Frederique Constant jest firmą zegarmistrzowską z siedzibą w Plan-les-Ouates w kantonie Genewa w Szwajcarii. Poszczególne działy firmy biorą udział we wszystkich etapach produkcji zegarków tej marki, od wstępnego projektu do końcowego montażu i kontroli jakości. Frederique Constant opracowuje, produkuje i montuje we własnym zakresie także mechanizmy - na dziś może pochwalić się kolekcją 29 różnych mechanizmów „in-house”.
Założyciel firmy Frederique Constant - Peter Stas, to zagorzały miłośnik żeglarstwa. Nie było więc niczym zaskakującym, że w ramach oferty firmy, ówcześnie bardzo młodej, pojawił się zegarek z funkcją Yacht Timer. Było to w 1997 roku. Zegarek był bardzo atrakcyjny, jednak przez następne ponad 20 lat nie miał swojego następcy.
Dopiero w ubiegłym roku model Yacht Timer powróciła do bogatej palety modeli Frederique Constant. Tym razem powrócił jednak nie jako konkretny model, ale jako cała linia produktowa. Mimo, że w ramach grupy marka Alpina odpowiada za zegarki sportowe, to jednak zegarki o takim charakterze, ale nie pozbawione swoistej elegancji, pojawiają się także w ofercie macierzystej marki.


Nasz dzisiejszy bohater to typowo sportowy model, ale skomponowany tak, by zaraz z regat można było pójść z nim na nadgarstku na eleganckie przyjęcie.
Frederique Constant Yacht Timer Regatta Countdown to zatem propozycja dla osób, które nawet podczas aktywności, w tym wypadku korzystania z uroków żeglarstwa, nadal stawiają nie tylko na użyteczność i wytrzymałość, ale także na styl i elegancję.

Zegarek z 1997 roku ma funkcję, która umożliwia odliczanie czas do rozpoczęcia regat. Kolekcja z 2019 roku przywraca tę rzadko stosowaną żeglarską komplikację konstrukcji mechanizmu zapalonym miłośnikom żeglarstwa i oczywiście zegarmistrzostwa (opisywaliśmy ją tu: Frederique Constant - Yacht Timer Regatta Countdown).
Wiadomo, że wiele zegarków z różnymi funkcjami bardzo często posiadamy tylko po to, by móc po prostu cieszyć się ich dostępnością. Wielu miłośników mikromechaniki mówi otwarcie, że chcą dany zegarek z jakąś funkcją tylko dla samego faktu jego „posiadania”, bez konieczności używania jej do celów dla jakich powstała.
Jak pisałem, stworzono w ramach marki nową kolekcję o nazwie Yacht Timer. Dziś prezentowana nowość to poszerzenie tej części kolekcji, której zegarki pełnią rolę Yacht Timera sensu stricte. Są one dostosowane do odliczania kluczowych 10 minut przed wyruszeniem jachtów żaglowych na wyścig.


Sternicy mogą skorzystać z odliczania, aby znaleźć łodzią najlepszą pozycję do startu w oparciu o wiatr i inne parametry, nie przekraczając jego linii. Jest to taktyczny i kluczowy manewr wymagający precyzyjnego instrumentu pomiarowego, który umożliwi odczyt właściwego momentu „na pierwszy rzut oka”, ponieważ całe przedsięwzięcie wymaga szeregu czynności, jak na przykład podnoszenie i opuszczanie żagli, by utrzymać pozycję jak najbliżej linii startu. Każda kropka, znajdująca się w górnej części tarczy, oznacza 1 minutę. Naciśnięcie przycisku u góry rozpoczyna pierwsze odliczanie, stopniowo zmieniając wszystkie widoczne kropki z koloru szarego na biały.
Gdy wszystkie 5 kropek jest białych, minęło 5 pierwszych minut. Drugie odliczanie to ostatnie 5 minut przed sygnałem startowym, rozpoczyna się ono automatycznie. Tym razem 5 kropek stopniowo zmienia kolor na pomarańczowy.

Kiedy piąta i zarazem ostatnia kropka zmieni kolor na pomarańczowy, a wskazówka sekundowa znajduje się na godzinie 12, regaty oficjalnie się rozpoczynają.
W związku z tym można śmiało powiedzieć, że firma Frederique Constant nie zaprojektowała zegarka „inspirowanego żeglarstwem”, tylko stworzyła prawdziwy zegarek regatowy, który działa w warunkach uczestnictwa w regatach i może mieć wpływ na ich przebieg. Nasz jacht jest prawdopodobnie w możliwie najdogodniejszej pozycji do startu.
Wiele czynności podczas regat żeglarskich jest związanych z odmierzaniem czasu, stąd model Frederique Constant Yacht Timer Regatta Countdown zaprojektowano z myślą o czytelności wskazań odmierzania czasu podstawowego, jak i wspomnianych, kluczowych 10 minut.
Doskonale czytelna, oryginalna tarcza zegarka z 1997 roku pozostała więc w zasadzie niezmieniona, tak jak w modelach zeszłorocznych. Nowością jest natomiast jej kolor. Tarcza posiada pięć kropek, wyciętych otworów z eleganckimi ramkami w jej górnej części. Nakładane indeksy są fasetowane, by wychwycić każdy promień światła poprawiając ich widoczność. Wskazówki i indeksy są wypełnione materiałem luminescencyjnym wspomagającym odczyt gdy nie jest wystarczająco jasno.


Wspomniane elementy oraz wskazania są doskonale widoczne na tarczy z misternym wzorem tzw. „gwoździ paryskich” - clou de Paris. Tym razem jest to tarcza o kolorze antracytowym, ciemno szarym. Zachowano świetną, pomarańczową wskazówkę sekundową, która efektownie wyróżnia się na ciemnym tle. Tę sportową, ale i elegancką tarczę chroni wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną.
Stalowa koperta jest taka sama, jak we wcześniej prezentowanych modelach. Ma 42 mm średnicy, jest klasyczna, okrągła z łagodnie wyprowadzonymi uszami. Są na niej powierzchnie polerowane i szczotkowane, a linie podziału są wyraźne i ostre, co świadczy o wysokiej jakości wykonania. Po prawej stronie w klasycznym miejscu umieszczono logowaną i sporą koronkę, po której obu stronach umieszczono przyciski do obsługi funkcji Yaht Timer. Są one eleganckimi prostokącikami z zaokrąglonymi rogami. Zegarek jest dostępny na stalowej bransolecie. Jednak by podkreślić sportowy styl w zestawie jest jeszcze pasek gumowy. Taki ciekawy komplet jest dostępny w cenie wcześniejszego modelu dwukolorowego.
Dziś rodzina modeli Yacht Timer z komplikacją konstrukcji mechanizmu umożliwiającą odliczanie czasu do startu regat to już pięć zegarków.


Wersje są następujące: z jasno srebrzystą tarczą i stalową kopertą na pasku ze skóry aligatora, dwukolorowy model na również dwukolorowej bransolecie z modną, jasno szarą tarczą, zegarek z atrakcyjną granatową tarczą na pasku w kopercie w kolorze różowego złota oraz wersja ze srebrzystą tarczą w kopercie w kolorze różowego złota na pasku.
Teraz jest jeszcze nowy, opisywany wyżej antracytowy model w stalowej kopercie na bransolecie bądź gumowym pasku. Biorąc pod uwagę taki wybór, prawdopodobnie każdy chętny znajdzie wersję dla siebie. Oczywiście zegarek jest odpowiednio zabezpieczony przed wodą. Wodoodporność ustalono na poziomie 10 atm, co jest wartością wystarczająca w żeglarstwie i na co dzień. „Sercem” zegarka jest mechanizm FC-380, czyli zmodyfikowany werk Eta Valjoux 7750 z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej.
Cena Frederique Constant Yacht Timer Regatta Countdown o nr referencyjnym FC-380GT4H6B to około 16 000 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Frederique Constant znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – FREDERIQUE CONSTANT.
Adrian Szewczyk
12:03 25.05.2020Zegarki
Frederique Constant – Yacht Timer Regatta Countdown
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Dlaczego wykonanie zegarka manufakturowego wymaga tyle trudu?
Manufaktura to określenie wywodzące się z języka łacińskiego, odnoszące się do przedsiębiorstwa, w którym produkcja oparta jest na pracy ręcznej. W świecie sympatyków bra ...
Leon Prokop - dokładność i piękno kluczem do sukcesu?
Dopracowane szczegóły elementów zewnętrznych oraz ponadczasowe piękno użytych materiałów to cechy wyróżniające markę Leon Prokop na rynku polskiego zegarmistrzostwa. Pomy ...
Zegarmistrzowska Aleja Zasłużonych
Święto Wszystkich Świętych. Święto zmarłych. Czy taka okazja powinna być impulsem do przygotowania materiałów na zegarkowy portal? Jako redakcja branżowego medium nie chc ...
Skrzynia skarbów Frederique Constant - ekskluzywny zestaw „The Elements Collection”
W świecie haute horlogerie rocznice to nie tylko okazja do świętowania upływu czasu, ale moment, w którym manufaktury demonstrują pełnię swoich możliwości. W 2025 roku ge ...
Frederique Constant Classic Worldtimer Manufacture. Przemyślana ewolucja
Frederique Constant to szwajcarska marka zegarmistrzowska, która – w mojej ocenie - dla wielu miłośników zegarków tak zwane wysokie zegarmistrzostwo (haute horlogerie), c ...
SpaceOne WorldTimer. Czas światowy w kosmicznym wydaniu
Jak wyglądałby zegarek, gdyby zamiast wskazówek dostał obrotowe dyski, inspirowany był kosmosem, miał funkcję wskazania czasu światowego i powstał z tytanu klasy 5? Franc ...
Egeiro La Fervente Magic Hour Tourbillon. Zegarek przełamujący utarte schematy!
Francuski, niezależny producent zegarków Egeiro zaprezentował model „La Fervente Magic Hour Tourbillon”, wyróżniający się odważną, asymetryczną kopertą wykonaną z tytanu ...
Wideo recenzja Edifice Automatic EFK-200DG-5A. Pretendent do tronu!
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Automatic EFK-200DG-5A, marki Edifice. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klasycznej re ...
Prezentujemy: Nomos Club Sport neomatik Worldtimer. Cały świat w jednym zegarku
Lotnisko we Frankfurcie chwilę przed świtem. Na tablicy odlotów pojawiają się kolejno Londyn, Tokio, Nowy Jork, Sydney. W jednej części terminala ktoś kończy rozmowę z ko ...
Cartier Roadster. Zegarkowy powrót po kilkunastu latach nieobecności
Roadster to typ auta, który kocha się, bądź nienawidzi. Charakteryzuje się on pewnymi ścisłymi zasadami: musi mieć napęd na tylną oś, niewielką masę, dwa miejsca, brak ud ...
Recenzja: Aviator Polska Edycja V - Kpt. Pil. S. Skarżyński. Duma z bycia Polakiem!
To, że nasz polski rynek staje się bardzo atrakcyjny dla producentów zegarków, to po prostu fakt. Ten fakt potwierdzają oczywiście coraz szerzej dostępne, różne modele wi ...
Rozmowa z Legendą! Kikuo Ibe, twórca G-SHOCKA, mówi o zegarkach przyszłości, luksusie i serii MR-G oraz swoim dziedzictwie
Odsłuchaj tę rozmowę: „Jeszcze jako nastolatek, uczący się w szkole podstawowej na początku lat 90. ubiegłego wieku, marzyłem o posiadaniu zegarka G-SHOCK, który był wówc ...









greenlogic.eu