Szwajcarska firma Oris ma swoją siedzibę w niewielkiej miejscowości Holstein. Ta z kolei leży w gminie, okręgu, Waldenburg. Leśny gród, bo to oznacza ta nazwa, to także przedwojenna nazwa miasta w którym mieszkam, a które dziś nazywa się Wałbrzych, od śląskiej nazwy Walmbrich. Wałbrzychów na świecie jest kilka, w tym także ten, który ma związek z Orisem. A wspomnienie o tym fakcie jest o tyle ważne, że poniższa prezentacja oraz opis nowego modelu zegarka Oris muszą być poprzedzone kilkoma wzmiankami historycznymi.
Kolej waldenburska
W Waldenburgu, w 1880 roku, do użytku oddano 13 kilometrową linię kolejową, która połączyła ze sobą, i de facto ze światem, miejscowości oraz wioski Waldenburga. To mocno uatrakcyjniło ten rejon. Jednym ze „skutków” tego działania było założenie w 1904 roku przez Paula Cattina i Georges'a Christiana firmy zegarmistrzowskiej, której nazwa wywodzi się od pobliskiego strumienia. Po kilku latach firma Oris była największym pracodawcą w rejonie.


W 1938 roku, po raz pierwszy, pojawił się zegarek dla pilotów - model Big Crown. Jest on nadal w ofercie marki Oris, a aktualna wersja Big Crown jest właśnie bazą dla najnowszego modelu Oris Waldenburgerbahn Limited Edition Set, który prezentujemy dziś.
To zegarek mechaniczny, który stanowi swego rodzaju hołd dla kolei waldenburskiej. Próba przypomnienia znaczenia i wagi tej kolei dla rozwoju całej doliny. Doskonałym krokiem firmy Oris jest połączenie tego hołdu z zegarkiem, który w kolekcji marki jest niemal ikoniczny.
Co ciekawe, zegarek z 1938 roku już był wyposażony w datownik typu pointer, czyli wskazujący dzień miesiąca za pomocą wskazówki na skali umieszczonej na krawędzi tarczy. Tak jest do dziś. Oris konsekwentnie stosuję tę komplikację konstrukcji mechanizmu od 84 lat. Dziś model Big Crown Pointer Date występuje w wersjach koperty o rozmiarze 36, 38 i 40 mm. Jego estetyka jest utrzymana w stylistyce pierwowzoru, co podkreśla mocno wypukłe szkło i wspomniane wymiary, ciągle uchodzące za co najmniej niewielkie.
Waldenburgerbahn Limited Edition
Wersja dzisiejsza zegarka, specjalna, o nazwie Waldenburgerbahn Limited Edition, to model z kopertą ze stali o średnicy 40 mm. Niedawno zmodernizowana linia kolejowa to duża i ważna cześć historii firmy. Linia zegarków, limitowana do 1000 sztuk w piękny sposób to upamiętnia.


Zacznę nietypowo, bo od opisu dekla.
To jest ten element zegarka Oris, który ma największy związek z Waldenburgerbahn. Dekiel jest stalowy, pełny i wkręcany. Jego charakterystycznym elementem jest karbowana krawędź. To pierwsza z jakby czterech wydzielonych stref w formie okręgów. Za tym elementem widoczna jest polerowana część na której są wycięte wyżłobienia na klucz do odkręcania.
Dalej jest kolejny pierścień, na którym wygrawerowano podstawowe informacje o tym modelu. Okala on centralną płaszczyznę, na której umieszczono element przypominający medalion z reliefem przedstawiającym lokomotywę i wagon dawnej kolei waldenburskiej. Od góry ta swego rodzaju płaskorzeźba jest otoczona napisem „Waldenburgerbahn Limited Edition”, a na dole znajduje się numer egzemplarza na 1000 dostępnych sztuk.


Druga strona to typowy model Big Crown Pointer Date w doskonałym wydaniu.
Big Crown Pointer Date w doskonałym wydaniu
Koperta zegarka ma znany kształt - jest okrągła i ma szerokie, płynnie wyprowadzone uszy, które zwężają się ku końcom. Są one relatywnie długie. Ich górna powierzchnia jest szczotkowana, a boki - przechodzące w boki koperty - wypolerowano na wysoki połysk. Jest też charakterystyczne, lekko skośne „podcięcie” uszu na końcach, przez co dolny wymiar od ucha do ucha mierzony do krawędzi jest odrobinę mniejszy niże ten, który widzimy od góry, czyli około 47 mm. Oczywiście na godzinie 3. mamy element stanowiący DNA tego zegarka, czyli zdecydowanie powiększoną koronkę.
Celem takiego powiększenia koronki było umożliwienie pilotom obsługi jej w rękawiczkach. Boki koronki są pokryte wąskimi nacięciami, a na jej czołowej, polerowanej części jest lekko wystający napis Oris. Od góry kopertę wieńczy luneta z krawędzią, na której jest powtórzony został karbowany wzór, jaki mamy także na krawędzi dekla. To kolejny, charakterystyczny element modelu, który kojarzymy dziś z tą kolekcją Oris, choć nie było go na zegarku z 1938 roku. Luneta okala mocno wypukłe szkło. Jeszcze niedawno było ono akrylowe. W prezentowanym zegarku jest ono szafirowe. Jednak jego budowa oraz kształt do złudzenia przypominają dawniej stosowane, wypukle szkiełka wykonane z tworzywa sztucznego.


Taki wygląd szkła mocno podkreśla styl zegarka i jego klimat.
Od wewnętrznej strony nałożono na szkiełko powłokę antyrefleksyjną.
Kontrastowy akcent na tarczy
Opisane szkło chroni klasyczną w aspekcie wyglądu tarczę. Ma ona czarny kolor, a na jej zewnętrznej krawędzi nadrukowano cyfrową skalę do 31, służącą do odczytu daty. Dalej widoczna jest skala minutowa w stylu torowiska, z zaakcentowanymi miejscami co 5, gdzie umieszczono białe, malutkie trapezy. Pod każdym z nich znajdują się indeksy godzinowe w postaci dużych cyfr arabskich nadrukowanych czcionką w stylu retro. Pod godziną 12. nadrukowano białym lakierem nazwę firmy, a po przeciwnej stronie nazwę modelu i informację o rodzaju naciągu sprężyny napędowej. Typowe dla tego modelu zegarka Oris są też wskazówki - wykonane w stylu „cathedral”, zwane też „cerkiewkami”, z obfitym wypełnieniem masą luminescencyjną.


Wąskie zakończenie ramienia wskazówki minutowej, podobnie jak końcówka sekundnika, nachodzą na „torowisko” skali minutowej. Kontrastowym akcentem jest zakończenie czwartej, centralnej wskazówki. To właśnie ona wskazuje aktualny dzień miesiąca częściowo jakby otaczając odpowiednie oznaczenie na tarczy za pomocą półokrągłego zakończenia.
Oris Waldenburgerbahn Limited Edition Set ma mechanizm z naciągiem automatycznym Oris kaliber 754, używany w produktach tej firmy od dawna. Oferuje on 38 godzin rezerwy chodu, jest łożyskowany na 26 kamieniach i pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę. Jest wykonany na bazie sprawdzonego mechanizmu Sellita SW200.
Zegarek otrzymujemy na wysokiej jakości pasku ze skóry jelenia, wykonanym przez mającą siedzibę w Zurychu firmę Cervo Volante. Pasek ma dźwigienkę systemu szybkiej zmiany, co pozwala zdjąć i założyć pasek bez użycia narzędzi.
Oris Waldenburgerbahn Limited Edition Set – dostępność i cena
Zegarek ten to całkiem uniwersalny model. Tak pod względem rozmiarów, jak i możliwości. Wodoszczelność do 50 m w tego rodzaju czasomierzu także wydaje się być wystarczająca.
Każdy egzemplarz z limitowanej serii zegarków Oris Big Crown Pointer Date Waldenburgerbahn Limited Edition kosztuje 2100 euro, a zatem około 10 300 złotych. W zestawie jest oprócz zegarka także specjalne, podróżne opakowanie.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Oris znajdują się na portalu na indywidualnej podstronie marki tu: zegarki Oris.
Adrian Szewczyk
12:25 23.11.2022Zegarki
Hołd dla kolei waldenburskiej. Oris Waldenburgerbahn Limited Edition Set
Tagi:
zegarki męskie mechanicznenietypowe zegarkiluksusowe zegarkizegarki męskie klasycznezegarek mechanicznyzegarki szwajcarskiezegarki męskie eleganckiezegarki sportowezegarek do garnituruzegarki automatyczne
REKLAMA
JUNGHANS – obszerna historia marki
Historia marki sięga roku 1861. Jej początki odrobinę różnią się od narodzin większości innych, znanych dzisiaj wytwórni zegarków. Wiążą się one z produkcją pojedynczych ...
Próżnia w zegarku? Tak! Poznajmy koperty typu vacuum i airvac
Zegarki z kopertami typu vacuum i airvac produkowane były w latach 60. i 70. XX wieku. Tego typu obudowy miały (jak na tamte czasy) zdecydowanie innowacyjne, niezwykle za ...
Polska drugą Szwajcarią? Profesor Brzostek o zegarkach z Błonia
W numerze 3/2024 kwartalnika: „Spotkania z zabytkami” znalazł się artykuł profesora Błażeja Brzostka1 specjalizującego się w historii Polski lat 1955 – 1970 , o zegarkach ...
Kiedy utopia staje się rzeczywistością. Zegarki „Made In Italy”, co to oznacza dla Venezianico?
Świat zegarków zdominowany jest przez marki szwajcarskie i japońskie, do świadomości klientów z trudem przebijają się nawet niemieckie manufaktury z Glashütte w Saksonii. ...
Time Jumper z mechanizmem Calibre 10. Czapek & Cie celebruje 10-lecie!
Jak zapewne pamiętacie, początki współczesnej marki Czapek & Cie to… ogromne ryzyko, które podjęli inwestorzy, lokując pieniądze w odtworzeniu od dawna niefunkcjonującej ...
Recenzja: Mudita Radiant. Zegarek polowy dla wyznających zasadę JOMO
W świecie natłoku informacji i wrażeń, świecie zdominowanym przez powiadomienia, algorytmy i nieustanny szum informacyjny, polska marka Mudita – założona przez wizjonera ...
RZE. Sportowe zegarki z tytanu UltraHEX, oferowane w obiegu zamkniętym!
Mikrobrandy i marki niezależne święcą obecnie triumfy. Wielu miłośników i miłośniczek zegarków szuka czegoś spoza ofert uznanych i cenionych producentów, a takie ciekawe ...
Relacja: 40-lecie Rado High-Tech Ceramic. Alchemia w 1450 stopniach Celsjusza
Promienie majowego słońca, lśniące fasady warszawskich wieżowców i świat zegarmistrzostwa, który na kilka godzin otworzył swoje podwoje dla pasjonatów i ekspertów. W dniu ...
RP Watches. Polska marka i historia zamknięta w zegarku (AuroChronos 2026)
Zegarki RP (RP Watches) to ambitny projekt typu microbrand, stanowiący markę własną twórcy sklepu i platformy „Zegarki z Polski”. Geneza przedsięwzięcia wynika bezpośredn ...
A. Lange & Söhne Cabaret Tourbillon Honeygold. Powrót po latach w nowej wersji
Luksusowa niemiecka manufaktura z Glashütte zaprezentowała nową odsłonę swojego kultowego zegarka naręcznego z prostokątną kopertą wykonaną z autorskiego stopu złota. Mod ...
Roamer Deep Sea 200 i Deep Sea Automatic. Dwa oblicza głębi oceanu
Istnieje pewien szczególny rodzaj magnetyzmu, który przyciąga ludzkie spojrzenia ku głębinie oceanu. To fascynacja tym, co nieokiełznane, chłodne i nieskończenie potężne. ...
Bremont Supernova Chronograph. Brytyjski zegarek, który poleci na Księżyc!
Brytyjskie manufaktury, po dekadach dominacji marek szwajcarskich i amerykańskich w eksploracji kosmosu, odzyskują należne im miejsce w awangardzie inżynierii precyzyjnej ...








greenlogic.eu