Marka Atlantic dwa lata temu ponownie wprowadziła do swojej oferty rodzinę modeli Speedway Royal. To osobna, dość różnorodna kolekcja. Pierwotnie zaprezentowana została w 1957 roku, a powrót do niej poprzez stworzenie nowych modeli jest kolejnym krokiem w rozwoju tego szwajcarskiego producenta. W dobie sięgania przez wiele firm z branży po inspiracje archiwalnymi zegarkami wydaje się to być kierunek słuszny.
Współczesne wersje Speedway Royal to zegarki z mechanizmami kwarcowymi, oferujące różne dodatkowe funkcje, a także zegarki mechaniczne z naciągiem automatycznym lub manualnym. Mieliśmy już okazję i przyjemność prezentować Speedway Royal Automatic - model z piękną, srebrzystą tarczą i mechanizmem o naciągu automatycznym spędził ze mną trochę czasu, dzięki czemu przedstawiliśmy również jego recenzję.

Firma Atlantic, mimo że jej oferta jest szeroka i ważnym elementem są zegarki eleganckie, przykłada sporą wagę do modeli o sportowym zacięciu. Widoczne są również powiązania z motoryzacją, a dowodów na to nie trzeba daleko szukać, bo przecież ambasadorem marki od wielu lat jest nie kto inny, jak świetny, bardzo rozpoznawalny polski kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc.
Wprawdzie Pan Krzysztof to specjalista od czterech kółek i rajdów samochodowych, a powiązania prezentowanej dziś kolekcji odnoszą się do wyścigów żużlowych, czyli motocykli, ale to również motoryzacja. „Czarny sport”, żużel, speedway – to bardzo popularny w Polsce sport wykonywany na najwyższym światowym poziomie. Nasza liga jest najlepsza, a grono kibiców najliczniejsze. Odważni jeźdźcy na ryczących, dwukołowych maszynach, zapewniającym swoim fanom gigantyczne strzały emocji, adrenaliny i są otoczeni szacunkiem oraz sympatią.
Przypomnę cytowaną już wypowiedź Jarosława Guzka, brand managera Atlantic w Polsce, który powiedział: „Pierwsza kolekcja Atlantic Speedway Royal pojawiła się już w 1957 roku. Postanowiliśmy powtórzyć ten projekt i stworzyć coś specjalnie dla pasjonatów żużla, który jest tak popularnym sportem w Polsce. Marka Atlantic od zawsze kojarzona jest z tradycją, przekazywaniem czasomierzy z pokolenia na pokolenie, wyróżnikiem jest jakość i ponadczasowość. Pomimo rozmaitych projektów nawiązujących do różnych tematów, projektanci kładą nacisk na to, żeby zachować styl i elegancję w każdym zegarku”.

Trudno się nie zgodzić, bo mimo odniesienia to niebezpiecznego i widowiskowego sportu jakim jest żużel, to poszczególne modele kolekcji nie zostały pozbawione pierwiastka elegancji i klasycznego stylu.
To cechy charakterystyczne, oczekiwane wręcz od wyrobów marki Atlantica. Nowa, odświeżona kolekcja idzie, można powiedzieć, krok dalej, ponieważ przy zachowaniu dotychczasowej koncepcji dodano szereg cech, które pogłębiają charakter retro zegarków Atlantic Speedway Royal.
Prezentowane nowości, moim zdaniem, uosabiają uniwersalizm który chciano uzyskać w kolekcji Speedway Royal. To modele o klasycznie okrągłej kopercie z wypuszczonymi dość płynnie uszami, ale z zachowaniem przejścia od płaszczyzny boków koperty do boków uszu w postaci wyraźniejszego zagłębienia w miejscu, które można przyjąć za początek uszu. Ich górna cześć jest szczotkowana, co doskonale komponuje się ze skośną polerowaną powierzchnią lunety. Szczotkowanie zastosowano także na bocznych powierzchniach koperty i można mieć pewność, że jest ono wykonane na wysokim poziomie.

Wprawdzie średnica koperty wynosząca 42 mm to dziś wymiar uznawany za „złoty środek” i wzór uniwersalności, jednakże w odniesieniu do klasycznych wzorców, to już zegarek niemały. Szczególnie, że optycznie wydaje się większy ze względu na wąską lunetę nadającą przy okazji całemu projektowi poczucia lekkości. Zegarek jest również dość płaski. Grubość to jedynie 9,50 mm. Na godzinie 3-ciej umiejscowiono prostą w wyglądzie koronkę, logowaną „cyrklem” Atlantic, która wpływa na pogłębienie efektu retro. Otóż koronka jest bardzo płaska, co kojarzy się z zegarkami pochodzącymi z lat 50. XX wieku. Pasuje ona do stylistyki lepiej, niż stosowana w poprzednim wydaniu.
Więcej zmian jest na tarczy, która ma inny wygląd. Przypomina on nieco rozwiązania znane z zegarków dla pilotów. Zaprojektowano oraz wykonano ją jednak w taki sposób, że efekt przywodzi na myśl wzorowanie się na dawnych zegarkach.

Na krawędzi traczy nadrukowano drobnymi i wąskimi kreseczkami skalę minutową. Co piąta jest szersza i wykonana z masy luminescencyjnej o kolorze imitującym starą masę, czyli lekko beżowym. Przy każdej z grubszych kresek oznaczenia zdublowano cyframi, oznaczając każde kolejne 5 minut. Przy godzinie 12 i 6 jeszcze bliżej środka tarczy nadrukowano oznaczenia godzinowe w postaci cyfr arabskich, a przy pozostałych długie, wąskie kreski będące indeksami godzinowymi. Daje to początkowo wrażenie niezłego „zamieszania” na cyferblacie, ale na szczęście nie wpływa na szybkość i wygodę odczytu, a nadaje fajnego klimatu. Na godzinie 3 jest podwójne okienko datownika ze wskazaniami dnia miesiąca i dnia tygodnia.
Pod godziną 12, ale bliżej osi wskazówek, nadrukowano historyczne logo marki i rok powstania, a po drugiej stronie nazwę linii. Wskazówki są inne niż w poprzedniej wersji. Godzinowa jest szeroka w kształcie spłaszczonego rombu a minutowa prosta ze szpiczastym zakończeniem. Obie wypełniono beżową masą luminescencyjną. Wąski i prosty sekundnik od połowy do końca także ma naniesioną masę świecącą. Mimo, że tarcza wspomnianego, recenzowanego modelu była atrakcyjna, to nowe wydanie podoba mi się jeszcze bardziej.


Do wyboru jest kilka wersji modelu Speedway Royal Day-Date.
Tarcza srebrzysta z czarnymi nadrukami i wskazówkami w połączeniu z czarnym skórzanym paskiem, tarcza ciemno niebieska z białymi nadrukami i srebrzystymi wskazówkami w połączeniu z ciemnobrązowym skórzanym paskiem, albo tekstylnym, czarnym w stylu NATO. Kolejna jest tarcza w kolorze białym z czarnymi wskazówkami, nadrukami połączona z czarnym paskiem NATO lub brązowym skórzanym.
Ostatnie dwie wersje są najbardziej wyraziste w tej stonowanej kolekcji. Tarcza czarna ze złocistymi wskazówkami oraz białymi i złocistymi nadrukami na brązowym skórzanym pasku oraz czarna tarcza, czarne wskazówki i czarny skórzany pasek.
To spory wybór. Wszystkie wersje mają oczekiwany charakter retro, sportowe zacięcie, ciekawe tarcze, ale i sporo elegancji wynikającej właśnie ze stylistyki retro i prostej, sprawdzonej, ponadczasowej kopercie.


Wodoodporność do 50 metrów zapewnia standardowy poziom bezpieczeństwa podczas kontaktu z wodą. Zastosowane szkło jest szafirowe, a sercem jest mechanizm kwarcowy - sprawdzona jednostka szwajcarskiej firmy Ronda, model 517. Bateria powinna wystarczyć na zasilanie mechanizmu do 45 miesięcy.
Cena katalogowa Atlantic Speedway Royal Day-Date to 1 150 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Atlantic znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – ATLANTIC.
Adrian Szewczyk
11:06 16.04.2020Zegarki
Atlantic Speedway Royal Day-Date
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Certyfikacja w świecie zegarków. Trzy odmienne przykłady.
Bezawaryjne i dokładne działanie, oraz precyzja wskazań to kluczowe wymagania w stosunku do urządzeń odmierzających czas. Na coraz bardziej konkurencyjnym rynku zegarków ...
Atlantic - historia i najważniejsze wydarzenia w dziejach marki
Zegarki marki Atlantic cieszą się nad Wisłą dużą popularnością. Po raz pierwszy, czasomierze sygnowane charakterystycznym logotypem cyrkla pojawiły się w naszym kraju w I ...
Epizod 7. Zegarek bazowy - wychwyt
Zadaniem wychwytu jest przekazanie do oscylatora, energii pochodzącej z napędu, transmitowanej przez przekładnię chodu, a równocześnie impulsowe zwalnianie przekładni cho ...
Formex. Niezależna marka zegarków, która kradnie nasze serca? (AuroChronos 2026)
Wyobraźmy sobie markę zegarmistrzowską, która w 2008 roku, w samym środku globalnego finansowego sztormu, niemal znika z radarów, by dekadę później stać się synonimem inż ...
Crafter Blue i Timeless. Dwie marki, ta sama pasja do zegarków (AuroChronos 2026)
AuroChronos Festival to polskie wydarzenie w branży zegarmistrzowskiej, które ma już swoje miejsce w kalendarzu tego typu imprez - jest wyczekiwane i stale oferuje coraz ...
Recenzja: Seiko Astron GPS Solar Dual-Time Chronograph HAB004. Władca stref czasowych
Światła pasa startowego zaczynały powoli ustępować miejsca pierwszym promieniom poranka, kiedy Boeing 787 Dreamliner miękko osiadł na lotnisku Haneda. Po niemal czternast ...
Prezentujemy: Nomos Twice Unique. Wyjątkowe zegarki, wyłącznie w parach!
Nomos to niemiecka marka zegarmistrzowska, która może niezbyt szybko, ale bardzo konsekwentnie ewoluuje od producenta klasycznych zegarków mechanicznych, który używał mec ...
G-SHOCK seria GMA dla kobiet. Nowe trio w pastelowych kolorach
Tarcze odbijające promienie światła niczym blask morza w letnie, wakacyjne dni oraz pastelowe barwy skierowane do indywidualnych gustów kobiet. Tak w skrócie można określ ...
0260 x BAIT x Hanhart Limited Edition. Specjalna edycja zegarków w klimacie vintage
Niemiecka marka będąca specjalistą od klasycznych zegarków ze stoperem, ale i też z unikatowym charakterem, zaprezentowała kolejne nowości. Chronografy, które dziś przeds ...
L. Leroy Vox Temporis. Zegarek dla konesera i głos czasu
O zegarkach piszę już od kilku lat; pamiętam swoje pierwsze teksty, pierwsze przeglądy i pierwsze zaskoczenia. Im więcej bowiem zagłębia się w jakiś temat tym bardziej zd ...
Recenzja: Orient Diver Design GMT. To nie jest typowy zegarek do nurkowania
Orient to japońska firma zegarmistrzowska oferująca zegarki, które śmiało możemy nazwać szeroko dostępnymi w aspekcie ceny, a zarazem są to modele o bardzo dobrej jakości ...
Orient Star Modern Skeleton i Classic Semi Skeleton. 75 lat w barwach polarnego nieba
Najpierw zimno sprawia, że niemal przestajesz czuć końce palców u rąk i nóg, dopiero znacznie później cały przemarzasz i wtedy człowiek przestaje się zastanawiać, po co w ...









greenlogic.eu