Zapewne w życiu każdego z nas był taki moment, gdy będąc samemu w ciemności mieliśmy wrażenie, że ktoś lub coś na nas patrzy. To całkowicie irracjonalne uczucie jest niekiedy na tyle silne, że jesteśmy w stanie przysiąc, że gdzieś tam, w najciemniejszym kącie pokoju widzieliśmy... parę świecących czerwonych oczu.
Nie da się ukryć, że opisany wyżej motyw jest tym, który pojawia się w bardzo wielu horrorach, ale strach przed tym, że w ciemności czai się „coś’, czego my nie widzimy, ale to widzi nas towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. W tym momencie pewnie wielu z was zastanawia się, co ten temat ma w ogóle wspólnego z zegarkami?

I tu może wszystkich zaskoczę, bo okazuję się, że całkiem sporo, dzięki współpracy marki Schaefer & Companions z artystą MOTOMICHI, przy projekcie Grand Art RED EYES.
Schaefer & Companions - “zegarek jako ramka”
Nim przejdę do omówienia samego projektu, jakim jest zegarek RED EYES, spójrzmy nieco bliżej na twórców stojących za tym czasomierzem. Marka powstała w 2024 roku w Szwajcarskim Le Locle, przez artystę Christophe'a Schaefera. Jego podstawowym założeniem jest przedstawienie zegarków jako coś więcej niż tylko przedmiot do odmierzania czasu. Mają być one wyrazem artystycznej wolności, który to duch jest bardzo mocno obecny w filozofii tego producenta.
Sama marka określa się też jako “otwarty dom artystyczny, w którym artyści, rzemieślnicy, zegarmistrzowie, galerie, pisarze i wybrani partnerzy współtworzą żywy ekosystem kreatywny”. Jak wskazuje sam ten opis, w Schaefer & Companions każdy artysta wnosi kawałek siebie do projektu, tworząc działo jedyne w swoim rodzaju. Oczywiście fakt, że marka ta pochodzi ze Szwajcarii nie ogranicza jej w żaden sposób i chętnie sięga po artystów z całego świata.
MOTOMICHI
MOTOMICHI, artysta urodzony i wychowany w Japonii, a obecnie związany ze Stanami Zjednoczonymi, wypracował charakterystyczny język artystyczny łączący wpływy japońskiego folkloru, świata snów, kultury ulicznej i nowych mediów.

Studiował w Parsons School of Design w Nowym Jorku, a jego twórczość często balansuje pomiędzy tym, co znajome, a tym, co niepokojąco obce, czerpiąc całymi garściami z lęków i mitycznych potworów
Jednym z rozpoznawalnych motywów jego twórczości jest seria „Red Eyes”. Jej założenie jest pozornie proste: charakterystyczne oczy zostają wyświetlone na budynkach, krajobrazach czy codziennych przedmiotach. Zwykłe, nieruchome obiekty zaczynają dzięki temu sprawiać wrażenie żywych. Za tym prostym zabiegiem kryje się jednak konkretna idea. Projekt nawiązuje do animizmu, czyli sposobu postrzegania świata, w którym życie lub duchowa obecność mogą być przypisywane również przedmiotom i elementom natury. MOTOMICHI wykorzystuje ten motyw, aby zmienić sposób, w jaki odbiorca patrzy na otoczenie.

Jednak w przypadku zegarka sytuacja zostaje nieco odwrócona, ponieważ artysta nie wyświetla już swoich oczu na wielkiej fasadzie. To odbiorca nosi je przy sobie, co jeszcze inaczej wpływa na odbiór całości.
Skoro zatem wspomniałem już o zegarku, przejmy do naszego dzisiejszego bohatera.
Solune Grand Art MOTOMICHI – Red Eyes Edition
Łącząc filozofię stojącą za marką Schaefer & Companions i artystyczną wizję MOTOMICHI powstał unikatowy zegarek mechaniczny, idealnie oddający oba światy.
Projekt Red Eyes należy do tego typu modeli, o którym nie sposób mówić inaczej, jak o całości. Każdy element tego zegarka stanowi nierozerwalną część większej całości.

Podstawą dla spójnej wizualnie całości jest charakterystyczna koperta Solune o średnicy 43 mm, wykonana ze stali 904L w ciemno stalowym kolorze. Na jej powierzchni znajdziemy elementy zarówno szczotkowane, polerowane jak i mikropiaskowane, dzięki czemu obudowa ta nabiera złożoności.
Co ciekawe, sama wzór koperty, czyli Solune, nawiązuje - co widać w kształcie lunety - do Słońca. Ten motyw stoi na przeciwnym biegunie tego, jak odbierany jest cały zegarek zachowany w ciemnych barwach.

Koperta stanowi wspaniałą ramę dla tego, co jest główną atrakcją zegarka Red Eyes, czyli tarczy. To właśnie tam „dzieje się” cała magia.
Carki na plecach
A może raczej powinienem napisać koszmar, ponieważ na gładkiej, minimalistycznej czarnej tarczy znajduje się dwoje czerwonych oczu, przez które masz nieodparte wrażenie, że cały czas jesteś obserwowany… i to w ciągu dnia.

Jeśli to nie sprawiło, że macie ciarki na plecach to spójrzcie na ten zegarek w całkowitych ciemnościach. Wtedy, dzięki niemal monochromatycznej kopercie i głębokiej czerni tarczy, jego oczy wychodzą jeszcze bardziej na pierwszy plan, a efekt potęgowany jest poprzez fakt, że są one luminescencyjne.
Powiem szczerze, że w takich warunkach nie bez przyczyny pojawiłaby mi się w głowie myśl czy zaraz nie będę musiał na własnej skórze przeżyć kultowej sceny z filmu “Evil Dead”, gdzie główny bohater walczy ze swoją opętaną ręką.

Niesamowite, jak tak pozornie prosty zabieg stylistyczny, jak para oczu namalowana na tarczy zegarka, może powodować tak silne odczucia.
Artyzm ponad wszystko
Największą pułapką przy tego typu współpracach byłoby ograniczenie się do naniesienia gotowej grafiki na tarczę zegarka. Jednak Schaefer & Companions zdecydowało się na zupełnie inne rozwiązanie.
Za przygotowanie artystycznej strony tego modelu odpowiada bowiem André Martinez, rzemieślnik specjalizujący się w technikach „métiers d’art”.


Każde czerwone oko zostało przez niego indywidualnie wykonane techniką mikromalowania. Dodatkowo w kompozycję wprowadzono wspomniany wcześniej materiał luminescencyjny Super-LumiNova.
W pewnym sensie mamy tu do czynienia z paradoksem. Red Eyes narodziło się jako projekt wykorzystujący możliwości współczesnych technologii projekcyjnych.




Tymczasem jego zegarkowa interpretacja powstała dzięki technice wymagającej precyzji, cierpliwości i manualnych umiejętności, a co najważniejsze należy do jednych z najbardziej tradycyjnych technik zdobniczych wykorzystywanych w zegarmistrzostwie.
Mechaniczne wnętrze
Chodź w przypadku samego projektu zegarka Red Eyes zdecydowanie postawiono na podejście artystyczne, tak w przypadku jego wnętrza postanowiono pójść w sprawdzone i solidne rozwiązania. Mechanicznym sercem zegarka jest szwajcarski mechanizm ETA 2892-A2 z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej.

Konstrukcja ta pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę i ma rezerwę chodu na poziomie ok. 42 godzin. Dodatkowo marka Schaefer & Companions podaje, że mechanizmy zastosowany w tym zegarku jest w klasie "TOP" i oferuje dokładność chodu w przedziale +/- 7 sekund na dobę. Oczywiście wiadomo, w przypadku tego zegarka to nie kwestie mechaniczne grają główną rolę, a nawet sam projekt tarczy nie specjalnie ułatwia bardzo precyzyjny odczyt czasu, niemniej dobrze wiedzieć, że na pokładzie mamy sprawdzony mechanizm.
Unikalna prezentacja w Cannes
W przypadku zegarka Solune Grand Art MOTOMICHI – Red Eyes Edition pisząc o nim “unikatowy” nie mam na myśli jedynie niepowtarzalnego projektu. W tym przypadku mowa dosłownie o unikatowym, pojedynczym egzemplarzu, co jeszcze bardziej podkreśla jego wyjątkowość.


Dodatkowo, jako że cały czas mówimy o swego rodzaju dziele sztuki, jego premiera również była niezwykła. Mianowicie w dniach 1-18 sierpnia 2026 roku ten zegarek można było podziwiać w La Scène des Artistes w Cannes podczas indywidualnej wystawy MOTOMICHI zatytułowanej “Friends with the Monster”.
Zegarek Red Eyes został wyceniony na kwotę 21 036 złotych, a dostępny jest (lub był) do kupienia w butiku internetowym marki Schaefer & Companions. Jak Wam się podoba? Widzielibyście te oczy w swojej kolekcji?
20:30 12.09.2026Zegarki
Co spogląda na nas w ciemności? Schaefer & Companions Grand Art RED EYES by MOTOMICHI
Tagi:
zegarki automatycznezegarek mechanicznyzegarki męskie mechanicznenietypowe zegarkizegarek męski na paskuczarny zegarek
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
W świecie zegarkowych mechanizmów. Seagull – fakty i mity
Użytkownicy zegarków, a szczególnie osoby pasjonujące się zegarmistrzostwem, chcąc zdefiniować podczas prowadzonych przez siebie rozmów używane przez nich zegarki, posług ...
Zegarki garniturowe - klasyczne, proste i eleganckie. Czy mniej znaczy więcej? Część 1
Czy klasyczne, proste i eleganckie zegarki, zwane w uproszczeniu garniturowymi, są jeszcze komukolwiek potrzebne? W końcu coraz rzadziej nosimy garnitury i krawaty, okreś ...
Patek i Czapek w Rapperswilu
W centrum położonego nad brzegiem jeziora Zurychskiego, szwajcarskiego miasteczka Rapperswil, w salach średniowiecznego, usytuowanego na wzniesieniu zamku mieści się Muze ...
Edifice EQB 1300. Kwintesencja zegarków tej japońskiej marki
Zegarki Casio z linii Edifice to połączenie zaawansowanej technologii, sportowego charakteru i domieszki eleganckiego stylu. Inspirowane światem motorsportu, wyróżniają s ...
Zegarek dostępny tylko kiedy pada śnieg. Mission to Earthphase - Moonshine Gold Cold Moon
Nowa odsłona kultowej już współpracy marek OMEGA X Swatch, model Mission to Earthphase - Moonshine Gold Cold Moon, to szczypta świątecznej magii na nadgarstku. Utrzymany ...
Atlantic Worldmaster Prestige Manufacture LE 188. Klasyk w awangardowym wydaniu
Świt nad szwajcarskim Lengnau nadchodzi powoli, rozpuszczając nocne mgły nad wzgórzami Jury. W ciszy pracowni, zanim jeszcze odezwą się pierwsze maszyny i gwar codziennyc ...
Relacja: prezentacja zegarków Hublot, rozmowy i śniadanie z… Novakiem Djokovićem
W samo południe, 19 marca 2026 roku w Warszawie, historia spotkała się z nowoczesnością idealnie wpisując się w motto marki Hublot – „Art of Fusion”. Przedwiosenne słońce ...
Premiera: Favre Leuba x KMZiZ i zegarek Harpoon Revival - Tytus, Romek i A’Tomek
Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (KMZiZ) oraz szwajcarska manufaktura Favre Leuba prezentują limitowaną edycję modelu Harpoon Revival - Tytus, Romek i A’Tomek. Pomysł s ...
Prezentujemy: Herbelin Cap Camarat Diver Automatic Titanium. Wygoda użytkowania i sportowa stylistyka
Dziś prezentujemy zegarek mechaniczny od producenta, który jest z każdym rokiem coraz bardziej popularny na polskim rynku. To francuska marka, więc myślę, że poza precyzj ...
Prezentujemy: Festina Swiss Made Vallee Automatic Skeleton. Nowoczesna forma szkieletowania
Festina to hiszpańska marka zegarków, należąca do Grupy Festina, czyli dużej firmy, która pod swoimi skrzydłami ma także wiele innych marek, pozycjonowanych w różnych seg ...
Epos Timeless 3408. Nowe kolory tarcz, ten sam ultra-płaski zegarek mechaniczny
Jest taka szczególna chwila w ciągu dnia, kiedy świat na moment zwalnia bieg. Dźwięk porannej kawy spływającej do filiżanki, chłód poranka za oknem i ciche, rytmiczne obr ...
Zenith G.F.J. Calibre 135 Double Signed with Naoya Hida & Co. Manifest klasy i stylu „quiet luxury”
Haute horlogerie to nie tylko pogoń za dokładnością i budowanie coraz bardziej skomplikowanych technicznie mechanizmów oraz udowadnianie, że można pójść jeszcze dalej i p ...









greenlogic.eu