, które okazały się bardzo pozytywne, nawet wśród kolegów, którzy wolą nieco mniejsze zegarki.

Zegarek, który trafił na redakcyjny stół portalu Zegarki i Pasja ma stalową kopertę o średnicy 43 mm. Od pewnego czasu to koperta o symetrycznym układzie. Wcześniej w linii Aqua Terra część prawa była nieco szersza od lewej, co dawało intrygującą asymetrię i częściową ochronę koronki. Grubość zegarka to 14,3 mm a wysokość od ucha do ucha wynosi 49,9 mm. To spory zegarek. Jednak wspomniany wymiar określający jego wysokość od ucha do ucha, czyli obszar jaki zajmie na szerokości nadgarstka, nie jest aż tak duży, by stanowił problem. Powiem nawet, że nieczęsto przy wspomnianej średnicy udaje się zmieścić w 50 mm wysokości. Moim zdaniem taki stan pozwala kwalifikować ten zegarek jako mieszczący się w zakresie uniwersalnych pod tym względem modeli. Powinien prezentować się dobrze na szczuplejszych nadgarstkach i doskonale na tych obfitszych.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Koperta ma kształt nawiązujący do innych modeli Seamaster i sportowych zegarków firmy Omega, czyli okrągły, z łagodnie wyprowadzonymi, zwężającymi się uszami o charakterystycznym kształcie. Mamy tu połączenie wykończenia w formie szczotkowania i polerowania. Połączenie, które wielu miłośników zegarków - w tym i ja - bardzo lubi, a dodatkowo ukazujące perfekcyjną jakość obróbki. Krawędzie łączące różne rodzaje wykończenia koperty są ostre i wyraźne. Najwyższy poziom.

Także sposób szczotkowania elementów już od pierwszego spojrzenia daje poczucie obcowania z zegarkiem, w którym przyłożono do tego najwyższą wagę. Jakby to nie zabrzmiało – czujemy, że mamy kontakt z drogim zegarkiem, nie tylko ze względu na znane i cenione logo. Skośnie ustawione powierzchnie po wewnętrznej części uszu nie pozwalają tego stylu pomylić z żadnym innym. Wiemy od razu, że patrzymy na Omegę. Tak naprawdę, to właśnie wygląd koperty linii sportowych zegarków Omegi, gdzie stosowane są różne materiały, różne wielkości i detale zależnie od tego czy chodzi o Aqua Terrę, Divery, Railmastera czy Speedmastera, ukazuje ten charakterystyczny styl, niejako sportowe DNA marki. Właśnie to przypadło mi do gustu na tyle, że Omega jest jedną z moich ulubionych marek, z bardzo szeroką paletą modeli, sportowych właśnie, które od lat, w kolejnych wydaniach trafiają do mnie bezbłędnie i chętnie widziałbym je na swoim nadgarstku.

Zegarek to nie tylko koperta. Jednak by opis był pełny, w przypadku modelu Aqua Terra Worldtimer warto wspomnieć o pozostałych elementach tworzących obudowę. To między innymi prosta, polerowana luneta z ustawioną ukośnie powierzchnią, która okala wypukłe szafirowe szkło z powłoką antyrefleksyjną.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Stosowane są tutaj filtry nie dające błękitnej, czy fioletowej poświaty, ale równie sprawnie likwidujące niepotrzebne odbicia światła dając w sprzyjającym ułożeniu wrażenie braku szkła. Po prawej stronie koperty, w tradycyjnym miejscu, czyli na godzinie 3 umieszczono koronkę. Jest ona także już od pewnego czasu w określonym, nowym kształcie. Zaprojektowano ją tak, że nieco rozszerza się od koperty do swojej czołowej części. To atrakcyjne wygląda, ale jednocześnie zapewnia wygodny chwyt. Koronka jest zakręcana, więc by pewnie ją zablokować, lub odblokować przydaje się dobry chwyt. Czołową powierzchnię zdobi oczywiście logo marki, litera pochodząca z alfabetu greckiego, czyli  „Ω”. Aby zakończyć wątek koperty pozostaje nam jeszcze spojrzeć na dekiel.

Dekiel jest wkręcany. Krawędź do mocowania klucza tworzona jest przez 16 półkolistych nacięć. Przestrzeń między nimi jest polerowana, a wewnątrz nacięć piaskowana. Nieco bliżej środka utworzony jest szczotkowany dookólnie pierścień, na którym wygrawerowano nazwę modelu, a po przeciwnej stronie informację o wodoodporności do 150 m. Napisy te są umieszczone w precyzyjnym ułożeniu, które jest uzyskane zapewne dzięki systemowi Omegi Naiad Lock pozwalającym na takie dokręcenie dekla, by wszystko wizualnie ułożyło się właściwie.  Nie znalazłem informacji czy rzeczywiście w tym modelu zastosowano tę technikę, ale wszystko na to wskazuje, bo ułożenie jest perfekcyjne.

Za szczotkowanym okręgiem widoczny jest wąski, polerowany pierścień i przeszklenie, oczywiście szkłem szafirowym. Skoro jesteśmy na etapie omawiania przeszklenia i widoku pod nim, to warto w tym miejscu wspomnieć więcej o mechanizmie naszego bohatera. To mechanizm własny Omega, czyli „in-house”.

Co „napędza” Seamaster Aqua Terra Worldtimer?

Wspomniany mechanizm pochodzi ze sprawdzonej już rodziny Omega 89XX. To seria zegarkowych „serc”, w którym mamy do czynienia z wieloma innowacjami w zakresie techniki i stosowanych materiałów, ale także widać zaangażowanie w stronę wizualną.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Mechanizm opracowano pod tym względem w taki sposób, że tak jak wcześniej opisywana koperta, jest przez wielu jednoznacznie kojarzoną z Omegą, tak i mechanizm jest bardzo łatwy do rozpoznania jako produkt tej firmy. To zasługa charakterystycznie zabudowanych płytami i mostkami powierzchni, które są także rodowane, oraz grawerów wypełnionych czerwonym lakierem. Uwagę przyciągają zdobienia szlifami w stylu pasów genewskich, ale nie klasycznie prostych, lecz ułożonych w kształt łopatek turbiny. To styl nazywany Arabesque. Wygląda bardzo atrakcyjnie, a właśnie z racji zdobienia w ten sposób wszystkich mechanizmów serii 8XXX przywodzi na myśl zegarki Omega.

Czarne łebki śrubek, czy też duże rubinowe kamienie łożyskujące także mają pozytywny wpływ na końcowy odbiór w aspekcie wizualnym. Ale poza wyglądem mechanizm ma wiele innych zalet. Pierwsza, bardzo praktyczna to zastosowane dwa bębny ze sprężynami napędowymi, które pozwalają na uzyskanie dobrej, 60-godzinnej rezerwy chodu.

Z racji zastosowania dwóch bębnów zminimalizowano ryzyko nierównego dostarczania siły napędowej większe w przypadku jednej, długiej sprężyny, która w miarę upływu czasu i oddawania energii rozwija się. Mechanizm jest wyposażony także w krzemowe koło balansowe oraz sprężynę balansową,  co redukuje ryzyko związane z wpływem pola magnetycznego, a wręcz odporność na pole do 15 000 gausów. Układ balansowy to oczywiście stosowany od lat i stale udoskonalany Co-Axial.

Naciąg mechanizmu jest automatyczny, a rotor naciąga sprężynę niezależnie od kierunki w którym się porusza. Łożyskowanie odbywa się na 39 kamieniach, a częstotliwość pracy to 25 200 wahnięć koła balansowego na godzinę.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

No i oczywiście opisany obszernie na wstępie certyfikat chronometru METAS - to atrybut tego zegarka jak i mechanizmu o dużym praktycznym znaczeniu. Omega na tyle ufa swoim produktom, a mechanizm gra w tym kluczową rolę, że gwarancja na zegarki wynosi 5 lat.

No więc możemy wreszcie przejść dalej. To czas na opis tarczy, która ta tle standardowych modeli linii Aqua Terra jest wyjątkowa.

Tarcza – dla tych, którzy oczekują „czegoś więcej”

Aqua Terra to sportowe zegarki o raczej stonowanym charakterze. Przekonują prostotą, bardzo wysublimowanym zdobieniom, i zazwyczaj prostemu 3 wskazówkowemu układowi. Worldtimer to komplikacja konstrukcji mechanizmu przydatna, ale i urozmaicająca stonowany wizerunek zegarków z tej linii. Wizerunek jest oczywiście wielką zaletą dla miłośników, ale niektórzy oczekują czegoś więcej, i właśnie dla nich powstał ten zegarek.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Jak pisałem, trzy lata wcześniej zaprezentowano już wersję z platyny, która wzbudziła zainteresowanie, ale ze względu na limitację - a przede wszystkim cenę - nie wielu mogło ten model kupić. Zegarek jaki mamy przyjemność teraz użytkować dzieląc się z wami wrażeniami, jest zdecydowanie powszechniej dostępny.

Tarcza zegarka Omega Aqua Terra Worldtimer nie jest stonowana. Składa się z obszarów, z których każdy obfituje w atrakcyjne detale. Można powiedzieć, że jest wyjątkowa. Pierścień dystansowy na krawędzi tarczy jest niezbyt szeroki i ustawiony mniej więcej pod kątem 45 stopni. Wykorzystano go do nadrukowania nazw miast reprezentujących jedną z 12 stref czasowych. Pozostałe 12 nadrukowano już na tarczy, tuż przy krawędzi pierścienia dystansowego, w tworzącym okrąg lekko zagłębionym obszarze. Strefę w której znajduje się Szwajcaria reprezentuje miasto Omegi, czyli Bienne. Dalej są umieszczone nakładane indeksy godzinowe o wyszukanym, ale znanym z pozostałych modeli kształcie, z wieloma pięknie obrobionymi powierzchniami z masą luminescencyjną.

Indeksy tego modelu to jeden z przykładów potwierdzających dlaczego Omega jako marka jest wysoko w rankingu podziwianych firm zegarmistrzowskich. Pod skróconym indeksem godziny 12 nadrukowano logo i nazwę firmy. Nadruk wykonano srebrzystym lakierem i na tyle grubą warstwą, że wyraźnie widzimy wypukłość powierzchni. Podobnie po drugiej stronie, jest tam także skrócony indeks godziny 6 i okienko datownika.

Tarcza datownika jest czarna, a liczby określające dzień miesiąca nadrukowano tak jak logo, srebrzystym lakierem.  Tak samo jak w przypadku logo, nadruki datownika są wyraźnie wypukłe. Dla wielu to prosty detal, nad którym nie trzeba się specjalnie pochylać, a tutaj wszystko przemyślane i dopracowane w każdym szczególe. Na głównej powierzchni tarczy są wyżłobione rowki nawiązujące do wzoru na standardowych modelach linii Aqua Terra, ale tutaj są ułożone w łuki odnosząc się do linii siatki geograficznej i wyznaczanych przez nie stref czasowych na Ziemi. Bliżej środka jest wycięty okrąg w którym znajduje się dwukolorowa, obrotowa tarcza ze skalą 24-godzinną.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Znalazłem informację, że wykonana jest ze szkła hesalitowego. Ustawiamy za jej pomocą czas w tym trybie używając koronki. Dwa kolory ułatwiają podział na godziny nocne i dzienne. Właściwy czas odczytujemy w miejscu, na którym nam zależy oznaczonym dodatkowo poza miastami także małymi indeksami. W centrum znajduje się wewnętrzna, okrągła część tarczy, wykonana z tytanowej płytki.  Na górnej części, złocistym lakierem nadrukowano nazwę linii „Seamaster”. Na płytce naniesiono wizerunek północnej półkuli widzianej od strony bieguna.

Zastosowano technikę dającą wrażenie niemal trójwymiarowości. W powiększeniu widać wyraźnie jak to atrakcyjnie wygląda. Mamy więc zarys Europy, Azji, Ameryki i północnej części Afryki. Oczywiście wszystko dookoła otaczają obszary w ciemnobłękitnym kolorze symbolizujące morza i oceany. Wizerunek  naszej planety wykonano bardzo misternie i można wpatrywać się w niego w nieskończoność. Element ten stanowi dla mnie o połączeniu mikro mechaniki na najwyższym poziomie, sztuki zegarmistrzowskiej z elementami rzemieślniczymi, na wysokim poziomie odnoszącymi się do strony wizualnej, a nie tylko funkcjonalnej.

Czas główny pokazują wskazówki o kształcie bardzo znanym i charakterystycznym dla modelu z grotem na minutowej. Wskazówki są także precyzyjnie wykończone i mają wyszukany kształt. Sekundnik zakończony jest grotem z wypełnieniem masą świecącą. Wskazówki jak i indeksy mają szczotkowane górne powierzchnie, co powoduje, że w słabych warunkach oświetleniowych wychwytują najmniejsze nawet promienie światła, co doskonale obrazuje jedno ze zdjęć. Po odciągnięciu koronki do pozycji 1 można skokowo ustawiać wskazówkę godzinową, co ułatwia dostosowanie do strefy czasowej jeśli ją zmienimy.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Zegarek OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer możemy wybrać na bransolecie lub pasku. Do nas trafiła wersja na niebieskim, gumowym pasku z bardzo wygodną, podwójnie składaną klamrą, która ma oczywiście naniesione logo marki. Pasek ma mocowanie zintegrowane z kopertą przy udziale polerowanego, stalowego ogniwa zatopionego w zakończeniu paska, które mocujemy pomiędzy uszami koperty. Podkreśla to sportowy charakter, ale muszę przyznać, że do mnie zdecydowanie bardziej trafia bransoleta dla tego modelu.

OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer – wrażenia z użytkowania

Zegarek Seamaster Aqua Terra Worldtimer to świetny wybór dla kogoś, kto lubi na co dzień dodatkowe, ciekawie zaprezentowane wskazania na tarczy wynikające z zastosowania komplikacji konstrukcji mechanizmu. Oczywiście to także idealny, praktyczny zegarek dla osób, którym wskazania czasu w innych strefach są zwyczajnie potrzebne, np. dla często podróżujących businessmanów bądź też obieżyświatów.

Oczywiście wybór modelu Seamaster Aqua Terra Worldtimer trzeba potwierdzić możliwością wydania określonej i niemałej kwoty, ponieważ zegarek wyceniono na 39 300 złotych.  

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer

Wodoodporność do 150 metrów, masa luminescencyjna na wskazówkach i indeksach nadają pełnej uniwersalności czyniąc ten zegarek kandydatem na codziennego towarzysza przy niemal każdej okazji.

Wspomniana sportowa elegancja pozwala nawet na dostosowanie go do dość formalnych okoliczności. Wysoka jakość wykonania i świetna stylistyka wraz z uniwersalnymi wymiarami to dodatkowe atuty. Podobnie jak bardzo precyzyjna praca potwierdzona testami zakończonymi certyfikatem METAS, Master Chronometer.

Recenzja: OMEGA Seamaster Aqua Terra Worldtimer
 
Plusy (+) Minusy (-)
 + świetny wygląd  - cena
 + użyteczna komplikacja konstrukcji mechanizmu  - spora grubość zegarka  
 + mnogość atrakcyjnych detali  
 + sprawdzony i ceniony mechanizm „in-house”  
 + certyfikat Master Chronometer  
 + wysoki, użyteczny poziom wodoodporności  
 + wysoka jakość wykonania (nawet bardzo)  
 + uniwersalny rozmiar koperty  

 
Wszelkie informacje, nowości i recenzje zegarków marki Omega znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – OMEGA.

Adrian Szewczyk

Tagi:

Tissot - Premium

REKLAMA

Magazyn ZIP NR 13

MAGAZYN ZIP NR 13 - wydanie rocznicowe!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Alpina 420

REKLAMA

Aerowatch 420

REKLAMA

Qlock Two 420

REKLAMA

GRAND SEIKO 420

REKLAMA

Glycine 420

REKLAMA

Doxa 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

Recenzja: SCHAUMBURG WATCH Classoco...
Recenzja: SCHAUMBURG WATCH Classoco...
02.07.2020
Testujemy: G-SHOCK GBD-H1000 G-SQUA...
Testujemy: G-SHOCK GBD-H1000 G-SQUA...
01.09.2020

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Armin Strom
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Audemars Piguet
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Carl F. Bucherer
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Chopard
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Czapek Geneve
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Doxa
Zegarki marki Emile Chouriet
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Eterna
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Glycine
Zegarki marki Grand Seiko
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Longines
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki MeisterSinger
Zegarki marki Montblanc
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Schaumburg
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Squale
Zegarki marki Steinhart
Zegarki marki Tag Hauer
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Traser
Zegarki marki Ulysse Nardin
Zegarki marki Victorinox
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco