Omega to producent zegarków, którego oferta jest bardzo rozbudowana, ale wydaje mi się, iż zegarki o charakterze sportowym cieszą się największą estymą wśród miłośników tej marki. Sytuacja taka ma miejsce, ponieważ każdy ze sportowych modeli posiada jakiś pierwiastek elegancji, przez co znacznie wzrasta poziom uniwersalności zegarków Omega.
Oczywiście nie bez znaczenia jest atrakcyjny design, świetna jakość wykonania i nowoczesne mechanizmy. Spośród modeli sportowych właśnie, wydaje się, że kolekcja Aqua Terra jest tą, w której ten poziom elegancji jest najwyższy. A przy tym uniwersalność objawiająca się świetnymi parametrami pracy, wodoodpornością i doskonałą czytelnością jest na wzorcowym poziomie. Można pokusić się o stwierdzenie, że model ten jest jedną z najlepszych na rynku propozycji, która sprawdzi się w biurze, na jachcie i zaraz potem na eleganckim przyjęciu wieczorem, nie tylko dzięki odporności, ale i wyglądowi. To tym samym bardzo dobra propozycja dla potencjalnego „jednozegarkowca”.

W 2017 roku kolekcja Seamaster Aqua Terra otrzymała nowy wzór tarczy, nieco zmodyfikowaną kopertę i, co najistotniejsze, nowy mechanizm.
Zastosowany w prezentowanych dziś modelach mechanizm Omega kaliber 8900 z certyfikatem Master Chronometer jest nowoczesnym zegarkowym „sercem” z wychwytem współosiowym, wysoką odpornością na pola magnetyczne (do 15 000 gausów), 5-letnią gwarancją i dokładnością przekraczającą kryteria COSC. Mechanizm ma naciąg automatyczny i możemy go oglądać przez przeszklony dekiel. A jest to całkiem atrakcyjny widok.
Motywem przewodnim zdobień jest wersja pasów genewskich, ale ułożonych łukowato. Określane są one jako pasy Arabesque. Dopełnieniem widoku są rubinowe, kontrastujące na jasnym tle powierzchni mechanizmu kamienie łożyskujące, oraz wypełnienie grawerów czerwonym lakierem. Mechanizm jest łożyskowany na 39 kamieniach, ma dwie beczki sprężyn napędowych oraz oferuje 60 godzin rezerwy chodu.

Koperta modeli Omega Aqua Terra ma teraz 41 mm średnicy, jest symetryczna, bez „zgrubienia” po jednej stronie, jak miało to miejsce w modelach sprzed 2017 roku, a koronka jest w pełni odsłonięta. Wcześniej była nieco zagłębiona w poszerzonym boku koperty.
Poza tym, to nadal w pełni rozpoznawalny kształt koperty, jednoznacznie kojarzony z zegarkami rodziny Seamaster od Omegi. Połączenie powierzchni polerowanych i szlifowanych na najwyższym poziomie z wyrazistymi, ostrymi liniami styku tych powierzchni i precyzyjnie poprowadzonymi krawędziami. Wodoodporność ustalono na poziomie 150 metrów.


W najnowszym wydaniu klasyczna kolekcja marki Omega ożywa dodatkowo dzięki nowej, kolorowej odsłonie zyskując tarcze w odcieniu błękitu i zieleni.
Obie wersje prezentują wspomniane kolory w sposób, można powiedzieć, niejednoznaczny. W wypadku błękitu to nie kolor morza przy rajskiej plaży a raczej coś w rodzaju odcienia błękitu paryskiego. Mimo zdecydowanego ożywienia to nadal zegarek o dość dostojnym charakterze. Wersja druga to zieleń. Ale znów, nie żywa - jak zieleń liści czy świeżej trawy, a raczej stonowana zieleń oliwek. To znów daje efekt nowości, świeżego powiewu, ale wciąż casualowy charakter jest nieco trzymany na wodzy, bo temu odcieniowi zieleni trudno odmówić dyskretnej elegancji.
Oczywiście obie wersje tarcz mają ten sam, znany wzór.
Poprzeczne grawerowanie dające efekt mający przypominać pokład luksusowego jachtu. Na krawędzi pierścień dystansowy z nadrukowaną podziałką minutową a zaraz przed nim nakładane, charakterystyczne indeksy godzinowe o trójkątnym kształcie, wydłużonymi grotami ustawione do wewnątrz.

W lekko wyżłobionej części górnej powierzchni indeksów nałożono masę luminescencyjną. Pod godziną 12 widoczne jest nakładane logo i nazwa firmy, oraz nadrukowana pochyloną czcionką nazwa kolekcji - Seamaster. Po przeciwnej stronie drobnym druczkiem informacja o rodzaju wychwytu, oraz certyfikacie Master Chronometer. Tuż pod tymi nadrukami, w trapezowatym okienku, znajduje się datownik z dyskiem w kolorze tarczy. Z jego powodu zrezygnowano z indeksu godziny szóstej.
Standardowy jest zestaw wskazówek. Wskazówki są w tym modelu jednym z moich ulubionych elementów. Godzinowa szeroka przy osi zwężą się ku końcowi. Tak samo ukształtowana, ale węższa i dłuższa jest wskazówka minutowa, a kończy ją charakterystyczny grot w kształcie strzałki. Ramię sekundnika ma także trójkątny grocik. Jest on wypełniony masą świecącą. Także główne wskazówki mają nałożoną masę luminescencyjną. Godzinowa jako pasek ułożony wzdłuż, a minutowa na grocie.


To poszerzenie i zarazem odświeżenie oferty marki Omega w ramach modelu Aqua Terra poprzez nowe kolory tarcz uzupełnia możliwość wyboru zegarka na bransolecie lub na pasku.
Kolekcja Omega Seamaster Aqua Terra dla mężczyzn już wcześniej oferowała duży wybór kombinacji i stylów. Dwie nowe tarcze to cztery nowe propozycje, gdyż jak wspomniałem, najnowsze zegarki są dostępne ze stalową bransoletą lub dopasowanym kolorystycznie paskiem skórzanym.
Niezależnie od koloru tarczy, na który zdecydują się klienci, wraz zegarkiem otrzymają czerwoną kartę poświadczającą, że ukryte pod tarczą bijące „serce” zegarka - kaliber OMEGA Master Chronometer 8900, posiada najwyższy standard precyzji i odporności, certyfikowany przez Szwajcarski Federalny Instytut Metrologii (METAS).
Wszystkie zegarki OMEGA są objęte 5-letnią gwarancją.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Omega znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – OMEGA.
Adrian Szewczyk
09:36 09.06.2020Zegarki
OMEGA Seamaster Aqua Terra – dwa nowe kolory tarcz
REKLAMA
Dziesięć kultowych modeli OMEGA Seamaster
Każdy zegarek nosi w sobie swoją historię. W przypadku serii OMEGA Seamaster to opowieść o pionierskiej wyprawie na nieodkryte morza technologicznej rewolucji, która przy ...
Magazyn Europa Star prezentuje: „Powtórka z historii zegarków”. Zegarki naszego wieku!
To już nasz ostatni odcinek historii zegarków prezentowany przez branżowy magazyn Europa Star. Prezentowana poniżej opinia obejmuje krótki okres XXI wieku, który podobnie ...
Klinika czasu
„Tekst o zegarmistrzach powstał. Ma 122 strony i jest, jak sądzę "półproduktem", bo na razie nie jestem z niego zadowolona…” - tak pisze o swojej pracy pani Ola Domańska. ...
Recenzja: Rado Captain Cook x Tennis Limited Edition. Zegarek dla fanów tenisa
Partnerstwo zegarmistrzostwa i tenisa ma wiele lat historii. Dla wielu miłośników i miłośniczek tenisa, jak i również zegarków, to skojarzenie często kieruje ku marce Rol ...
Orient Bambino. Nowe kolory i specjalne edycje z okazji 75-lecia marki
Orient to firma słynąca z tego, że potrafiła i nadal potrafi zaoferować zegarki naprawdę dobrej jakości w bardzo atrakcyjnych cenach. Tu bym położył szczególny nacisk na ...
Czy jest granica? Mondo Duplantis z kolejnym rekordem świata!
Jak zapewne wiecie, a na pewno wiedzą miłośnicy i miłośniczki tej marki, Omega jest producentem od lat dość aktywnym w świecie sportu. Jedną z dziedzin sportu jakie upodo ...
Aviator Swiss Made Moonflight Diamond Polska Edycja. Duma z odwagi polskich kobiet pilotów
Aviator Swiss Made to szwajcarska marka zegarków od samego początku powiązana z lotnictwem. Ale, jak każda firma, która chce efektywnie funkcjonować na rynku, pojawiają s ...
Nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer Certified. Rewolucja czy ewolucja?
Przez lata skrót COSC był dla wielu miłośników zegarków mechanicznym odpowiednikiem znaku jakości. Certyfikat chronometru stał się czymś więcej niż tylko formalnym potwie ...
Junghans 1972 Aquaris Automatic Diver. Powrót do zegarków nurkowych po dekadach!
Nie wiem czy mogę mówić za innych, ale jeśli chodzi o mnie, to śmiało mogę przyznać, że czekałem na zegarek nurkowy od marki Junghans, a to dlatego, że oferta tej niemiec ...
Edifice Nismo Heritage Edition. Z toru wyścigowego na nadgarstek!
Motorsport i zegarmistrzostwo mają ze sobą wiele wspólnego, a ich istnienie jest nierozerwalnie związane. W obu tych dziedzinach istotna jest prędkość, precyzja, doskonał ...
GoS Watches. Szwedzkie rzemiosło i zegarki jak miecze wikingów (AuroChronos 2026)
Czy można zamknąć duszę skandynawskiej zimy w przedmiocie o średnicy niewiele przekraczającej czterdzieści milimetrów? To pytanie wydaje się prowokacyjne, dopóki nie spoj ...
Louis Vuitton x De Bethune LVDB-03 GMT i Sympathique Louis Varius. Sztuka podróżowania… w czasie
Branża zegarmistrzowska po raz kolejny została wprawiona w zdumienie za sprawą nieoczekiwanej współpracy dwóch manufaktur: Louis Vuitton i De Bethune. Obie marki wchodzą ...









greenlogic.eu