Japońska kultura, bardzo bogata i z długą historią, jest atrakcyjna i ciekawa. Szczególnie dla nas, ludzi Zachodu. Funkcjonuje w taki sposób, że jej przesłania i motta z niej się wywodzące, a także różnego rodzaju sposoby i schematy postępowania przedostają się do świata popkultury, ale też do świata marketingu. I stąd zapewne biorą się bardzo często, wyjątkowo kwieciste, przeniknięte symboliką, wręcz uduchowione opisy marketingowe różnego rodzaju japońskich produktów. Od motoryzacji począwszy, a przechodząc do najbardziej nas interesujących zegarków. Tutaj prym wiedzie firma Seiko, a jeszcze bardziej marka Grand Seiko.
Nazwy modeli zegarków oraz ich zdobienia niemal zawsze opisywane są jako wywodzące się z konkretnych miejsc znajdujących się w Japonii, odnoszących się do różnego rodzaju konkretnych, a czasem także mitycznych, legendarnych wydarzeń.
Doskonale wyważony, rozpoznawalny design
Każda nowość, każda premiera Grand Seiko zawiera właśnie wyżej opisane elementy.
Nie inaczej jest z prezentowanym dziś zegarkiem.

Grand Seiko z Heritage Collection o numerze referencyjnym SBGH349.
Kolekcja Heritage jest sercem oferty Grand Seiko i składa się z zegarków, które podkreślają doskonale wyważony, rozpoznawalny design, oraz proste, czyste podstawy zegarmistrzostwa, na jakich opiera się filozofia Grand Seiko. Ta linia daje nam wybór spośród klasycznych zegarków, które ponownie ożywiają projekty i style najwcześniejszych zegarków Grand Seiko, w tym modeli 44GS i 62GS z 1967 roku, zinterpretowane na nowo przy użyciu najnowszych mechanizmów, technik produkcji i kunsztu. Kolekcja ta uosabia unikalną japońską estetykę Grand Seiko i oferuje maksymalną do uzyskania przez firmę doskonałość, zarówno w zakresie poziomu wykonania, jak i wykończenia, z której Grand Seiko zawsze było znane. Mając przez lata do czynienia z kilkoma modelami „GS”, mogę to bezwarunkowo potwierdzić.
Lodospady w prefekturze Iwate
W zegarku Grand Seiko Heritage Collection SBGH349 warto jego opis i prezentację rozpocząć od tarczy, ponieważ - jak to ma zazwyczaj miejsce w przypadku Grand Seiko - z wielu względów jest wyjątkowa. Tracza tego modelu to element przedstawiający fantastyczną scenerię lodospadu. Zamarzniętego wodospadu. Oczywiście nie „jakiegoś” wodospadu.

To przecież Japonia, to Grand Seiko. Firma zaprezentowała więc kreację z zupełnie nową tarczą, stanowiącą hołd dla zamarzniętego wodospadu w prefekturze Iwate, czyli w miejscu, gdzie znajduje się kolebka zegarków mechanicznych marki Grand Seiko.
Wodospady w prefekturze Iwate, wyspa Honsiu, szczególnie jej północna część, jest miejscem, gdzie zimy potrafią być bardzo ostre. Takie warunki, charakteryzujące się niskimi temperaturami, potrafią sprawić, że nawet wodospady zamarzają.
Inspiracją dla prezentowanego dziś zegarka jest jeden nich. Miasto Hachimantai, w prefekturze Iwate, jest miejscem, gdzie znajduje się Nanataki, to 30-metrowy wodospad na strumieniu spływającym z góry Iwate. Tarcza zegarka inspirowana jest tym zamarzniętym wodospadem, który w najzimniejszej porze roku tworzy ogromne sople lodu. Wzór i kolor ilustrują więc dynamikę lodospadu, zamarzniętego wodospadu Nanataki, oraz wzory uwidocznione w niebieskawo-białym odcieniu lodu.

Rzemieślnicy manufaktury Grand Seiko inspirując się podobno tym widokiem, tworzą te wyjątkowe tarcze, w których nieregularny, pionowy wzór oraz odcienie nawiązują do faktury i koloru masywnych sopli zamarzniętego wodospadu. Jest to jednocześnie hołd dla otaczającej nas natury, oraz przyrody otaczającej manufakturę Grand Seiko Studio Shizukuishi.
Szczegóły, które zachwycają
Gdy pominiemy tę wspomnianą otoczkę, która nota bene rzeczywiście jest bardzo atrakcyjnie odzwierciedlona w modelu SBGH349, to dojdziemy do szczegółów, które - jak zawsze w przypadku Grand Seiko - po prostu zachwycają.
Na krawędzi tarczy, poza delikatnie nadrukowaną podziałką minutową, widzimy też nakładane, wielopłaszczyznowe indeksy, które są po prostu perfekcyjnie, misternie wykończone. To wydłużone prostokąty w obrysie, ale to oczywiście elementy trójwymiarowe.
Indeksy na godzinach 12., 3., 6. i 9. są podwójne, a na dodatek ten na godzinie 3. jest skrócony z tej racji, że znajdziemy tam, w równie misternie wykonanej ramce, okienko datownika wskazujące dni miesiąca. Pod godziną 12. jest także – wykonane z równym pietyzmem, nakładane logo marki oraz nadrukowana nazwa firmy.
Po stronie przeciwnej jest informacja o sposobie naciągu sprężyny napędowej oraz informacja, iż mamy do czynienia z mechanizmem szybkobieżnym.

Wskazówki to kolejny element, który jest popisem rzemiosła. I kłamałbym, gdybym napisał, że zaskakującym. Jest to element najzwyczajniej od tej firmy już w tej chwili oczekiwany.
Wskazówki wykonane są w stylu „dauphine”, ale ich wykończenie to tak naprawdę zupełnie odrębna liga, w której poza marką Grand Seiko mało kto gra. Kiedyś miałem okazję obejrzeć w dużym powiększeniu wskazówki zegarka marki zaliczanej do mitycznego zegarkowego „Olimpu”, zestawione w porównaniu ze wskazówkami jednego z modeli Grand Seiko. Wyraźnie ustępowały one temu wykończeniu, jakie prezentuje Grand Seiko. Nie ma podstaw sądzić, że w tym modelu, którego przecież teraz nie widzę na żywo, jest inaczej.
Sama tarcza Grand Seiko Heritage Collection SBGH349, jej powierzchnia, ma błękitno lodowy kolor, oraz fakturę o bardzo nieregularnym wzorze, układającym się w pionowe bruzdy. Ten wygląd jest właśnie inspirowany zamarzniętym wodospadem, opisywanym nieco wyżej.
Kwintesencja kopert Grand Seiko
Kolejny element to koperta. Także typowa i rozpoznawalna. Ma dość mięsistą budowę, szerokie ucha i okrągły zarys. Mimo takiego wyglądu, dość masywnego, nie jest ciężka, ponieważ wykonano ją z tytanu, nad którego zaletami nie będę się rozwodził, bo pisaliśmy o tym już wielokrotnie. Ma ona średnicę 40 mm i 13 mm grubości, a jeśli chodzi o jej wygląd, to bazuje on na wcześniej prezentowanych zegarkach Grand Seiko. Koperta niejako przyjmuje kody projektowe pierwszego zegarka Grand Seiko 9S z 1998 roku. Oprócz szczotkowanych powierzchni, konstrukcja ta oferuje bardzo szerokie skosy dopracowane zgodnie z unikalną wiedzą Zaratsu Grand Seiko, co w efekcie daje idealne niemal, lustrzane powierzchnie.

Uzyskano też ostre linie, wyraziste krawędzie, które są kwintesencją kopert Grand Seiko. Te elementy i same powierzchnie tworzą dla oka miłośnika zegarków niemalże spektakl, chociaż nic tam się nie porusza.
Mnie, choć sądzę, że nie tylko mnie, podziwianie tarcz i kopert zegarków Grand Seiko z racji ich wykończenia, dopracowania i detali sprawia niesamowitą przyjemność. Tu warto jeszcze dodać, że ucha wiercone są na wylot, co jest elementem cenionym przez wielu użytkowników. Dobrze dobrana pod kątem wielkości koronka, która na czołowej części ma logo GS, jest tradycyjnie dla marki lekko „zanurzona” w boku koperty.
Zegarek otrzymujemy w komplecie z klasyczną bransoletą o trójrzędowej konstrukcji. De facto zapewne 5-rzędowej, ponieważ boczne elementy polerowane, które są ułożone wzdłuż środkowych ogniw, stanowią prawdopodobnie odrębne detale. Poza nimi, powierzchnia ogniw jest szczotkowana. Zapięcie bransolety jest trzyczęściowe, z możliwością zwolnienia za pomocą przycisków. Bransoleta, przede wszyskim brak mikroregulacji, to ten element zegarków „GS”, który bywa krytykowany, jako nie przystający do klasy produktów tej japońskiej marki.

W tym przypadku bransoleta wydaje się być solidna, masywna. Oczywiście jest lekka, z tej racji, że wykonano ją również z tytanu. Wygląda to całkiem dobrze, choć trzeba też przyznać, że stylistycznie nie jest ona jakoś bardzo wyszukana. Co nie oznacza, że nie pasuje do całości zdecydowanie atrakcyjnego wizerunki „lodospadu”.
Manufakturowy mechanizm szybkobieżny
Ostatni element to mechanizm „in-house”.
Reprezentuje on serię Hi-Beat 36000, czyli swego rodzaju okręt flagowy marki Grand Seiko. To jednostka o oznaczeniu Hi-Beat 36000 9S85. Pomimo podwyższonej częstotliwości pracy ten mechanizm zapewnia rezerwę chodu wynoszącą 55 godzin, łożyskowany jest na 37 kamieniach, a oferuje dokładność chodu w zakresie od +5 do -3 sekund dziennie. Charakterystyczny, bardzo płynny ruch wskazówki sekundowej ujawnia tę wysoką częstotliwość „bicia” zegarkowego serca.

Mechanizm jest atrakcyjne nie tylko pod względem nowoczesności, ale także pod względem wyglądu. Górne części oraz powierzchnię wahnika przyozdobiono pasami genewskim. Niżej widzimy powierzchnie perłowane. Dodatkowo, wszelkie wygrawerowane informacje, w tym dość duże logo na rotorze zostały wypełnione farbą w złocistym kolorze.
Grand Seiko Heritage Collection SBGH349 – dostępność i cena
Model Grand Seiko SBGH349, który ma już przydomek „Icefall” (z angielskiego: „lodospad”), będzie dostępny od stycznia 2025 roku w butikach marki Grand Seiko, oraz u wybranych partnerów handlowych na całym świecie.

Cena detaliczna Grand Seiko Heritage Collection SBGH349 to około 34 000 złotych.
10:35 07.01.2025Zegarki
Grand Seiko Heritage Collection SBGH349. Lodospady w prefekturze Iwate
Tagi:
zegarki męskie mechaniczneluksusowe zegarkijapoński zegarekzegarki japońskiezegarki automatycznezegarek męski na bransolecieprestiżowe zegarkizegarek mechanicznyzegarek na prezent
REKLAMA
Tissot w krzemowym zachwycie. Powermatic 80
Na ostatnich targach Baselworld w Bazylei, Tissot pokazał ulotkę i poinformował przybyłych na spotkania kontrahentów o udoskonalonym mechanizmie z linii Powermatic 80, kt ...
ORIENT Watch Co. - historia marki
Zegarki marki Orient bezsprzecznie kojarzą nam się z solidnymi, wykonanymi na wysokim poziomie czasomierzami. Nie mija się to z prawdą. Marka ta, obok takich zegarkowych ...
Historia zegarmistrzostwa. Zegarki mechaniczne z plastikowym mechanizmem
Jestem przekonany, że gdyby wykonano ankietę i zapytano przypadkowo napotkanych przechodniów w dowolnym miejscu Polski: „z jakiego materiału wykonywano kiedyś i wykonuje ...
Tissot x Pinarello Special Edition. Zegarek stworzony z pasji do jazdy na rowerze
Tissot to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek zegarmistrzowskich na świecie. Jej zegarki dostępne są niemal wszędzie, a cieszy się popularnością z racji długiej his ...
Rodzina Inżynierów rośnie w siłę. IWC Ingenieur Automatic 42 Ceramic i inne modele 2025
Co by było, gdyby klasyk z lat 70. spotkał XXI-wieczną technologię? IWC Ingenieur, a w zasadzie jego tegoroczna odsłona, jest odpowiedzią na to pytanie. To fascynujące st ...
Luksusowa marka Piaget prezentuje swój nowy butik przy Place Vendôme
Wizytówka Maison Piaget, jaką niewątpliwie jest jej równie elegancki, co ekstrawagancki, historyczny butik przy 16 Place Vendôme, zmienia się na naszych oczach. Miejsce t ...
Citizen Series 8. Miejski i sportowy zegarek w wersji ze smuklejszą kopertą
Seria 8 marki Citizen zajmuje wysokie miejsce w hierarchii kolekcji tego japońskiego producenta. Oczywiście jest jeszcze „The Citizen”, ale to już wręcz inna liga. Dlateg ...
Misja Artemis II i zegarek Speedmaster X-33. Czas w kosmosie mierzy (nie tylko) Omega!
Kwiecień 2026 roku przejdzie do historii jako moment, w którym ludzkość ostatecznie zerwała z „księżycową amnezją”. Misja Artemis II, pierwsza załogowa wyprawa w stronę S ...
Prezentujemy: zegarki CIGA design Hunter. Ewolucja drapieżnika i mechanicznego buntu
Szwajcarskie salony i manufaktury w Dolinie de Joux przyzwyczaiły nas przez stulecia do jednego niezmiennego porządku, według którego mechaniczna doskonałość wymaga dyskr ...
Prezentujemy: Perrelet Turbine Casino Roulette. Nowa gra na Twoim nadgarstku
Firma Perrelet ma długą historię, a jej założyciel Abraham Perrelet ma na koncie bardzo wiele znaczących dla zegarmistrzostwa osiągnięć. Wśród nich najważniejszym jest wy ...
Festina partnerem dwóch najważniejszych turniejów tenisowych w Polsce!
W dniach 2–9 sierpnia 2026 roku w Warszawa oraz Kozerki koło Grodziska stały się tenisowym centrum Polski – to tam odbyły się dwa najważniejsze turnieje tenisowe w naszym ...
Aerowatch Lépine Skeleton Tornado. Zegarek kieszonkowy w awangardowej formie
Szwajcarska marka Aerowatch regularnie gości na łamach portalu Zegarki i Pasja, za każdym razem prezentując ciekawe zegarki. Nie inaczej jest w przypadku nowości od tego ...









greenlogic.eu