Roamer to szwajcarska firma zegarmistrzowska z tradycjami i stosunkowo długą obecnością na rynku. Miałem przyjemność testować kilka zegarków tej marki, pierwsze co przychodzi mi na myśl chcąc je krótko opisać, to odczuwalna już przy pierwszym kontakcie wysoka jakość wykonania. W tym miejscu mogą pojawić się głosy mówiące, że „przecież to właśnie cecha tak, całego szwajcarskiego zegarmistrzostwa”. Pewnie ale zawsze trzeba brać pod uwagę jeszcze aspekt ceny. Firma Roamer oferuje zegarki w rozsądnych cenach, a poczucie wysokiej jakości wykonania, obecność detali, oraz doskonałe wykończenia powierzchni kopert i bransolet przystają do modeli z wyższych poziomów cenowych. Z pewnością to efekt ciekawych projektów czy też materiałów jakie są używane, ale też przykład zwracania większej niż inni producenci uwagi, na wykończenie elementów, w tym w szczególności obróbkę powierzchniową kopert.
Nie do przecenienia jest także rygor produkcyjny jaki firma sama sobie narzuciła. Pisaliśmy o nim na łamach magazynu i portalu Zegarki i Pasja. Chodzi o system produkcji oznaczonej przez firmę jako 4.0, który definiuje podejście marki do produkcji i określa jaką wagę ma w tym procesie aspekt jakości. Efekty wdrożenia tego systemu i jego przestrzegania widać kiedy ma się okazję ocenić osobiście zegarki Roamer.
W tym roku do sklepów trafi nowa kolekcja zegarków mechanicznych marki Roamer. Premierowe modele można zaliczyć do grupy klasycznych, eleganckich zegarków o możliwie uniwersalnym charakterze.

To jednocześnie grupa, w zakresie której ta szwajcarska firma ma spore doświadczenie, bo marka oferuje wiele zegarków, które można już na wstępie tak scharakteryzować. Uniwersalność w przypadku przedstawicieli nowej kolekcji nazwanej Rotopower przejawia się rozmiarem koperty zegarka oraz sporą wodoszczelnością wynoszącą 10 atmosfer. Cechy te, przy eleganckim wyglądzie, pozwalają traktować zegarki z kolekcji Rotopower jako codziennych towarzyszy, zdających egzamin w wielu sytuacjach.
W internecie, w miejscach poświęconych zegarmistrzostwu, dość często można spotkać pytanie: „Poszukuję zegarka uniwersalnego, na wiele okazji, dobrej marki, wysokiej jakości, mechanicznego, szwajcarskiego i jeszcze na dokładkę w dobrej cenie". Jednym z kandydatów spełniającym ten szereg kryteriów może być właśnie bohater niniejszego artykułu.
Klasycznej, okrągłej kopercie wykonanej ze stali nadano wygląd kojarzący się z zegarkami popularnymi w latach 50. XX wieku. Jej delikatne linie oraz spokojne łuki dają poczucie lekkości, finezji i elegancji. Łagodnie wyprowadzone uszy zwężają się ku końcom, a ich krawędzie zostały subtelnie zaoblone.


Nawet znajdujące się między uszami linie styku koperty z tymi właśnie uszami są zaokrąglone. Także korpus koperty pozbawiony jest ostrych linii, a sąsiadujące ze sobą, wypolerowane powierzchnie łagodnie przechodzą jedna w drugą. Daje to kompozycję niezbyt ekstrawagancką, ale zarazem bardzo ponadczasową i zawsze atrakcyjną. Skojarzenie ze stylem lat 50. ubiegłego wieku nie powinno dziwić, bowiem modele Rotopower właśnie wtedy występowały w ofercie marki Roamer.
Dla zaprojektowania tegorocznych nowości inspirowano się sprawdzonym wzorem, z którego wykorzystano wszystko to, co najlepsze. Dobrze dobrano koronkę umieszczoną na godzinie trzeciej. Na wąskiej bocznej powierzchni ma ona nacięcia, a jej czołową część ukształtowano na wzór kopuły. Podobnie jest z dwustopniową lunetą, której łagodnie wyprofilowane powierzchnie przypominają stopnie obejmujące chroniące tarczę szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną.
Średnica koperty jest dość uniwersalną i wynosi 41 mm. Jest to zatem nieco więcej niż klasyczny zegarek typu garniturowego, jednak nadal na tyle niewiele, że Roamer Rotopower sprawdzi się na wielu nadgarstkach i dobrze wsunie się pod każdy mankiet koszuli.


Dekiel zegarka jest przeszklony. To rozwiązanie stosowane bardzo często w zegarkach mechanicznych. W modelu Rotopower zastosowano mechanizm STP 1-11, który jest odpowiednikiem mechanizmu ETA 2824 produkowanego przez koncern Swatch. Trzeba przyznać, że sposób wykończenia mechanizmu zastosowanego w nowym zegarku Roamer jest całkiem atrakcyjny pod względem wyglądu. Rotor przyozdobiono pasami genewskimi, a widoczne mostki i płyty są wykończone perłowaniem. Oglądanie tak udekorowanego mechanizmu może sprawiać przyjemność.
Elementem, który obok koperty definiuje niemal każdy zegarek jest oczywiście tarcza. O ile tworząc kopertę wyraźnie postawiono na proste, łagodne i ponadczasowe formy, to projektując tarczę sięgnięto po nieco bardziej współczesne trendy. Takie zestawienie obudowy i tarczy składa się na atrakcyjny zegarek, w którym dominuje zawsze lubiana klasyka. Dostępne są różne wersje kolorystyczne modelu Rotopower.

Możemy wybrać wariant ze srebrzystą tarczą, która szczególnie w zestawie ze stalowymi: kopertą i bransoletą daje bardzo stonowaną kompozycję. Kolejna wersja ma ten sam kolor tarczy, ale wygląd zegarka ożywiono poprzez zastosowanie pierścienia koperty w kolorze różowego złota, oraz tak samo złoconych wskazówek i indeksów tarczy. To wersja dostępna na srebrzystej, stalowej bransolecie lub na brązowym skórzanym pasku we wzór krokodylej skóry. Wzorem, który mi przypadł najbardziej do gustu jest model z ciemnoniebieską tarczą i złoconymi elementami zespołu wskazań. Nie raz wspominałem o tym, iż mimo, że nie przepadam za złoceniami, połączenie złota z granatem lub podobnymi, ciemnymi kolorami bardzo mi odpowiada. W tej wersji najlepiej widać też wkomponowane, wizualne „atrakcje” tarczy. Doskonale widoczne są bowiem aż cztery strefy utworzone przez trzy pierścienie cyferblatu. Wydzielenie obszarów nastąpiło poprzez zróżnicowaną obróbkę powierzchniową, oraz różnicę poziomów poszczególnych elementów.


Najbliżej krawędzi znajdziemy gładką, wąską powierzchnię na której nadrukowano podziałkę minutową. Bliżej środka widzimy pierścień wyznaczony poprzez kołowe giloszowanie. Kolejny pierścień jest znów gładki, szerszy i okalający obniżoną, gładką, centralną część tarczy. Nakładane indeksy godzinowe zaprojektowano jako bardzo wąskie i mocno wydłużone elementy. Ich krańce sięgają niemal od krawędzi do krawędzi pierwszych trzech stref. Indeks godziny 12. jest podwójny, a godziny 6. skrócony na rzecz datownika w ramce. Czas odczytujemy dzięki wskazówkom w stylu dauphine.
Ramiona wskazówek są eleganckie i dobrze widoczne, choć sekundnik i wskazówka minutowa mogłyby być moim zdaniem o około 1 mm dłuższe. Pod godziną 12. Znajduje się nakładane logo Roamer, a po przeciwnej stronie charakterystyczna litera „r” oraz napis „Rotor” i „Self Winding”, czyli informacja o rodzaju naciągu sprężyny napędowej.

Nowa kolekcja Roamer Rotopower to stonowane, eleganckie zegarki o uniwersalnej urodzie i przeznaczeniu. Każda z wersji ma sporo ciekawych detali na tarczy i prezentuje się atrakcyjnie. Model ten na rynku ma sporą konkurencję, jednak przemawia za nim wysoka jakość wykonania i renoma producenta, oraz - po prostu - atrakcyjny wygląd.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Roamer znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu - ROAMER.
Adrian Szewczyk
12:00 16.07.2020Zegarki
ROAMER Rotopower Self Winding – ponadczasowa klasyka
REKLAMA
Magazyn Europa Star prezentuje: „Powtórka z historii zegarków”. Zegarki naszego wieku!
To już nasz ostatni odcinek historii zegarków prezentowany przez branżowy magazyn Europa Star. Prezentowana poniżej opinia obejmuje krótki okres XXI wieku, który podobnie ...
PRIM, czyli czeski film pod tytułem „Kto jest kim?”
Niniejsze opracowanie dotyczyć będzie wymienionej w tytule czeskiej marki Prim, a w zasadzie dwóch firm, które produkują zegarki pod tą marką. Jak to możliwe, że dwie nie ...
QUIZ zegarkowy: ORIS Hölstein 1904
QUIZ zegarkowy – ORIS Hölstein 1904 Zegarmistrzostwo i pomiar czasu to nasza wspólna pasja, dlatego łącząc rozrywkę z pasją oraz wiedzą o zegarkach, przygotowaliśmy dla n ...
Początek szpiegowskiej drogi: Omega Seamaster Diver 300M Chronograph 007 First Light
Głęboka, aksamitna noc nad jeziorem Como albo chłodny, zamglony poranek w Londynie, gdzie sylwetka Tamizy ledwo odcina się od ołowianego nieba. W takich sceneriach czas p ...
Nomos Ludwig gold i Tangente gold. Klasyczne zegarki mechaniczne z kopertami ze złota
Nomos to ceniona, niemiecka manufaktura zegarków. Pewnie niemal każdy miłośnik zegarmistrzostwa słyszał już o tej marce. Jeśli chodzi o jej stylistykę, to można ją nazwać ...
Dubai Watch Week 2025. Luksusowe zegarki, User Experience i porównanie z Watches & Wonders. Część 3 (3/3)
W poprzednich dwóch częściach relacji z Dubai Watch Week 2025 skupiłem się głównie na zegarkach. W tej natomiast (ostatniej) skupiam się na doświadczeniach odwiedzającego ...
Mark & Mors. Oto 39 milimetrów czystego charakteru (AuroChronos 2026)
Taka zegarkowa impreza jak AuroChronos jest w Polsce bardzo potrzebna. Choćby dlatego, że poza możliwością ciekawych spotkań, dzięki niej można poznać ciekawe marki zegar ...
Wideo recenzja: Zenith Defy Skyline Chronograph Skeleton. Marzenia się spełniają
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Defy Skyline Chronograph Skeleton marki Zenith. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klas ...
Epos Sport 3506. Sportowo-elegancki zegarek ze zintegrowaną bransoletą
Epos, szwajcarski producent zegarków, w swoim portfolio produktowym ma wiele modeli, które stanowią doskonałe połączenie klasyki i nowoczesności. Jednym z takich zegarków ...
Relacja: 40-lecie Rado High-Tech Ceramic. Alchemia w 1450 stopniach Celsjusza
Promienie majowego słońca, lśniące fasady warszawskich wieżowców i świat zegarmistrzostwa, który na kilka godzin otworzył swoje podwoje dla pasjonatów i ekspertów. W dniu ...
Orient i Orient Star, Aviator Swiss Made oraz Vostok Europe. Japonia, Szwajcaria i Litwa w jednym miejscu (AuroChronos 2026)
Dzisiejszy artykuł będzie miał nieco nietypowy charakter. Ta nietypowość wynika z tego, że będzie on dotyczył aż czterech marek. Chciałbym jeszcze napisać, że ze sobą zup ...
Gavox Watches. Belgijskie zegarki dla profesjonalistów (AuroChronos 2026)
Do największego wydarzenia dla pasjonatów zegarków w Polsce pozostaje już coraz mniej czasu. Wraz ze zbliżającym się wielkim otwarciem Festiwalu AuroChronos rosną emocje, ...









greenlogic.eu