Po sukcesie pierwszej kolekcji Quai des Berques marka Czapek & Cie kontynuuje swój rozwój. Już pierwsza kolekcja cechowała się kunsztem zegarmistrzowskim, natomiast druga linia to już prawdziwy majstersztyk, której z pewnością wiele firm może pozazdrościć. W chwili obecnej, tourbillon to komplikacja konstrukcji mechanizmu jaką niemalże każda prestiżowa marka zegarkowa chciałaby oferować choć w jednym modelu czasomierza, a Czapek spełnił to marzenie już na początku swojego istnienia.
Place Vendome - nowy model - stara nazwa
Tak jak każdy zegarkomaniak słyszałem o osobie Franciszka Czapka i o tym, że był on nadwornym zegarmistrzem cesarza Napoleona III. Możliwe, że nie każdy wie jednak, iż Czapek - oprócz Atelier w Genewie i sklepu w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu - otworzył sklep w Paryżu, właśnie na Place Vendome. Miejsce to zostało ustanowione jako nazwa dla nowej kolekcji odrodzonej marki Czapek & Cie.

Pierwsza seria linii Place Vendome, będąca jednocześnie limitowaną, nosi nazwę „Lumieres”- oświecenie. Określenie to odnosi się do epoki oświecenia - epoki rozumu, w trakcie, której Abraham Louis Brequet stworzył pierwszy tourbillon, ale również do refleksów świetlnych, które rozświetlają tarczę na ukośnych powierzchniach mostków, widocznych od strony tarczy zegarka.
Place Vendome w odniesieniu do Quai Des Berques jest również kolekcją klasyczną w wyglądzie.
Zegarek posiada kilka wskazań wydzielonych na poszczególnych, nie złączonych ze sobą subtarczach. Pierwsza, a zarazem najważniejsza, do odczytania czasu została umieszczona na godzinie 12. Wskazanie godzinowe i minutowe jest możliwe dzięki unikalnym wskazówkom w kolorze niebieskim, które swoim kształtem nawiązują do monarchii francuskiej z którą Czapek był związany. Fleur de lys, czyli kwiat lilii, jest to symbol nieodłącznie kojarzony z Francją, której herb od XVI wieku zdobi ten właśnie znak.

Poddane obróbce termicznej, dzięki której uzyskano kolor niebieski, wskazówki poruszają się ponad emaliowaną obręczą z rzymskimi indeksami. Emalia w przypadku tego zegarka jest rozwiązaniem, które zdecydowanie pokazuje jak marka Czapek & Cie dba o każdy detal w swoich zegarkach. „Grand Feu”- wielki ogień – to natomiast zastosowana przy tworzeniu tarczy technika wypalania emalii w piecu w temperaturze około 800-900 stopni Celsjusza. Jest ona bardzo często stosowana przez manufaktury szwajcarskie do produkcji tarcz emaliowanych. Pozwala ona wydobyć głębię koloru, a zarazem jest procesem niezwykle trudnym i czasochłonnym.
W okolicach godziny 6 na subtarczy godzinowej znajdziemy małe okno w którym możemy odczytać rezerwę chodu zegarka, która w tym przypadku wynosi 60 godzin.
Idąc dalej zgodnie z ruchem wskazówek zegara, ponad surowo wykończoną płytą główną, na której widać kilka śrub, na wysokości godziny 4 odnajdziemy tarczę drugiej strefy czasowej, z wygrawerowanymi indeksami godzinowymi w stalowej piaskowanej obręczy.

Następnie dochodzimy do najważniejszego elementu, który świadczy o randze tego modelu.
Na miejscu godziny 8 znajduje się klatka tourbillonu, która tak samo jak tarcza GMT, została podwieszona na mostkach odchodzących z płyty głównej. Pomiędzy tymi dwoma wskazaniami subtelnie ukazany jest mały dysk, który porusza się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, a ukazuje nam upływ dnia i nocy.
Patrząc na tarczę zegarka można odnieść wrażenie, że jak na zegarek oferujący kilka wskazań oraz komplikację konstrukcji w postaci tourbillonu, to wygląda on na dość surowy.

Połączenie wykończenia w formie piaskowania, polerowania, emalii oraz niebieskiego wykończenia wskazówek daje nam wyjątkowy obraz niezwykle skomplikowanego zegarka o zbalansowanym wyglądzie, którego dopełniają delikatne akcenty fioletowych łożysk klatki balansu i tarczy 2 strefy czasowej.
Tourbillon zawieszony „tu i gdzie indziej”
Drugi w kolejności mechanizm zaprezentowany przez markę Czapek&Cie, oprócz tajemniczego oznaczenia SXH2, posiada jeszcze bardziej zagadkową nazwę Tourbillon Suspendu “Ici et Ailleurs”, co w tłumaczeniu oznacza Tourbillon zawieszony „tu i gdzie indziej”.

Mechanizm ten według informacji producenta został stworzony we współpracy z firmą Chronode, która zajmuje się tworzeniem nowych mechanizmów z niepowtarzalnymi rozwiązaniami.
Zaprezentowany mechanizm to ręcznie nakręcany, 1-minutowy Tourbillon realizujący na oddzielnych subtarczach wskazania: godzin i minut, 2-giej strefy czasowej, rezerwy chodu oraz wskazanie dnia i nocy.
Mechanizm ten posiada częstotliwość pracy balansu wynoszącą 21 600 Vph (3Hz) i wspomnianą wyżej 60-cio godzinną rezerwę chodu.

Model Place Vendome w kształcie nie odbiega od poprzedniej kolekcji marki i kontynuuje obraną przez linię stylistyczną. Jest pewien szczegół, który nadaje tej kopercie niepowtarzalny efekt. Wewnętrzna część koperty zegarka, w okolicach umiejscowienia tarczy 2-giej strefy czasowej i klatki tourbillonu, została delikatnie poszerzona, aby wskazania te posiadały dostateczną ilość miejsca i nie robiły wrażenia stłoczonej.
Zabieg ten zdecydowanie się udał i jest to ciekawe rozwiązanie, które należy docenić i podziwiać. Atutem estetycznym i użytkowym tego zegarka jest wyprofilowanie koperty po stronie koronki wraz z delikatnymi wybrzuszeniami, które nie tylko zapewniają interesujący kształt, ale służą jako osłona najważniejszej części odpowiedzialnej za nastawienie czasu zegarka.

Po odwróceniu możemy podziwiać piękno mechanizmu oraz odczytać wszystkie informacje na temat zegarka, począwszy od materiałów, z których została stworzona koperta, poprzez oznaczenie i nazwę mechanizmu, aż do dumnie prezentującego się loga marki CZAPEK &Cie.
Place Vendome posiada dwa rodzaje kopert.
Zostały one wykonane w Platynie próby Pt950 lub w różowym 18-karatowym złocie, a każda z nich będzie mocno limitowaną edycją. Wersji w platynie na świat zostanie wypuszczonych tylko 10 sztuk, natomiast w różowym złocie pojawi się 15 egzemplarzy.
Ze względu na tak małą ilość dostępnych numerów limitacji, prawdopodobnie nie będą one dostępne „do obejrzenia” w sklepie na polskim rynku (w Polsce dostępny jest za to model Quai des Berques!), natomiast istnieje możliwość zamówienia ich poprzez stronę internetową. Producent umożliwia konfigurację wyglądu poprzez wybór koloru paska i indywidualnego grawerunku na tyle zegarka.

Ceny nowych modeli jest adekwatna do zaawansowania mechanizmu i bardzo małej limitacji. Wynoszą one odpowiednio 397 000 złotych (99,000 CHF) dla wersji platynowej oraz 355 000 złotych (88,000 CHF) w różowym złocie.
Jeśli firma na początku swojego istnienia, jako drugi model prezentuje czasomierz wyposażony w tourbillon, to ciekawy jestem co będzie dalej, bo tak interesująco zapowiadającą się i nieprzewidywalną przyszłość posiada mało, która firma zegarmistrzowska.
Pozostaje mieć nadzieję, że oferta zegarków Czapek & Cie z każdym rokiem będzie się poszerzała, a grono nabywców szczególnie na rynku polskim rozwinie się do tego stopnia, że na nadgarstkach obok doskonale znanych najwyższej klasy manufaktur będą widywane zegarki marki, która ma korzenie właśnie w Polsce.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Czapek Geneve znajdują się zawsze na indywidualnej stronie marki tu – Czapek & Cie.
Autor: Jakub Wojdat
12:40 24.04.2017Zegarki
CZAPEK Geneve - Place Vendôme, powrót do epoki oświecenia (Baselworld 2017)
REKLAMA
Komplikacje konstrukcji modułu naciągu zegarka
By jakiekolwiek urządzenie mechaniczne mogło działać, musi ono mieć w dowolny sposób dostarczoną, i w dowolnej formie zgromadzoną, odpowiedniego rodzaju energię. Dla zega ...
Serwis zegarka mechanicznego na przykładzie Omega DeVille Co-Axial
Przyjmując zegarek do naprawy, każdy profesjonalny serwis zegarmistrzowski musi mieć pełną świadomość faktu, że będzie pracował na mieniu powierzonym przez klienta. Częst ...
Drugie życie zegarków – profesjonalna renowacja kopert (cel, przebieg, efekty)
Zegarek to niewielkie, przenośne urządzenie służące do odmierzania upływu czasu, składające się z wielu komponentów. Niewątpliwie najważniejszym z nich jest serce zegarka ...
Roamer Mercury Chrono. Sportowe zegarki z domieszką casualowego charakteru
Marka Roamer to „producent zegarków, któremu możemy zaufać”. Tak przynajmniej twierdzi dystrybutor, a ja - biorąc pod uwagę moje wieloletnie doświadczania z zegarkami tej ...
Eberhard & Co Lancia HF Limited Edition. Logo, które elektryzuje fanów motorsportu
Lancia ze swoją 118-letnią historią reprezentuje ponadczasową włoską elegancję, zaawansowanie techniczne i wpisuje się w pozycję Włoch jako światowego lidera w motorsporc ...
Ball Engineer Hydrocarbon DeepQUEST Protector. Forteca na nadgarstku
Zegarek Ball Engineer Hydrocarbon DeepQUEST Protector to hołd złożony elitarnej formacji United States Marine Corps (USMC) z okazji jej 250-tych urodzin. Jest to nie tylk ...
Recenzja: Edifice EFK-100 Automatic. Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio!
„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny! Nie ukrywam, że nieraz zdarzało mi się pomyśleć, iż byłoby to idealne uzupełnienie jej oferty, ale z dru ...
Atlantic x Adrien Van Beveren. W pogoni za marzeniami i limitowany zegarek Atlantic Desert Racer VBA 442
Tego, że szwajcarska marka Atlantic ma słabość do kierowców rajdowych nie trzeba chyba nikomu udowadniać. Wystarczy fakt, że już od wielu lat ambasadorem tej marki jest K ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu