Tissot od wielu lat obejmuje patronat nad wieloma sportowymi wydarzeniami i nawiązuje partnerstwo z najlepszymi zespołami, między innymi w takich dziedzinach jak kolarstwo czy wyścigi motorowe. Dowodem na wieloletnią owocną współpracę jest kooperacja z Alpine. Firmy nawiązały kontakt po raz pierwszy już latach sześćdziesiątych XX wieku. Był to moment, gdy Alpine odnosiła światowe sukcesy, z których najważniejsze to Rajdowe Mistrzostwo Świata w roku 1973 z modelem A110, następnie zwycięstwo w Rajdzie Monte Carlo, a także w najsłynniejszym wyścigu na świecie, 24-godzinnym Le Mans, gdzie w roku 1978 triumfował model A442b.
Po wielu latach przerwy nastąpiła reaktywacja, a logo Tissota ponownie pojawiło się na samochodach legendarnej francuskiej marki podczas Mistrzostw Świata Enduro oraz wyścigu Le Mans w 2015 roku.


Legenda niesie, że Alpine zawdzięcza nazwę swojemu założycielowi, Jeanowi Rédélé. Jej genezą jest szereg zwycięstw, które Rédélé odniósł w swojej karierze. Wszystkie łączy to, że miały miejsce na alpejskich drogach. Sukcesy zainspirowały go do nadania swojej marce nazwy „Alpine”, począwszy od 1955 roku.
Efektem obecnie odnowionego przymierza jest linia zegarków produkowanych od dwóch lat.
W jej skład wchodzą: model PRS 516 z automatycznym naciągiem i funkcją stopera, chronograf kwarcowy PRS 516, edycja limitowana PRS 516 Automatic Gent, V8 Alpine A460 z ubiegłego roku oraz tegoroczna nowość - Tissot V8 Alpine Special Edition Chronograph.

Wspomniane zegarki nawiązują do cech sportowych bolidów Alpine – w ich liniach zawarte są styl, precyzja, silny charakter i niezależność. Mają być niezawodne oraz zbudowane przy użyciu specjalistycznych materiałów, jak przykładowo karbon.
Obie marki łączy pasja, zaangażowanie, sport, dążenie do perfekcji i udoskonalania własnych technologii, zwiększanie innowacyjności oraz radość z celebrowania wspólnych zwycięstw.
Tissot stara się przenieść to dziedzictwo na swoje nowe modele.
Zanim przejdę do opisu tytułowego bohatera, wspomnę jeszcze o modelu Tissot Chronograph V8 Alpine A460, czyli limitowanej edycji w niebiesko-pomarańczowo-białych barwach, zaprojektowana z okazji wyprodukowania prototypu Alpine A460, który zadebiutował na Mistrzostwach Świata FIA-WEC 2016 i zmierzał w kierunku swojego pierwszego tytułu Mistrzostw Świata w kategorii LMP2.

Wiele szczegółów tego czasomierza nawiązuje do oficjalnych barw teamu. Znajdziemy je przy skali tachometru, chronografu, wskazówce stopera, obramowaniu indeksów oraz datownika umiejscowionego na godzinie szóstej.
Pomarańczowy kolor wyraźnie widać na subtarczach i przeszyciach paska. Można bez trudu odnaleźć detale w prostej linii nawiązujące do sportów motorowych, takie jak cyferblat wykonany z włókna węglowego, czy unikalny skórzany pasek utrzymany w stylu z tym samym efektem. Karbon jako materiał high-tech, szeroko stosowany na prototypie A460, jest tu jak najbardziej na miejscu.
Koperta V8 Alpine A460 wykonana jest ze stali nierdzewnej 316L, ma średnicę 42 mm i oferuje klasę wodoodporności do 100 metrów. Chroniona przez szkło szafirowe z antyrefleksem tarcza Tricompax prezentuje pomiar odcinków czasu przy włączonym stoperze za pomocą centralnie umieszczonej wskazówki sekundnika oraz liczników chronografu na 10-tej i 2-giej godzinie. Indeksy i wskazówki są pokryte masą luminescencyjną. Obowiązkowo musiało pojawić się także logo Alpine, grawerowane na niebiesko, po przeciwległej stronie koronki oraz umieszczone na deklu.

Przechodząc już do Tissot V8 Alpine 2017 Special Edition, jest to najnowszy model, który również zdobią tradycyjne kolory francuskiej drużyny, by podkreślić przynależność do sportowej rodziny. Zwłaszcza, że sukces poprzedników był niekwestionowany.
W tym roku powody do świętowania są dwa – prototypy Alpine A470 # 36 i 37 wprowadzone do klasy LMP2, które będą bronić tytułu mistrza świata zdobytego w 2016 r.

Z jednej strony trudno mówić o ogromnej niespodziance – ze względu na fakt, że bolid A470 jest estetycznie i projektowo mocno zbliżony do A460, dlatego to zrozumiałe, że chronograf Tissot V8 Alpine Special Edition jest oparty na poprzedniej edycji.
Główna różnica jest dostrzegalna w wyglądzie paska – tym razem w stylu rally, wykonanego z czarnej perforowanej cielęcej skóry i z zastosowaniem niebieskich przeszyć. Poniekąd dla odróżnienia, nowy produkt dla Alpine nie jest już produkowany w limitowanej edycji, stąd nazwa edycja specjalna.

Koperta ma minimalnie większy rozmiar, jej średnica to 42,5 mm, i jest również wykonana z antyalergicznej stali nierdzewnej 316 L. Wodoodporność na poziomie 100 metrów jest w pełni uzasadniona – to zegarek do naziemnych szaleństw, przed których efektami chroni szafirowe szkło z antyrefleksem.
Skala tachometru jest utrzymana w biało-niebieskiej tonacji. Stalowy dekiel ma grawer z logo Alpine i napisem "TISSOT / SPECIAL EDITION". Pozostałe elementy są wspólne z poprzednikiem, czyli użyte materiały oraz szwajcarski mechanizmie kwarcowy ETA kaliber G10.212, gwarantujący wysoką dokładność pomiaru czasu.


Tissot V8 Alpine Special Edition jest częścią tego niepowtarzalnego team spirit, uzupełniając kolekcję dla Alpine. Zachowuje wartości poprzedniej edycji, wnosząc odrobinę świeżości, którą na pewno docenią entuzjaści sportów motorowych.
Zarówno wersja limitowana, jak i jej następca, mimo swojej innowacyjności, pozwoliły oddać ducha lat 60-tych w nowoczesnym zegarku.


To bez wątpienia warte uwagi chronografy, które hołdują nie tylko pomyślnej współpracy z Alpine, ale też pięknej historii tej marki i jej osiągnięciom. Zegarki te, dzięki licznym detalom, w doskonały sposób oddają energię i emocje towarzyszące wyścigom, a wygrawerowane logo Alpine sprawia, że mogą być także interesującymi okazami dla kolekcjonerów.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Tissot znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – Tissot.
Autorka: Marzena Kondera
17:13 12.12.2017Zegarki
TISSOT V8 Chronograph Alpine Special Edition 2017
REKLAMA
Wywiad z Peterem Speake-Marin – twórcą zegarka Rum Watch, zaprojektowanego we współpracy z polską firmą Wealth Solutions
Przedstawiciele niezależnego zegarmistrzostwa nie są jeszcze szeroko znani w Polsce. Jak się jednak okazuje, nasze firmy mogą być doskonałym partnerem dla artystów – zega ...
W świecie zegarkowych mechanizmów. Seagull – fakty i mity
Użytkownicy zegarków, a szczególnie osoby pasjonujące się zegarmistrzostwem, chcąc zdefiniować podczas prowadzonych przez siebie rozmów używane przez nich zegarki, posług ...
TISSOT – historia marki
Szwajcaria. Leżąca w sercu starego kontynentu. Kraj możliwości, słynący ze swojej neutralności i politycznej otwartości. Stolica zegarmistrzostwa. A przecież godność tę d ...
Prezentujemy: Certina DS Super PH2000M. Najbardziej ekstremalny zegarek Certiny!
Są na świecie miejsca, gdzie słońce przestaje być źródłem ciepła, a staje się jedynie bladym, błękitnym wspomnieniem rozproszonym w chłodnej, wodnej toni. Schodzimy głębi ...
Recenzja: Polpora Emalie. Polski pokaz rzemieślniczego i zegarmistrzowskiego kunsztu
Firma Polpora, biorąc pod uwagę nasz zegarkowy rynek, śmiało może być określana jako wyjątkowa. Na pewno ta zielonogórska firma jest pionierem odradzania się produkcji ze ...
Yema Superman Titanium MoonTide CMM.11 Limited Edition. Superman na Księżycu
Związek zegarmistrzostwa z siłami natury jest tak samo stary jak sama koncepcja odmierzania czasu, w końcu to natura wyznacza rytm dobowy i roczny, według którego żyjemy. ...
Bulova Maquina Automatic. Odważny wygląd, nowe wersje kolorystyczne i kształt koperty
Bulova to bardzo stara, amerykańska marka zegarków na stałe zapisana w dziejach historii zegarmistrzostwa. Założona w 1875 roku przez czeskiego imigranta, Josefa Bulove, ...
Vratislavia Conceptum. Polska marka i jej dobrze „przedyskutowane” zegarki (AuroChronos 2026)
Z naszą rodzimą marką Vratislavia Conceptum miałem do czynienia już w czasie, kiedy nawet… nie istniała. Myślę, że nie minę się z prawdą jeśli stwierdzę, że nawet nie ist ...
Zegarki wykonane w specjalnych edycjach na polski rynek. Część 2
Rok 2025 już za nami. Zrywając ostatnią kartkę z datą 31 grudnia pomyślałem o tym, ile ciekawych zegarków miało swoją premierę w minionym roku, oraz o modelach, które zna ...
Xicorr. Polska marka tworząca „sikory” od 2012 roku (AuroChronos 2026)
W Warszawie i okolicach funkcjonowały dwa określenia zegarków. „Cebulą” określano nadal popularne wtedy zegarki na łańcuszku, tzw. dewizki, oraz „sikory” - zegarki naręcz ...
Prezentujemy: Oris Artelier Complication. Akt radykalnego minimalizmu
W czasach, gdy ziemia była jeszcze nieokiełznaną puszczą, a ogień i wbite w ziemię pale, jedynymi barierami chroniącymi przed drapieżnikami, człowiek podnosił głowę i pat ...
Swiss Military Field Chronograph Watch. Zegarek EDC w militarnym stylu
Szwajcarski producent specjalizujący się w zegarkach typu „field watch” zaprezentował zegarek z funkcją stopera, który dostępny jest w kilku wariantach. Zegarki terenowe, ...







greenlogic.eu