Na zbliżające się targi BaselWorld 2017 Omega przygotowała między innymi kolejną odsłonę modelu Speedmaster. Linia jest oczywiście kultowa i kojarzona szczególnie z Moonwatchem i podróżami w kosmos. Jednak Speedmaster to także wyścigi oraz sporty motorowe. Prezentowana dziś wersja nawiązuje do modeli z przełomu lat 60-tych i 70-tych. Nawiązanie to głównie wzór i kolorystyka tarczy.
Trzeba jednak wspomnieć, że pojawił się on już w reedycji modelu Mark II z 2014 roku.

Dotychczasowe, nowe modele miały 44 mm średnicy i były dość grube.
Wymiar ten jest w dużym stopniu wymuszony niemałą grubością mechanizmu kaliber 9300 czy 9900 – jednak w tej wersji mocno popracowano nad grubością szafirowego szkła i zaowocowało to istotnym zmniejszeniem grubości – co było ważne tak dla wygody, jak i dla zachowania harmonijnych proporcji przy zmniejszonej średnicy koperty.
Koperta jest stalowa, ma 44,25 mm średnicy oraz zachowany klasyczny kształt dla tej linii Omegi.

Czarny wkład lunety jest ceramiczny i ma skalę tachymetru wykonaną przy zastosowaniu technologii Liquidmetal. Po prawej stronie są umieszczone przyciski stopera i koronka z logo marki. Wszystkie te elementy sterowania są dość głęboko schowane w boku koperty.
Boczne powierzchnie koperty i górne uszu są szczotkowane, oczywiście bardzo precyzyjne, a powierzchnie skośne o całkiem sporej powierzchni są polerowane.
Daje to klasyczny, ale nowoczesny obraz Speedmastera i pozwala na ocenę – w tym wypadku wysoka – jakości wykonania obudowy zegarka.

To, co stanowi clou projektu, to wspomniana wcześniej tarcza.
Czarna, ale nie smolisto, można by powiedzieć, że bardzo ciemno szara.
Widać na niej powiększone subtarcze małego sekundnika na dziewiątej i minut oraz godzin stopera na trzeciej. Ich powiększenie poza poprawą czytelności wpłynęło na atrakcyjniejszy, bardziej proporcjonalny układ tarczy.
Charakterystyczny styl skali minutowej tego modelu w zegarku linii Speedmaster wykorzystano po raz pierwszy już w 1968 roku. Każda minuta podzielona jest na 4 części zgodnie z sekwencją pracy sekundnika stopera.

Tak powstały wzór ułożony jest naprzemiennie raz przy krawędzi tarczy, a kolejny niżej o długość markera podziałki sekundowej.
Wzornictwo nawiązujące do dziedzictwa Speedmaster w sportach motorowych.
Cechą charakterystyczną jest też zastosowanie wyrazisto pomarańczowych akcentów.
Za każdym indeksem godzinowym jest pomarańczowy prostokącik, Taki sam kolor ma wskazówka małej sekundy i wskazówki godzinowa, minutowa oraz grot sekundnika stopera, który ma kształt typowy dla linii Speedmaster.
Także na ceramicznym pierścieniu napis „tachymetre” został wypełniony takim kolorem.

Taki układ bardzo ożywia tarczę, czyniąc ją mej stonowaną, może nawet awangardową, ale w moim odczuciu dużo bardziej atrakcyjną i zarazem w dużym stopniu odwzorowująca klimat pierwowzoru. Indeksy godzinowe są wykonane z białego złota.
Są nakładane i zakończone grotami skierowanymi ku środkowi tarczy.
Indeksy jak i wskazówki głównego wskazania i grotu sekundnika stopera wzbogacone zostały białą substancją Super-LumiNova. Na godzinie 6-tej wkomponowano okienko datownika, niepsujące harmonii na tarczy dzięki zastosowaniu czarnego tła.


Do całości bardzo dobrze pasuje perforowany czarny pasek skórzany na zewnętrznej części i gumowy od spodu. Cześć gumowa ma - a jakże - pomarańczowy kolor który widać przez perforacje na czarnej powierzchni.
Świetnie to wygląda i jeszcze bardziej podkreśla nawiązanie do sportów motorowych, rajdów. Całość to typowo sportowy zegarek, ale moim zdaniem każdy model tej linii ma w sobie pierwiastek elegancji pozwalający założyć go nawet do formalnego stroju.
„Sercem” czasomierza jest mechanizm własny Omegi – Caliber 9900.
Bazą jest mechanizm o oznaczeniu 9300.

Mechanizm z naciągiem automatycznym, z komplikacją konstrukcji w formie stopera z kołem kolumnowym oraz wychwytem Co-Axial. Dodatkowo mechanizm jest certyfikowany w nowym opisywanym już przez nas procesie certyfikacji METAS, czyli Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Metrologii.
Odporność na działanie pól magnetycznych osiąga 15.000 Gauss. Sprężyna balansu jest krzemowa, naciąg dwustronny magazynuje energię w dwóch sprężynach pozwalając na osiągnięcie 60 godzin rezerwy chodu. Łożyskowanie na 54 kamieniach.
Cena zegarka to 7 800 CHF, czyli ok. 32 000 złotych.
Autor: Adrian Szewczyk
14:01 17.01.2017Zegarki
OMEGA Speedmaster Automatic z odświeżoną wersją tarczy typu „Racing Dial”
REKLAMA
Delbana – historia marki
Zegarki marki Delbana cieszą się w Polsce niesłabnącym zainteresowaniem. Genezy ich popularności należałoby dopatrywać się w naszej powojennej, „konsumenckiej” historii. ...
Oris od 120 lat kroczy własną drogą! Przybliżamy tę markę i jej historię
W 2024 roku Oris, niezależna manufaktura z Hölstein, świętuje 120 lat istnienia, kreowania innowacji i podążania własną drogą. Mimo postępującej konsolidacji branży, mark ...
Zegarek Vintage lipiec 2016 wybrany - poznajcie finalistów i zwycięzcę!
Jakiś czas temu pisaliśmy o rozpoczęciu współpracy pomiędzy portalem Zegarki i Pasja oraz grupą Stare Zegarki / Vintage Watches. Głównym celem współpracy jest zwrócenie u ...
Bell & Ross BR-03 Astro. Zegarek wizualizujący czas w stanie zerowej grawitacji
Bell & Ross to marka, która postrzegana jest jako producent wysokiej jakości zegarków, a bardzo duża część modeli wchodzących w skład kolekcji jest bardzo charakterystycz ...
Perrelet i Paul Design. Świat zegarków z dwóch różnych perspektyw (AuroChronos 2025)
Osoby śledzące artykuły w portalu Zegarki i Pasja wiedzą, że nasze wydawnictwo jest głównym patronem medialnym festiwalu AuroChronos 2025, który odbędzie się w maju. Wyda ...
Trudny rok dla grupy VRG, właściciela W.Kruk – wyniki za 2024 i plany na 2025
Rok 2024 był trudny dla grupy VRG, jednego z największych w Polsce sprzedawców zegarków. Grupie udało się powstrzymać spadek sprzedaży w segmencie odzieżowym, ale nie uda ...
Zegarek dostępny tylko kiedy pada śnieg. Mission to Earthphase - Moonshine Gold Cold Moon
Nowa odsłona kultowej już współpracy marek OMEGA X Swatch, model Mission to Earthphase - Moonshine Gold Cold Moon, to szczypta świątecznej magii na nadgarstku. Utrzymany ...
Certina DS-1 Big Date w nowej odsłonie. Mniej elegancji, więcej ekstrawagancji
Certina to powszechnie znany i ceniony szwajcarski producent zegarków. To także jedna z moich ulubionych firm zegarmistrzowskich, a także marka, która swoją tożsamość bud ...
GoS Watches. Szwedzkie rzemiosło i zegarki jak miecze wikingów (AuroChronos 2026)
Czy można zamknąć duszę skandynawskiej zimy w przedmiocie o średnicy niewiele przekraczającej czterdzieści milimetrów? To pytanie wydaje się prowokacyjne, dopóki nie spoj ...
Louis Vuitton x De Bethune LVDB-03 GMT i Sympathique Louis Varius. Sztuka podróżowania… w czasie
Branża zegarmistrzowska po raz kolejny została wprawiona w zdumienie za sprawą nieoczekiwanej współpracy dwóch manufaktur: Louis Vuitton i De Bethune. Obie marki wchodzą ...
Przegląd 21 zegarków na rok Ognistego Konia 2026. Szczególny czas, raz na 60 lat!
Rok 2026 w chińskim kalendarzu księżycowym to czas szczególny i rzadko spotykany – rok Ognistego Konia (Bing Wu). To połączenie występuje tylko raz na 60 lat i budzi w ku ...
Meridiano i AndoAndoAndo. Dwie niezależne marki łamiące zegarkowe schematy (AuroChronos 2026)
Już pod koniec maja 2026 roku stolica Polski stanie się miejscem wyjątkowego święta zegarmistrzostwa. W dniach 30–31 maja, w samym sercu Warszawy, odbędzie się AuroChrono ...









greenlogic.eu