Do pełnego obrotu księżyca potrzebujemy 27,3217 dni według kalendarza syderycznego, czyli gwiazdowego, ale od nowiu do nowiu mamy miesiąc synodyczny, który wynosi 29,52 dnia. Prosty mechanizm faz księżyca w zegarku mierzy jeden cykl księżyca z 275 dni. Aby utrzymać dokładne wskazywanie faz przez mechanizm potrzebny jest bardzo skomplikowany system przekładni.
Jak z tego zadania wywiązuje się Schaumburg Moon Grand Perpetual – Two?
Fazy księżyca mają istotny wpływ na nasze życie.

Ale w naszym współczesnym świecie, w którym każdy jest „zagoniony” jesteśmy daleko od życia zgodnie z naturalnymi rytmami, cyklami. Dlatego wielu ludzi chce niejako zwolnić, dostosować się do naturalnego cyklu i dzięki temu czasomierze z komplikacją konstrukcji mechanizmu w postaci wskazania faz księżyca przeżywają swój mały renesans.

Wadą większości zegarków z tym udogodnieniem jest brak precyzji, tylko nieliczne bardzo drogie zegarki oferują wieloletnie precyzyjne wskazania. Fazy księżyca zawsze były obiektem zainteresowań Schaumburg Watch.
Sami twierdzą iż:
„Naszym celem było zintegrowanie najbardziej realistycznego wskazania fazy księżyca z najbardziej precyzyjną funkcjonalnością w zegarku”
Obraz księżyca w zegarkach Schaumburg przybiera „fotorealistyczną” postać.
Wskazanie, w czasie pełni zajmowane w całości przez wizerunek naszego satelity, ma aż 13,4 mm średnicy.
To „największe” wskazanie jakie oferowane jest w zegarku z automatycznym naciągiem. Podczas pełni księżyca jej mały obraz na wyświetlaczu świeci jak jego prawdziwy pierwowzór z powodu masy SuperLumiNova A-klasy, która pokrywa jego wizerunek.

Kolejną ciekawostką, ale i udogodnieniem, które zostało opracowane przez Schaumburg Watch jest możliwość wyboru przy zamówieniu zegarka wersji ze wskazaniem fazy Księżyca po prawej lub lewej stronie, na północnej lub południowej półkuli.
Ta własna komplikacja konstrukcji jest oparta na innowacyjnym systemie koła minut, które pozwala dostarczyć model z fazą Księżyca przedstawionym na prawej lub lewej strony w zależności od szerokości geograficznej na jakiej korzystać będziemy z tego czasomierza.
Kolejnym atutem jest prawie absolutna precyzja wskazania fazy.
Korekta o jeden dzień jest potrzebna raz na 122,5 roku.

Równie ważne, jak długie lata dokładności, była dla Schaumburg regulacja niemal co do minuty tak, aby pełnia widoczna była dokładnie o 22:05.
Służy do tego schowany w kopercie przycisk na godzinie 8-mej. Kończąc opis zalet związanych z komplikacją faz księżyca, która w tym modelu jest wiodąca – można przejść do spraw bardziej przyziemnych – czyli do koperty i pozostałych elementów zegarka.
Koperta ma 43mm średnicy, jest stalowa i pokryta czarną powłoką PVD.
Ma dość masywną budowę. Bardzo ciekawa jest luneta.

Ma lekko wklęsłą i polerowaną powierzchnie – co bardzo dobrze prezentuje się z matową kopertą. Boki koperty są stożkowo skierowane do wewnątrz im bardziej kierujemy się w dół przez co parząc z góry lub pod lekkim kątem nabiera ona lżejszego wyglądu.
Koronka po prawej stronie jest także dzięki temu lekko ukryta w kopercie.
Uszy są długie, na górnej powierzchni szczotkowane. Krawędzie są nawiercone i umieszczono w nich śruby mocujące pasek. Dekiel jest przykręcany ośmioma śrubkami i ma przeszklenie w kształcie lekko „nadgryzionego” księżyca. Widać przez nie mechanizm oznaczony jako SW-11.
Wydaje się, że budowany jest on na bazie Soprod A10. Ma rotor zdobiony pasami genewskimi. Wygrawerowana nazwa firmy i modelu wypełnione są złotym kolorem.
Koło naciągu jest niebieskie. Płyty są perłowane i rodowane.

Całość wygląda całkiem przyjemnie mimo, że to w miarę prosty mechanizm uzupełniony komplikacjami od Schauburg. Wspomniany dekiel jest polerowany, czarny. Ma wygrawerowana nazwę marki, modelu i numer seryjny.
W czarnej kopercie doskonale prezentuje się osadzona czarna, matowa tarcza o chropowatej strukturze. Indeksami godzinowymi są nałożone metalowe polerowane krążki nawiązujące do wyglądu księżyca w pełni. Na pierścieniu dystansującym tarczę od szkła naniesiono podziałkę datownika z dniami miesiąca – które odpowiednio informują o aktualnej dacie za pomocą wskazówki o charakterystycznym falowanym kształcie z gwiazdką jako grotem.
Wskazówki - godzinowa i minutowa - są ażurowane z grotami w kształcie kropli.
Najważniejsze jest jednak duże wskazanie fazy księżyca.
Zajmuje ono powierzchnię na godzinie 6-tej od krawędzi tarczy aż do osi wskazówek.

Otacza je lekko wystający pierścień, wokół którego umieszczono kilka nałożonych gwiazdek – jak ta na wskazówce datownika. Wewnątrz mamy fortorealistyczne przedstawienie widocznej strony księżyca. Bardzo ciekawie wygląda ono w ciemności ponieważ pokryte jest masą luminescencyjna. Poza wymienionymi elementami nadrukowano jedynie logo producenta i nazwą modelu pod godz. 12-tą.
Tarcze przykrywa szafirowe szkło z powłoką antyrefleksyjną.
Zegarek w tym mrocznym, czarnym wydaniu bardzo przypadł mi do gustu.
Jest pełnowartościowym codziennym zegarkiem w elegancko sportowym stylu z doskonale, precyzyjnie wykonaną komplikacją wskazań fazy księżyca. I to w bardzo atrakcyjny graficznie sposób. Czasomierz dostarczany jest na skórzanym czarnym pasku z klamrą w kolorze koperty. Zapewniono mu wodoodporność na poziomie 50 metrów.
Za ten nietuzinkowy, świetnie wykonany czasomierz trzeba zapłacić około 20 000 złotych.
Autor: Adrian Szewczyk
13:10 24.02.2017Zegarki
Schaumburg Watch: Moon Grand Perpetual Two – księżyc na nadgarstku!
REKLAMA
Zenith Defy LAB. Wprowadzenie do dyskusji. Konstrukcja
Zenith Defy LAB nie jest pierwszym nietypowym rozwiązaniem zegarmistrzowskim, odmiennym od królującego na rynku od setek lat wychwytu szwajcarskiego, oraz jeszcze bardzie ...
Misja Apollo 13 i zegarki Omega - 14 sekund między sukcesem a porażką
Firma Omega tworząc model Speeedmaster chciała nawiązać do motoryzacji, a przede wszystkim do sportów motorowych. W tamtym czasie, 63 lata temu, wpisywało się to w rodząc ...
Początki sowieckiego przemysłu zegarkowego. 1МЧЗ. Pobieda i Poljot
Sowiecki przemysł zegarmistrzowski, niegdyś silny i potężny, produkujący czasomierze słynące na całym świecie ze swojej niezawodności, przez zaledwie dwie dekady został p ...
Luksusowa marka Piaget prezentuje swój nowy butik przy Place Vendôme
Wizytówka Maison Piaget, jaką niewątpliwie jest jej równie elegancki, co ekstrawagancki, historyczny butik przy 16 Place Vendôme, zmienia się na naszych oczach. Miejsce t ...
Zegarek, który stał się najwspanialszą porażką marki IWC
W świecie zegarków (i nie tylko zegarków) rzadko mówi się o porażkach. Jeszcze rzadziej zdarza się, by to, co kiedyś uznano za błąd w strategii, dziś było ikoną designu i ...
Perrelet Turbine Urban Skeleton. Wirujące trio dla entuzjastów niebanalnych zegarków
Perrelet, szwajcarska marka z prawie 250-letnią historią, daje w tym roku miłośnikom złożonych i dosyć skomplikowanych w budowie zegarków mechanicznych nowe powody do zac ...
Alpina × TRTS Seastrong Diver Extreme Automatic Special Edition. Zegarek z… podcastu!
Alpina, szwajcarski producent zegarków, ma w swoim rozbudowanym portfolio szeroki wachlarz modeli do zadań specjalnych. Ciesząca się ogromną popularnością rodzina „Seastr ...
Omega Speedmaster Dark & Grey Side 2025. Ewolucja kolekcji, co się zmieniło i nasz faworyt
Omega Speedmaster Dark Side of the Moon to seria zegarków, która od swojego debiutu w 2013 roku zyskała status ikony w świecie czasomierzy inspirowanych eksploracją kosmo ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu