Każdy, kto kocha zegarki posiada szeroką wiedzę na temat marek zegarkowych. Wielu z nas marzy również o stworzeniu własnego modelu zegarka, który spełniałby nasze oczekiwania. Wychodząc naprzeciw potrzebom przedsiębiorców oraz głodnych nowości konsumentów stworzono platformy crowdfundingowe.
Dzisiaj przedstawiamy najciekawsze projekty zegarkowe umieszczone na platformie Kickstarter, zarówno te zakończone jak i jeszcze trwające.

LIV Swiss Watches
Jako pierwszą markę przedstawiamy LIV.
Amerykańska firma produkująca zegarki w Szwajcarii jest idealnym przykładem jak przeprowadzić kampanie oraz wykorzystać zebrane środki. Do tej pory w swojej ofercie posiadają 3 kolekcje zegarków GX1, GX1-A, GX Base - wszystkie z nich zostały sfinansowane ze środków zebranych z Kickstartera. W obecnej chwili firma zbiera na nową kolekcję o nazwie Rebel.
Aby uruchomić produkcję zegarków firma założyła, że potrzebuje 30 000 USD.

Na dzień dzisiejszy uzbierali aż 1 718 633 USD, czyli 57 krotność zakładanej kwoty.
Jest to tylko potwierdzenie, że dobry pomysł oraz ciekawe wzornictwo, ale przede wszystkim idealnie przeprowadzona kampania, dają pozytywne efekty. W ten sposób firma przed produkcją zegarków zapewniła sobie ich zbyt.
Hasło jakie przyświeca kampanii to: „The Most REBELLIOUS Swiss Automatic Watch Ever”
Rebel AC to pierwszy w historii firmy model z mechanizmem z automatycznym naciągiem i funkcją stopera, Sellita SW-500. W zegarku znajdziemy takie funkcje jak datownik, tarczę sekundnika, stoper, 30 minutnik oraz 12h wskazanie do stopera.

Mamy do wyboru 6 różnych wersji kolorystycznych, z czego każda będzie posiadać limit 500 sztuk. Podczas codziennego noszenia zegarka mechanizm zapewni nam min. 48h rezerwę chodu.
Do wykonania obudowy użyto stali szlachetnej 316, zaś w celu uzyskania koloru czarnego, szarego oraz złotego użyto metody pokrywania IP. Mamy również 100 metrów wodoszczelności oraz dekiel z szafirowym szkłem zakręcany na 4 śrubki. Nie można przejść obojętnie obok specjalnych żłobień na obudowie, które nadają indywidualny styl.

W bocznej części obudowy oraz na przyciskach w żłobieniach umieszczono pomarańczową powłokę podkreślającą buntowniczy styl każdego z modeli. W nocy indeksy oraz wskazówki, dzięki powłoce luminescencyjnej, będą świecić w kolorze niebieskim.
Każdy z modeli będzie dostarczany z paskiem gumowym z tłoczeniami loga firmy LIV.
Cena za podstawową wersję zegarka wynosi 840 USD, zaś za wersję w kolorze różowego złota zapłacimy 885 USD.

Drugim modelem jest Rebel A z mechanizmem Sellita SW200-1 z automatycznym naciągiem, oferującym 38 godzin rezerwy chodu. Do wyboru mamy 6 różnych wersji, z czego każda limitowana do 1250 sztuk. Widoczność mechanizmu oraz tarczy, a zarazem ich ochronę, zapewnia szafirowe szkło.
Tak jak swój poprzednik, i ten zegarek posiadał będzie specjalne żłobienia.
Zaś oprócz wskazania godziny znaleźć możemy funkcje datownika, wodoszczelność 100M oraz obudowę ze stali szlachetnej pokrywaną różnymi powłokami metodą IP.

W słoneczny dzień promienie odbije powłoka antyrefleksyjna na szkle, zaś pasek gumowy z wytłoczonym logo na pewno zapewni komfort podczas noszenia.
To, co warto zauważyć zarówno w Rebel-A jak i Rebel-AC, to tarcza, która daje efekt 3D.
Cena modeli podstawowych wynosi 495 USD, zaś za wersję w kolorze złota zapłacić musimy 540 USD.
Kolejny model Rebel DDC wyposażono w mechanizm kwarcowy z funkcją stopera - Ronda Z60, z takimi funkcjami dodatkowymi jak wskazanie dnia tygodnia, datownik oraz tarczę sekundnika.

W tym przypadku limit każdej z 5 wersji wynosić będzie 1 500 sztuk.
Tradycyjnie obudowa ze stali szlachetnej pokrywana powłokami metodą IP. Szafirowe szkło z antyrefleksem. Jak na zegarek rebeliancki przystało tarcza sprawiająca efekt 3D.
Wodoszczelność 100M oraz gumowy pasek.
Cena modeli wynosi 419 USD.
Ostatni model Rebel GMT to ukłon w kierunku osób dużo podróżujących oraz miłośników zegarków ze wskazaniem drugiej strefy czasowej.

W tym celu zastosowano mechanizm Ronda Powertech cal. 515.24h.
Wskazanie 24h lub drugą strefę czasową odczytamy za pomocą dodatkowej wskazówki. Każdy z 4 modeli będzie limitowany do 1 500 sztuk. Obudowę wykonano ze stali szlachetnej 316L oraz zastosowano antyrefleksyjne szafirowe szkło. Dzięki wodoszczelności 100M oraz gumowemu paskowi nie musimy się obawiać zanurzenia w wodzie.
Indeksy i wskazówki pokryto powłoką luminescencyjną w kolorze niebieskim.
Cena modelu wynosi 295 USD.
Firma bardzo dobrze zna rynek oraz potrzeby swoich klientów.
Dlatego każdy z klientów ma możliwość dokupienia oprócz paska gumowego, pasek NATO.

W przypadku bransolet są dostępne w wersji czarnej i szarej.
Bez wątpienia firma LIV znalazła sposób na sprzedaż swoich produktów, jednocześnie minimalizując wkład własny, a potwierdzeniem tego jest złożona liczba zamówień.
Na pewno każdego posiadacza marki LIV zadowoli 5-letnia międzynarodowa gwarancja, a w przypadku przystąpienia do projektu zapewnienie międzynarodowej wysyłki.
Rebelie czas zacząć.
Werenbach
Szwajcarska firma posiadająca swoją siedzibę w Zurichu wpadła na pomysł stworzenia zegarka, w którym materiał tarczy pochodzi z rakiety nośnej użytej w statku Soyuz MS-02. Warto przypomnieć, że już kiedyś wykorzystano materiał rakiet do wykonania obudowy zegarka.

Tego typu zegarek mogliśmy znaleźć w ofercie marki Sturmanskie, która wykonywała obudowy z rakiet SS-20 oraz SS-18. Firma Werenbach stworzyła kolekcje 5 modeli różniących się tarczą oraz materiałem jaki został użyty do jej produkcji. Każdy z 5 modeli posiada obudowę wykonaną ze stali szlachetnej, szafirowe szkło, wodoszczelność 5 atm.
Średnica koperty wynosi 40 mm, wysokość 13mm, waga około 87 gram. We wnętrzu koperty umieszczono mechanizm z automatycznym naciągiem firmy Seiko cal. NE15. W zestawie z zegarkiem otrzymamy pasek materiałowy z możliwością dokupienia paska gumowego z nadrukiem.
Model 1 posiada tarczę w kolorze czarnym oraz autentyczne rysy, które występowały w wewnętrznej części rakiety. W celu uzyskania czarnego koloru tarcza została anodyzowana.

Oprócz wcześniej wspomnianych rys, na tarczy wydrukowano napis nazwy statku oraz dane geograficzne kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Każdy zegarek jest numerowany.
W środku umieszczono skale minutową z zaznaczeniem momentu, w którym rakieta dotarła na poziom 275 km. Za podstawową wersję zapłacić mogliśmy 545 CHF, zaś za numery od 1 do 10 kwota wynosiła 645 CHF. Sugerowana cena detaliczna wynosić będzie 990 CHF.
W Model 2 znajdziemy tarczę w oryginalnym szarym odcieniu wewnętrznej części rakiety.

Zachowane rysy tak jak w oryginale. W porównaniu do 1 modelu, na tarczy umieszczono sekwencje poszczególnych faz rakiety podczas lotu. Z obrotowego wewnętrznego pierścienia i możemy odczytać, w jakim przedziale czasowym rakieta przechodziła z poszczególnych poziomów lotu. Dodatkowo umieszczono na jakiej wysokości n.p.m. rozdzielały się poszczególne części.
Na tarczy znaleźć możemy również dane geograficzne kosmodromu oraz nazwę statku.
Podstawa wersja kosztowała 590 CHF, zaś numer limitacji od 1-10 wynosiły 690 CHF.
Cena sugerowana w normalnej sprzedaży 1090 CHF.
W Model 3 użyto do wykonania tarczy zewnętrznej części rakiety z charakterystycznymi rysami.

Podobnie jak w Model 1 umieszczono taką samą skale wewnętrzną oraz wydrukowano nazwę statku i dane geograficzne kosmodromu Bajkonur. Podstawa wersja kosztowała 590 CHF, zaś numer limitacji od 1-10 wynosiły 690 CHF.
Cena sugerowana w normalnej sprzedaży 1090 CHF.
Model 4 limitowany jest tylko do 300 sztuk ze względu na ograniczoną ilość materiału, z jakiego udało się wykonać tarczę. Jest to wierzchnia część rakiety, która osiągnęła wysokość 85 km.

Oryginalne szarawe odcienie i rysy dają użytkownikowi uczucie niepowtarzalności podczas noszenia modelu. Tak samo jak w modelu 2, umieszczono obrotowy wewnętrzny pierścień oraz nadruki na tarczy. Za podstawową wersję zapłacić mogliśmy 655 CHF, zaś za numery od 1 do 10 kwota wynosiła 755 CHF.
Sugerowana cena detaliczna wynosić będzie 1190 CHF.
Model 5 to najmniejszy limit ze wszystkich sztuk, bo już tylko 100.

Materiał, jakiego użyto do produkcji tarcz, to zewnętrza okładzina silnika rakietowego.
W celu podkreślenia z jakiej części rakiety pochodzi materiał zastosowano pomarańczowy kolor, który jeszcze bardziej podkreśla charakterystyczne rysy. Cena modelu w przedsprzedaży wynosiła 769 CHF.
Cena sugerowana w normalnej sprzedaży 1399 CHF.
Uriel Geneqt
Ciekawy koncept zegarka, jako spinki do mankietu.
Wszystkie spinki zostały wykonane ze stali szlachetnej, zaś kolor złota uzyskano metodą IP.

Ponadto pierścień lunety wykonano z aluminium.
Mamy do wyboru 4 wersje kolorystyczne. Cena modeli to około 128 USD.
P51
Idealna propozycja dla miłośników motoryzacji oraz nie lada gratka dla tych, którzy kochają Forda Mustanga. Dwóch przyjaciół z dzieciństwa postanowiło stworzyć zegarek nawiązujący do Mustanga z 1966 roku. Tym samy wyprodukowali 3 modele, w których tarcza została wykonana z recyklingowanego Mustanga 1966. Oprócz charakterystycznych zarysowań wskazania na tarczy zostały stworzone na wzór zegarów z samochodu.

Średnica koperty wynosi 44 mm. Każdy z modeli posiada mechanizm z automatycznym naciągiem firmy Miyota caliber 9130 z funkcją datownika i rezerwy chodu.
Od spodu możemy zauważyć szklany dekiel, zaś całość zegarków dopełniają paski ze skóry cielęcej.
Cena modeli 895 USD.
Zapraszamy do poznania innych artykułów w ramach kategorii: Ciekawostki
Autor: Paweł Gigauri
18:18 11.07.2017Ciekawostki
Crowdfunding sposobem na stworzenie wymarzonego zegarka? 4 najciekawsze projekty zegarkowe na Kickstarter!
REKLAMA
Junghans - lider w gronie zegarków korygowanych sygnałem radiowym
Każdy z miłośników zegarmistrzostwa, w temacie najdokładniejszych zegarków, wskaże zapewne od razu te, które są korygowane sygnałem radiowym. Większość z takich zegarkowy ...
Misja Apollo 13 i zegarki Omega - 14 sekund między sukcesem a porażką
Firma Omega tworząc model Speeedmaster chciała nawiązać do motoryzacji, a przede wszystkim do sportów motorowych. W tamtym czasie, 63 lata temu, wpisywało się to w rodząc ...
Dlaczego trzeba pamiętać o zegarach wieżowych? Ciekawe ich sekrety
Sprawne oko osoby zajmującej się tematyką zegarmistrzostwa wieżowego (tego w najprawdziwszym słowa znaczeniu, a więc związanego z czasomierzami mechanicznymi) potrafi bez ...
Relacja: Watches & Wonders 2025. Święto zegarków i zegarmistrzostwa w Genewie!
Na przestrzeni ostatnich ponad 10 lat miałem przyjemność brać udział w wielu międzynarodowych imprezach branżowych. Były to zarówno wyjazdy związane z konkretnymi markami ...
Feynman, Sunrex i Timeless. Zegarki, dzięki którym się wyróżnisz (AuroChronos 2025)
Co prawda festiwal AuroChronos 2025 jest już za nami, ale wciąż są jeszcze marki zegarkowe, których nie opisywaliśmy na łamach naszego portalu. W tym zestawieniu prezentu ...
Dubai Watch Week 2025. Luksusowe zegarki, User Experience i porównanie z Watches & Wonders. Część 3 (3/3)
W poprzednich dwóch częściach relacji z Dubai Watch Week 2025 skupiłem się głównie na zegarkach. W tej natomiast (ostatniej) skupiam się na doświadczeniach odwiedzającego ...
Perrelet i Paul Design. Świat zegarków z dwóch różnych perspektyw (AuroChronos 2025)
Osoby śledzące artykuły w portalu Zegarki i Pasja wiedzą, że nasze wydawnictwo jest głównym patronem medialnym festiwalu AuroChronos 2025, który odbędzie się w maju. Wyda ...
Fiyta Space Shuttle. Kosmiczny zegarek z trójwymiarową prezentacją czasu
Fiyta to chińska firma zegarmistrzowska założona w 1987 roku, której nazwa oznacza "latanie w przestworzach". Firma ta jest jedną z trzech największych marek produkującyc ...
Zegarki i Pasja 2025. Rekordowe wyniki i podsumowanie roku!
Za nami kolejny rok. Dwanaście miesięcy, w których każdy dzień przynosił coś nowego, a często także przełomowego. Nie sposób wymienić wszystkich istotnych zdarzeń z 2025, ...
Od DS do DS Concept Extreme Shock Resistance. Historia i ewolucja systemu Certiny
Odsłuchaj podcast przedstawiający historię systemu DS: W małym szwajcarskim miasteczku Grenchen, w sercu doliny Jury, gdzie czas odmierzały precyzyjne uderzenia zegarmist ...
Zegarek nieżapominalny? Czemu nie! Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable
Gdy Louis Erard i Konstantin Chaykin ogłaszają nowy projekt, świat zegarków wie, że wydarzy się coś nieoczywistego. Ich wspólne kreacje zawsze balansują na granicy sztuki ...
Wskazówki Żywiołów – Gnomony i cień: początek pomiaru czasu
Zanim pojawiły się tryby, sprężyny i balansy, czas był odczytywany z natury. Nie mierzono go — lecz dostrzegano. Nie oddzielano go od świata. Czas nie był zewnętrznym nar ...









greenlogic.eu