Marka Certina w swojej historii miała kilka ważnych momentów oraz kluczowych osiągnięć, które ukształtowały jej dzisiejszy wizerunek. Była to m.in. sama zmiana nazwy tego przedsiębiorstwa z Frères Kurth na Certina w 1955 roku, jak również zaprezentowanie pierwszej Certiny z DS Concept w 1959 roku. Dziś dopisek DS, czyli rozwiązania techniczne związane z tym systemem, jest stosowany w każdym zegarku marki Certina, a powiązany z nim wizerunek żółwia widoczny jest tuż przy logotypie głównym. W świecie zegarków jest jednym z najczęściej kojarzonych znaków właśnie z marką pochodzącą z Grenchen.
Model DS-1 jest jednym z filarów marki Certina już od lat, a zarazem jest częścią intensywnie rozwijanej na fali obecnej mody linii Heritage nawiązującej do historycznych modeli tego producenta. Nic dziwnego, że jeden z modeli tego flagowego zegarka jakim jest Big Date rozszerzono właśnie o dwie kolejne wersje kolorystyczne, które pozwolą trafić w gusta jeszcze większej rzeszy klientów.

Nowe wersje popularnego modelu dostępne będą z tarczą w kolorze niebieskim bądź szarym.
Obie odmiany modelu DS-1 Big Date Powermatic 80 oferują bardzo atrakcyjny efekt wizualny w postaci subtelnego przejścia intensywności barw na tarczy, a jej środek zdaje się niemal eksplodować jasnością. Pozostałe elementy zegarka pozostały dokładnie identyczne jak dotychczas - mamy więc dobrze znany zestaw subtelnych i nakładanych indeksów w formie fazowanych kłów oraz - podobne w swojej formie - fasetowane, efektowne wskazówki w stylu Dauphine.
Inaczej niż zwykle umieszczono datownik - jego duże, podwójne okno wkomponowano w tarczę na pozycji godziny szóstej. Przyjemnym i niemal obowiązkowym dodatkiem jest dzielona, nakładana ramka datownika, która w moim odczuciu znacznie podnosi elegancję tego elementu.
Ci użytkownicy, którzy przywiązują bardzo dużą wagę do detali docenią z pewnością właściwy balans napisów rozmieszczonych na tarczy, które nadrukowano w zbliżonych odległościach od jej środka.


Stalowa koperta nie różni się od tych stosowanych w pozostałych zegarkach z rodziny DS-1 – dostrzec można zatem nadal ten sam lubiany zabieg wewnętrznego fazowania uszu, które są bliskie integracji z linią boczną koperty.
Wykończenie to elegancka kombinacja lustrzanego połysku oraz satynowego szlifu, którym pokryto wierzchnią część uszu. Możemy się w niej doszukać wielu subtelnych nawiązań do zegarków vintage marki Certina, w postaci m.in. wyraźnie wyniesionej ku górze wąskiej lunety, której towarzyszy wypukłe szkiełko, czy też dużej koronki o proporcjach i formie właściwej starym zegarkom z ręcznym naciągiem, które wymagają częstego, a co za tym idzie wygodnego chwytu.
Mimo swojej niewątpliwie eleganckiej formy mamy do czynienia z konstrukcją o znaczącej odporności - system Double Secure, który rok temu obchodził okrągłą, 60-tą rocznicę, to przede wszystkim wodoszczelność na poziomie 100 metrów lub wyższej, podwójna uszczelka na wałku koronki oraz szkło szafirowe z praktyczną powłoką antyrefleksyjną.
Tylny dekiel umożliwiający obserwację mechanizmu został przeszklony taflą tego samego syntetycznego szafiru, co pozwoli uniknąć częstych zarysowań podczas odkładania zegarka na niekoniecznie perfekcyjnie czyste bądź gładkie powierzchnie.

Mechanizmy z serii Powermatic 80 zastąpiły rodzinę opartą o werk 2824 i zdążyły zadomowić się na rynku. Wciąż imponująca i poza zasięgiem konkurencji jest 80-godzinna rezerwa chodu uzyskana za sprawą taktowania na poziomie 3Hz oraz specjalnej sprężynie naciągowej. W przypadku zastosowanego w modelu w DS-1 mechanizmu Powermatic 80.651 z automatycznym naciągiem sprężyny istotna jest również obecność włosa balansu Nivachron wykonanego ze stopu tytanu. Zapewnia to zupełnie spójną z bardzo podkreślaną wytrzymałością i wszechstronnym charakterem Certiny odporność na pola magnetyczne oraz zmiany temperatury, przez co wpływ czynników zewnętrznych na stabilność chodu jest wyraźnie obniżony na korzyść użytkownika.
Niezależnie od wybranego koloru tarczy klienci mogą wybierać jedną spośród dwóch konfiguracji w zakresie mocowania do nadgarstka - ze skórzanym paskiem z teleskopami typu quick-release, który znakomicie ułatwia jego zmianę lub stalową bransoletą z pełnymi ogniwami, łącznie z końcówkami.
W obu przypadkach zastosowano bezpieczne i estetyczne zapięcie motylkowe.


Nowe odmiany modelu DS-1 Big Date Powermatic 80 to naturalny krok na fali popularności DS-1.
Kolejne kolory tarcza są sprawdzonym sposobem na dodatkowe zainteresowanie i odświeżenie obrazu całej linii, a w tym przypadku zdecydowano się na stonowane i zgodne z kanonami przeszłości odcienie.
To właściwie idealny wybór dla poszukujących zegarka vintage, ale wymagających wymiarów zgodnych ze współczesnymi trendami, braku problemu z nieuniknionym serwisem oraz nowoczesnych i efektywnych materiałów.
Cenę poszczególnych nowych odmian DS-1 Big Date Powermatic 80 kształtuje wariant na pasku lub na bransolecie. Niezależnie od koloru tarczy, model DS-1 Big Date z paskiem wykonanym ze skóry naturalnej kosztuje 3 690 PLN, a odmiany na bransolecie to odpowiednio wyższa kwota rzędu 3 840 PLN.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Certina znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – CERTINA.
Wiktor Kalinowski
05:53 22.05.2020Zegarki
CERTINA DS-1 Big Date Powermatic 80 - nowe wersje znanego przeboju
REKLAMA
PRIM, czyli czeski film pod tytułem „Kto jest kim?”
Niniejsze opracowanie dotyczyć będzie wymienionej w tytule czeskiej marki Prim, a w zasadzie dwóch firm, które produkują zegarki pod tą marką. Jak to możliwe, że dwie nie ...
Seiko Astron – to w końcu kryzys czy rewolucja?
Niedawno minęło 51 lat od premiery zegarka, który według wielu wstrząsnął przemysłem zegarmistrzowskim. Rocznica, nawet jeśli niezbyt okrągła, wydaje się dobrym pretekste ...
ORIENT Watch Co. - historia marki
Zegarki marki Orient bezsprzecznie kojarzą nam się z solidnymi, wykonanymi na wysokim poziomie czasomierzami. Nie mija się to z prawdą. Marka ta, obok takich zegarkowych ...
GoS. Ręcznie wykonane i zdobione zegarki ze Szwecji (AuroChronos 2025)
Szwecja kojarzy mi się z wieloma rzeczami: marką Volvo, Ikeą, Muminkami, reniferami, czy Saabem. Kojarzy mi się również z zimnem i bogatą historią: potopem szwedzkim, ale ...
Rado True Square Automatic Skeleton. Ceramika zamiast stali, gotyk zamiast glamour
W świecie pełnym zegarków-bibelotów, Rado rzuca rękawicę. Nowy True Square Skeleton to w mojej ocenie więcej niż naręczny zegarek mechaniczny. Nasuwa mi się skojarzenie z ...
Rozmowa z Ewą Buksą – polską emalierką – o tajnikach pracy, drodze zawodowej i tworzeniu emaliowanych tarcz zegarków
Odsłuchaj tę rozmowę: Subtelne, świetliste, pełne precyzji i cierpliwości – takie są prace Ewy Buksy, która od lat tworzy miniaturowe dzieła sztuki z ognia i szkła. Jej a ...
Omega Railmaster. Ponadczasowy model zegarka powraca w nowej odsłonie!
Omega Railmaster powraca w 2025 roku w nowej odsłonie. Bez rewolucji. Tak sprawdzony i świetny model wymaga najwyżej ewolucji. I dokładnie tak jest. To jeden z najbardzie ...
Tajny projekt 304. Czy marka Seagull stworzyła pierwszy chiński chronograf?
Chińskie zegarki na przestrzeni ostatnich lat zyskują coraz większe grono sympatyków, którzy cenią sobie je za dobrą jakość wykonania i przystępną cenę. Niestety, najczęś ...
Manifest technologicznej potęgi. Citizen ATTESA Platinum Shine Collection
W każdej branży są marki, które podążają za trendami, i takie, które je wyznaczają. Japoński gigant Citizen od ponad wieku udowadnia, że należy do tej drugiej grupy, nieu ...
Odwiedzamy Dom OMEGI. Ekskluzywna relacja z Mediolanu (IO 2026)
Po krótkim, niespełna dwugodzinnym locie, lotnisko w Bergamo wita nas wschodzącym słońcem w przyjemnie ciepły poranek, jakże inny od ostatnich, mroźnych dni w Polsce. Prz ...
Fiyta Azur Dragon. Futurystyczny zegarek i potęga Lazurowego Smoka
Fiyta to chińska marka zegarkowa, która w sumie, można powiedzieć, z podniesioną głową rywalizuje na otwartym, światowym rynku zegarmistrzowskim. To nie jest firma wypusz ...
Zenith DEFY Skyline Chronograph Black Ceramic. Nowoczesna, mroczna kontynuacja obranej drogi
Chronograf z legendarnym mechanizmem El Primero. Trwały, lekki i gładki w dotyku. A teraz dodatkowo #allblack. O czym mowa? O zaprezentowanym podczas LVMH Watch Week 2026 ...









greenlogic.eu